Skocz do zawartości
Farmer z Gór

Ile KM ma C-360, C-355, 4011

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
4011
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

No nie bardzo kręcę to one mają teraz równe obr bo tak ich ustawiają ale nowe były pompy plombowane c-360 na 2200 i nic więcej, nawet silniki z zakładów naprawczych tak były ustawiane.No zgodzę się z Tobą że jeszcze dawką paliwa ale to minimalnie mogli zwiększyć . Ja miałem silniki S-4001, S4002 I S4003 I różnicy jakiejś większej nie widziałem.Mówię jeszcze raz URSUS bardziej chciał pokazać że coś robi niż w rzeczywistości robił a pisać mogli co chcieli kto to sprawdzał. Tylko by spróbował!!!! grzebać w oczku w głowie władzy ludowej. :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

A to wam dowale teraz c360 i 4011 wg starych norm mają te 52km , ale wg iso mają 47km!! te stare radzieckie normy to wymysł, poza tym uczyłem się kiedyś i praktykowałem przez 19 miesięcy naprawianie pomp wtryskowych , i można ustawić pompy że może być max dawka paliwa przy 2000 obr/min, czyli największa moc, później z wzrostem obr. dawka maleje tym samym moc lecz obr. rosną ale spalanie rośnie przez to że jest więcej cykli pracy pompy przy nieco mniejszej dawce, można ustawić liniowo pompę że dawka rośnie w miarę wzrostu obrotów silnika , jak mniej więcej stare turba choć to troche na innej zasadzie działa, ale o tym to by można pisać i pisać. Riposta taka wg mnie wszyscy napisali prawdę , bo to jak ustawiona jest pompa tzn. max obroty, dawka przy określonych obrotach, zależy tylko od pompiarza który robił daną pompę w tym można cuda wionki robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

regulatory bodajże trzy wersje były-ostatnia wersja regulatora weszła jak już 60tek nie produkowano na polski rynek(na Afrykę jeszcze szły),zmiany nie wpływały na moc-inaczej załączała się dawka rozruchowa,w nowszych regulatorach do włączenia dawki rozruchowej nie wymagane było cofnięcie gazy-nie było tego cyknięcia w pompie-załączała się automatycznie po zatrzymaniu nawet na wciśniętym pedale do oporu.

ciągniki te nie były złe na Polskie gospodarstwa,wykonanie było tragiczne,najgorsze egzemplarze wychodziły po nastaniu Solidarności-nowy a już zepsuty-żeby każde koło rozrządu miało gdzie indziej klin(mówię o takich samych kołach),nie dziwota że już ursusa praktycznie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

No to bodajże w 1979r. wychodziły egzemplarze 60-tki bez przednich błotników bo były braki :D

Potem wyszła seria w kolorze kół bo chyba farby żółtej brakowało i to malowali tak cienką warstwą że szok.

A tak nawiasem to też w te 52 KM nie bardzo wierzę że ma.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

A ja spotkałem się z czterema różnymi pompami w c360 , ale to używane wszystkie były, i jak to ludzie wkładali co było pod ręką, a to od ostrówka a to ze zmienna jakąś dawką a to taka stara z lat 60-tych, a ta to może jakaś z wersji exportowej, i inne wynalazki, kiedyś komuś założyłem pompę boscha od jakiegoś case i końcówki boscha poustawiałem na ciśnienie otwarcia 225atm , i nie dymi lekko pali, lepiej się wkręca na obroty bo pompa rotorowa, narazie chodzi, napewno lepiej niż rzędowa, ale nie jestem pewien czy dłużej podziała niż rzędowa, ale klient rząda klient płaci, klientowi się opłaci... mnie to rybka. A z tym kołem a raczej z całym rozrządem to porażka, to robił ślepy z przepitym , koło kółkowi nie równe, trzeba wyrzucić i od zetora od razy zakładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

tylko bogu dziękować że im łożysk w piastach starczało-bo błotniki można jeszcze przeboleć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Od ustawienia pompy dużo zależy jeden ciągnik będzie ciągnął 2 przyczepy i po dodaniu gazu wchodził na obroty a drugi tylko zwiększał zadymienie . :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Dokładnie Mat , wszyscy piszą o mocy maxymalnej, no może super udana z pompą ostrówka miała te 52km mocy max, ale jest taki parametr jak moc rzeczywista i wg mnie każdy silnik zjeżdżający z lini produkcyjnej miał inną w małym stopniu tę moc ale 47 km mógłbym uwierzyć a w niektórych silnikach w 360 nie do końca, każdy wie że jedno chodzi tak a drugie tak. W sumie porównać inny 4-cylindrowy silnik o tej mocy no może podobnej np ltz55a , dużo silniejszy wiadomo sypie się jak domki w czeczeni i ma przedni napęd ale te 55km to nie porównanie do tych niby 52 w c360, nie mówiąc o zachodnich silnikach z tamtych lat też 4-cyl .Poza tym taka ciekawostka trafiały do mnie ursusy, wiecznie zalane spocone, wymyłem ,pozmieniałem uszczelki co było nie tego wyrzuciłem, a tu parę dni później facet przyjeżdza, bo się poci, szukam a tu np. dziurka w kadłubie skrzyni czy tylnego mostu, taka ledwo widoczna, wada odlewu poprostu... zapunktowało się migomatem i po sprawie ;) , taka kiedyś była kontrola techniczna, liczyła się ilość, nie jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jakość części i wymiary są tak rozbieżne że to raczej niemożliwe żeby były dwie takie same 60-ki. Ostatnio walczyłem z nowymi kołami rozrządu u znajomego. Klęska. Chociaż zetor też ma z tym coś nie tak. U szwagra w 5340 nie dało się ustawić kąta wtrysku na 25 stopni bo brakowało regulacji. Czemu? W ciągniku co miał 10000 tyś zrobione nie możliwe żeby tak był wyrąbany rozrząd. Poza tym mówiło mi to już kilka osób robiących tą serię. Do 60-ki czasem lepiej założyć starszą używkę jak dzisiejszy wyrób bez względu na wykonawcę. Wiadomo że nie wszystko się tak da. Przykładów na kiepskiej jakości części znam kupę, sam też się rozczarowałem kolka razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jakość części-nawet nie warto pisać-szkoda klawiatury-nawet Chińczycy nie potrafią tak spie...ć.

dlatego posiadam 0 sztuk ursusów-dzięki temu zimą mogę założyć nogę na nogę i na AF zaglądać,a nie w remonty się bawić z konieczności-dla przyjemności to co innego :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Kiedyś spotkałem się z osobami które jeżdżą do czech, pakują do pełna samochód opryskami zakazanymi w polsce, ale również ,częściami do dużych polskich ursusów, oczywiście niby tymi z zetora, bo lepsze, kiedyś weszli do sklepu w czechach co jeszcze w nim nie byli, i sprzedawca się dziwił, jakto polacy przyjeżdżają do czech po częśći? przecież u was w polsce są lepsze, my od was ściągamy. Także nie wiem jakto do końca jest że wg nas części z zetora są lepsze, a wg czechów polskie są lepsze. Seweryn tam najbliżej mieszka to pewnie wie co po drugiej stronie granicy jest w sklepach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Jezdziłem do czech po pompki i wyprzęgnik, tarcze sprzęgłową, hamulcowe, półosie do 5340, uszczelki pod głowice, tulejki i sworznie do carraro, blokade.Pompki porządne to tylko te co oryginalnie były zamontowane w fabryce, reszta to loteria. Wielokliny na półosiach skręcają się bez względu na to gdzie były kupione, Tarczę sprzęgłową bardzo łatwo spalić bez względu na producenta, chyba za słaby docisk jest a blokada najlepsza jest z 80-ki. I tyle. Szwagrowi zakładałem grzałkę do bloku w zetorze, pudełko z napisem zetor, producent ten sam, czeska instrukcja i nie działa. Gdzie była kontrola jakości w zakładzie który to robił? Części zetora przeznaczone na wymianę są gorszej jakości niż te które jadą do montowni ciągnika. Jak na całym świecie wiele z nich robią podwykonawcy i nie wiele mają wspólnego z fabryką zetora. Są o wiele lepsze od ursusa ale szału nie ma.

 

Wiesmag ursusa możesz kupić ale nowszego lub nowego w którym tylko naklejka jest polska. Dostępne są do nich zachodnie części, Nie zdążyli jeszcze wszystkiego podrobić (czytaj spieprzyć). Pozostaje kwestia tego czy nawet licencyjny ursus jest dobry.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ursusom już podziękowałem-kupiłem bardzo mało rozpowszechnioną markę w Polsce(za to na świecie znaną-Koreańczyka-KIOTI dk451c-za 330-najnowszy ursus daleko jeszcze z tyłu-nie mówię o mocach,lecz o wykonaniu-zetor też powinien się jeszcze od nich uczyć)

mam jeszcze NH td-i starcza na mój areał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Obroty nie są odnośnikiem mocy. Jak 60-ke podkręcisz na pompie do 2600 to nie zrobisz jej ani jednego konia. 40-ka miała inny typ pompy i regulatora. Mogła mieć przez to inną dawkę paliwa i przez to różnica w mocy.

 

To jednostkowe zużycie paliwa przy mocy znamionowej powinno się różnić, o ile dobrze rozumuję? bo w instrukcji 40-tki i 60-tki jest identyczne dla obu i wynosi 195g/KMh :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@MAT912-nie zgadzam się z gramami w jednostkowym spalaniu-one miały około 260-mniej niż 200-to teraz mało który silnik osiąga.

przy 200 gramach,ty wiesz jakie by było spalanie-około2-2,5 litra przy tych kilowatach(nie wierzysz to policz).-fajnie by było,ale nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wszystko się zgadza, popatrz na jednostki. C-360 ma 195 g/KMh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

w koniach to tak-tylko w moim z 73 roku podane było w g/KWh-ponad 260-dokładnie już nie powiem bo książkę z ciągnikiem wypadało dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@MAT912-nie zgadzam się z gramami w jednostkowym spalaniu-one miały około 260-mniej niż 200-to teraz mało który silnik osiąga.przy 200 gramach,ty wiesz jakie by było spalanie-około2-2,5 litra przy tych kilowatach(nie wierzysz to policz).-fajnie by było,ale nie jest.

No wiesz 195g/KMh ja to podałem z instrukcji obu ciągników nie wiem czy zauważyłeś że tu podane są g/KMh, ale np. duże URSUSY bez turbo mają podane 245g/kWh :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@MAT912-nie zwróciłem dokładnie uwagi na "W","M"-tak się przestraszyłem tego 195gram-to by było piękne(pomarzyć).

tak dla ciekawości wam podam wartości jednostkowego zużycia paliwa na KW/h w kioti 451(46 km)-203gramy i w 551(turbo-55 km)-198gramy-jakbym nie jeździł i co robił 2,5 litra jeszcze nie przekroczył-pompa rzędowa,wtrysk pośredni-i takie wyniki-tylko pogratulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Podając jednakowe spalanie 40-tki i 60-tki bardziej chodziło mi czym podnieśli 60-tce moc ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jak to czym-papierową modernizacją,może przełożeniem na zwolnicach :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Znowu połączyłem tematy ze względu na odpowiedzi. Tyle OT w temacie.

I dodam że istnieje temat o różnicach w silniki S4001-4003. Mi się nie wydaje żeby te silniki miały te same moce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Miałem 40-ke kupę lat a i jakiś czas miała oryginalny silnik. Trudno powiedzieć jak to jest z tą mocą bo nie porównywałem poza tym silnik był już dość zużyty powiem tylko że gdy sąsiad kupił nowego 3-p to 40-ka chodziła lepiej. Nie chodzi o przechwałki ale razem oraliśmy dwuskibowcami i 40-ka się nie męczyła. No.Zużycie paliwa:330i 4011 ma 195G/KMh 42KM i 18kGm momentu 360 to samo zużycie tylko moc podana 52KM i moment 19kGm.ursus 932 240g/kWh i 57,6kW, 1232 i 1234 240g/kWh moc 84,8kW. Mniej palą turbo bo 235g/kWh. Tak dla przykładu podałem. Nie wiem czym podnieśli ale jeśli dawką to się zgadza. Więcej paliwa dało więcej koni i średnie spalanie się nie zmieniło. Choć myślę że i tak w danych jest więcej teorii albo marzeń producenta niż rzeczywistych koni.Wiesmag zwolnicami nie da się podnieść mocy pomijając fakt że w 4011 są szybsze, czyli słabszy silnik byłby jeszcze bardziej odczuwalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

wiem że się moc na silniku nie zmieni-niezależnie od typu zwolnic.

ale mnie poczucie humoru ostatnio bardzo dopisuje-nawet bez płynów z mocą :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×