Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

yacenty    565

ja nie mialem talerzówki, jakos specjalnie mi nie zalezalo ale pewnego dnia ojciec orzac sie wkurzyl i slyszal ze znajomy ma jakas co przywiozl sobie z niemiec do MTZta ale mu nie pasuje bo ma hydraulike na 2 weze. dlatego wzielismy ja do naszego zetora i w burakach pokazala sie ok, teraz jak sie zrobi cieplej to robie remont i pozniej ogien,

widzisz ja przedwczoraj sprzedalem 3 letni agregat, bylo mi szkoda ale popelnilismy blad kupujac w marcu agregat a pozniej zaraz w lutym duzo lepszy ciagnik :D

teraz tez mam problem jaki wybrac nowy, kurde kiedys nie bylo sprzetu to nie bylo problemu, a teraz 3 dni juz nie spie bo chce dobrze kase wydac

masz troche czasu ja bym szukal duzej talerzówy takiej ruskiej - za jakies 5tys mozna wyrwac niezla a zawsze to 3.7m stara sproboj sprzedac, moze sie okazac ze dolozysz do biznesu jakies 2-4tys a za tyle ciezko ci bedzie kupic agregat.

ja bralem pod uwage to ze talerzówa jest ciagana i wazy blisko 2tony!!!, ten nacisk musi swoje zrobic, poza tym zawsze jakos szkoda mi pompy w ciagniku - moze to jakis nawyk z mtzta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

abuk14    1

A nie myślałeś yacenty o jakimś używanym zeastawie upr-siew ?? Jak dobrze poszukasz to znajdziesz coś naprawdę dobrego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

jeszcze jest 5% szans ze wezmiemy jakis uprawowo siewny ale nabudowany

zobaczymy jak to bedzie - mam czas do konca kwietnia na ostateczna decyzje tak aby w przypadku zakupu czegos z Unii zdarzyc na zniwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



coffey23    16

Czy moze wie ktoś który agregat scierniskowy jest lepszy czy ten który ma geściej łapy i wiecej ich czy ten który ma mniej łap ale ma lemiesze dokręcane po bokach tzw.gęsiestopy oczywiście mowa o takich samych szerokościach agregatu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

wg mojej oceny:

do plytkiej uprawy (scierniska w uprawie tradycyjnej) ten na "duzych" gesistopach, a do uprawy bezorkowej ten drugi typ ;)

ale np. katalog produktow rabe podaje odwrotnie :P B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

coffey23    16

też mi się tak wydawało bo ten na gesiostopie może nie bedzie się tak szybko zapychał jak ten bez lemieszy bocznych bo one są gęsciej montowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skorpion    1

witam .

powiem tak ja mam kosa na gęsiostopach z siewnikiem poplonów na wierzchu i dla mni erewelacja po żniwach. sąsiad ma jakiegoś Grubera (chyba tak się nazywa) u mnie ma 5 zębów a u niego 11 i ta sama szerokość robocza. wały z tyłu mamy podobne tylko u mnie są jeszcze talerze pomiędzy. u mnie jak po stole na polu a u niego bruzdy po zębach. :lol:

 

Tylko coś mi w tym moim do końca nie odpowiada bo ten wał z tyłu kręci się lekko tylko jakoś tak dziwnie stuka. ale ciężko wyczuć czy to na łożysku czy jakiś element zaspawali w którejś rurce. spotkał się ktoś z takim problemem??? łożyska są zimne. sprzęt jest na gwarancji. doradźcie coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


nibynikt    0

zna ktoś cene kongskilde delta 3 m na zabezpieczeniach spręzynowych oraz czy 100 km JD go pociągnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koses    2

Skorpion miałem takie same obiawy stukania tylnego wału a przyczyna okazała się banalnie prosta zbyt mała głębokość pracy na twardym polu ,po podniesieniu do góry wału na regulacji(głębsza uprawa) pukanie znikło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PIOTREKrrrr    0

Na jakiej głębokości pracować agregatem podorywkowym z Unia KOS żeby ściernisko był prawidłowo wymieszane i uprawione

Ściernisko czyste bez resztek pożniwnych :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




mirasek    7

Dobrze jest zrobić pierwszy przejazd możliwie najpłycej aby tylko zatrzymać parowanie. Za drugim razem wykonać zgłębienie uprawy do tych max 10-11 cm co jest korzystne np. w poplonach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1 przejazd ma przerwać parowanie tak jak napisał @mirasek a także spowodować jak najszybsze wschody chwastów i zbożą wydmuchanego przez kombajn. Im płytsza uprawa tym szybciej skiełkują i można je zniszczyć następnym zabiegiem uprawowym. Robiąc głęboko powoduje się to że chcwasty i samosiewy kiełkują czasami dopiero wraz z wschodami rośliny uprawianej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daniel215    0

czy jest sens jeździć 2 razy??? chyba że mowa jest o uprawie bezorkowej, wtedy tak...

 

a jak wy robicie??? orka, czy też może sam gruber???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak to na zwykłych łapach? Że tylko 1 redliczka bez podcinaczy jest?

 

Edit:

Czemu zmieniłeś treść posta? Teraz nie wiadomo ocb.

 

Ja robie raz. Najpierw gruber później orka z wałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daniel215    0

chciałem zadać podobne pytanie do tego jakie zadał ktoś wcześniej, więc nie ma sensu...

 

te pytanie też mi chodziło po głowie dlatego też zadałem :)

 

A czy ktoś na AF stosuje uprawe bezorkową??? Jeśli tak to mam takie pytania:

-jak efekty i różnica miedzy orką?

-jakim sprzętem to robicie?

-ile można zaoszczędzić na takiej uprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mirasek    7
czy jest sens jeździć 2 razy??? chyba że mowa jest o uprawie bezorkowej, wtedy tak...

Jak stać Cie na oprysk glifosatem to możesz jechać raz :) Chyba że Ci chwasty nie rosną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przekeeeek    3

ja chyba ze 3 lata temu, po burakach cukrowych kopanych holmerem (liście łapane na przyczepy) ok 20 września zrezygnowałem z orki uprawiając pod pszenicę ozimą.

zrobiłem jeden przejazd Kosem na jakieś 17 cm, później raz biernym agregatem uprawowym z brodnicy i w to siałem. spadku plonu nie było, a oszczędność w paliwie na pewno zważywszy, że gdybym orał, to później musiałbym to zwałować żeby rola osiadła i zrobić dwa przejazdy agregatem uprawowym. tyle, że mój przykład dotyczy uprawy po buraku, kiedy resztek pożniwnych w zasadzie nie ma, a ziemie poruszył holmer...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

a czy praktykowal ktos uprawe kultywatorem scierniskowym na wiosne mianowicie wymieszanie z gleba rozrzuconego obornika pod zboza jare tak by nie bylo potrzeby wykonywac orki. w ostatnich latach posucha wiosenna eliminyje orke na wiosne zbyd duze straty wody po orce i slabe wschody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wacek21    35

u nas to talerzówka jeden koles pojezdzil obornik i potem koltywatorem i zasial na tym QQ jakos nie zauwazylem zeby mu ta kukurydza slabo rosla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez grzybu1
      Witajcie,
       
      mamy zamiar kupić bronę talerzową do uprawy po kukurydzy na ziarno. Ciągnik ma 170km, Claas Arion 640 w skrzyni bezstopniowej.
      Gleby jakie mamy do ciężkich nie należą, jednak mamy pagórkowaty teren i ciągnik przy agregacie 4,5metrowym expomu czasami ma co robić i prędkość schodzi do 8km/h- normalnie 12km/h. Kukurydzy do obrobienia jest rocznie około 50ha. Ścierniska zbożowe też pewnie by się leciało talerzówką - jakieś 90 ha
       
      Do Was pytanie jakiej szerokości talerzówka byłaby odpowiednia, czy ciągnik poradzi sobie z 5metrową ciąganą, czy może lepiej 4metry zawieszane. Z mniejszą szybciej by się jechało i byłaby wygodniejsza na mniejszych kawałkach. 
      Znajomi polecają nam talerzówki staltecha i właśnie nad taką się zastanawiamy. Do wydania mamy jakieś 35tys netto.
      Jeszcze pytanie czy gumowe wkładki zabezpieczające talerze dają coś na kamienie, czy patrzeć raczej na jakieś resorowane ?
      Na co jeszcze zwrócić konkretnie uwagę - czy warto dopłacać do łożysk bezobsługowych ? I jaki wał wybrać na tył ?
       
      Pozdrawiam.
    • Przez Piotrrr
      Mam zetora 7211.Chcialbym kupic do niego grubera z talerzami i walkiem o szerokosci 1.80. Moze ktos pracowal z takim zestawem i sie wypowie co do pracy?
    • Przez tomaszek767
      Cześć. Szukam talerzówki do uprawy ścierniska po kukurydzy ziarnowej. Raczej produkt polski (zagraniczne za drogie ewentualnie używka). Szerokość 3 lub 4 metry/ Wał gumowy (będzie też używana do uprawy pod kukurydzę). Zależy mi na dobry cięciu i mieszaniu. 
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Interesuje mnie zakup nowej brony talerzowej, firmę którą wybrałem po przeczytaniu wielu postów i wysłuchaniu wielu opinii użytkowników tychże maszyn jest Akpil - dosyć wysoka jakość za w miarę przystępna cenę.
      Teraz z kolei mam inny problem... Szukam brony która sprawdzi się na glebach lekkich(głownie 4b-5,czasami 6 klasa) w znacznej mierze kamienistych. Brona ta ma być również z wałem doprawiającym - strunowy, rurowy , strunowo-rurowy? Nie zdecydowałem się również w tej kwestii ...
      Innym aspektem jest ułożenie talerzy, czy lepiej patrząc na maszynę z góry wybrać tą, która ma ułożenie w kształcie litery X czy może ta która ma ułożenie talerzy w kształcie litery V?
      Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli tak to jakie?
      Jeszcze inną sprawą jest nacisk na talerz, brony zawieszane nacisk ten mają dosyć niski, a brony ciągnione są o wiele droższe i do tego w większości wypadków moc ciągnika którym dysponuję(105KM) nie pozwoli raczej na owocną współpracę brony talerzowej z tymże ciągnikiem.
       
      Podaje link do strony maszyn marki akpil aby każdy mógł zobaczyć o czym ja właściwie piszę http://www.akpil.pl/pl/kategoria/42
    • Przez eddi87
      Witam, chciał bym sie doradzić czy warto zamienić glebogryzarke na brone talerzowę. Glebogryzarka robi tylko po warzywach 20 arow i ziemniakach 30 arow oraz po żniwach przy granicach. Resztę roku stoi nie używana. Pola jest 6h zbóż więc brona była by na podorywkę idealna lecz czy po warzywach też nią potne resztki na polu? Co do brony jestem właściwie przekonany tylko czy wg was warto gryzałkę zostawić czy brona da radę z tymi ziemniakami i warzywami? Bo mógł bym wziąć talerzówkę w rozliczeniu i wyjdzie połowa ceny. Oraz do c360 lepiej 1.8 czy 2.0 ziemie 1-2 klasa i pagórki też są, moje obawy do 1.8 to czy nie będzie czasem trzeba jechać kołem już po talerzowanym. 
×