Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy jeżdzą u Was po wsi cyganie?

Polecane posty

Zetor5340    1

Heh złomiarze to są artyści...kiedyś stoję pod sklepem i pije piwo [z puszki] z kumplem... podchodzi złomiarz...z wózkiem, poszperał w śmietniku przy sklepie, znalazł dwie puszki i stoi...stoi.. stoi no my już browary obalili..ja do kosza zeby puszke wywalić a ten jak sie na mnie nie rzuci..wyrwał mi puszke z ręki i kumplowi wrzucił na wózek i uciekł...nawet słowem sie nie odezwał :D i o co tu chodzi? :D hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

no tak cyganie, romuny i inni tacy żebracy, jechowy, no i coraz częściej kupcy za ziemią z przeświadczeniem że wielka okazję oferują a ciemny chłop już im sprzedaje, na wszystkie oferty odpowiadam że sam bym chętnie kupił, ale ostatnio psem musiałem postraszyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Oj u nas już kilka lat spokoju jest. :D Ale chyba ze 2 lata temu to był taki incydent, że wpakowali się starszej pani do domu (cygan i 2 cyganki) i cygan zaczął pokazywać jakieś ubrania, prześcieradła ręczniki, a to wszytko było jakimś świństwem nasączone. :D Straciła przytomność, a oni w tym czasie "hulaj dusza piekła nie ma" ukradli 5tys. na remont chałpy, trochę biżuterii, kożuch, nawet łańcuszek z medalikiem co miała na sobie to zerwali. Pojechali, ona się ockła, a w domu wszytko powywalane, pieniędzy nie ma, złota też. No i zaraz dawaj po policję i się okazało, że w tym dniu to już nie pierwszy ich rabunek w okolicy, złapali ich, pieniądze wróciły i inne przedmioty i TYM RAZEM wszytko skończyło się w miarę dobrze, ale ta pani już nikogo nie wpuszcza wieczorem i syn jej kupił sporego psa.

Innym razem też słyszałam, jak jacyś ludzie wyjechali na wakacje i zostawili klucze sąsiadom i przyjechała jakaś firma meblarska i mówią, żeby im otworzyć, że maja zamówienie dostarczyć, pokazał fakturę wszytko pięknie, ładnie, wnieśli jakąś szafę i wersalkę, a w niej było 2 cyganów, splądrowali dom, za kilka dni przyjeżdża ta sama firma, że pomylili zamówienie, zabrali te meble, a szafa pełna była łupu, no i oczywiście złodzieje w wersalce.

 

Co do jehowców to tata skutecznie ich wykurzył. :) Jak się kiedyś dali, to co tydzień nam przynosili dobrą nowinę. :D Aż kiedyś tata do nich zagadał:" Kiedyś za komuny chodzili i nagabywali do PZPRu i dostawali za to ciężką kasę, przyznaj no się ile ty dostajesz za to łażenie co???" O kurde ale się rzucał ten kotek to masakra. :) Albo kiedyś, to chyba nawet było po egzaminie w podstawówce, prawie do domu przyjechałam i patrzę, pies dodziera i przy furtce jakieś dziadki stoją, wychodzę, oni mnie tam jakoś pozdrawiają i dawaj zaczyna mi coś nawijać o końcu świata itd. , że jeszcze można odkupić swoje grzechy, że oni wiedza kiedy to będzie i takie tam. W końcu ja mówię: "Dobra. Kiedy ten koniec świata. podajesz dokładną datę i godzinę i już się zapisuję." A oni coś tam, coś tam, zaczyna mi cytować tą ich biblię, a ja przerywam i mówię wyraźnie KIEDY, data i godzina, się dziadki zmieszali, a ja mówię: "Nie wiesz?? To dziękuję." To zaczęli z innej beczki: Czy wierzę, że Chrystus jest Bogiem, a ja się odwróciłam na pięcie i takie coś do mojego psa: Sauer, chodź, idziemy, bo jeszcze się w kota zamieniasz. :):D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sneak    0

Ja kilka lat temu, trafiłem na młodą kobietę z dzieckiem (świadkową Jehowy). :D Podczas gdy tata powiedział swoje, zaaczałem z nią trochę polemizować. Nie będę wnikał w szczegóły.. ale najbadziej rozbawiło mnie jej stwierdzenie, że ludzie nie mają duszy oraz, że będziemy żyć na 'nowej ziemi' ale fizycznie.

Zapytałem jej czy ona faktycznie wie co mówi, oraz czy była "po drugiej stronie", że wciska mi taki kit :D Trochę ją to zatkało, że wtedy taki młody koleś na wsi zaczyna jej takimi "tesktami sypać". Poszła i nie wróciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocki0076    0

u mnie juz dawno nie chodza.chcieli maslanke :D ale ich psem poszczulem i do tej pory sie nie pokazali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

U mnie z racji tego że mieszkam na przedmieściach Warszawy, Cyganie plączą się bardzo często, ostatnio przyszedł do bramy jeden i wyszła do niego moja matka, a ten do niej że miał operację itd. i żeby mu dać pieniędzy. Mama do niego że mu nie da i żeby sobie poszedł a ten jeszcze do niej jak to się mówi "z mordą" :angry: Żałuję ze nie było mnie wtedy w domu :P Poza tym snują się różnego rodzaju naciągacze:fałszywi kominiarze, radiesteci, orkiestry złożone z osiedlowych lumpów, sprzedawcy sody kaustycznej i wymieniać można by jeszcze długo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DJBOMBA12    10
czy dostaną szklanke wody
Cytat @Zetor5340

U Nas Jednego Roku jakoś zaczęli jeździć i pojechali do takiego starszego pana i przyszła kobieta (nie znam całej rozmowy rozmowy) porozmawiali o czymś i zapytała sie czy mogła by dostać szklankę wody tak jak u @Zetora5340 a on powiedział ze dobrze poszedł po wodę ona poszła szybko po cichutku zabrała mu z szawki całą rentę chłop przychodzi a oni z piskiem uciekają... Chyba ich Policja złapała(pewny nie jestem) ale od dawna ich już nie widać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

znacie osobiscie jakiegos swiadka jehowy?wiekszosc z nich jest napewno uczciwsza niz katolicy czy wyznawcy innych religi.a ze nikt nie jest bez wad to obowiazkowo chodza 4 razy doroku po domach i bez wiekszego przekonania namawiaja do swojej wiary.pracowalem z paroma i wiem ze to porzadni ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzmaz7    0

Ja znałem osobiście jedną jehówkę, pracowała kiedyś z moim ojcem i powiem szczeże, że przez dłuższy czas nawet nie wiedzieliśmy, że jest świadkiem jehowym, tak prywatnie to są zupełnie inni ludzie, ale na pewno nie będę ich bronił bo też mnie wkużają jak wchodzą na podwórko i przeszkadzają w pracy. Dajmy na to u mojej babci już kilka miesięcy co jakis czas od domu do domu chodzą ci sami starsi ludzie, czy oni wstydu nie mają, rozumiem pokazać się raz, ale żeby nachodzić conajmniej raz w miesiącu, raczej wiary w miesiąc nikt normalny nie zmieni.

Ostatnio chodził jeszcze jakiś gość z perfumami ale nieszkodliwy, a tak to odpukać narazie względny spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

u nas jeździli i wciskali patelnie, jak mama się wkyrzyła to ich z miotlą pogoniła koleśka tak przez grzbiet dostała że nikt się juz nie pokazuje :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do mnie wieczorem złomiarze/złodzieje złomu przyjechali a ja miałem%%% i nikogo w domu nie było, patrze a za oknem jakiś Poldon stoi z przyczepką, wychodzę z psem i patrze a pni wał od kultywatora biorą, jak się wkur**** to mówie do nich i psem ich postraszyłem to się na mnie popatrzyli i poszli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kacper    1

U nas rok temu prawie okradli staruszke ale od tego czasu nie przyjezdzają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk1993    0

U mnie już kawał czasu nie jeżdżą(odpukać), ale teraz jak bym zobaczył jakiegoś podejrzanego cygana to psa z łańcucha i pręta metalowego w dłoń, w sąsiedniej wiosce kolesia starszego już dwa razy okradli bo dwa razy trzymał w tym samy miejscu pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie nie jeżdżą ale najczęściej stoją.I to nie cyganie ,a prawdopodobnie cyganki.Nie wiem dlaczego najczęściej je widać przy drodze na leśnej polanie.Sam myślałem że sprzedają grzyby lub jagody ,ale z tego co wiem to interesują je tylko maślaki.Za jednego grzybka biorą podobno 50 lub 20.Wszystko zależy do którego koszyka maślak trafi.Mi tam one nie przeszkadzają ,a nawet krajobraz staje się dzieki nim, nieco bardziej urozmaicony.Wszystko przez kolorystykę zastosowanej tapety i wyjątkowo krótkie ubranie wabiące naszych dzielnych rodaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

u mnie dawniej cyganie częściej chodzili teraz rzadziej a jak wyjeżdżam gdzieś to psa spuszczam. Raz w tamtym roku do sąsiadki poszli i słyszę że długo nie wychodzą a kobietka już starsza więc mówię do mamy by szła zobaczyć i za chwilę i ja poszedłem mojej mamie też chcieli kity pociskać a sąsiadka mówiła że nie chcieli jej z domu wyjść dopiero jak ja wszedłem to wyszli i od razu mercedes C klasy podjechał i tyle ich było widać.

A jechowi już jakiś czas nie przychodzą do mnie raz przyszedł koleś z młodą laską to ich tata do siana chciał zabrać i tak im nagadał że ponad rok ani widu. Później dwie młody dziewczyny przyszły sam w domu byłem i zaczęły nawijać nie odpuszczały więc w końcu ja do nich wiecie jak tak patrze na was to mam ochotę z Wami się pojednać i pytam się jakie lubią pozycje czy ich religia zakazuje jakiegoś seksu no i się zmieszały i od tej pory spokój. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Metys    0

Ja ich już od paru lat nie widziałem ale dawniej to chodzili i to dosyć często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akaku    69

Ja tam wychodze z wiatrówką :blink: Ostatnio to juz prawie brony mi rozebrali i załadowali na samochód jak ich ujrzałem to szybko pobiegłem po śruty naładowałem wiatrówkę kominiarke założyłem i jazda do nich i mówie że macie 5 min na rozładowanie tego co chcieliscie zabrać no to normalnie żucali ze strachu nawet wałek zostawili mi w prezencie i jeden wskoczył do samochodu a ten drógi w biegu rozładowywał i jazda ale spiepszali i więcej ich nie było :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Całe szczęście nie jeżdżą od kilku lat złodziejaszki. Sk...iele podpatrują każdego. Pewnej niedzieli wszyscy z mojego domu poszli do kościoła (ja zostałem bo byłem chory i całe szczęście był ojciec) a oni po kilku minutach od razu na podwórko i do dzieła (pewnie gdzieś obserwowali moje podwórko). Jestem szybki ale oni to prawdziwi sprinterzy. :blink: :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus3502PL    2

u mnie byli jechowi kiedyś matizem to zadzwonilem do kolegi zeby wzieli w reklamówke ziemniaków i do rury wydechowej im wsadzili a ja w tym czasie ich zagadywalem , potem idą odpalać samochód , kręcą kręcą i nic takie cisnienie sie w tłumiku zebrało ze cały tłumik odlecial :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×