Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie
galeria
MF255

coolman111    54
Ja już tłumik zmieniałem bo stary spad i go ojciec przejechał.

Ach, jaki był dźwięk gdy ojciec jeździł kikla dni bez tłumika...

 

kris14, ja moim 4514 to padłbym od tego hałasu :). Kiedyś zdjąłem tłumik, bo nie mogłem wjechać u znajomego do chlewni w jednym miejscu (rura od wody przeszkadzała) to myślałem, że śiwnie wszystki pouciekają :). W kabinie jeszcze można wytrzymać, ale na zewnątrz to już nie ma mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Co do mocy ciągnika nie można było go sprawdzić przez dociążenie i dać mu "rury" bo by szyby powypadały z okolicznych okien...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

toniekmf255    4
Co do mocy ciągnika nie można było go sprawdzić przez dociążenie i dać mu "rury" bo by szyby powypadały z okolicznych okien...

aż tak źle by chyba nie było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Tomasz1515    1

ja polecam mf 255 bo jest wygodniejszy latwiejszy w obsłudze od c360 3p a to za tym w c360 3p ten silnik perkinsa 3 cylindrowy ma za ciężko i moim zdaniem to był błą ze takie cos zrobili wogóle!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2

Mój kochany MF-255 z roku pamiętnego 1989 to mój ulubiony ciągnik, na nim zdobywałem wszelkie szlify, długo by opowiadać.

Moim zdaniem zasługuje on na wysokie miejsce w rankingu ciągników, poręczność niezawodność to jego główne atuty. Fergusonik u mnie pracuje od zawsze przez 17 lat wykonywał praktycznie wszystkie prace od bronowania po ciężki transport, zdarzało mu się ciągać i po 16 ton buraków...mimo że po 3 latach musiał przejść kapitalkę, bo geniusze w ursusie odwrotnie założyli pierścienie olejowy, które ściągły tuleje do misy olejowej.... a że było już po gwarancji toteż tym remontem zajęli się mechanicy z POM-u którzy pięknie złożyli cały silnik tylko po 10 latach od remontu się wydało, że zapomnieli zmierzyć i splanować i tłoki :angry: co było powodem jego dziwnego "powera" ponieważ miał zwiększoną kompresje, a co z kolei stało się powodem pęknięcia wału korbowego... :) które wykryliśmy całkiem przypadkiem gdy podczas wymiany zatartego sworznia w tłoku sprawdzaliśmy luz na wzdłuż osi wału...a tu :) Po osiowaniu bloku i splanowania 3 tłoków i wszczepieniu nowego wału, silniczek cyka do dziś i pewnie jeszcze długo bezawaryjnie posłuży pomimo, że ma już około 10tys mtg. W skrzyni nigdy nikt nic nigdy nie ruszał jedynie dwa lata temu na jesień wymieniłem łożyska w satelitach i jeden kosz, bo orkę trzeba było skończyć :) o i tłumnik też jest dopiero drugi, wyjątkowo twarde bestie :) Jednym słowem MFy to super ciągniki zwłaszcza te na licencji i warte są nawet tych 20 tys za używkę ;) i w życiu bym się na najlepszego ursusa C-360 nie zamienił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


rafal88    10
tym ze m-f to złom-proste a c-360 sprzent

Moze podasz jakis konkretny przyklad??!! :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A dla mnie obydwa to złomy...

 

Jeszcze łapiecie się na te prowokacje? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fobos    2

To nie pierwszy post tego użytkownika tego typu, ale mam nadzieję, że jeden z ostatnich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tommy66692    10

tak to juz ostatni post tego uzytkownika ;) ma juz bana-a teraz prosze wrocic do tematu :)

 

p.s tylko bez wypowiedzi typu "mf to zlom".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz1515    1
Mój kochany MF-255 z roku pamiętnego 1989 to mój ulubiony ciągnik, na nim zdobywałem wszelkie szlify, długo by opowiadać.

Moim zdaniem zasługuje on na wysokie miejsce w rankingu ciągników, poręczność niezawodność to jego główne atuty. Fergusonik u mnie pracuje od zawsze przez 17 lat wykonywał praktycznie wszystkie prace od bronowania po ciężki transport, zdarzało mu się ciągać i po 16 ton buraków...mimo że po 3 latach musiał przejść kapitalkę, bo geniusze w ursusie odwrotnie założyli pierścienie olejowy, które ściągły tuleje do misy olejowej.... a że było już po gwarancji toteż tym remontem zajęli się mechanicy z POM-u którzy pięknie złożyli cały silnik tylko po 10 latach od remontu się wydało, że zapomnieli zmierzyć i splanować i tłoki :angry: co było powodem jego dziwnego "powera" ponieważ miał zwiększoną kompresje, a co z kolei stało się powodem pęknięcia wału korbowego... :) które wykryliśmy całkiem przypadkiem gdy podczas wymiany zatartego sworznia w tłoku sprawdzaliśmy luz na wzdłuż osi wału...a tu ;) Po osiowaniu bloku i splanowania 3 tłoków i wszczepieniu nowego wału, silniczek cyka do dziś i pewnie jeszcze długo bezawaryjnie posłuży pomimo, że ma już około 10tys mtg. W skrzyni nigdy nikt nic nigdy nie ruszał jedynie dwa lata temu na jesień wymieniłem łożyska w satelitach i jeden kosz, bo orkę trzeba było skończyć :) o i tłumnik też jest dopiero drugi, wyjątkowo twarde bestie :) Jednym słowem MFy to super ciągniki zwłaszcza te na licencji i warte są nawet tych 20 tys za używkę :) i w życiu bym się na najlepszego ursusa C-360 nie zamienił :)

oj zgadzam się z panem, te mf-y na licencji są prawie jak czołgi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pasio    1

Witam, jakie zestawy naprawcze do mf 255 tzn jakiej firmy,np. Mehle itd. bo wydaje sie że mf po generalce to już nie to samo co licencyjny orginał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prox7441    4

a ja tu wszystkich zaskocze! bo to że ktoś se tam pisze że ferdkiem orze 3x35 albo 3x40 i to na 30cm głęboko albo jeszcze jedzie 2 biegiem to gó..o prawda jest i tyle!!!!! ale tak wogóle to 70% wypowiedzi to prawda bo sam mam mf-a już chyba z 15 lat i jest to bardzo mądry oczywiście w tej klasie i cenie traktor i nie ma porównania do 360 bo to raczej porażka była. 3p to fajny silnik ale reszta to tylko c360 i tyle...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

endrju00711    11

Kolego zalerzy jak kto patrzy np. ja młody nie wyrzyty lubie poświrować MF 255 :) pisze szczerze, mój ojciec nie cierpi tego ciągnika, bo wychował się na C-330 i C-360 :) Dla niego to za lekki on do swojej mocy, choć to fakt :) Jest to mój ulubiony ciągnik, najbardziej uniwersalny, u mnie śmiga cały czas z płogiem 2x35, i niekiedy na gliniasym kawałku to wcale sobie z nim nie radzi, to mówie szczerze, ale jakoś ujdzie, na dwójce szosowej jechałem kiedyś jak płytką orke robiliśmy na takim piaszczystym kawałku, a zwykle to jedynka szosowa. Awaryjny to jest troszke ciiągnik, nie raz stoi z przedmuchaną uszczelką, albo wyrywają się śruby na dole od pokrywki od womu, choć temu się nie dziwie, ja po największych dziurach śmigam z przetrząsaczem karuzelowym na pełnym bucie :) A zaznacze że nie dośc że sam waży coś koło 600 - 700 kg, to jest najdłuższy, ponieważ wystaje poza ramiona gdzieś 3 m żeby nie przesadzać to 2,5 m. Silnik w tym ciągniku to cud nad cudy, raz to łatwo wchodzi pod obciążeniem na wysokie obroty, i trzeba nie lada sztuki, aby go z nich zbić. Ja osobiście nie narzekam na małą mase ciągnika, ponieważ najlepiej to śmiga z jednoosiowym rozrzutnikiem i jak jest dociążony to idzie perfidnie jak czołg. Ostatnio świerzo po wymianie uszczelki pod głowicą śmiga jak zmyty, a chodzi jak F-16, przez uszczelke samorubkę tak równiutko chodzi że sam się dziwiłem i nie mogłem uwierzyć że tak ten ciągnik może chodzić. Blok silnika to na moje zrobiony jest na słowo chonoru, u mnie problem z wydmuchiwaniem uszczelki pod głowicą jest to, że jakiś mądry mechanik, pewno z SKR-u, bo tam byli tacy ,, flachowcy " dokręcał pewno szpilke pomiędzy tulejami tzw. na wyczucie rurą, i pękł blok, nowy 1500 zł, niby nie ąż tak strasznie, ale zobaczy się, bo ostatnio to nic nie czuć żeby coś nie tak było, zobaczy się w praniu :) Aha, żeby nie było to ten ciągnik lekko nie ma, praktycznie wszędzie chodzi :) Siewnik, ostatnio agregat na ciężkich bronach z podwujnymi wałkami, talerzówka 2,4 m famarolu, przetrząsacz karuzelowy 5,2 m kuhn itp. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



tomekzet    38

Ja w życiu bym nie kupił tego ciągnika, poza silnikiem to niema nic co by mi się w nim podobało, a najgorsza dla mnie jest pozycja za kierownica.... pedał sprzęgła to już chyba nie mógł się znaleźć w gorszym miejscu.... obsługa podnośnika i hydrauliki tez mistrzostwo świata.... no i według mnie to pomimo w miare żwawego silnika to i tak te ciągniki mają słaby uciąg .... nikt nigdy mnie nie przekona do zakupu tego ciągnika ( cała moja wypowiedź tyczy się również 235. 2812 3512 itd.)

 

Ps. Ktoś tam wcześniej pisał że lubi sobie poświrowac swoim mf-em .... tylko powiem tyle ze ciągnik ma pracować a nie służyc jako rajdówka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bogus56    44

Mam masseya 255 już 24 lata i przez ten czas raz wydmuchnoł uszczelke pod głowicą. Jest to super ciągnik do lżejszych prac bo w orce jednach brakuje mu troche uciągu. Sporą wadą jest napewno to przełącznie hydrauliki zewnetrznej i podnośnika, w kabinie mogło by być troche ciszej. Idealnego ciągnika jeszcze nikt nie zrobił wiec każdy ma swoje wady i zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brutus44    5

stoje przed wymianą c330 na coś co da radę z rozsiewaczem unii 500l hydraulicznie otwieranym.Czy mf255 to dobry wybór bo 330 ma cięzko -4 biegiem wolno się robi a 5 to stanowczo za duzo jak na ten ciągnik.Uzywałbym fergusonka do opryskiwacza-czy da radę z 600 litrowym czy pozostać przy 400l. Opony 12,4/32 lub 12,4R/32-tak się zastanawiam bo są do wymiany stare. Co poradzicie? Najwazniejsze-mam ziemniaki i buraki cukrowe-jak to wyjdzie z rozstawem w miedzyrzedziach-da się opryskac na chwościka? C330 mam na 11 calowych oponkach i też mi gdzieniegdzie buraki wywala. Chłopy dajcie jakieś rady-mam 5 dni do namysłu czy kupic mf.A c330 chciałbym opchnąć-i tu ten problem z burakami największy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bogus56    44

Ja w amazonke sypie 12 workow nawozu i nie ma najmniejszego problemu. Znajomy podnosi ferdkiem talerzówke, która z wałem waży około 800 kg i też daje rade, ale to już chyba maks do tego ciągnika. Jak masz massya który nie jest mocno zmęczony i cena jest ok to nie ma sie nad czym zastanawiać. Popatrz jeszcze za masseyem 550 zawsze bedzie komfort o niebo lepszy.

Edytowano przez bogus56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W mf 255 będziesz miał trochę wajchowania przy hydraulice zewnętrznej, bo działa albo podnośnik albo hydr. zew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ASOGCURSUS    20

Wajchowanie przy hydraulice można wyeliminować przez zamontowanie dodatkowej pompy by się cieszyć podnośnikiem i hydrauliką w dzisiejszych czasach to nie problem jak to było kiedyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×