Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
MF255
bpiotr    0

Ja mam na swoim 3512 oponki 16,9 R28. Świetna sprawa. Przydatne są podczas pracy z kosiarką i prasą na totfowych łakach ;), jeszcze sie nie zdażyło żebym ulgnoł. Wcześniej jak miałem 12,4 R32 to ciągle był z tym problem, a i w orce spokojnie z pługiem 3x30 daje sobie rade, ma lepszą przyczepnośc i tak niezrywa, no i na wiosnę z nawozami można wcześniej  wiechać. Oczywiście teraz już nim nie oram bo mam większy ciagnik do tej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

jak to skąd wzioł przecież mf 255 są też na kołach 14,9/28 i jaki problem założyć 16,9 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bpiotr    0

Kupiłem cały komplet. Na 3512 mam 16,9/28 a do 12,4/32 dorobiłem sprzegi na mf255 mam bliżniaki, a to juz super sprawa tylko przydał by sie napęd bo ciżko sie skeca na miękkim podłorzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

u mnie bardzo leciutko chodzi ;) nigdy z nim problemow nie bylo... tylko trzeba sie przyzwyczaic do niego bo jest bardzo czułe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

czułę ?  tzn. bieze na 1cm przed koncem? :P heh mówie bo jezdze dziadka mf255 do 0,5cm i stoi ale w porównaniu do 60 na poczatku 0 wyczucia po godzinie podjezdzania cofnolem na szosowym wstecznym pod przyczepe-i nic nie smierdziało :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość M   
Gość M

a co lepiej na ok 20 ha 255 czy c-360 czy c-360 3p czy 3512?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bpiotr    0

Jesli juz to MF255 lub ursus 3512. ale to troszkie zasłaby ciagnik na taki areał lepiej poszukaj jakiegos zetorka około 60KM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czy w MF 255 mozna kasowac luz w przekładni kierowniczej? I jak sie spisują przekładnie w waszych mf?W moim ma juz duży luz i nie wiem czy mozna kasowac a wymiana całej razem z obudową to koszt ok 1400zł (Przynajmniej pare lat temu tyle kosztowała)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

mf255 był by o duzo lepszy gdyby miał przedni napęd!! Często teg obrakuje jak sie cos robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14
Czy w MF 255 mozna kasowac luz w przekładni kierowniczej? I jak sie spisują przekładnie w waszych mf?W moim ma juz duży luz i nie wiem czy mozna kasowac a wymiana całej razem z obudową to koszt ok 1400zł (Przynajmniej pare lat temu tyle kosztowała)

mozesz wymienic samą ślimacznicę i śruty trochę to pomoże ale tylko na jakiś czas koszt około 200 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuras    1

ja mam mf255 już 17 lat i sprawuje sie dobrze a ma co robić w kombajnie buraczanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Jeżeli ma wycieki "zwolnicach" to jedynie na układzie zębatym .tam jest taka planetarna przekładnia i na niej puszczają uszczelniacze.Koszt to około 200 zł na jedno koło .Musisz w to wliczyć warsztat bo sam tego nie wymienisz .to jest standart w tym typie .Pozdr

 

Jeśli chodzi o wycieki ze zwolnic w MF 255 to po wymianie uszczelniaczy problem szybko powróci. Powodem jest brak odpowietrzenia zwolnic i dlatego wysadza uszczelnienia. Aby usunąć problem należy w korkach do wlewania oleju do zwolnic wywiercić malutkim wiertełkiem dziurki. Po tej operacji probem cięknących zwolnic zniknął u mnie raz na zawsze :wacko:

 

A co do MF 255 to bardzo wdzięczna maszyna, już wiekowa ale trzyma sie świetnie, niedawno musiałem wymienić tarcze sprzęgła (chodzi elegancko), luzy na przekładni kierowniczej spore i też należało by coś z tym zrobić... W tym przedziale cenowo-wiekowym nie ma chyba zwrotniejszego i ekonomiczniejszego ciągnika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawex    0

a moze ktos z was robił ostatno remont silnika w 255 i robilscie sami czy gdzies woziliscie wiem ze tam jest problem z wciśnięciem tulej mi sie taki remont szykuje dzwoniłem dzis do goscia chce 2500 za kapitalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzezmen    0

Uważam że za taki remont to nie jest wygórowana cena.W mojej okolicy (POznań)biorą 3-4 tys.Tez mam takiego i ma ponad 6000 mth,wiec nie wytrzyma już wiele .Mechanik kiedyś mi tłumaczył .że wywoża do Poznańia cały blok ,bo tuleje wtłaczane są na zimno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja właśnie jestem w trakcie remontu, wszystko robię sam, z ojcem tylko dół silnika i właśnie tuleje. Zeby je wbic trzeba najpierw blok wyczyścic papierem ściernym, nałożyc trochę rzadkiego oleju na tuleje ( najlepszy chyba jest olej od maszyn do szycia) i wbijac. My wbijaliśmy młotkiem 5kg przez dębowy klocek i krążek od ściagacza, blok trzeba postawic tak zeby nie sprężynował, a młotkiem uderzac lekko. wszystkie 3 poszły nam dobrze. Za 2000 kupiliśmy wszystkie części w tym nowa głowica(540zł) szlif wału i naprawa pompy wtryskowej.Jeszcze tylko dobry olej trzeba kupic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Różni się wszystkim tylko silnik jest ten sam. Przede wszystkim cały ciągnik wygląda inaczej. Kabina w 255 jest o wiele wygodniejsza. 255 ma więcej wyjść hydraulicznych i ogólnie wszystko jest nowocześniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Ja zawożę elementy silnika (głowica, sprężarka) do Motorem'u w Kostrzynie Wielkopolskim, wykonują tam równierz całkowite remonty silników (za MF chcą ok. 3-4tys. zł)

 

Wuja mi opowiadał, że jak zawiózł silnik od Bizona do nich to po umówionych 8h był do odbioru (kompletny remont).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Silnik

 

* rodzaj: wysokoprężny, czterosuwowy, rzędowy, z bezpośrednim wtryskiem paliwa,

* typ: AD3.152 UR

* liczba cylindrów: 3

* pojemność skokowa: 2502 cm

* moc znamionowa kW: 34,6 minimum

* znamionowa prędkość obrotowa:2250 obr/min

* znamionowy moment obrotowy: 146,8 Nm

* maksymalny moment obrotowy: 165,4 Nm

* jednostkowe zużycie paliwa: 234 g/kW/h

* liczba obrotów WOM: 540

* minimalna moc z WOM przy znamionowej prędkości obrotowej:30,8 kW

* maksymalne jednostkowe zużycie paliwa przy mocy z WOM jak wyżej: 270 g/kWh

Inne

* liczba biegów: 8+2

* podnośnik hydrauliczny: regulacja siłowa, pozycyjna, szybkości reakcji i ciśnieniowa

* udźwig podnośnika: MF 255: 1080 kg, Ursus 3512: 1330 kg

* masa ciągnika gotowego do pracy z paliwem, bez dodatkowych mas obciążających, ramy ochronnej i kabiny:2170 kg

* rozkład masy: przód: 750 kg, tył: 1420 kg

* masa ciągnika gotowego do pracy z dodatkowymi masami obciążającymi, ale bez masy wody w kołach, bez ramy ochronnej i kabiny:2560 kg

* rozkład masy: przód: 1010 kg, tył 1550 kg

* masa ciągnika gotowego do pracy z dodatkowymi masami obciążającymi, kabiną ale baz masy wody w kołach: 2810 kg

* ogumienie: przód: 6-16, tył: 12,4-32 lub 14,9-28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Ja robiłem remont w swoim mf 255 ale tuleji nie wyjmowałem tylko pierscionki wymienione i panewki, ale to fakt ze trudna sprawa z tymi tulejami słyszałem ze mozna je azotem potraktowac wtedy sie metal troche skurczy i wejdą w blok, ale ile w tym prawdy to nie wiem. moze ktoś robił tak z was, lub podajcie inne sposoby.

 

Pozdrawiam Balzak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawex    0

Balzak i jak ci chodzi po wymianie samych pierścierni i panewek ?? u mnie pewnie to nie przejdzie bo strasznie sie grzeje i pewnie go wujek przytarł i dlatego no i wysada kolektorem wydechowych sporo oleju napweno pierścinie popękały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik    0

umnie wuj ma mf 255 iorze mu bez problemowo 3 pługami słyszałem ze mf 255 powinien bez remontu silnika ma robic 8000tys motogodzin a cena to ruznie załeży jaką chcesz kabine :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×