Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam wszystkich użytkowników AF, chciałbym zaciągnąć porady w sprawie bydła mięsnego. Chodzi o to że w tym roku skorzystam z programu Młody Rolnik i za tą kwotę 50tys chciałbym kupić mięsne krowy mamki, lub jałówki rasy limousine z papierami, ponieważ słyszałem że do mamek z papierami jest ok 250 Euro dopłaty na rok to teraz ok.1000zł, te dopłaty mają funkcjonować do 2012r. Ale nie wiem czy warto rezygnować z produkcji trzody, mam 20ha ziemie kl 3b, 4a, 4b i troszkę 5, kolega mi powiedział że to jest dobry interes i że jeśli te krowy by chodziłyby z byczkami do 10mies a następnie jakby te byczki jeszcze na 4 mies przytrzymać w kojcach podawać dobrą paszę to 700kg w ciągu 14 mies, dla mnie to troszkę niewiarygodne, lecz chcę usłyszeć waszą opinie na ten temat. Proszę o poradę i z góry dziękuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Po pierwsze to jak byki będą chodziły z krowami przez 10 to ci je zacielą a to nie dobrze bo to pokrewieństwo.

Po drugie 700kg w 14 miesięcy to chyba jak by się sterydów najadły. Realnie to ok 18 miesięcy minimum!!!

Po trzecie to premii do krów mamek nie ma już parę ładnych lat i są takie przymiarki w PZHIPBM aby znowu je wprowadzić ale to zależy od ministerstwa rolnictwa-niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sydney powiedz mi w takim razie czy warto kupować krowy mamki 100% rasowe i od nich trzymać swoje cielaki, wtedy też bym mógł jałówki sprzedawać, czy lepiej może kupować cielaki za 700zł i je opaść. No i takie pytanie czy opłaci się dajmy na to za całe 50tys kupić opasy w granicy 700-800zł i je wyżywić wiem to byłoby ok 60 sztuk i z 20ha to ciężko by było ale tak 30 to myślę że dałbym radę nom a następnie jak je sprzedam dajmy na to po tych 20mies tak realnie myśląc i znowu kupić 30szt. i ponownie opasać w prawdzie mówiąc to z bydłem nie mam jeszcze doświadczenia... ale co do tych dopłat to koleś mi w ODR mówił że do rasy czerwonej jest jakaś dopłata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sydney    32

Dopłaty są do rodzimych ras zwierząt(koni. bydła, świń) i jest to jakiś pakiet rolnośrodowiskowy. A co do twojego pytania to ciężko powiedzieć co w dzisiejszych czasach się opłaca w naszym pięknym kraju. Ja np na pewno nie kupiłbym jałówek 100% tylko np 87,5%, są tańsze, a poza tym bardziej odporne niż 100 i łatwiej się aklimatyzują. Potem masz od nich cielaki które maj 93,5% i możesz je sprzedawać prawie po takiej samej cenie jak 100. A z kupnem cielaków to jest różnie, na dzień dzisiejszy jest ich mało są drogie i jeszcze ważna rzecz musisz mieć sprawdzonego dostawcę żeby ktoś ci jakiegoś badziewia nie wcisnął. Jeżeli chodzi o mnie to ja w 2007 roku kupiłem 20 sztuk jałówek limousine 75 i 87,5% i jak na razie nie jest tak źle, chociaż mając wcześniej doświadczenie z rasą hereford myślałem, że będzie dużo łatwiej. Limousine jest jednak bardziej wymagająca i mniej odporna i było trochę strat cieląt przy pierwszych porodach. Teraz zaczynają się cielic po raz drugi i na razie wszystko ok ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

więc jeśli nie ma tych dopłat do rasy limousine to musiałbym pomyśleć i przekalkulować wszystko,ponieważ tą rasą jestem właśnie zainteresowany, masz rację nie wiadomo czym w dzisiejszych czasach w tym naszym pięknym kraju można by się zająć ,więc pewnie kupię tak jak ty jałówki 75 i 87,5%,lecz ja myślę o 10 15 szt.i może jakieś 20szt opasów,lecz to są tylko plany,posiadam stodołę 9mX24m więc opasy miałbym gdzie trzymać,nom i mam chlewnię ze stropem 9X36 ale tam trochę więcej byłoby roboty z dostosowaniem;/ale jałówki i cielaki to bez problemu mógłbym tam trzymać;) nom a w stodole opasy na głębokiej,nie wiem co robić tuczników mam już dosyć.....2 lata temu ojciec kupił 120szt po 150zł a jak sprzedawaliśmy to cena 2,9za kg,nom i dodam że ok.20szt padło ale wiadomo nic nie trzymasz to nic nie padnie ale 20szt..nom mieliśmy wtedy też 25 loch teraz stado loch liczy 5 szt.i chce z tej produkcji zrezygnować bo to co za tuczniki proponują to wolę sprzątnąć plony z pola i sprzedać,ale też żal aby budynki inwentarskie stały puste,na to na bank ojciec nawet gdybym chciał by mi nie pozwolił.Ale wolę zająć się bydłem mięsnym mam blisko łąki kiedyś mój dziadek miał krowy mleczne,lecz później mój troszkę leniwy tato z nich zrezygnował i to był pewnie jego życiowy błąd,bo wtedy bardzo dobrze prosperował na mleku..Sydney dziękuje ci za radę i życzę dalszych sukcesów w hodowli ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

maverick kup sobie jałówki czy tam krowy tak ok 75% czystości rasy i dokup buhaja albo dwa 100% i za dwa/trzy lata będziesz mieć stadko 100%

Co do 700 kilo w 14 miesięcy jest realne. Zależy od sposobu karmienia. wejdź sobie w galerie. Tam co po niektórzy deklarują 600kg w 8 miesięcy. Zresztą sam sobie pooglądaj i poczytaj komentarze

Przy bydle mięsnym ważne jest aby jak najbardziej ograniczyć nakład pracy i środków finansowych chyba że chcesz osiągnąć 600 kilo w pół roku to tego nie da się zrobić tanio ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Co ty piszesz za głupoty 600 kilo w 6-8 miesięcy-NIEMOŻLIWE, chociaż by ze względów genetycznych, taki byk przy średniej wadze urodzeniowej 40kg musiałby przyrastać ok 3kg na dzień. A jak komuś się to udało to bardzo proszę o podanie dawki żywieniowej dziennej -dobrze zapłacę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

W drugim wypadku zgadzam się, ale ten pierwszy to na bank ok 12 miesięcy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo że jeśli chce się uzyskać byka o masie 600kg w 6mies, to tego nie da się zrobi tanio ;) Filantrop również dziękuje Ci za dobrą radę :D nom, a wczoraj na wieczór kumpel się do mnie odezwał i powiedział mi że w Jutrosinie koło Krotoszyna wlkp. jakiś koleś skupuje byki takie 500kg i płaci nawet po 7zł za kg bo je eksportuje na zachód, ale jeszcze nic nie wiem co do wypłacalności tego kolesia, czasami to może być jakiś "haczyk"bo gdy nagle euro idzie w górę to od razu wielu takich niby eksporterów się pojawia ;) a co to tego postu to chyba zrobię tak jak mówi Filantrop :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Po 7zł to bardzo dobra cena, tylko czy to nie jakiś przekręt ;) , u nas był kiedyś taki pan co to nabrał od ludzi na kilka milionów :D a potem się zmył. Jak byś chciał jałówki to ja mam parę, na jesień do zacielenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nom będę chciał kupić ale będę najpierw szukał gdzieś bliżej, a jak nie znajdę nigdzie to odezwę się do ciebie ;) nom a z tym skupem to może być różnie u nas był koleś co tuczniki skupywał też po niewiarygodnie wysokiej cenie sprzedałem mu z tatą 20szt połowa kasy do ręki a za drugą połową to się dosłownie prosić musiałem ale koleś był rzetelny i kasę wpłacił na konto, nom i 2 sprawa to też był znajomy kolegi, pewnie gdyby nie ta znajomość to nie wiem jak to by się skończyło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikbaczyk    0

Mam takie pytanko. Za jakieś 3 latka przejmę gospodarstwo po rodzicach. Mamy około 16 ha ziemi. w tej chwili trzymamy około 30 sztuk bydła. 10 krówek 10 byków i 10 młodzieży. Mleko wożę w bańkach do punktu skupu. Jednak punkt mają zamknąć za rok. Trzeba by było zrobić zbiornik na mleko i odbiór lecz za mała ilość więc trzeba powiększyć stado troszkę zmodernizować oborę. Zastanawiam się nad hodowaniem bydła mięsnego. Czy było by to opłacalne w moich warunkach? Ile trzeba by było tego chować? Od następnego roku bierzemy jeszcze 7 ha dzierżawy. Mam wiele budynków które łatwo dadzą się przerobić dla bydła mięsnego. Co wy na to proszę o rady bo powoli zastawiamy się co hodować. Jakie jest najleprze wyjście z tej sutuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juzio    0

Moje zdanie na ten temat jest takie iż chowając krowy mleczne masz co miesiąc przypływ gotówki a z bydłem mięsnym jest inaczej jak urośnie to sprzedasz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

juizo masz racje i się zgadzam w 100% z taba ale zaczynać od początku przygodę z mlekiem to moim zdaniem strata czasu a w szczególności pieniędzy... z opasami łatwiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaim33    1

Mam taki sobie problem nasza stara obora się sypie i planujemy jakąś przeróbkę. Czyli mam na myśli budowę całkiem nowego obiektu.

Obecnie mam na stanie 20 byków, krów nie mam ale kiedyś były 2 :). Mam zamiar budować taką oborę na ok 50 byków lub krów. Mam takie pytanie co się bardziej opłaca mleko czy mięso?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikrol    5

Moim zdaniem najlepszym wyjściem jest zmodyfikować oborę i postawić krowy mleczne (HF)

ponieważ tą pasze co dasz dla byków lub jałówek dasz ją krowom i będziesz miał mleko a za mleko kasę

a byki lub jałówki trzymasz i nie masz stałego dochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildbream    0

Przy dobrze zorganizowanej i odpowiedniej skali hodowli i mięsna i mleczne będą opłacalne, moim zdaniem oczywiście :)

ale tak jak ktoś wyżej napisał z mleka kasę możesz mieć co miesiąc a z mięsnych zdecydowanie tak nie jest - ale można się przyzwyczaić i rozplanować wydatki odpowiednio, w każdym razie to jest podstawowa różnica jeżeli chodzi o zyski

zależy też jakim areałem dysponujesz i jakie pasze możesz dla siebie zrobić bo po co kupować wszystko

 

Ja mam mięsne, głównie dlatego że jakbym chciał uprawiać pagórkowate ziemie 4, 5 klasy to by mnie koszty zjadły

a tak wszystko wygrodzone pastwiska + łąki czyli swoje siano i sianokiszonka, po za tym są prostsze w obsłudze bo krówki sobie hasają wyjadają wszystko ładnie,

to akurat dopiero wypracowuję ale odpasy planuję trzymać zależnie od roku (urodzaju lub nie) max do 20 miesięcy

rasa typowo mięsna prymitywna więc 24h/7dni w tygodniu cały rok praktycznie pod chmurką (cielne matki chowam trochę do obory/stajni jak jest mokro i nieprzyjemnie żeby mogły poleżeć w suchym)

trochę są dzikie ale... można się przyzwyczaić i nauczyć

póki co jakoś leci, spokojnie bez szału, ale zawsze do przodu

także generalnie ja polecam mięsne jako bardziej opłacalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Mam podobny problem ze to tak nazwę :) Mam 95 hektarów pola ornego i chce jakąs hodowle otworzyć mam taki mały plac przy gospodarstwie do zabudowania 30m x 40m i chciał bym wybudować jakieś obory czy coś pytanie co najlepiej hodować??? I jaki byłby koszt budowy takiego czegoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikrol    5

Jak już pisałem to moim zdaniem najlepiej jest hodować krowy mleczne czyli (HF)

Moi rodzice mają 60ha i wybudowali oborę wolnostanowiskową na 60 krów mlecznych.

obora ma wymiary 24m na 35m.

Koszt budowy i całego wyposażenia to 1 milion z hakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Chłopie jak ja miał bym wyłożyć ponad 1mln zł w hodowle to ja dziękuje taki interes za taką kasę to ja mam 40 ha pola I kiedy z tej hodowli ten milion mi się wróci???? Chyba w przyszłym pokoleniu ;p Ja myślałem nad krowami ale na mięso co o tym sądzicie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekczarna    0

Jak masz tylko orne to bym postawił na świnki ale ta cena :)

Rozpoczęcie hodowli bydła mięsnego jest tańsze niż mlecznego :)

A jak bydło mięsne to musiałbyś zasiać łąki i kupić maszyny do zielonek itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

Znajomego gospodarza bo ma krowy mlecne i zalezy mu na mleku a byczki sa HF bo sa niskie na nogach, a jałowki tez ale po dobrych krowach ktore dawały ponad 10l mleka na uduj .

 

I wytłumaczcie mi jak poznac HF i te inne nazwy dzieki za odpowiedz

 

Witam :)

a ja Kolego chciałbym Ci zaproponować tak na październikowe wieczory lekturę książki pt. "Hodowla i użytkowanie bydła" każda rasa jest bardzo dobrze opisana, zarówno mleczna jak i mięsna, gdy sobie poczytasz to na pewno nie będziesz miał problemu z ich odróżnieniem :)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

No świnie nie jest do koca przekonany dużo roboty mało pieniędzy i tylko gówno( gnój) Ci zostaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez petroszz
      W tym temacie wpisujcie targowiska gdzie można kupić/sprzedać cielaki/krowy/bydło i podawajcie lokalizacje.
       
      Mnie osobiście interesują targowiska w Hajnówce, Kleszczelach. Kiedy się odbywają?
    • Przez emtecc
      Witam.
      Kosiarka przepracowała 1 sezon. Skoszone w sumie 20 ha ursusem 2512.
       
      Ze skrzyni czasami słychać jakieś stuki i zgrzyty (najczęściej jak nabiera obrotów).
      Drugą sprawą jest widoczne przesuniecie się względem siebie talerzy. W przeciwne strony można je bez oporów przekręcić o około 40 mm. Przy słupskiej 1.35m (ma ponad 18 lat i kosiła to samo) luz między talerzami był zerowy!!!, mogę dodać ze zerowy na każdej części.
      O co dokładnie mi chodzi widać na zdjęciu.
       
      ZDJĘCIE
       
      Jeśli z większą siłą przekręci się względem siebie talerze odczuwalny jest jakiś "przeskok" (pyknięcie..) a dalej ciągnąc na siłę to wygląda jakby wałki się skręcały.
       
       
      Co z tym zrobić?? Zgłaszać na gwarancję?? Bo żeby potem nie było że mam się z nimi kłócić, że racja jest moja a nie ich.
       
      Jeszcze jest sprawa z kołem pasowym ze sprzęgłem. Łożysko minimalnie buja się na wałku hehe Dobre co <lol>
    • Przez ZF9641
      Proszę o podpowiedzi jak właściwie to zrobić.Zakupiłem siewniczek na 160 nasionek i multiplaty oraz drobny torf do kapusty z hormana.Podpowiedzcie mi czy dobrze planuję zasiew: nakładamy torf i uciskamy go tym przyciskiem dołączonym do siewnika,wysiew , przysypanie torfem,podlanie i przykrycie folią .Czy przykrywacie folią,fizeliną a może robi się to bez przykrycia i często podlewa.Liczę na dobre rady i pomoc.
    • Przez Marcian1234
      Co mam teraz zrobić ?? pszenica się nie chce kłosić ale w powolnym tępie rośnie, taką kupił bo jakiś nieznający się mi sprzedał. Da się jeszcze coś uratować czy tylko orka została ??
    • Przez techwet
      witam, dzisiaj troszeczke nie typowy temat mianowicie chce zapytac czy w waszych okolicach trafialy sie ostatnio kradzieże bydla?
      coraz wiecej przypadkow!
      Czy jest jakas mozliwosc odzyskania pieniedzy za skradzione szt.?
      Pozdrawiam
×