Skocz do zawartości

Polecane posty

pawelol111    709

Jeszcze się uczę więc pracować nie mogę. Krowy i tak mam w planie zlikwidować bo nie podoba mi się spacerowanie do obory kilka razy dziennie. Jak ktoś myśli że teraz praca wygląda tak: 8h i do domu to jest w wielkim błędzie. Często jest tryb zmianowy, trzeba po godzinach zostać bądź wziąć robotę do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ale majac własna firme robi sie podobnie. NIe pracujesz 8h. Tyle to sie robi w budzetówce ale nie chciałbym pracować za marne grosze. W miescie jak robisz dla kogos prywatnego to tez mało kiedy masz te 8h a z wypłaty starczy Ci na kupienie mieszkania w bloku na kredyt i tyle po sobie zostawisz.

 

Majac gospodarstwo zostawiasz zdecydowanie wiecej.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CALUMET    2

Panowie chodzi o to ze obojetnie co byś nie robił trzeba się zaangażować w to co się robi zeby przynosiło zysK. Praca przy krowach dojnych jest bardzo ciężka i czasochłonna . Ja osobiście bardzo lubię tę prace .Przy miesnych też jest sporo pracy ,to nie jest tak ze rano dam wieczorem dam i mam spokój .Mięsne też sie cielą i są problemy z zacieleniem wycieleniem itp jak przy mlecznych .Jak ktoś ma byki to też problemy są a to się urwie i gania po oborze a to ogrodzenia porozwalają ,upadki cieląt itp.Najwięce pracy jest wiosna lato ale zimą jest sporo czasu na odpoczynek tak więc nie jest tak zle .Poprostu kto nie lubi roboty przy mlecznych krowach niech sie za to nie bieże bo nic z tego nie bedzie .Bo najgorzej jak na swoje gospodarstwo patrzy się jak na więzienie .Wtedy wydajności i zysku nie bedzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek12    13

Statek a gdzie można kupić wczasy do tunezji za 1700 z objazdówką całego kraju :blink: daj znać bo za tą kasę to się skuszę.W tamtym roku płaciłem za turcje 2400 od łebka +wizy bez żadnych wycieczek na tydzień a przecież turcja i tunezja stoją cenowo podobnie.A wracając do waszych rozważań to na 100 tyś wystarczy dobrych 20 byków sprzedać i na pewno przy tych 20 bykach jest mniej roboty niż przy 20 krowach panowie samo dojenie to min 1.5 godz rano i wieczorem.I reasumując tak jak przedmówcy napisali wczasy to wydatek rzędu 10 tyś zł i nie jeden może i ma te pieniądze ale zostaje jeszcze chęć do puszczenia tej kasy przez praktycznie tydzień i odrazu jest mętlik w głowie ato to bym za to kupil a to tamto, LUDZIE OBUDŹTA SIĘ ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Odnośnie pracy poza gospodarstwem - wszystko jest względne. Nie chce mi się wymieniać korzyści płynących z zatrudnienia na etacie. Operator koparki ma więcej niż nie jeden z nas netto z gospodarstwa. Niech każdy robi co lubi ale jedno jest pewne: jeśli pracujemy w gospodarstwie rodzinnym o średniej powierzchni przy średniej liczbie krów mlecznych to nie ma zmiłuj. Trzeba tyrać i to ostro. Przy opasach wystarczy zadać paszę i pościelić. Przy krowach mlecznych.... niekończąca się robota.

 

Co do zostawiania po sobie "więcej" mając gospodarstwo. Ciągle zakładacie robotę za marne grosze na etacie. To tak jakby twierdzić że wszystkie gospodarstwa klepią biedę i mają po 5ha. Mało to ludzi z dobrą fuchą? Majątki robią a że często na początku praca słabopłatna? Statek - dużo byś zrobił jakbyś odziedziczył 10 ha 4-6 klasy? Od razu Tunezja, JD, chałupa odwalona? Każdy mądry jak już się dorobi.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Statek a gdzie można kupić wczasy do tunezji za 1700 z objazdówką całego kraju :blink: daj znać bo za tą kasę to się skuszę.W tamtym roku płaciłem za turcje 2400 od łebka +wizy bez żadnych wycieczek na tydzień a przecież turcja i tunezja stoją cenowo podobnie.A wracając do waszych rozważań to na 100 tyś wystarczy dobrych 20 byków sprzedać i na pewno przy tych 20 bykach jest mniej roboty niż przy 20 krowach panowie samo dojenie to min 1.5 godz rano i wieczorem.I reasumując tak jak przedmówcy napisali wczasy to wydatek rzędu 10 tyś zł i nie jeden może i ma te pieniądze ale zostaje jeszcze chęć do puszczenia tej kasy przez praktycznie tydzień i odrazu jest mętlik w głowie ato to bym za to kupil a to tamto, LUDZIE OBUDŹTA SIĘ ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO

itaka.pl 4 dni przed wylotem 1100zł plus wycieczka fakultatywna 400zl na miejscu:) wszystko wliczone

 

tak wszyscy mowia o tym opasie dopoki sami nie zaczna go hodowac

zeby sprzedac w roku 20 to musisz miec na stanie 60. Z jednego opasa zostaje 2 tys zł (przez cały odpas przez dwa lata) wiec przy 20 zostanie Ci 40 na jednym rzucie i niech nikt sie ze mna nie sprzecza ze jest inaczej bo sam mam opasy i wiem jak wyglada rachunek ekonomiczny. Nie jest rozowo i zastanawiam sie czy nie lepiej byloby wstawic jalowki hodowlane.

Z jednej krowy rocznie zostanie 3tys czyli 6tys przez dwa lata i nie ma wogole porownania dochodowosci

Odnośnie pracy poza gospodarstwem - wszystko jest względne. Nie chce mi się wymieniać korzyści płynących z zatrudnienia na etacie. Operator koparki ma więcej niż nie jeden z nas netto z gospodarstwa. Niech każdy robi co lubi ale jedno jest pewne: jeśli pracujemy w gospodarstwie rodzinnym o średniej powierzchni przy średniej liczbie krów mlecznych to nie ma zmiłuj. Trzeba tyrać i to ostro. Przy opasach wystarczy zadać paszę i pościelić. Przy krowach mlecznych.... niekończąca się robota.

 

Co do zostawiania po sobie "więcej" mając gospodarstwo. Ciągle zakładacie robotę za marne grosze na etacie. To tak jakby twierdzić że wszystkie gospodarstwa klepią biedę i mają po 5ha. Mało to ludzi z dobrą fuchą? Majątki robią a że często na początku praca słabopłatna? Statek - dużo byś zrobił jakbyś odziedziczył 10 ha 4-6 klasy? Od razu Tunezja, JD, chałupa odwalona? Każdy mądry jak już się dorobi.

 

tylko ze ten operator ma co miesiac dylemat czy tej roboty nie straci, podstawowa zaleta bycia na swoim. Znasz kogos kto zbankrutowal? moze i znasz ale to jest mniej niz 1% gospodarstw a ludzi co traca prace jest zdecydowanie wiecej.

 

Z 5ha na pewno bym nie pojechal na wczasy i nie marzylbym o rozwijaniu, nie przy tych warunkach.

 

o jej to na co narzekasz? pie*dolnij to gospodare i idz do miasta na "fuche". Kazdy ma wolna reke.

 

myslalem tak jak Ty zanim nie poszedlem na studia. Mysle ze Ty tez zmienisz zdanie jak pojdziesz do pracy u prywaciarza.

 

"Rolnictwo to nie zawód tylko styl życia". To trzeba po prostu lubić i żyć tym. A nie robić na odwal z zegarkiem na reku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Tyle że gospodarstw powyżej 50ha jest ok 1,2% a tylko takie gospodarstwo daje realne szanse na sensowną produkcję. Uogólniać nie ma sensu ani w branży rolniczej ani w innej. Ciebie można przyrównać do lekarza chirurga dobrej klasy lub prawnika z dużym stażem i kilkoma ludźmi pod sobą. Przetrwasz bez względu na warunki. Ja nie narzekam bo nie mam na co. Chodzi tylko o udowodnienie że "wczas", "urlop" czy "dzień wolny od pracy" istnieje tylko dla niewielkiej grupki rolników i to nie jest często ich wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek12    13

Cztery dni przed wylotem to jest last minets i ciężko tak jak w moim przypadku znaleźć cztery miejscówki a jak ze znajomymi to wogule lipa i napewno na bungala a nie hotel.A wracając do tematu to na 20 dojnych też musisz żywić 40 sztuk cały czas i jak dostaniesz 1,2 za litr to to jest na czysto- dobre też się nie chce sprzeczać która produkcja jest bardziej kasiasta ale mleczażem nie zostane nigdy już wolë jakąś posadkę dyrektora:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Tyle że gospodarstw powyżej 50ha jest ok 1,2% a tylko takie gospodarstwo daje realne szanse na sensowną produkcję. Uogólniać nie ma sensu ani w branży rolniczej ani w innej. Ciebie można przyrównać do lekarza chirurga dobrej klasy lub prawnika z dużym stażem i kilkoma ludźmi pod sobą. Przetrwasz bez względu na warunki. Ja nie narzekam bo nie mam na co. Chodzi tylko o udowodnienie że "wczas", "urlop" czy "dzień wolny od pracy" istnieje tylko dla niewielkiej grupki rolników i to nie jest często ich wina.

nikt nie mowi ze odrazu ktos ma jechac na wczasy do Afryki. A pojechać na urlop można na tydzień do znajomych do innego miasta. I jak sie chce to można. Moj sasiad doi 15szt i pojechal do siostry do holandii na dwa tygodnie a doił pracownik. To bardziej kwestia podejscia i mentalnosci a nie kasy. Bo ten tysiac złotych to mozna odłozyć wszedzie na taki wyjazd.

 

Co do ilośći takich gospodarstw ktoś mnie zaraz posądzi o dumę i wywyższanie sie ale w rozwinietej gospodarce (niemcy, francja itp) rolnictwo stanowi od 8 do 12% PKB a Polska wczesniej czy później będzie miała tak samo wiec to normalne ze zostana wieksi i produkujacy taniej.

Nie zgodze sie z tym ze bez wzgledu na stan rynku zostane bo im wyżej siedze mogę z wiekszym hukiem spasc.

 

Cztery dni przed wylotem to jest last minets i ciężko tak jak w moim przypadku znaleźć cztery miejscówki a jak ze znajomymi to wogule lipa i napewno na bungala a nie hotel.A wracając do tematu to na 20 dojnych też musisz żywić 40 sztuk cały czas i jak dostaniesz 1,2 za litr to to jest na czysto- dobre też się nie chce sprzeczać która produkcja jest bardziej kasiasta ale mleczażem nie zostane nigdy już wolë jakąś posadkę dyrektora:)

 

właśnie to jest plus tego ze robi sie u siebie. Ja wypatrywałem oferty 2 miesiace, mam dowolność jeśli chodzi o wolne w zime, nikt nade mna nie stoi.

Hotel 4+ wiec jakies 4 gwiazdki w PL.

byłem w tym

 

http://www.itaka.pl/wczasy/tunezja/monastir/hotel_lti_rosa_beach_resort_spa_2202.php?SEARCH_HOTEL%5Bduration%5D=7&SEARCH_HOTEL%5Bwyloty%5D=KTW&SEARCH_HOTEL%5Bpokoje%5D=DB1&SEARCH_HOTEL%5Bwyzywienie%5D=A&SEARCH_HOTEL%5Bmonth%5D=10&SEARCH_HOTEL%5Bdate%5D=2013-10-03

 

od 21 lutego do 1 marca.

 

Skąd wziąłes te 40 sztuk? majac 20 szt dojnych 5 jest na zasuszeniu i 5 jałowek, a jak masz wiecej to przeciez mozesz sprzedac Na 1 krowe mleczna przypada 4 opasy jesli chodzi o róznice zysku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    88

a co moze ty na 60-70 dojnych masz 15 jalowek? nie rozsmieszaj mnie praktycznie kazde gospodarstwo liczba krow =liczba mlodziezy musialbys miec brakowanie 10% co jest praktycznie nie realne bo jak jest 20 to juz jest dobrze a wiekszosc ma powyzej 30% u mnie z 20krow dojnych wszystkich sztuk robi sie 37 z najmneijszymi cieliczkami takze kolega wczesniej bardzo dobrze to zobrazował aczkolwiek tak czy inaczek krowy sa bardziej dochodowe mimo ze sie odchowuje ten zenski materiał 2 lata za darmo koszt odchowy napewno bedzie mniejszy jak byka ale generalnie z wyliczeniami @statka mozna sie zgodzic bo z byka srednio moze byc okolo tych 2 tys czasem z hf moze byc mnirj ale z miesnego jak bedzie super to i ponad 2500 mozna wycisnac a z krowy to juz zalezy od wydajnosci no i na koncu krowe tez sprzedamy z niezla kase jak sie ma duze krowy to w chwili obecnej 5tys mozna przekroczyc jak za niby wybrakowany towar to jest super cena ale jesli chodzi o pracochlonnosc to nie ma co porownywac ale to juz kazdy decyduje co chce robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Dajcie już z tym spokój - przekomarzacie się między sobą a autor pytania już w ogóle nie odpowiada od kliku dni Z tym że statek - trochę przesadzasz z tymi 4 opasami (2-3 to jeszcze bym się zgodził) A robisz to dlatego bo nie uwzględniasz tego jakie inwestycje trzeba poczynić aby wystartować w mleko Jeśli doliczysz koszt amortyzacji tych inwestycji i kredyty to wygląda to inaczej, czyż nie?

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

komodo masz racje z tym ze jesli masz taka sama liczbe mlodziezy co sztuk dojnych to nie zostaniesz przy takiej samej ilosci dojnych. Mam 70 dojnych teraz i tyle samo jałowek z cielakami ale za pol roku bede doil 80 i tak w koło macieja.A zostajac przy tych 70 ktore mam spokojnie 30 jalowek by mi starczyło bo brakowanie mam na poziomie 30% wiec te 5 jałowek na 20 sztuk to i tak wersja rozwojowa, ale upierał sie nie bede, mowie po swoim przykladzie. Majac 20 sztuk i 20 szt za pol roku bedzie 22 dojne a za 2 lata 30 dojnych. Nie wymieniasz sztuk co 3 lata tylko srednio co 4-5.

 

Nie przesadzam z oplacalnoscia bydła opasowego bo mam to i to. Przy tej cenie co jest teraz spokojnie potrzeba 4 opasy na 1 krowe. Gdy cena była 8,5zł to wystarczylyby 3. A jakie masz koszty wieksze ze startem w mleko? używany zbiornik i hala to 50tys maks razem z kwota na 20 szt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

statek: obliczenia są ok tyle że nie zakładaj "swojej" ceny mleka. Popatrz w temacie o cenach jakie są rozbieżności. Zakładając że przy 20 sztukach otrzymam 1,28 zł za litr (a często mniej) cała kalkulacja w stosunku do opasów już nie wygląda tak kolorowo a doić, cielić, odpajać, zacielać trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

A budynek? To chyba podstawa - bo opasa to można wstawić w zwykłą wiatę postawioną z byle czego - a taka krowa aby dała mleka to musi mieć chyba jakąś minimalną temp. w oborze więc i materiały lepsze muszą być a nie deski, blachy itd.? No i nie bierz ceny jaka jest teraz tylko licz tak średniorocznie - i za mleko i cenę za opasy Ale tak jak napisałem - jak uwzględnisz koszty startu to ta różnica się trochę zmniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek12    13

Te 20 sztuk wziąłem stąd że mam po rodzinie gościa że doi chyba 34 szt a ma wszystkiego kolo 80 i mówi że z wymianą mu na styk starcza a te 4-5 lat to chyba na sianie i wodzie i 5 litrów na dzień ,jak u niego krowy to maszynki do produkcji mleka to jak mówił 2-2,5 roku i następna.A jeśli chodzi o zwiększanie caly czas to jak z nim gadałem i co z resztą widać to jak miał 20 w stanowiskach to i wakację co rok i samochodzik co 2 lata i jak baby się rozmawiały to jego mówila(moja była świadkiem na zakupach) że dla niej tysiąć puścić na ciuchy na stadionie(jeszcze wtedy tam w piłkę nie grali) to było jak piardnąc a teraz mymle 34 obora wolnostanowiskowa paszowóz itp.,itd i już d*pa o wakacjach już nawet nie myślą bo starzy już takiej ilości nie ogarną samochodzik to też mówił że się modli żeby jeszcze ze dwa lata pozipał.i od pierwszego do pierwszego.Tak gdzie tu sens bezpojętnie dastawiać te krowy bo co sąsiad ma 3 więcej to ja bede gorszy i to trochę dzisiejszych mleczarzy gubi jak się ma nie za dużo ziemi to dostawione więcej sztuk generuje coraz większe koszty i opłacalność spada i kolo się zamyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

@tomaszek12 To dobrze że rodzice pomagają :)

 

Ja znam przypadek w wiosce kuzyna (kuzyna kolega) że ojciec z synem nie mogli się dogadać, to ojciec wyjechał do Niemiec do pracy w rolnictwie. Syn PROW rozbraja (wziął max pule) :lol:

 

A inny to kuzyn jak z ojcem w zatargi popadnie to chłopaki kluczami się rzucają i nie ma że boli, bo leci w co popadnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek12    13

Akurat mam to szczęście ale jak bym mniał 15 doinych to pewnie starzy już by się nie zgodzili.Statek skąd te 4+ wziąłeś jak ma 3 i to jak na tunezję to chyba tak se(czytając opinie)jak byś chciał jechać w wakację to już od 2300 w górę <_< ja byłem w selge beatch w turcji i tam jest 5 i też jak czytałem opinię to jak zajechaliśmy to zaskoczeni byliśmy na plus a wracając do tematu ten kuzym odemnie też wiol calą pulę podziwiam go za odwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

Co do tematu mięso albo mleko to taką anegdotkę mam.

 

Brat chował byka na skuter (kupił kymko nexxon- 14 tys. km sprzęt nie do zajechania, tylko tylnie dętki siadają co 2-3 tyg), ja chowałem 2 byki na swój pierwszy samochód i udało się się kupić samochodzik w 4 klamkach pomimo niewielkiej kasy (9tys zł).Alu są, klima trzyma już 2 lata.

 

Ogólnie ojciec był też zadowolony bo powiedział ,,jak sam zapracuje i poczeka 2 lata'' to poszanowanko będzie takie jak należy :)

 

Bo kupić z wypłaty za mleko owszem można - ale popracować na przypływ gotówki przez 2 lata to inne podejście wtedy :) Więc na takie marzenia nie ma lepszego sposobu na gotówkę w gospodarstwie :P Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

cytuje: "HOTEL: czterogwiazdkowy, elegancki i nowoczesny, zbudowany w 2001 r., gruntownie przebudowany w 2009 r."

To że Ty byłes za 2300zł nie znaczy ze kazdy ma tak robic bo ja za Turcje jaka ona by nie byla tyle bym nie dal. Za 2400 była ostatnio Teneryfa w last minute.

 

tak, wierzcie w to co baby w sklepie gadaja i to co z boku widac.

No naprawde nie oplaca sie doic, stawiac obor. duren jestem ze mam krowy;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek12    13

Statek wyluzuj ja nie byłem za 2300 tylko tyle ten hotel co ty byłeś w czerwcu kosztuje po co się tak spinasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×