Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

node3mer    12

http://www.modr.mazowsze.pl/images/stories//notowania/2013/prod_zwierz/Mleko.pdf

http://www.modr.mazowsze.pl/images/stories//notowania/2013/prod_zwierz/Opasy_bydla_miesnego.pdf

Dla zainteresowanych pod tymi linkami jest zestawienie opłacalności produkcji bydła mlecznego lub mięsnego.

Wynika z tego że bardziej opłacalne są mleczne.

Co byście zmienili w tych wyliczeniach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Bydło mleczne jest bardziej opłacalne i nikt w to nie wątpi. Liczby mówią same za siebie jednak gdy weźmiemy pod uwagę liczbę h spędzonych przy bydle mlecznym nie jeden z nas wybierze mniejszy zysk i więcej czasu dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

node3mer    12

Ciekawe jest to że wskaźnik opłacalności bydła mlecznego jest w zasadzie taki sam niezależnie od tego ile litrów mleka krowa produkuje. Czy jest to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


damian40000    85

nie jest tak do końca bo jest taki poziom moim zdaniem jest to około 7tys. Krowa taka jest najbardziej ekonomiczna bo da tyle na dobrej jakości kiszonce + własne zboże + niewielki dodatek pasz białkowych z zakupu + witaminy. Powyżej tego poziomu krowy potrzebują droższego żywienia i bez weterynarza się nie obedzie a do tego dochodzi większa rotacja stada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

node3mer    12

to po co się dąży do osiągnięcia jak największej wydajności skoro nie jest to bardziej ekonomiczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Jest ekonomiczne ale nie jest możliwe w każdych warunkach. Wprowadź krowę która daje 12tys l do zwykłej obory i postaw ją na zwykłą paszę... Zdechnie szybciej niż myślisz. Przy 7 tys wystarczy doić dwa razy dziennie. Krowy wysokowydajne doi się nawet 5 x na dobę - robot i nie ma innego wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

node3mer    12

trochę nie rozumiem, sam napisałeś post wyżej że 7tyś jest najbardziej ekonomicznie. Taki robot przecież też trzeba w koszta wrzucić. I z tabelki z mojego linka też wynika że opłacalność się nie zwiększa wraz ze wzrostem produkcji (ostatni wiersz tabeli)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel20    49

Dziś byłem na takiej prezentacji prof. Traczykowskiego, pokrótce im wyższa wydajność tym jednostkowy koszt wyprodukowania niższy, o żadnej granicy 7 tys nie było tam mowy. Koszty pasz, zwiększonej opieki weterynaryjnej rekompensowały przychody za większa ilość sprzedanego mleka.

Edytowano przez Pawel20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogorras    1

Moim zdaniem również nie ma czegoś takiego jak górna granica, ludzie po to trzymamy krowy, aby na nich zarabiać, im więcej dadzą mleka tym więcej zarabiamy. Oczywiście w pierwszym momencie można prosto pomyśleć, że krowa więcej mleka da to więcej paszy zużyje, wydajność skoczy to np. rozród spadnie, szybsza rotacja stada itp, ale prawda jest taka, że jak Hodowca ma głowę na karku, warunki dobre, żywienie pilnowane, genetyka odpowiednia, to chcąc nie chcąc wydajność powinna z roku na rok rosnąć i to wcale nie oznacza, że koszty muszą iść proporcjonalnie na tym samym szczeblu co przychody. Co do robotów, to sam się ostatnio nad tym zastanawiam, kiedyś byłem nie tyle co przeciwnikiem, ale nie przemawiały do mnie, jednak jak trochę w temacie posiedziałem, zobaczyłem na własne oczy oborę w Długich Starych(na sześć robotów, z obiegiem niewymuszonym, obora wolnostanowiskowa) to trochę mi się to wszystko zmieniło na plus, dlatego w przyszłości pójdę raczej w tą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dazio80008    0

Wraz z zona planujemy sie przestawic z bydla opasowego na krowy mleczne. Chcial bym sie dowiedziec jakie jalowki najlepiej kupowac chcial bym na pozatek postawic 20szt pozniej zwiekszac stado. Bydlo opasowe wogole sie nie oplaca... Za mleko mozna co miesiac brac kupe kasy... Prosze o jakies wskazowki... Zbiornik na mleko mam jedynie dojarka no i cieliczki... Wiem ze to potrwa zanim beda ierwsze pieniadze ale mamy duzo opasow wiec tu czas nie gra roli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a8185    25

to nie jest takie proste jak myslisz. dojarka cieliczki to poczatek. poza tym kwota która jeszcze obowiazuje. Zaczną się zapalenia krowy nie beda daly sie zacielac problemy z jakoscią mleka itd. A za dobrą jałówketrzeba dać ok 6-9 tys zł :huh: :huh: :huh: a to tylko czesc moich rozważań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dazio80008    0

Kwoty maja zniesc wiec z tym problemu nie bedzie... A po drugie mam troche a da sie przeciez dokupic jalowki bym mial dobre hf czyste od znajomych gospodazy bo handluje cieletami... Krowy ktore by sie nie chcialy zacielic trzeba by bylo sprzedac. Wiem ze na mleku sie bardzo dobrze wychodzi bo moj wojek ma ich 25szt i miesiecznie bierze ponad 30tys za mleko wiec opas tu sie wogole nie kalkuluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

Opasu do mlecznych nawet nie ma co porównywać w ten sposób że 20 sztuk opasów daje tyle a 20 mlecznych tyle Ale jeśli przeliczysz to na liczbę godzin spędzonych przy pracy to trochę inaczej te wyliczenia będą wyglądać - no a druga sprawa to inwestycje jakie trzeba poczynić zaczynając od zera Trzecia sprawa trochę naiwne myślenie ze z 25 krów bierze 30 tys zł - a odlicz wszystkie koszty i wtedy pomyśl ile bierze naprawdę nie wspominając o problemach jakie mogą wystąpić Nie żebym cię zniechęcał ale po to piszesz na forum aby się zaznajomić z tematem - ja osobiście to w mleczne nigdy w życiu bym się nie pchał - no ale ja np. wolę mniej popracować i mniej zarobić niż tyrać jak osioł i zarabiać jak król Każdy ma jednak inne priorytety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

node3mer    12

do czystych hf to trzeba mieć podejście. Rotacje stada będziesz miał taką samą jak przy mięsnych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Kupisz 3 dobre jałówki - dwie zdechną... Znajomy tak miał, tylko jedna wyszła dobrze. Takie są uroki krów HF. Osobiście proponowałbym Simentala mlecznego. Krowa odporna a i ciele da ładne + sporo mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kuzaj63    25

Kwoty maja zniesc wiec z tym problemu nie bedzie... A po drugie mam troche a da sie przeciez dokupic jalowki bym mial dobre hf czyste od znajomych gospodazy bo handluje cieletami... Krowy ktore by sie nie chcialy zacielic trzeba by bylo sprzedac. Wiem ze na mleku sie bardzo dobrze wychodzi bo moj wojek ma ich 25szt i miesiecznie bierze ponad 30tys za mleko wiec opas tu sie wogole nie kalkuluje.

Czy Ty kolego miałeś kiedykolwiek krowy mleczne w gospodarstwie ?Chyba nie :)

Albo naprawdę lubisz za...dalać od rana do wieczora albo masz ludzi od tego.:)

Właśnie chcesz sobie założyć smycz na własne życzenie :)

Chyba że naprawdę pójdziesz na dużą skalę i będzie Cię stać na pracowników .

Nie żebym był leniwy ale od życia też sie coś należy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dazio80008    0

Trzymam po 60 opasow i na tym wychodze jak wychodze oczywiscie bede mial pracownika. Jak sie dobrze przystosuje wszystko to nie bedzie trzeba caly dzien tam siedziec. A czlowiek sie rodzi po to by pracowac siedzial bede jak dozyje starosci... Lubie pracowac nie lubie siedziec... I kocham kase:)))) Wiec wiecie... Samo nikomu nie przyjdzie... Mowicie miesne? Niech mi z tych 35tys zostanie 20tys to i tak luks bo wiecej kosztow nie bedzie napewno... A w przyszlosci pojde na mase... W setki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

na początku tyle nie wyciągniesz z tych krów ale za 10 lat jak dochowasz się swoich to jest to realny plan tym bardziej że kiszonki umiesz robić i obore też masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Żeby nie siedzieć w oborze trzeba mieć ze 200 sztuk i ze 3 roboty + zootechnika i ze 2 ludzi na stałe przy samych krowach nie mówiąc o zbiorze paszy i obróbce pola. Same wycielenia ile trwają i ile z tym roboty...

 

Wg wyliczeń z mleka zostaje ok 20-30 gr na litrze. Więc z 35 tys zł do kieszeni wpadnie ok 6-7tys.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

mój znajomy ma 100szt bydła w tym ponad 40 dojnych. Sami tylko doja i poja cielaki. Mają 2 pracowników jeden od krów i jeden od reszty bydła. W oborze spędzają nie więcej niż 5 godzin dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kuzaj63    25

No tak "mój kolega ma" ... :)

Niech wypowie sie ktoś kto ma ok 25 dojnych sztuk :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dazio80008    0

Ja mam kumpla co ma 500 dojnych i 200 jalowizny i siedzi w domu i caly czas jezdzi na wczasy nie mowcie ze z tego nie ma kasy... Bo lepiej wychodzi sie na mleku jak na opasie a rolnik jest po to aby pracowac a nie siedziec do pracy jak sie idzie to sie nie lezy tylko pracuje od rana do wieczora... A tak jestes panem wlasnego podworka a nie zarabiasz na kogos....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

ja mam ponad 50szt w tym 20 dojnych, robią przy tym 4 osoby ale nie cały czas, dojenie i pojenie cielaków to 3 godziny dziennie dojarką konwiową.(2 osoby) karmienie 4 godziny dziennie (1 osoba), przywozenie kiszonki 1 godzina dziennie(1 osoba) obornik+ ścielenie 3 godziny dziennie (2 osoby). Nie mamy pracownika. Gdyby był zrobił by wszystko oprócz dojenia w 10 godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

Dazio - o czym ty w ogóle piszesz- gość chce zaczynać no może nie od zera ale jak wiadomo początki zawsze trudne i trzeba dużo kasy wyłożyć a ty wyskakujesz z takimi liczbami - to tak jakby porównać warsztat mechaniczny w podwórku z ASO i przekonywać że naprawy samochodów to potężna kasa do zgarnięcia Żeby zacząć to trzeba wziąć spory kredyt i liczyć na łut szczęścia albo raczej brak pecha i powoli się rozwijać a przytaczanie takich liczb o których piszesz jest dla początkującego w ogóle nie na miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hereford    18

nie zrobiłby tego w 10 godzin.Ty robisz to dla siebie więc robisz i już ,pracownik zawsze patrzy żeby się poobijać i żeby czas preleciał. Ja też cały czas sie zastanawiam nad mlekiem jednak uwiązanie jest główną przeszkodą a życie se n wrati i zy też trzeba. Ale jak znajdę pracownika lub wspólnika tak na ok 150-200szt to zacznę napewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez petroszz
      W tym temacie wpisujcie targowiska gdzie można kupić/sprzedać cielaki/krowy/bydło i podawajcie lokalizacje.
       
      Mnie osobiście interesują targowiska w Hajnówce, Kleszczelach. Kiedy się odbywają?
    • Przez emtecc
      Witam.
      Kosiarka przepracowała 1 sezon. Skoszone w sumie 20 ha ursusem 2512.
       
      Ze skrzyni czasami słychać jakieś stuki i zgrzyty (najczęściej jak nabiera obrotów).
      Drugą sprawą jest widoczne przesuniecie się względem siebie talerzy. W przeciwne strony można je bez oporów przekręcić o około 40 mm. Przy słupskiej 1.35m (ma ponad 18 lat i kosiła to samo) luz między talerzami był zerowy!!!, mogę dodać ze zerowy na każdej części.
      O co dokładnie mi chodzi widać na zdjęciu.
       
      ZDJĘCIE
       
      Jeśli z większą siłą przekręci się względem siebie talerze odczuwalny jest jakiś "przeskok" (pyknięcie..) a dalej ciągnąc na siłę to wygląda jakby wałki się skręcały.
       
       
      Co z tym zrobić?? Zgłaszać na gwarancję?? Bo żeby potem nie było że mam się z nimi kłócić, że racja jest moja a nie ich.
       
      Jeszcze jest sprawa z kołem pasowym ze sprzęgłem. Łożysko minimalnie buja się na wałku hehe Dobre co <lol>
    • Przez ZF9641
      Proszę o podpowiedzi jak właściwie to zrobić.Zakupiłem siewniczek na 160 nasionek i multiplaty oraz drobny torf do kapusty z hormana.Podpowiedzcie mi czy dobrze planuję zasiew: nakładamy torf i uciskamy go tym przyciskiem dołączonym do siewnika,wysiew , przysypanie torfem,podlanie i przykrycie folią .Czy przykrywacie folią,fizeliną a może robi się to bez przykrycia i często podlewa.Liczę na dobre rady i pomoc.
    • Przez Marcian1234
      Co mam teraz zrobić ?? pszenica się nie chce kłosić ale w powolnym tępie rośnie, taką kupił bo jakiś nieznający się mi sprzedał. Da się jeszcze coś uratować czy tylko orka została ??
    • Przez techwet
      witam, dzisiaj troszeczke nie typowy temat mianowicie chce zapytac czy w waszych okolicach trafialy sie ostatnio kradzieże bydla?
      coraz wiecej przypadkow!
      Czy jest jakas mozliwosc odzyskania pieniedzy za skradzione szt.?
      Pozdrawiam
×