Skocz do zawartości
Wajcha17

Dokupywani pola czy się opłaca i czy jest wogule sens ???

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pola
mlody3320    6

Z obornikiem to tez u ciebie bedzie krucho...bedziesz musial ta pola jakos uzyzniac roslinnymi "nawozami" np gorczyca czy lubina na przoranie. a co do tego siewu to najlepiej jare a potem ozime i tak na zmiane, i po zebraniu ozimego zboze posiac gorczyce lub lubin i przorac na zime a pozniej na to siac jare, bo jakos trzeba bedzie ta ziemie uzyzniac...a nie masz obornika;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wajcha17    0

Dlaczego milionerem ??? i czemu sobie jaja robie pytam się tylko co zasiać po pszenicy ozimej jakie zboże jare ??? czy trzeba być milionerem aby zasiać coś po pszenicy ??? Obornik jeszcze mam obecnie na tych 4ha hoduję bydło 6 sztuk byków ale są z tego małe zyski a chodzić trzeba co dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody3320    6

zgadza sie-male zyski sa ale przy malej ilosci. nie mysl ze z samego pola bedziesz mial wieksze zyski...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mtz_820    0

napisz tez jaki masz sprzet bo to tez jest wazne bo jak masz t25 i orzesz starym poniemieckim dwuskibowym plugiem to szkoda zachodu bo bedziesz oral i oral i oral na tych 12ha wedlug mnie musialbys miec chociaz 4011 albo c360

 

czemu nieuzytek slabo ma plonowac my sobie zalatwilismy od sasiada ok hektara nieuzytkow i mieszanka (jeczmien, owies) jest tam lepsza niz na reszcie naszych pol na wosne byly grube ciemno sielone liscie i mysle ze tez dobrze bedzie plonowalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody3320    6

w innym temacie jest mowa o jego sprzecie. ma ursusa 360.

a co do tych nieuzytkow to mtz 820 masz racje, nie raz lepsze sa takie pola bo sa odpoczete i wystarczy troche nawozu i zboze ladne. Zreszta kiedys stosowano trojpolowke- jak ktos zna ten termin to wie o co chodzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

@mlody dziki za poparcie hehe

 

a moze zamiast tego jeczmienia to ziemniaki? jesli nie masz czym tego zebrac to nie wiem

my siejemy jeczmin jary na sprzedaz i inni w okolicy tak samo... ale fakt faktem po jeczmieniu siejemy rzepak wiec moze zrobisz plodozmian 3 zboz? pszenica jeczmien i np rzepak? (my tak mamy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLNIK7    16

Z tym milionerem chodziło mi o to że chcesz tak nagle kupować ziemie której obecnie ceny są kosmiczne (chyba że rozdają za półdarmo) bo inaczej może Ci się ona nigdy nie zwrócić. Nie wiadomo jak to będzie za kilka lat, może coś zarobisz, a może będziesz musiał do tego wszystkiego dopłacać, ziemia może stanieć i już tej kasy nigdy nie odzyskasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Mam pytanie jak już będziesz miał produkcje roślinną to będziesz kupował materiał siewny czy swoje ziarno i tylko kupisz zaprawę, bo to też kosztuję ;) Wiesz nad wszystkim trzeba pomyśleć. A masz w ogóle uprawnienia na przejęcie gospodarstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

prima po pierwesze przy 12 hektarach i tylko roślinki typu przenica rzepaki itp to, cieńko widze twoje dochody. Po drógie zapraszam do mnie na gospodarstwo na żniwa to zrobie Ci przeszkolenine z zakresu rolnictwa. Na 5 -10 hektarów rocznie nie zawsze stać gospodarstwa które mają po 100 hektarów b to jest koszt rzędu 200 tys zł. zyli jak masz 100 hektarów i chciałbyś z tych 100 hektarów kupic 10 to z jednego hejtara twojego gospodarstwa musiał byś wydać dwa tysiące !!!! Na zakup samej ziemi z dochodu a gdzie życie ? także punkt nie realny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

Nie wydaje mnie sie zeby z 12ha szło wyżyć.

I czy są nawozy gorszej lub lepszej jakości??

Jak masz duzo kasy to kupuj te hektary ale raczej nie prędko ci sie zwrócą a przykładowo jak zaciągniesz kredyt na kupno ziemi i przyjdzie jakas klęska żywiołowa to z czego spłacisz?Zęby w ściane wbijesz prędzej. Ja bym się nie pchał w totalnie niepewną inwestycje, a wręcz szaloną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125

Z 12ha idzie spokojnie wyżyć ale trzeba się zająć jakimś innym rodzajem produkcji np warzyw bo samo zboże to cienko to widze. Inwestycje jakie planuje autor tematu są moim zdaniem nie do wykonania w obecnych czasach i w tak krótkim czasie jak to zakłada na takim areale jak obecnie dysponuje nawet jeżeli dodatkowo pracuje chyba że w ostatniej kumulacji trafił 6 w lotto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinus    2
Nie wydaje mnie sie zeby z 12ha szło wyżyć.

I czy są nawozy gorszej lub lepszej jakości??

Jak masz duzo kasy to kupuj te hektary ale raczej nie prędko ci sie zwrócą a przykładowo jak zaciągniesz kredyt na kupno ziemi i przyjdzie jakas klęska żywiołowa to z czego spłacisz?Zęby w ściane wbijesz prędzej. Ja bym się nie pchał w totalnie niepewną inwestycje, a wręcz szaloną

da się wyżyć tylko zależy na jakim poziomie ja bym raczej brał w dzierżawe niż kupował sam tak robie ale jesli masz okazje to kupuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3
Z tym milionerem chodziło mi o to że chcesz tak nagle kupować ziemie której obecnie ceny są kosmiczne (chyba że rozdają za półdarmo) bo inaczej może Ci się ona nigdy nie zwrócić. Nie wiadomo jak to będzie za kilka lat, może coś zarobisz, a może będziesz musiał do tego wszystkiego dopłacać, ziemia może stanieć i już tej kasy nigdy nie odzyskasz.

 

ja bym nie był taki pewnien że ziemia stanieje w najblizych kilku latach bo jakby nie patrzeć to jedyny towar którego sie nie da wyprodukowac.pozatym nawet jakby nie patrzec na rolnictwo ludzie wolą mieszkać na wsi we własnym domu,wyprowadzają sie z miast i dają te horendalnie duże pieniądze za kilka arów ziemi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baksik    0

Moim zdaniem opłacalność na tak małym areale jest naprawdę kiepska, a założenie że co roku uda się powiększyć gospodarstwo o kilka hektarów bez dodatkowych (sporych) źródeł dochodu... hmm co najmniej trudne w wykonaniu. Sam dostałem po dziadkach 3ha na wsi ziemi IV- V klasy, położone 27 km od mojego miasteczka i w ubiegłym roku udało mi się dokupić jeszcze 2 ha, ale za pieniądze zaoszczędzone z normalnej pracyy na etacie. Licząc wszystkie koszty, naprawy, dojazdy dobrze jest jak z tego wszystkiego zostają pieniądze z dopłat, (niewiadomo jak długo, jak zlikwidują dopłaty po 2012?). Ale co poradzić jak sie lubi te robotę, także zbieram na więcej ziemi, nowy ciągnik, maszyny, silosy.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

Ostatnio sie dowiedzialem ze w mojej okolicy ziemia stoi po 6-12tys za 1ha... Myslicie ze oplaca sie kupic? Moj wujek mowil ze zanim ta ziemia sie splaci to hohoho i ze nie oplaca sie kupowac... Jakie jest wasze zdanie bo ja mysle ze jak najbardzxiej powinnismy dokupic ziemi bo wy piszecie ze u was po min. 20tys za 1ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinus    2

mi się wydaje że niezabardzo opłaca się dokupywać ziemi już lepiej chyba brać w dzierżawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

A ja tam wole kupić, jeśli jest taka możliwość, niż komuś płacić dzierżawę.

Zawsze rozsmiesza mnie ten tekst ,,za nim ziemi sie spłaci, to nie opłaca sie kupować". A powiedzcie mi jedno, czy ziemia po okresie spłaty jest bezwartościowa? Bo z tego rozumowania tak wynika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

żadnych dzierżaw. płacić cąłe życie frycowe. A przynajmniej unikac jak ognia ja mam 15 h ale to od ANR pałce 5 q pszenicy za hektar. A prywaciarze to chcą dopłate podatek i jeszcze pszenice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
Ostatnio sie dowiedzialem ze w mojej okolicy ziemia stoi po 6-12tys za 1ha... Myslicie ze oplaca sie kupic? Moj wujek mowil ze zanim ta ziemia sie splaci to hohoho i ze nie oplaca sie kupowac... Jakie jest wasze zdanie bo ja mysle ze jak najbardzxiej powinnismy dokupic ziemi bo wy piszecie ze u was po min. 20tys za 1ha

 

Powiem tak u ciebie to ziemia tania jak barszcz bo u mnie cena za hektar wynosi 40tys PLN w porywach do 50... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

u nas po 12 to by nie jechali oglądać nawet

 

tylko dali by zaliczke umowa wstęna a potem szybki przepis i jeszcze do każdego hektara 1000 złna mszę w kościele że się udało interes życia zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

Też jestem z Kuj-Pom i powiem ze niektórzy szaleją z ceną ziemi nawet do 50 tys za hektar ale nikt niechce brać za tyle bo zanim to sie zwróci to ziemia zdąży stanieć. Moj sąsiad chce sprzedac po 27 tys za hektar i nawet jednego telefonu nie odebrał w tej sprawie.......50tys?? SZALEŃSTWO!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

A u nas jest taki problem że niema gdzie kupić ziemi, bo jak coś było to już dawno za grosze wielcy gospodarze przejali, a teraz co każdy dzibie ile tylko się da u nas na tych pioskach, ani żyto niechce roś, a ludzie o kawałek ziemi by się pozabijali ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Powiem tak u ciebie to ziemia tania jak barszcz bo u mnie cena za hektar wynosi 40tys PLN w porywach do 50... ;)

To jeszcze zależy od klasy ziemi, jej położenia, dojazdu, itp. no i przede wszystkim zapotrzebowania. Ostatnio miałem do kupienia 15ha IV/V klasy po 8000zł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

No tak od klasy ziemi zależy tylko ta zasada, że im lepsza klasa tym drożej, u mnie sie nie sprawdza, jest od II do IV i chodzą równo od 40 do 50tys i to jest dla mnie chore... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×