Skocz do zawartości
garek

Kontrola z ARiMR

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

klejnus    0

A co grozi jak bląd w pomiarze wynosi np 7%??:P I czemu akurat oryginał świadectwa:| I jak ogólnie oceniasz tą kontrole? Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wojtek23    0

Koledzy a to prawda czay jeśli biorę mniej jak 140 ty. zł zwrotu z uni za maszyny w tym przypadku ciągnik to kontroli nie będzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


ferdek1    3

Oryginał żeby sprawdzić czy ksero składane do wniosku nie jest spreparowane . Na kontrolerów nic złego nie mogę powiedzieć,robili co do nich należy i nie byli upierdliwi.7% zależy w którą stronę jest błąd, ja miałem podaną płytę obornikową że będzie miała 30m a ma prawie 50m i nie mieli żadnych zastrzeżeń.

O kontroli dowiedziałem się wczoraj o godzinie 20.30 telefonicznie poinformował mnie o niej jeden z kontrolujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

Jak dla mnie takie zachowanie ze strony Agencji to jest skandal. Jak załatwic coś w urzędzie to mają godziny urzędowania, jak coś chcą od rolnika, to o 20.30 dzwonią. Nie wiem jaka jest Wasza opinia na ten temat, ale dla mnie to jest mocno nie na miejscu. Po 20.00 to ja dzwonię tylko do najbliższych znajomych jak mam pilną sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

ale pracownicy ARiMR także mają prywatne życie i warto dodać, że dzwonili z prywatnego telefonu, może ktoś po prostu ma bezpłatne połączenia od 20, albo przewiduje, iż rolnik pracuje do późnych godzin wieczornych w obejściu i nie ma wcześniej czasu na rozmowy, do mnie dzwonią w godzinach urzędowania i zazwyczaj muszę fatygować się do domu, gdyż nie zawsze mam przy sobie komputer a godzina 20 mi jak najbardziej odpowiada (poza sezonem oczywiście)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

debre że choć wogóle ktoś uprzedza to przynajmniej zdążysz poządek w papierach porobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ferdek1    3

Spytałem ich dlaczego tak późno dzwonią i w odpowiedzi usłyszałem że jak próbują się dodzwonić do osoby kontrolowanej wcześniej (ok.17)to w większości przypadków danego "delikwenta" trudno zastać osobiście i dlatego dzwonią dopiero po 20.Taki telefon jak otrzymasz przed 21 to czujesz się jak złodziej-przynajmniej ja to tak odebrałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zibik1    0
Koledzy a to prawda czay jeśli biorę mniej jak 140 ty. zł zwrotu z uni za maszyny w tym przypadku ciągnik to kontroli nie będzie??

Ja miałem mniej i kontrol była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2
Spytałem ich dlaczego tak późno dzwonią i w odpowiedzi usłyszałem że jak próbują się dodzwonić do osoby kontrolowanej wcześniej (ok.17)to w większości przypadków danego "delikwenta" trudno zastać osobiście i dlatego dzwonią dopiero po 20.Taki telefon jak otrzymasz przed 21 to czujesz się jak złodziej-przynajmniej ja to tak odebrałem.

 

Ferdek, dokładnie o to mi chodziło. Tłumaczenie, że delikwenta trudno zastac to jest raczej wymówką. Rolnik też ma swoją prywatnośc i życie osobiste/rodzinne i jak dla mnie to jest jawny brak szacunku. Im się chyba wydaje, że jak zadzwonią o 22.00 to też masz byc "zwarty i gotowy". Tak się składa, że z racji wyuczonego zawodu pracuję też poza rolnictwem. Gdybym zadzwonił to jakiegoś klienta dzisiaj o 20.30 i powiedział, że jutro chce się spotkac bo mam taką potrzebę, to pomyśleliby, że albo jestem nawalony albo coś mi się w głowie poj***ło, żeby o takiej porze dzwonic w sprawach służbowych.

Agencja i rolnicy powinni traktowac siebie po "partnersku", czyli takie kwestie powinny byc uwzględniane w porozumieniu. A oni dzwonią i mówią, że następnego dnia mam kontrolę, a jeśli ja mam akurat iśc z dzieckiem do lekarza na badania albo mam inny wyjazd, to mam teraz wszystko rzucic ??? bo oni akurat będą kontrolę robic.

Agencja jest powołana dla rolników a nie rolnicy dla Agencji. I tak powinno to byc załatwiane. W końcu oni przejadają miliony złotych, które powinny trafic to kieszeni rolników. Chociażby z tego powodu powinni okazywac trochę więcej szacunku i dobrych manier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

a moze ktos kozystal z pomocy "mlody rolnik" w roku 2005. i czy mieliscie jakis kontrole w ostatnich latach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


farmermf    78
Ferdek, dokładnie o to mi chodziło. Tłumaczenie, że delikwenta trudno zastac to jest raczej wymówką. Rolnik też ma swoją prywatnośc i życie osobiste/rodzinne i jak dla mnie to jest jawny brak szacunku. Im się chyba wydaje, że jak zadzwonią o 22.00 to też masz byc "zwarty i gotowy". Tak się składa, że z racji wyuczonego zawodu pracuję też poza rolnictwem. Gdybym zadzwonił to jakiegoś klienta dzisiaj o 20.30 i powiedział, że jutro chce się spotkac bo mam taką potrzebę, to pomyśleliby, że albo jestem nawalony albo coś mi się w głowie poj***ło, żeby o takiej porze dzwonic w sprawach służbowych.

Agencja i rolnicy powinni traktowac siebie po "partnersku", czyli takie kwestie powinny byc uwzględniane w porozumieniu. A oni dzwonią i mówią, że następnego dnia mam kontrolę, a jeśli ja mam akurat iśc z dzieckiem do lekarza na badania albo mam inny wyjazd, to mam teraz wszystko rzucic ??? bo oni akurat będą kontrolę robic.

Agencja jest powołana dla rolników a nie rolnicy dla Agencji. I tak powinno to byc załatwiane. W końcu oni przejadają miliony złotych, które powinny trafic to kieszeni rolników. Chociażby z tego powodu powinni okazywac trochę więcej szacunku i dobrych manier.

i tu sie zgodze z jarkiem .Popierwsze nigdy i nigdzie nie podaje numeru tel. domowego(nawet go nieodbieram jak dzwoni) a podaje komórke czyli jestem jakby dostępny cała dobe ale często sie zdaza że jak zapi*****sz sie za dzień to i o 21.00 albo iwczesniej to już śpie bo mam takie prawo.Podrógie to oni nas uprzedzają dla własnej wygody ,bo wiedzą że my za te nocke to wszystko na cacy odwalimy, papiery ,budynki itp. a oni tylko odhacza że gra iporobocie ajeszcze obiadek zjedzą i 100gram sie znajdzie.

Morał taki że agencje funkcionują dla nas i za nasze pieniądze anie przeciwko nam ale bywa różnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ferdek1    3

właściwie to macie rację ,tylko kto się odważy przełożyć termin kontroli na inny dzień ,przecież "mogą"podejrzewać że macie coś do ukrycia i wtedy kontrola "może"być znacznie rygorystyczniej przeprowadzona, no i dla świętego spokoju(poza nagłymi przypadkami) raczej każdy przystaje na termin wyznaczony przez kontrolera.Poza tym sposób poinformowania i godzina są wpisane w protokół pokontrolny gdyż taki mają obowiązek. No ale z tym obiadkiem i 100g to chyba przesada,przecież biorą delegację to niech sobie kupią, u mnie dostali tylko kawę i wodę mineralną(smakową).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

jakies dwa tygodnie temu była kontrola z ARR sprawdzali stan zwierzat czy sie zgadza, faktory za mleko i takie tam.

a dzis byla jeszcze jedna kontrol sprawdzala porzednikow ;) no jakas paranoja nazatrudniali pelne biurka ludzi i sprawdzaja sami siebie :D przeciez to sa ogromne koszty utrzymania takich krawaciarzy. a za czyje pieniadze???

az sie noz w kieszeni otwiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

mialem juz pare kontroli i kontroli kontroli[ ;) ]ale jakos nigdy na nich nie bylem-bo zawsze dzwonili wczesniej a moja odpowiedz nie bedzie mnie ale zona jest w domu i nigdy problemow nie bylo

ja kazdemu klientowi to kaze dzwonic do mnie po 21 .wiec dziwi mnie oburzenie kogos ze zadzwonili o wpol do dziewiatej.dziwne jak by do rolnika dzwonili o 12 bo mysla ze chlop spi a w polu mu samo rosnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel156    11

Oglądaliście Exspres Reporterów. Kolejny reportaż jak ARIMR daje i zabiera . Ładnie chłopaka urządzili zwraca kasę bo wymiary stanowisk się im nie zgodziły.

Aż zal się robi, że tak ignorancja i nieżyciowe podejście panuje w tej Agencji. Widać, że chłopak uczciwy i na dorobku a oni tak go potraktowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wawer    0

nom aż szkoda chłopa nawet oni sami z arimr niewiedzieli jakie mają być wymiary tych stanowisk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cinek7    0

U nas w tym tygodniu była kontrola weterynaryjna odnośnie cross compilance.Kontrola była zapowiedziana.Sprawdzali ilość zwierząt, oznakowanie, paszporty...obyło się bez punktów karnych.Za rok mają sprawdzać dobrostan a za 2 pasze :D Z tym już chyba nie pójdzie tak dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wildagro12    3

Witam, mój wniosek z działania MGR chyba zbliża się do szczęśliwego finału ( czyt. podpisanie umowy )i mam do Was pytanie - czy mogę wywieść obornik z płyty gnojowej na pole na pryzmę ( na płycie już mi się nie mieści ). Czy podczas kontroli pracownicy ARiMR nie przyczepią się do tej kupy g**** :P ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

możesz uczynić z niego kompost, proponuję porządne napowietrzenie rozrzutnikiem, które po pewnym okresie należy powtórzyć, a kompost można składować bezpośrednio na gruncie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mszkup    0

Jutro mam mieć kontrolę z Młody Rolnik 2005 co oni mogą chcieć? hodowli nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


martinezo    16

ja miałem kontrolę z PROW 2007, posprawdzali, czy wszystkie maszyny ujęte we wniosku faktycznie są w gospodarstwie, dalej sprawdzili faktury i tabliczki znamionowe na maszynach (w jednym przypadku numer seryjny na fakturze nie zgadzał się z numerem na tabliczce, więc musiałem złożyć wyjaśnienie i było OK.)Ogólnie kontrolerzy ok. ;[

PS. nie taki diabeł straszny jak go malują ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×