Skocz do zawartości
max2505

Piaskowanie elementów metalowych i wszelkich innych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kamis    0

Witam jestem w trakcie kompletowania sprzętu do piaskowania wybór padł na taką piaskarkę

http://www.allegro.p...zowy_f_vat.html

A sprężarki szukam takiej jak ta

http://www.allegro.p...cylindrowy.html

Tylko ta jest trochę daleko żeby jechać ją zobaczyć i stwierdzić że ta maszyna jest do remontu. Piaskować chce głównie sprzęt rolniczy. mam nadzieje ze ten zestaw zda egzamin ,a może ktoś ma podobny proszę o opinie z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobiel    0

Witam, zajmuję się piaskowaniem. To co piszecie to wszystko zabawki. Ja nie widzę sensu piaskowania metalu na mokro. Przecież goły metal po kontakcie z wodą zaraz pokrywa się rdzą. Każdego dnia po wykonanej pracy maluję to co zrobione podkładem bo nawet wilgoć w powietrzu wpływa niekorzystnie na piaskowaną powierzchnię. Wypiaskowałem kawałek ramy w bronach i stała na podwórku póki była pogoda nic się nie działo ale po pierwszym deszczu czerwona się zrobiła. Robię też test wewnątrz budynku. Bort stoi już 2 tygodnie ale jeszcze nic na nim nie widać. Zainteresowanych zpraszam do współpracy:)

 

ZAKŁAD USŁUG PIASKARSKICH

Piaskujemy:

-konstrukcje metalowe

-ramy i zabudowy ciężarowe

-maszyny i urządzenia

-sprzęt rolniczy

-felgi i inne

Ponadto:

-mycie elewacji i kostki

 

PIASKOWANIE NAJLEPSZĄ METODĄ OCZYSZCZENIA POWIERZCHNI Z KOROZJI I ZANIECZYSZCZEŃ

tel. 505506463 podlaskie, Mońki

http://www.allegro.pl/item1098933261_piaskowanie_metalu_mycie_elewacji_i_kostki_brukow.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mógłbyś powiedzieć co ci się nie podobało. Ja może i bym się na takie coś skusił. 60- 70 zł to nie majątek, a zawsze wygodniej (lub ciekawiej) niż szczotką drucianą. Wiem, że przyczepy tym nie wypiaskuję, ale brony, czy kultywator tak. Chyba, że to coś nawet do tej szczotki się nie równa.

 

Mój wujek kiedyś miał firmę piaskarską. Mój tata tam rbił, i wtedy byle co sobie wypiaskował, ale teraz... Jak firma działała to zleceń było mało, a jak wujek zamknął to telefony były co chwilę, żeby coś wypiaskowć. Wujek miał kompresor z silnikiem Deuza- identyczny jak w Władku T-25.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Przede wszystkim ma za małą wydajność.

Piaskowałem felgę od naczepy wydawało mi się że będe robił to wieczość.

Gdzie farba słabo sie trzymała jakoś to szło,zostawał ślad 1mm ale szło.

Tam gdzie farba mocno się trzymała nie szło wogóle!

Lepszym rozwiązaniem przy malowaniu bron chyba będzie opalanie palnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darkos795    4

To kiszka :mellow: Chciałem też taki kupić.A ile barowy miałeś kompresor? Po kilkudniowym czyszczeniu jednej

przyczepy wiosną nie chce mi sie znowu leżeć pod drugą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

firma czyszcząca wagony wypiaskowała mi przyczepe hw8011 z bortami za 800żł. Skuteczność czyszczenia wyceniam na około 98%, czas to 4godz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
check    0

Jaki dałeś podkład i jaką farbę nawierzchniową na wypiaskowaną powierzchnie?

Edytowano przez check

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Przypomniało mi się że nie 800, a 600zł mnie to kosztowało bo 150zł/godz. Podkład Unikor, albo Nobikor, na górę to chlorokauczuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

To już trzeba było parę złoty dołożyć i porządnie zabezpieczyć antykorozyjnie i dobrą farbą pomalować taki porządny statek jakim jest HL. :D

Jako podkład dać,podkład epoksydowy a jako lakier dać lakier poliuretanowy.

Miał byś porządne zabezpieczenie na rdzę na kilka dobrych lat,tak jak są malowane samochody osobowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    14

Moim  zdaniem nie warto kupować.Widziałem jak się tym robi,  wody dużo , ale efekt marny dodatkowo zaraz metal brązowieje od korozji , jest tez problem z płynnościa podawania scierniwa. Znajomy kupił  kiedyś i nie używa, a jak mu trzeba  było to pożyczał pneumatycznej. Moze na płaskich powierzchniach cos robi, ale w zakamarkach strumień wody odbijajacej sie osłabia działanie ścierniwa. Osobiście zrobiłem sobie piaskarkę ze zbiornika lpg , zakupiłem dyszę z węglika(90zł),  koszt całkowity 250zł, czyli taki sam. Można wykorzystać porcelankę ze świecy. Przy piaskowaniu pneumatycznym ,jeżeli zastosowano osuszacz przed piaskarką i nie stosuje się przewodów spiralnych powietrza to metal może wiele dni pozostać nie malowany i nie rdzewieje.Jest to moja opinia , może inni mają inne doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RasPutin    0

Dostałem to w gratisie do myjki. To się do niczego nie nadaje. Co chwila zapycha, wydajność nie wielka. Wyrzuciłem to do śmieci, jak mi potrzeba coś wypiaskować to oddaję profesjonalistom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

oddać komuś oznacza lawetę i wieźć 40 albo 60km ode mnie i jak mają czas to robią. Sorki nie dla mnie taka zabawa.

 

Zastanawiam się nad tym bo myjka z serii hds i myślałem że pociągnie coś takiego.

W sumie jednego dnia czyszczenie a drugiego malowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RasPutin    0

40 km wieźć to faktycznie bez sensu. Ja mam 3 km do znajomego który tylko tym się zajmuję. Też mam taką myjkę i wiem, że to nie zdaje egzaminu. Na płaskich powierzchniach może ok ale w szczelinach nie doczyścisz bo woda się odbija. I tak jak mówiłem, nawet suchutki piasek co chwila się zabija. Więcej nerwów niż roboty. Z tym piaskowaniem dziś malowaniem jutro nie jest tak jak się wydaję. Stal przez noc złapie tyle wilgoci z powietrza że na drugi dzień masz brązowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Ta lanca z myjką to jakieś nieporozumienie , znajomy kupił żeby sobie czyścić i po paru razach darował sobie tą zabawę. Po czym swoim czyszczeniu przywiózł do mnie wypoasować mówiąc że szkoda złotówkek na to "dobrodziejstwo".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×