Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
carmine2812

Bizon i awarie z nim związane

Polecane posty

wojtii    5

a skąd ty to wykręciłeś , :P nie spotkałem tego w moim... więc mnie to bardzo ciekawi:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damiian    0

Mi w tamtym sezonie ukręcił sie wałek odrzutnika :P .Dobrze ze wtedy w nocy popadalo to zrobilismy my to z ojcem na spokojno :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuczek015    2

Wojtii---- to jest zawór ciśnienia oleju w silniku znajduję się koło filtra oleju

A co do tej podkładki to powinna być tam gdzie narysowałeś :P:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Unas poważniejsza awaria to chyba skrzynia biegów, tzn mechanizm różnicowy sie zepsół i łozysko na odrzutniku i młocarni czas wymienić bo juz bylo je slychac w tamte zniwa:d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuczek015    2

to poważne awarie ja skrzynie to tak co 2 lata , a łożysko na odrzutniku to co roku wymieniałem ale teraz powierciłem otwory w kołach pasowych odrzutnika skręcam na śruby i trochę poluzuję łożysko tzn. jeden obrót korbką od zmniejszania obrotów chodzi już dwa sezony bez awaryjnie :P:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek99    27

u mnie 3 lata temu skrzynia poszala , ale w nocy sie zrobilo i rano znowu mozna bylo w pole smigac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

U nas w zeszłym roku w bizonie poszedł, mechanizm różnicowy i trzeba był skrzynie rozbierać, a kto już to robił to zna ten ból, wogóle niema dojść, według mnie to z tyłu szkrzyni powinła być pokrywa którą można by był odkrećić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szpeniek26    4

Ja w swoim Bizonie skrzynie robiłem w tym roku na wiosne, wymieniałem łożysko na wałku od wstecznego i zębatke bo jak sie cofało to strasznie strzelało, pół zębów nie było :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
U nas w zeszłym roku w bizonie poszedł, mechanizm różnicowy i trzeba był skrzynie rozbierać, a kto już to robił to zna ten ból, wogóle niema dojść, według mnie to z tyłu szkrzyni powinła być pokrywa którą można by był odkrećić :P

 

U nas zawsze jak przychodzi do rozbierania czegoś w Bizonie to lecą teksty typu :

 

,,... kur*@ widać że to Polska maszyna i te je**ne dojścia... " :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moja awaria buła łatwa, ale wtedy ojciec świeżo kupił kombajn ( pierwszy w życiu) i nie wiedzieliśmy, czego to jest wina. A chodziło o to ze pas jezdny m się rwał. Okazało sie, ze to koło pływające miało luzy. jak go poprzedni właściciel z 10 lat nie smarował to go do mnie przyprowadził. A jak u mnie dostał smaru to się luzy pokazały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U kolegi ukręciła się półoś wychodząca z mechanizmu różnicowego. Całą noc robiliśmy ale na drugi dzień wyjechał w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

W Bizonie mojego przyszlego tescia 2 lata temu 3 razy urwal sie wal odrzutnika i to w ciagu 3 dni. Pogoda byla jak marzenie a kombajn zepsuty. Wina lezala po stronie 'fachowca' co to zakladal jedno kolo przesowne nowe a drugie stare bo nie wiedzial ze jedno jest cienkie a drugie grubsze.Ogolnie to nielubie tego goscia bo ciagle sie przechwala jaki to on nie jest fachowiec ,jak to on w kolku rolniczym nie naprawial Bizonow a lipe taka robil ze pozal sie boze. No w sumie zawsze robote mial :angry: Jak sie dowiedzialem za kola maja rozna grubosc pojechalem do tescia i wygonilem tego''pseudo-mechanika'' z garazu i zlozylem na dwa nowe kola i nowy pas.Najgorsze ze po tym pogoda sie zepsula i nie moglismy dokonczyc zniw. Do dzisiaj smiga bez zadnych problemow. W okolicy mowia na niego 'gwarancyjny' bo zawsze jest reklamacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

u mnie zawsze w sezonie padają łożyska na napinaczu pasa młocarni raz po przejechani 5ha się rozleciało aż strach pomyśleć co by się stało gdyby kulki spadły na ściernisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

U nas niedaleko jak gostek wjechał do rowu Bizonem to przyjechało dwóch takich mądrych 60-tkami zaczepili za tylną oś i dawaj ciągnąć. Wyciągneli 5 metrów do tyłu ale samą oś i to dopiero był cyrk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

ja po ubiegłorocznym sezonie okupionym ciągłymi awariani, drobnymi i poważniejszymi w tym roku, rozebrałem swojego bizonka na czynniki pierwsze (procz silnika bo jest igielka :D ) wymienione zostały wszystkie łożyska wszystkie obudowyw łożysk, podajniki obudowy + łańcuchy podsiewacz odbudowałem kosz sitowy i sita nowe nowy wal bębna mlucacego Ogolnie remont kapitalny podzespołów, ale sezon byl ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertsuw    0

no to u mnie cała lista bedzie tego prosze sie zaopatrzyc w cierpliwosc

-prawa opona

-lewa opona i detka

-silnik strzelił piersien pod koniec zniw ale silnik dochodził

-pasy jezdne pare razy

-skrzynia pare razy

-wariator

- lewe łozysko młocarni+ czujik obrotów

-bagnety nozyki itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

to kolego nie jest jeszcze tak Dluga ta twoja lista :D nie liczac silnika, opony i tej skrzyni, to reszta awarii według mnie standard jak na bizona :D u mnie w 7 letniej karjerze bizona pasy jezdne poszly tak ze 4, łożysk na beben nie licze, wymieniane tarcze napędu bedna komplet i komplet na odrzutnik, wymieniana przekładnia bezstopniowa jazdy i ogrom łożysk ale niechce zadnego innego TYLKO BIZON

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertsuw    0

u mnie podobnie ale mi sie nie chciało juz wymieniac tarcze hamulcowe to po 2 razy na sezon muss wymienic

przeguby u kosy tak samo trzeba wymianiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

takie uroki tych naszym :D a co do największych awarii to przytocze dwie, pierwsza to gdy gardziel wypiela sie z lewego mocowania i spadla razem z hederem na glebę trzymając sie tylko na przewodach hydrauliki pogiela sie gardziel os duzo stali a druga to jak puściło mocowanie sit i wyjechały do tylu popękały i rozerwały kosz sitowy, w obu przypadkach jeden dzien postoju i dobry tysiąc na czesci...

 

Posta piszemy tylko w oknie "białym"

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin91    280
-pasy jezdne pare razy

-wariator

- lewe łozysko młocarni+ czujik obrotów

-bagnety nozyki itd

 

Skoro pasy jezdne siadały to zapewne wina wariatora, bo u mnie pasy jak kupiłem kombajn nie były zmieniane, a minęło już 7 lat.

Bagnety i nożyki to też takie bardziej awarie mniej zauważalne, bo kamień zawsze może podejść i bagnet się złamie czy stalka urwie.

Łożysko na młocarni siadło mi na ostatnim hektarze w tym roku i niestety go nie dokosiłem. W przeciągu 7 lat będzie wymieniane drugi raz.

 

 

przeguby u kosy tak samo trzeba wymianiac

 

Zdarzały się sytuacje, że przeguby u kosy to się wymieniało 3 na dzień... :) Od tamtej pory zawsze jeżdżą zapasowe w skrzynce w kombajnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5340    0

mi scieły sie sruby w skrzyni a teraz facet walnął samochodem w moj bizon samochod do kasacji a bizon do roboty tylnia os sie wgieła w sita wentylator sie skrzywił oba slimaki do podajnikow "kłosowego i zbozowego" wycenili go na 8.500 juz kupiona jest os kosztowała 1.000zł jesli wiecie gdzie mozna tanio kupic czesci do supra to piszcie jak porobie zdjecia to zobaczycie jak ta os wyglada:D:D

 

a jeszcze te czesci to w mazowieckim najlepiej

Nie pisz posta pod postem, używaj opcji EDIT, poza tym posta piszemy tylko w oknie "białym"!

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

Pierwszy sezon koszenia:

 

- silnik do roboty - obróciło panewkę na wale

lipne części:

panewki - indie

tuleje - Chiny

wał - 6 szlif

 

- pas młocarni - koszenie w Niedzielę

- półoś lewa - koszenie w Niedzielę

- Piasta lewego koła - j.w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez norbert19943p
      A więc od początku opisze mój problem. W trakcie pracy mam non stop zatkane sito otworowe ( to pod żaluzjowym ) kłusiami ( przeważnie pszenżyto ) i wtedy wszystko idzie w pole z kombajnu. Gdy zamknę żaluzje i wiatr na full do gra tylko trochę wyrzuca z tyłu, a gdy troszkę otworze żaluzje to syf leci do zbiornika, próbowałem wszystkiego i nie idzie dojść do ładu z tym, nie ma innej opcji tylko wiatr na full i zamknięte żaluzje, bywa to uciążliwe bo w lekkim zbożu typu owies są duże straty. pomóżcie co zrobić by było dobrze bo tu nie ma żadnej regulacji. Problem ten nastąpił przy pierwszym wyjeździe w pole, poprzedni sezon ideał. Doradźcie.
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
    • Przez Adek123rolnik
      Witam forumowicze, bardzo prosze o porade... mam wyciek w Reni-cieknie na laczeniu skrzyni I sprzegla (zalaczam zdjecie, oznaczone rozowa strzalka) myslalem ze poszedl uszczelniacz na walku sprzegla ale najciekawsze jest to ze nic nie kapie z "zawleczek" ktore sa zaraz pod sprzeglem... po popuszczeniu dekielka oznaczonego zielona strzalka wyciekal olej (zeszlo 20l I lecialo dalej) mysle ze tam oleju nie powinno byc bo nad tym dekielkiem jest dojscie do docisku sprzegla, jesli sie myle to mnie poprawcie... dodam ze cala akcja z wyciekiem na laczeniu skrzyni I sprzegla zaczela sie od wyniany oleju w skrzyni (starego bylo 35l wlalem swiezy 58l)

      jutro wyjade w pole sprawdzic czy ze sprzeglem wszystko ok a puki co prosze o jakies porady...

      Dlaczego cieknie olej (rozowa strzalka)?
      Co jest za dekielkiem (zielona strzalka)?
×