Skocz do zawartości
ducho

Czwórka czy szóstka?

Polecane posty

Tanco96    10

ja na twoim miejscu wybrał bym 6 cyl zawsze jakiś zapas mocy jest i przy tych maszynach co wymieniłeś jednak jakaś moc będzie potrzebna


Autor niniejszych postów, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich treść,a co za tym idzie w przyszłości nie mogą być one wykorzystywane przeciwko niemu...udzielanych wskazówek proszę nie traktować jako WYROCZNI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

bOgdan on chyba przeczytał pierwszy post i odpowiedział na niego :lol: tak mi się wydaje bo tylko wtedy miała by ta odpowiedź jakiś sens .


O to chodzi , że każdy zachwala i uwielbia zachodnie ciągniki za KOSMICZNE ceny, chociaż wielu tych maszyn nie widziało na oczy i sobie ich nie kupi, a Pronara nie chcą za darmo nawet, bo wstyd nim jezdzić, bo ktoś tam powiedział komuś ze mu się popsuł kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Famer21    6

O szukałem takiego tematu właśnie. Wujek ma 25ha, same zboża rzepak, pszenica, jęczemień - transport, uprawa pola cięższym sprzętem. Który zetorek lepszy forterra 4 czy 6tka ? 11441 czy 11741 ? gabarytowo są prawie identyczne i różnica tych 10 ps ? 4 ma 112 ps a 6tka 120 tak ? Czy na te Nasze 25ha 4 wziąć czy lepiej 6tke patrząc w przyszłość, który by wystarczył. I czy znajde jakieś do 85tyś, bo z tego co wiem to one młode ronicznikowo, od 2001-02 dopiero się zaczynają w używanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ja również myślę nad classem 6 czy valtra 4 o takiej samej osi. Porównywałem rozstaw osi z tym że obu 6-cylndrówek... 2,74 rostaw osi przy promieniu zawracania 5,6 w Valtrze t121 6 garowej, a w Classie arion 620 również 6 garowym promień jest 4,9 przy roztawie osi 2,82 To według mnie ciekawe że mniejszy rozstaw osie wcale nie gwarantuje mniejszego promienia skrętu. Taka dygresja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur4    0

A co sądzicie o tej Vatrze T130 - http://allegro.pl/valtra-new-holland-massey-ferguson-john-deere-fahr-i1559331769.html

 

Facet mówi, że ciągnik mechanicznie jest ok. właściwie można w pole jechać. Cena około 80 - 82 tys. zł. netto i jest to mniej więcej połowa tego ile trzeba zapłacić za podobną nieuszkodzoną (ok. 160 000 + VAT) i ponad 3 razy taniej niż za nową.

 

130 koni, 6 cylindrów, skrzynia 36 biegów, 50 km na godzinę (dobra do transportu) elektrohydrauliczny rewers, amortyzowana przednia oś + amortyzowana kabina no i zaledwie 3170 motogodzin. Po oponach widać, że ciągnik nie mógł dostać w tyłek, są jak nowe. Maska moim zdaniem do naprawienia, te srebrne siatki też się jakoś powinno poukładać. Zresztą potrzebuję traktora do roboty a nie żeby mi błyszczał. Z czasem pewnie go naprawię... a jeśli mi się znudzi to go sprzedam za takie pieniądze na pniu, a i pewnie z 10 tysi. jeszcze dałoby się zarobić.

 

Mój sąsiad ma Valtrę, chyba 95 koni. Zrobił nią 5800 mtg na 124 ha, korzysta z niej ile fabryka dała. Jedyne co przy niej robił to wymiana filtrów, zalanie oleju i paliwa. Nie było najmniejszych kłopotów. Chwali też za niskie zużycie paliwa. Silniki SISU Diesel ponoć są jednymi z najlepszych.

 

Aaa... i ja nie jestem vatowcem. Vatu (20% - bo f-ra będzie angielska) od 80 tys. będzie 16, a od 160 tys. 32 tys. Mnie się wydaje, że warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym jej nie kupił. Niby teraz wszystko ok ale w pracy wyjdą rożne niespodzianki. Silnik mógł być uderzony niby wszystko gra ale pod obciążeniem, może np. korbowód wyjść bokiem. Zrobisz jak zechcesz ale ja jestem kategorycznie przeciw tej Valtrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

R4 jest wyzyłowany. 6 garów pyrkając osiąga moc 110KM a 4 cylindry musza mocno pracować aby osiągnąc tą samą moc. Nie zapominajcie też o momencie obrotowym który w r4 jest mniejszy.


Nie bój się tego że twoje życie kiedyś się skończy, ale tego, że może się nigdy nie zacząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podcepiomy    34

A Fendt 211 ma 3 gary, pojemność skokowa 3300 cm3, 100 kucy i może nie jest wyżyłowana? :)

Edytowano przez podcepiomy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdziwiłbyś się jeśli chodzi o spalanie, czytałem w gazecie o tym samym teście o którym czytał kamil41,różnica spalania w ciągnikach takiej samej mocy jest minimalna, więc to nie ilość tłoków ma znaczenie a moc, mało tego, miałem kontakt z dwoma New Hollandami 4 tłoki 105 koni i 6 tłoków koni 117, podczepione maszyny takie same i nie ma różnicy w spalaniu, a szóstka miała dużo lżej, niż czwórka, a jeśli chodzi o taką samą moc to bym się nie zastanawiał, jednak tur ma znaczenie 6 tłokowy ciągnik jest mało zwrotny, ale jest lepszy w polu, jednak jeśli miałby on pracować tylko z turem to zdecydowanie czwórka, jednak jeśli będziesz zwoził tylko bele z pola a robił wszystko nim w polu to zdecydowanie szóstka a w spalaniu różnicy nie będzie nawet z ciężka maszyną szóstka może spalić mniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert812    53

Dla mnie główny ciągnik w gospodarstwie zawsze musi być 6-cylindrowy. Uważam że ma lżej i jest większa kultura pracy takiego silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

jeśli będzie chodził w ładowaczu czołowym to tylko czwórka jak na twoje ziemie to zupełności wystarczy u mnie sąsiad na taki i używa go do agregatu uprawowo-siewnego Famarol i sobie radzi i agregatem podorywkowym 2,6m też a na usługi też będzie lepszy w transporcie bo mniej spali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

W okolicach lublina mieszka gościo który ma fendta 412 vario oraz kolega gościabiggrin.gif który ma 6 cyl deutza 130 starsza wersja i kopią buraki jeden ma chyba 40 ha a drugi 60 ileś więc sobie pomagają z transportem . i fendt chociarz 4cyl przewyższa go w transporcie ponieważ deutz w czasie przełożeń traci obrotysmile.gif także to nie tylko zależy od garów bo i od skrzyniwink.gif. Ja jak oram to bez problemu na pełnej szerokości 2m chyba że jakaś glinka się trafi to 1,80.


JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil12441    0

Witam!

 

Wiem, że ta kwestia jest dość często poruszana, ale tak naprawdę nie ma konkretnego rozwiązania.

Chodzi o to, czy lepiej wybrać ciągnik cztero-, czy sześciocylindrowy. W tym przypadku chodzi o wybór pomiędzy Valtrami : N121 i T121. Obie mają podobną moc, cenę i niewiele różnią się parametrami technicznymi. Ale raczej pewne jest, że T121 z dwoma cylindrami więcej będzie bardziej paliwożerna niż N-ka. Pytanie polega na tym, czy te różnice będą na tyle znaczące, żeby dla mniejszego spalania zrezygnować z np. większej stabilności przy podnoszeniu narzędzi? Bo nie ma się co oszukiwać, w czasach gdy ropa niedługo dojdzie do 5 zł liczy się praktycznie każdy litr.

 

Dodam jeszcze, że ciągnik miałby pracować z pługiem pięcioskibowym zagonowym, agregatem upr-siewnym 3 lub 4 metrowym i przyczepą 12-16 ton na tandemie. Miałby być głównym ciągnikiem w gospodarstwie plus usługi.

T121 zawsze 2 cylindry więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafikkisiel    0

o jakis temat i dla mnie przeczytalem wasza rozmowe i ja bym wybral valtre 4 jesli chodzi o valtre.znam goscia ktory ja ma i niezle mu sie sprwuje w odsniezaniu.

 

ale teraz ja mam problem w spalaniu ciagnik m chodzic w rozrzutniku kosiarce i w plugu no i w prasie tym ciagnikiem jest deutz lub same ktory lepiej wybrac ziemie mam lekka 30h i ilo cylindrowy bo wiem ile te ciagniki pala czy lepiej 6 czy 4 ktory byscie wzieli wescie po uwage spalanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

4 będzie lepsza kolega ma podobną sytuację ma hodowlę tak jak ja hodujemy ponad 150 bydła mlecznego ja mam Fendt - a 412 vario a on Deutz - Fahr-a M 610 i narzeka na spalanie przy lekkich robotach typu koszenie prasowanie itd.


JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysoki24    2

Jak do zielonki, ładowacza to może byc 4, jak do uprawy ziemi z pagórkami to zdecydowanie lepiej 6. Znajomy ma 6tkę nh 120 km i bardzo chwali, ale on to używa głównie do pluga, brony, agregatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

reduła jest prosta orka itd. szóstka a jak już jest hodowla to lepiej czwórkę bo na sprasowanie np. 2000 bel trochę ON idzie.


JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro20    9

Też miałem dylemat miedzy czwórką a szóstką. Po zasięgnięciu porady właśnie u kolegów z AF zdecydowałem się na szóstkę czyli Case maxxum 125 (6 cyl 126 KM). Jestem bardzo zadowolony z ekonomiczności i komfortu tego ciągnika. Najlżejsza praca dla niego to prasa sipma, spalanie około 6l/godz. dodam, że sześćdziesiątka paliła mi w tej prasie 5l/godz. a komfort bez porównania, włączam w case klime i oś amortyzowaną i do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

Jako wielki przeciwnik 4 o mocach po 140-150 km przejechałem się valtrą 4 chyba miała 170 km i wywarła na mnie fajne wrażenie. Tylko nie wiem jak długo to pociągnie :). Zasada jest tak ze musi być duży balast na przód żeby poprawić uciąg. Bo przy pracach polowych będzie nam brakowało uciągu


 Trzeba być nienormalnym żeby być rolnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

4 nie zastąpi w pracach polowych 6 nie ma bata.


JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Witam.

Koledzy chcę w marcu kupić ciągnik markę wybrałem tylko mam delemat właśnie 4T czy 6T , mam 32 ha w tym 7 łąki. Obecnie posiadam Ursusa 3P

renata pracowała by z prasą rolką z pługiem 4- skiby lub 5, no i w przyszłości z uprawowo siewnym a tak że z jakimś gruberem. Myślę że brać 6T to jest 110-54 co o tym sądzicie?

Dzięki.

Edytowano przez Piotrek1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    504

po pierwsze 110 nie maila silnika z turbina

spalanie w pracach bedzie na podobnym poziomie, ale 6 bedzie bardziej elatyczna i do wymienionych przez Ciebie maszyn bedzie to lepszy wybor


Polska B

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie - uprawa to 6 cylindrów, lekkie prace w obejściu - 4 cylindry. Zależy czego przewaga.

Mit o tym że szóstka musi spalić więcej można powoli schować między bajki.

Użytkownicy mówią o spalaniu grubo poniżej 10ciu litrów w pracy np z prasą. Musimy pamiętać o jednym aspekcie - ZAPAS MOCY.

To dzięki temu 6-tka potrafi spalić tyle co 4ka. a komfort pracy zdecydowanie inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrass
      Witam ma do wyboru dwa ciagniki , ciagnik bedzie pracowal przy turze w wekszosci czasu. Nh mam  okazje kupic za 185 netto a Jd za 220tys, warto doplacac 35 tys?
    • Przez Farmer4255
      Zamierzam niedługo kupić używany ciągnik. Troche czytałem na temat tych ciągników i rozmawiałem z właścicielami, ale chciałbym żebyście i wy mi doradzili. Jakie macie zdania na temat Case MX 120 czy Fendt Favorit 512 lub ich serii. 
    • Przez pawelkarczewski
      Witam Wszystkich, Chciałbym zaczerpnąć informacji na temat ciągników do 100KM, planuje zakup ciągnika lecz zupełnie nie wiem jaką markę wybrać w tym przedziale mocy, jedyne jaka marka mnie nie interesuje to Fendt I JD, reszta może być. I tak wstępnie myślę nad Steyr lub Valtra. Mogę liczyć na waszą pomoc i konkretne informacje poparte praktyką i doświadczeniem?
      Dodam tylko że cena to drugorzędna sprawa
    • Przez xdx
      co sadzicie o ciągniku solis 60 
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
×