Skocz do zawartości
UrsusCzesio

Jeżdża nam po łące

Polecane posty

oFsik    30

Ale ty @Darek przejedziesz kilkanaście razy trawa odrasta i nie ma śladu a tutaj niektórym wyjeździli drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pOngO88    4

ogolnie mowiac to mi po polu jednego roku jezdzili pionowo tak ujezdzili ze nie szlo zaorac ale w tym roku to szyt beszczelnosci byl pojechali na skoske i zostawili 4 baloty jak jechalem orac to oczywiscie musialem sobie je zepchnac bo jak po nich nie przejade ale za to gosc ktory je zostawil ma obok pole i tam je przepchnalem i podpalilem a sie sciernia do polowy fajnie zjarala :P i mysle ze bede mial spokoj ... przyszedl i marudzi ze mu pole spalilem ... a ja do niego ze zjezdzil mi pole i zostawil baloty to je przepchnalem a podpalilem bo mnie wku... i sie spalilo i niech sie nauczy ze do jezdzenia jest droga a nie pole... i do tego policja mnie straszyl... jak na lato... dzilnicowy to szwagier :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

jest takich przypadków bardzo dużo, z jednej strony "dziadowscy" rolnicy i ludzie, a z drugiej większe poczucie prywatności terenu

ja w sumie miałem przejąć gospodarstwo, ale powiedziałem NIE dziadostwu

nie mogę patrzeć jak np. tata zasadzi ziemniaki blisko drogi i kombajnem za każdym razem trzeba wjeżdżać na drogę, przez miedze, rzadko kiedy równą

tak samo z orką, mnie nikt nie uczył jak orać, więc robiłem jak tata, jak była droga przy polu to zawsze na uwrociach po drodze, ale ktoś mi w końcu powiedział że tak się nie robi,

podobnie jak jest ta droga przy polu i dość często tam jeżdżą samochody bo na ryby, nad jezioro, a że droga była i jest dziurawa (polna)to szwagier w te dziury kamienie kładł, tyle że nieco za duże i każdy samochód te kamienie omijał co rusz to dalej, a też na drodze są duże koleiny i samuchody zaczęły jeździć po granicy, a teraz już po polu

w sumie tata też tak jeździ

gminne drogi polne zawsze były zaniedbane, nie starczy to że tata sołtysem jest,

ile też razy gminie było mawiane żeby drogę porządnie zrobić, to najwyżej wyślą równiarkę, ale puszą tam gdzie nie ma kamieni na drodze które uprzednio rolnik, swego czasu też ja wysypywałem na droge,

żeby ktoś wysypywał kamienie po wykopkach, nawet z ziemią i dobrze wyrównał to nie jest źle, ale jak sąsiad wysypał przyczepę kamieni na środek drogi, na większą kałużę i tego w ciągu tygodnia nie rozgarnął, to ludzie byli naprawdę źli

albo kiedy ktoś wyjeżdżając z pola z 2 przyczepami pełnymi i porył drogę a potem tego nie ruszył..., czy też pługiem jedną skibą przerzucił większą kępke trawy, albo nie oczyści narzędzia lub maszyny z ziemi i na drodze spada ziema z pługa...

co na polu było to niech tam zostanie

w sumie z jednego pola robią mi droge, i z 1 łąki, ale na łące muszę póki co tolerować, bo klient (wędkarz) wykupi sobie kartę wędkarską u nas i pojedzie na jezioro i postawi sobie samochód na ujeżdżonej drodze, lub przy niej ale będącą na łące, również do nas należącej, bo wybrał sobie tytaj miejsce wędkarskie i chce mieć samochód przy sobie

a kiedy koszę trawe, to mało że z drogi trawy nie ma nic, to jeszcze sobie polanę robią i nie kiwną nawet palcem aby samochód przestawić, ile razy droga była drągami zastawiana to wiele nie dało, bo wyrwali i dalej jeździli, ale samochód to nic z porównaniem kiedy np. 8-10 latka z dziadkiem sobie wędkują, dziadek łowi a dziewczynka lata sobie gdzie zechce, nawet 10 metrów od rotacyjnej, na dodatek na moich oczach wyrzuca śmieci na łąkę w trawę którą skoszę za następnym okrążeniem, a dziad jak to dziad, nawet się nie obejrzy co się dzieje

krew zalewa jak takie coś widzę, a jak się odezwę (szczególnie na dziecko)to bóg jeden wie co mnie czeka

niby chłop co ma ze 40-60 lat a kompletne zero wyobraźni

sporo przypadków by tu omawiać, co kosiłem trawe na łące i przy drodze nad jeziorem

troche nie na temat ale naprawde potępiam dziadowskie postępowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

banan575    104

U nas jest taki przypadek ze miedzy moja posesja a sasiada jest jeszcze pole orne i ludzie wjezdzaja kombajnami i ciagnikami po tym polu zeby dostac sie na swoje pole. A droga wjazdowa jest 100metrow dalej tylko wlasciciel (koscielny) sobie zagrodzil plotem i nikt z gminy niewie gdzie ta droga teraz jest. Ostatnio byli wojt gminy soltys wlasciciel tego pola i kilku rolnikow zeby debatowac nad wjazdem w pole po tym ornym. Klutnia byla bo kazdy chce wjechac a niema drogi i nikt niewie co sie podzialo z wjazdem byl i znikl.

A sasiedzi tlumacza gdzie ta droga jest wjazdowa tylko niewiem czemu oni tego niemoga zrozumiec.

 

Przeciez sa mapki geodezyjne i wszystko czarno na bialym napisane. A ci dalej wjezdzaja po tym ornym. Jak wlascicielka jest to nie a gdy niema to pchaja sie czym popadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek2606    0

po łące to jeszcze pół biedy, a u mnie u jednego rolnika co ma 1500tys. ha to co roku normalnie sobie droge ujeżdzaja a metr obok jest droga tyle ze dziurawa ale to wlasnie ci co jezdza ja zniszczyli. Do nich by wjechał to zaraz by na policje najlepiej zadzwonili buraki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

u mnie na szczęście nie jeżdżą na skróty bo nie ma jak. W jednym miejscu był by spory skrót ale nie ma jak przejechać rowu więc mam spokój :)

 

Jak jadę do płocka to przejeżdżam obok takiego miejsca gdzie droga jest nie przejedna od około 5 lat i ludzie jeżdżą polem. Dziwie się ze właściciel pola nie poszedł do gminy aby drogę przejechała równiarka. czasem przeoruje w jednym miejscu pługiem i nie ma jak samochodem przejechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenit    0

To jescze nic. Ja mam pole przy drodze od żwirowni , droge ludzie już wzięli na materiał do budowy i zabrali się już za moje pole. :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123
To jescze nic. Ja mam pole przy drodze od żwirowni , droge ludzie już wzięli na materiał do budowy i zabrali się już za moje pole. :angry:

 

i nie zglosiłes tego na policje? odległość od granicy zwirowni powinna kilka razy przekraczac jej głębokosć. Jakieś buraki nie maja prawa zabierac drogi a tym bardziej Waszego pola!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenit    0

Co z ludzmi zrobisz? Ale powiem wam że jeden drugiego do gminy podkablował i się sprawa sama rozwiązała, przynajmiej na jakiś czas , postawiono tabliczkę zakaz wybierania żwiru i narazie jest spokój. Następne próby będe zgłaszał do powiatu. Pola już sobie nie obrobie po tej stronie bo się ziemia obsunie i polece z ciągnikiem w dół :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×