Skocz do zawartości

Polecane posty

filip94lemken    119

na 40ha zboza sie to raczej oplaci, bo najlepiej to co zbiornik trzeba obic, a czasami to nawet zbiornika nie nakosi bo plewy zarabia siatke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Jak ci tak szybko temperatura skacze to znaczy że coś masz nie tak z chłodzeniem u mnie nawet jak siatka zawalona to 80 stopni nie przekroczy gorzej jest z temp oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

na 40ha zboza sie to raczej oplaci, bo najlepiej to co zbiornik trzeba obic, a czasami to nawet zbiornika nie nakosi bo plewy zarabia siatke

 

Jak jest bardzo niekorzystny wiatr to nawet ta oslona nie pomoże bo też będzie leciało na siatkę... Ale tak jak mówię muszą to być naprawde ciężkie warunki.

Jednak mogę szczerzę polecić taką osłonę... kupiłęm ją na sezon 2010 i woda jak również olej (choć co do oleju to nie zawsze) są na "zielonym polu"

często jest tak że nawet po całym dniu pracy siatka jest czysta...

też kupiłem z allegro jakoś za 240zł... uważam że jest to lepsze rozwiązanie-zero spawania zero doginania zero kombinowania...

zakładasz i jedziesz-no i spokój...:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

filip94lemken    119

jednak trzeba zamowic, 240 to nie taki wielki wydatek, a zawsze bedzie tylko lepiej, z uwagi na to ze nowa chlodnica wiec niema jej co tak szybko zabrudzac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klauss    0

U nas w bizonie ojczulek zamontował taką szczotkę na siatce przy chłodnicy. Jest ona umocowana na szynach i drążek którym się ją przesuwa jest doprowadzony do kabiny. Co jakieś pół godziny ruszy tym drążkiem i siatka jest oczyszczona, a więc podczas całego dnia nie trzeba z tego powodu ani razu zsiadać z kąbajnu, i temp. cały czas jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

U mnie w okolicy wielu rolników ma te osłony i sobie je chwalą. W naszym bizonie była zamontowana trzecia chłodniczka oleju umieszczona przed chłodnicą wody, to też jest bardzo dobre rozwiązanie, bo temperatura oleju rzadko przekracza 90 st. C. Siatkę i tak trzeba opukiwać jeżeli się zatka więc osłona załatwiłaby sprawę. Najlepszym sposobem więc jest chyba i osłona i dodatkowa chłodniczka oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDURAK91    1

U nas w bizonie ojczulek zamontował taką szczotkę na siatce przy chłodnicy. Jest ona umocowana na szynach i drążek którym się ją przesuwa jest doprowadzony do kabiny. Co jakieś pół godziny ruszy tym drążkiem i siatka jest oczyszczona, a więc podczas całego dnia nie trzeba z tego powodu ani razu zsiadać z kąbajnu, i temp. cały czas jest ok.

 

my mieliśmy takie same rozwiązanie ale niezdawoło ono egzaminu ponieważ trzeba by było co kilka minut ruszać szczotką.

 

postanowiliśmy zdecydową na coś takiego http://allegro.onet.pl/bizon-oslony-na-chlodnice-i1464596525.html. zupełnie coś innego kombajn pracuje w optymalne temp. przez cały dzien i bez zbednego czyszczenia co kilkadziesią min. jak to nie raz bywało. jeszcze nigdy nie doszedł do powyżej 90-100 C z tym systemem chłodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsiok    1

U mnie w zo56 z turbo temperatura wody utrzymuje się na poziomie 70-80 C, ale nie wiem czy wskaźnik dobrze wskazuje (a czujnik wymieniłem). Czy ktoś może wie ile może oszukiwać cały układ (czujnik, kabel, wskaźnik), gdy będę sprawdzał termometrem laboratoryjnym?

I wie ktoś może gdzie jest umieszczony czujnik temperatury oleju bo nie mogę go znaleźć,i nie ma pomiaru temperatury oleju?

Dzięki. Pozdrawiam.

Edytowano przez wsiok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

70-80C to jest super tylko czy nie oszukuje bo jesli zmieniałes czujnik a masz starszy typ zegara to nowy typ czujnika nie zgrywa się, ja w każdym razie nie mogłem dostać już tego starszego i wszystko zmieniłem na nowy typ i teraz temp. wody i oleju pokazuje o.k. W sklepach twierdzą że musi pasowac ale to są bzdury, czujnik temp. oleju jest od strony pompy wtryskowej na dole od strony chłodnicy.Napisz jakie masz kontrolki w dużym zegarze takie podłużne czerwone czy kwadratowe?

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsiok    1
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jezeli kontrolki masz kwadratowe to zegar jest raczej nowego typu, ten mały od temp. też mi wgląda na nowy typ, a długie czujniki to własnie były do starego typu ale może z nowego typu się zgrywają bo moje były uszkodzone to na nowym zegarze nie mam pewnosci jak to jest ale mam wątpliwosci .W każdym razie te krótsze dostaniesz. Do temp. oleju jest taki sam jak do wody. Ja mam silnik CT106 tylko ma odjętą turbine, miske olejową od sw400 z Bizona i w niej na dole wkręcona sruba redukcyjna i wkręcony czujnik. Na Twoim zdjęciu dół misy jest nie widoczny i nie wiadomo czy w ogóle tam jest jesli nie jest misa z Bizona. :)

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

dokładnie.... czujnik temperatury oleju jest w misce olejowej patrząc od strony zbiornika po lewej stronie na dole...

ps.Wsiok powiedz po co Ci sprężarka w Bizonie??!:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsiok    1

spreżarka jest bo to silnik od Autosanu ale można ją zdemontowac, tak mi sie wydaje ze nie ma tam otworu na czujnik, ale czy nie wystarcz czujnik od temp wody??

Edytowano przez wsiok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klauss    0

my mieliśmy takie same rozwiązanie ale niezdawoło ono egzaminu ponieważ trzeba by było co kilka minut ruszać szczotką.

 

postanowiliśmy zdecydową na coś takiego http://allegro.onet.pl/bizon-oslony-na-chlodnice-i1464596525.html. zupełnie coś innego kombajn pracuje w optymalne temp. przez cały dzien i bez zbednego czyszczenia co kilkadziesią min. jak to nie raz bywało. jeszcze nigdy nie doszedł do powyżej 90-100 C z tym systemem chłodzenia.

 

u nas to rozwiązanie zdaje egzamin od 2 sezonów, ruszenie dźwignią co ok pół godziny, godzinę nie jest takie uciążliwe, podrostu trzeba o tym pamiętać, no i koszt przeróbki jest przktycznie zerowy

Edytowano przez klauss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDURAK91    1

u nas to niebyło najlepszy rozwiązaniem ponieważ jak nawet sie nie kurzyło to w upalny dzień i przy pszenicy ok.5,5-6.0 tony z ha to bizon prawie gotował olej a i temp. wody czasami dochodziła do maxa :o

 

a z tymi osłonami chłodzenie jak by miał po 2 chłodnice :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
recrut83    0

Witam w tym roku moj sasiad zrobil remont silnika sw 400 jakieś 3 lata temu wypluł panewke bokiem, ale nie bylo czasu go robic to kupil sie drugi z autobusu i w pole. I miala wlasnie taki problem po wstawieniu i odpaleniu pracowal bardzo dobrze ten silnik po remoncie i sie nie grzał, a jak wjechał w pole to skoszeniu tak okolo 1ha to zagotowala sie woda olej tez skoczyl jak glupi do góry tak ze jak napluło sie na blok to az syczalo. Wiem ze przejechal jeszcze kawalek do zjazdu ale silnik zaczął kopcic i tluc jak glupi. I teraz mam pytanie od czego to moglo sie stac ze silnik po remoncie sie grzał jak glupi. Wszystko bylo robione na czysto wal po szlifie nowe tuleje panewki wszystko umyte i skladane spokojnie i dokladnie.

Widzialem sam nawet jak go robil. Ale cos wspomnial tez ze 2 tloki mial od turbo a 4 zwykle. Czy to moglo miec wplyw na grzanie sie silnika. Ale z tego co ja slyszalem ze to nie ma wiekszego wplywu na silnik bo jak mechaniki opowiadali jak robili w kółku to az strach myslec ponoc wstawiali tak tloki jak wyzej pisalem i latami jezdzili. Co o tym myslicie??

ORTOGRAFIA!!!

 

EDIT: 31.10.09 Edytowanie posta po moderatorze - %

kolega też tak miał zapłon na pompie paliwowej miał żle i też panewka bokiem wyszła ale potem okaza ło sie że ten zapłon i za mało powietrza dostawał zabrudzony filtr powietrza jedno z drugim i olej woda się gotowało ja miałem supra i silnik w orginale w tym roku go sprzedałem ale 24 sezony i chodzi do tej pory pięknie zawsze przed semonem umyta chłodnica myjką a co dzień przed wyjazdem przedmuchana powietrzem tak żeby każda dziurka była drożna filtr powietrza co roku nowy i przedmuchiwany co dzień i nigdy nie miałem z nim problemów z temperaturą żadnych dodatkowych chłodnić wentylatorów osłon itd. wszystko w orginale tylko te zabiegi . teraz kupiłem rekorda 99r na dużej chłodnicy ciekaw jestem jak będzie sie spisywał nigdy wcześniej nie kosiłem rekordem a le wszystko tak samo wygląda myśle że silnik niczym sie nie różni tylko turbem ale to chyba tylko zaleta większy zapas mocy

 

 

autosan ma inną miske olejoą smog i w orginajnym silniku czujnik termp. oleju jest w misce olejowej jak przekładasz silnik zo zmień misę i smog i zapłon na pompie ustaw pod kombajn a nie autosan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Po części prawda po części bo w silniku pracującym w kombajnie jest inna pompa olejowa (dwustopniowa), wogóle inne smoki i rurki(2 smoki w kombajnie w innych jeden), inny regulator obrotów w pompie wtryskowej, i inne dawki paliwa, miska wiadomo, inaczej ustawiony początek wtrysku też wiadomo , i spotykałem się z tym że w silnikach pracujących w autosanach czy starach jest inaczej ustawiony rozrząd, w kombajnie jest ustawiony na pracę przy wyższych obrotach czyli 2000-2200 czy jak w bs 2600 rpm, dlatego na wolnych obrotach szybko łapie temperature, ale to nie we wszystkich silnikach to widziałem zależy kto skladał, jak składał, i z czego jest silnik ale tak jest i ja tak składam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Mam pytanie częściowo dotyczące chłodzenia. Czym, jak nasmarować pompę wody? Według instrukcji potrzebna jest smarownica kapturowa. Gdzie takową kupić? Czy jest jakiś inny sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Wykręć ten kapturek przewierć dziurkę nagwintuj wkręć kalamitkę i spokój ,a nie smarowanie jak w drewnianym wozie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Bez wyciągania pompy da radę to zrobić? Nie rozumiem czemu fabryka nie zrobiła na kalamitkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Złap za ten kapturek i zacznij kręcić nim w lewo , to jest zwykła jakby nakretka, a jak nie chce ci się przerobić, to w tę nakrętke pcha się smar i się dokręca na pompie i powtórz to kilka razy, raz na sezon wystarczy i tak się smaruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Mam pytanie co do termostatu, czy jest obowiązkowy?? Słyszałem, że lepiej zrezygnować, bo jak się zatnie to można sobie biedy narobić, przegrzać i zatrzeć silnik w moment. W ciągniku wiadomo termostat jest potrzebny, chodzi cały rok. Termostat był tak rozsypany, że został się aby główny korpus i przysłona i nie wiem czy zostawić ten korpus czy przykręcić porządnie tą przysłonę do korpusu termostatu czy wywalić wszystko, bo w c330 konieczna jest blacha a w Agromie nie mają takiego czegoś, więc może nie trzeba? Poza tym w Agromie w Kutnie mają tylko termostaty za ok 25zł, więc na pewno jakiś szajs.

 

A co do pompy wodnej to dlaczego łożysko kulkowe jest od strony koła pasowego, a wałeczkowe od strony silnika (łopatek), przecież wałeczkowe lepiej przeciwstawiało by się sile naprężenia przez pasek klinowy? Można zamienić miejscami oba te łożyska, czy lepiej zrobić jak fabryka zaleciła i dlaczego? Nowa pompa kosztuje nawet 350zł, ale jak sobie sam wyremontuje dobrze to dlaczego ma się rozlecieć i być gorsza od tej całej nowej?

 

Pytam się, bo chcę mieć pewność 100% bo jutro chciałbym złożyć lecz jednak trochę grzebania jest i dodatkowo żeby nie mieć przygód na polu, a jest napisane w internecie tylko, że aby ktoś wywalił termostat i tyle. No tak tylko żeby woda nie chodziła za bardzo po małym obiegu, przez co może się bardziej grzać niż z termostatem.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Pompy wodnej nie polecałbym naprawiać, choć można oczywiście, ja wole wymieniać w razie wątpliwości na nową, te pompy za ponad 300zł są dobre.

ą co do termostatu, jak się zatnie to rzeczywiście szkody może narobić , ale chyba każdy raz na minutę spogląda na wskaźniki i widzi temperature jaka jest więc bez obaw, najpierw musi wode zagotować a to napewno zauważysz, przed awarią termostatu bardziej obawiam się odkręconego alternatora czy nagle zerwanych pasków co daje zatrzymanie się pompy wodnej.

Tu wkleje co w innym temacie pisałem co wiąże się z wyrzuceniem termostatu:

 

Do wszystkich którzy wyrzucili termostaty lub mają niesprawne w byle jakim silniku spalinowym:

1.Silnik spalinowy jest silnikiem cieplnym przy uszkodzonym termostacie część energii cieplnej ucieka przez chłodnice zmniejszając sprawność.

2.Materiały użyte do wykonania współpracujących ze sobą części dobierane są tak aby w normalnej temp. pracy silnika (oczywiście z termostatem tj.80-380 stopni C)był jak najmniejszy współczynnik tarcia czyli zużycie.(sami wiecie że jak jest zimny silnik to dziwnie chodzi)

3.W przypadku rzędowych silników wyrzucenie termostatu powoduje że ciecz chłodząca nie przepływa najczęściej do miejsc najbardziej oddalonych od pompy wodnej, bo po co ma płynąć skoro lżej jest jej zawrócić przez kanały bliższe pompie wodnej i zostać wypchnietą do chłodnicy. Powoduje duże różnice temperatur(daleko od pompy niekiedy 140st.c, bliżej pompy 60st.c)co dalej idzie różnice rozszeżalności cieplnej,koszenie bloku i głowic ,spluwanie uszczelek ,pękanie głowic i bloków.

4.Wymuszony obieg najczęściej wody wywołuje zużycie poprzez kawitację(głębokie wżery w tulejach bloku)

Jak widzicie same plusy, jest jeszcze kilka ale poszukacie w internecie.Radzę zakładać termostaty, i zalewać układ płynem, oczywiście nie zalewać płynem silników które nie widziały dawno nowych tulei, breków,i uszczelek.

0

 

+

-

to sobie sami porównajcie co lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Dzięki za szybką odpowiedź, to ja jednak na pewno założę ten termostat, bo się trochę przestraszyłem skutków jego braku ale taka prawda. Tylko za 20 parę zł to szału nie będzie, spytam się czy może mają jakieś lepsze, może jeszcze wezmę czajnik z wodą i od razu go sprawdzę jak i czy wogóle się otwiera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×