Skocz do zawartości
KAROL0905

Joskin, Pomot czy Meprozet?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pomot
bialy2005    193

u mnie pompuje na zaleznych wiec napewno nie na 540:) może to przyczyna szybszego scierania, ale i czas napełniania krutszy. Jaki masz kompresor bo było kilka typów. Jak kupowałem to jakos nie myslełem jaki aby sztuka i co gorsze nie mam tłumika i odolejacza tylko bezposrednio rurka do pompy. U mnie juz 4 komplet łopatek założyłem 2 tygodnie temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

taki sam jak przy Twoim z tego co na zdjęciu zobaczyłem. Jak tata był po te łopatki to się w Meprozecie dziwili że tyle wytrzymały. Pompuje na wałku i trochę wieksze obroty około może 1000 na liczniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

540 jest przy około 2000 obrotów silnika u mnie minimum 1000obr dostaje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

na silniku mam 1000 to na wałku nie wiem ile bedzie ale wolno kręci. szkoda pompy i wogóle piana się robi jak się szybko pompuje szambo bo tylko to woże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

to naprawde wolno pompujuesz. A piana to sie robi jak gdzies ssie powietrze jakas dziórka w przewodzie lub np przy wizjerze nieszczelnosc. A ta długa zywotnosc która osignałes to własnie dzieki temu że nie latasz nim po polu bo tam zasysa kurz podczas wylewania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

piana to rzadko ale czasem się zdarza. ogólnie traktorzysta jeździ. a koszt łopatek to nieduży jak pisałeś. a bierzesz oryginalne z meprozetu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

pierwsze brałem z fabryki pomp ze słupska, drugie kupiłem w okolicznymej skłądnicy były dłuzsze wiec tylko skróciłem, a ostatnio mieli orygionalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

aha u mnie tata pojechał do meprozeta bo mamy tylko 30 km do niego. A mówił że to tylko zaprawione płytki z sklejki czy z wiórowej płyty nie wiem dokładnie bo niewidziałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
mam meprozeta 4300 od 2003r i wozi bardzo dużo. jedyny problem to scierajace sie łopatki w pompie ( tekstolit komplet 130zł) U mmnie wytrzymuja srednio 2 lata. problem jest w tym że jak konczy sie łopatka to wyskakuje z wirnika i robi kuku obudowie pompy (peka, spawana po raz drugi ) Dodam że kompresor w mojej to polski t543. Beczka sprawuje sie idelnie zero rdzy zawory dziłaja itd. nie myje nie picuje z tego co wiem to taki sporzet jak beczka bedzie dłużej pracowął jak sie go czesto używa niz jak stoi pól roku nie uywany. mój srednio co 2 tygodnie cały dzin pracuje ( usługi) latam z nim zetorem 7341 i na wiosne nie raz sie utopiłem, a w ornym to ma bardzo cięzko. Wiec jak czytam że ktos chce kupic 7000 do 5320 to wspólczuje temu cignikowi :) i to jest zestaw tylko na scirnicka bez górek i piachu bo stnie i tyle z tego bedzie :) U mnmie czasem 3512 po sciernisku lata jak ja orze ale to chmurke ostra puszcza, po łace nie ma szns. Może problem w ty ze w meprozecie sa szerokie gumy ale małe i łatwo sie zapadaja. W tym roku pożyczłem 7711 od kolegi i tez po łace nie dał rady.

Masz rację z gumami-ja co prawda nigdy nie miałem beczki na niskich kołach ale widzę co się dzieje z tymi na niższych-ciągnik ma znacznie ciężej-a pod resztą tego co napisałeś podpisuję się obiema lewymi :) rączkami-przecież to jest wiadome-trochę mokrego i siedzisz-ja co prawda mam ciut więcej koni w ciągniku-ale na wiosnę Zetorkiem żeby nawet ktoś mi płacił to na łąkę czy na orane nie wjadę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian131091    28

Ja Ci bym polecił Pomot-a. Dobry jest, mam właśnie pomot-a jakieś 7 lat, mam go od nowośći, a jego pojemność to 2500 tys. Ale jak do tej pory tylko tylni zawur sie popsuł, a tak chodzi jak żyleta. Trzydziestko przy 220 obro/min pompuje w 2 min. Tak że nie narzekam. Ale to twój wybur co sobie wybieżesz, zależy jaka cena, awaryjność itp.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matii2233    0

Ja mam beczkę Pomotu 4000l i na nią nienarzekam, jedyną wadą tych beczek jest to że w środku beczki zbiera się dużo mułu,itp. i trzeba beczkę około 1raz do roku przeczyścić od środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL4    3
Ja Ci bym polecił Pomot-a. Dobry jest, mam właśnie pomot-a jakieś 7 lat, mam go od nowośći, a jego pojemność to 2500 tys. Ale jak do tej pory tylko tylni zawur sie popsuł, a tak chodzi jak żyleta. Trzydziestko przy 220 obro/min pompuje w 2 min. Tak że nie narzekam. Ale to twój wybur co sobie wybieżesz, zależy jaka cena, awaryjność itp.:P

to praktycznie na zgaszonej?! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxlukas93xx    4

Wedlug mnie zachodnia jakosc przewyzsza polska pod wieloma wzgledami ;) np. pompy lub jakosc(grubość) blachy na beczce. Zauwazylem tez, ze przy joskinie zawieszenie jest bardziej solidne oraz inaczej jest rozlozona masa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxlukas93xx    4

a ja mam od zimy joskina modulo 2 5000 ME i obrabiam nim narazie 130 m3 niedlugo moze kolo 200 i ciagne nia New Hollandem TD60D (59km) no i idzie jak burza... chyba ze jest mokro to juz jest troche gorzej ale te beczki maja taka zalete ze majaj bardzo szerokie opony a nie tak jak przy polskich "kolazowki" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

@xxlukas93xx

 

Juz nie generalizujnmy ze joskin to jest naj naj ;) Według mnie jakos bardzo podobna do meprozeta a co do pomp to jaka sobie wybierzesz taka bedziesz miał ;) Ja mam meprozeta od 2003r 4300l i nie widac na nim oznak zużycia a ciaga dużo :) Pompe niestety mam lipna polska ale jak kupowałem nie zwróciłem na to uwagi. Teraz zamówiłbym inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

kolega @xxlukas93xx@ może miec racje, kazdy Joskin ma kołyske pod beczką ktora stanowi ramę głowną do ktorej od gory jest mocowana beczka a od dołu dyszel pociągowy wiec zadne przeciążenia nie oddziałowywują na samą beczke tylko na rame głowną, niestety w polskich beczkach tego brakuje:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1801    0

to się zdziwcie bo ja mam joskina modulo2 4000 i rama i wzmocnienia pod beczką mi zaczęly pękać a beczka ma zaledwie 1rok i pracuje przy zbiorniku 300m3 z ursusem 3512

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1801    0

jeżeli nic nie zrobię i dalej będę jezdził z tym dyszlem to tylko czekać jak zgubie beczkę na drodze a gwarancji zostało mi tylko 5 dni i na siłę muszę zgłaszać awarię ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Pawel1801 to musiales trafić na felerna beczke, ja mam joskina 8400 juz 3 rok i jest naprawde solidna. Wczesniej mialem pomotu i joskin jest bez porownania lepszy, kompresor szybko ciagnie i co najwazniejsze sie nie zamula tak jak pomot. Po roku czasu ja otworzyłem zeby ja wyczyścić a tam praktycznie zero mułu. Beczka obsługuje zbiornik 250 tys litrow ktory jest pelny 2 razy w roku i po uslugach u stałych klientów u jednego ok 70 tys w sezonie u drugiego 180 tys. i 3 lata i narazie sprawuje sie bez zarzutów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×