Skocz do zawartości
marcin974

Znacznik szerokości pracy opryskiwacza

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Znacznik
marcin974    25

W nowych większych pilmetach w opcji jest Znacznik szerokości pracy opryskiwacza, moze ktos wytłumaczyć jak to działa, na jakiej zasadzie? :)

 

Może można jakoś samemu to wykonać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Nie słyszałem o czyms takim ale bardzo ciekawe.

Osobiscie robie sciezki a wiec problemu ominiecia nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krolikNH    56

"Opryskiwacze w opcji mogą zostać wyposażone w znacznik pianowy ułatwiający znacznie pracę opryskiwaczem podczas pierwszych oprysków czy upraw warzywniczych. Operator poprzez pulpit umieszczony w kabinie ciągnika może sterować lewym/prawym znacznikiem oraz w zależności od potrzeb, regulować intensywność nanoszenia piany (zawór regulacyjny umieszczony na zbiorniku znacznika)."

 

Info zaczerpnięte ze strony www.uniagroup.com

post-4839-1211572722_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0

a skąd ta piana sie bierze? to chyba nie jest ze zbiornika opryskiwacza? wytłumaczcie jak mozecie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Pewnie jest specjalny zbiornik z szamponem co się dobrze pieni <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Nie słyszałem o czyms takim ale bardzo ciekawe.

Osobiscie robie sciezki a wiec problemu ominiecia nie mam.

dobra...

a w burakach tez masz sciezki? a jak mi sie zdarza ze pryskam prosto na agregatowane to sciezek nie mam <_<

 

Pryskasz na polu kliniastym to co 100m dasz troszkę piany i potem wiesz do kąd pryskał <_<

 

 

Ja to myślałem by jakąs małą gaśnicę na koncu lancy zamontowac i jakims elektrozaworem puszczac z niej proszek -to chyba bardzo szkodliwe dla rosliny nie jest? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

super sprawa ciekawe ile taki znacznik kosztuje, chociaż ja już mam inny patent tzn 2 razy słabszy środek i tak żeby w slad amie sięgało i wychodzi 2 razy to samo pryskane, bo już dobijały mnie mijaki z perzem po opryskach roudupem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13
dobra...

a w burakach tez masz sciezki? a jak mi sie zdarza ze pryskam prosto na agregatowane to sciezek nie mam <_<

 

Pryskasz na polu kliniastym to co 100m dasz troszkę piany i potem wiesz do kąd pryskał <_<

 

 

Ja to myślałem by jakąs małą gaśnicę na koncu lancy zamontowac i jakims elektrozaworem puszczac z niej proszek -to chyba bardzo szkodliwe dla rosliny nie jest? :lol:

W burakach tylko pierwszy raz odliczm redliny a potem smigam po tych samych a wiec nie omine na 100%.

Jezeli mam klin to zawsze zaczynam robic sciezki a wiec gdzie wjechac wiem a potem po kawałku moge wyłaczac lance,miejscami troszke pojdzie na zakład ale to nie przeszkadza az tak mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0
super sprawa ciekawe ile taki znacznik kosztuje, chociaż ja już mam inny patent tzn 2 razy słabszy środek i tak żeby w slad amie sięgało i wychodzi 2 razy to samo pryskane, bo już dobijały mnie mijaki z perzem po opryskach roudupem

 

tylko ze musisz jezdzic gęściej i wiecej ropy spalisz a taki znacznik to nie głupie rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Ja bym w chwili obecnej tego znacznika nie kupił, bo jest to już rozwiązanie bez sensu ekonomicznego.

 

W tych samych pieniądzach a może ciut drożej kupi się już dziś nawigację do prowadzenia rownoległego. Ma ona jednak zdecydowana przewagę nad znacznikami pianowymi:

- nie trzeba kupować płynu

- piana jest w bok od ciągnika o pół szerokości opryskiwacza i ciulowo się wg. niej prowadzi

- gps można wykorzystać również do siania nawozów, bronowania <_<

- z gps nie trzeba jechać raz przy razie można np: co 3 przejazd i tez bez omijaków

- jeśli braknie nam cieczy w opryskiwaczu gps zaznaczy ślad, który nie zniknie, a po godzinie po pianie nie będzie śladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13091993    0

Dla mnie to fajna rzecz , jak daje tryfnolotox pod fasole i buraki doglebowo przed siewem to muszę biegać z krokiewką a później pryskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szynszyl    0

Pojawiły się tńsze wersje znacznika pianowego zasilane od pneumatyki ciągnika.Cena to jakies 800 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkoza    8

Pojawiły się tńsze wersje znacznika pianowego zasilane od pneumatyki ciągnika.Cena to jakies 800 zl.

gdzie mozna kupić na jakiej zasadzie działają czy spręzarka musi nabić powieyrze do butli ciągnika i zawory jakoś wytwożyć pianę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pilmet2018    0

ta opcja znacznika jest już od dawna dostępna na rynku.

koszt ok od 900-1000 zł

Ja za orginalny pilmetowski zapłaciłem 930zł w sklepie we wrocławiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver105    9

ja mam zrobione takie znaczniki przy agroli 1500 pracuje z nimi jakieś 9 lat i nawet dobrze się sprawuje. pianę mamy chyba taką strażacką dokładnie nie pamiętam troche źle się sprawuje w większej pszenicy bo nie widać gdzie leży piana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonski    1

A gdyby tak zrobić to z układu pneumatycznego ciągnika do tego zawór dalej np. ropownik, końcówkę na wężu na koniec lancy i po kłopocie.

Znacznik używa się tylko raz w sezonie na danym polu. a może macie jakieś inne pomysły.

Koszt koncentratu 105 zł za 5l - 1 l koncentratu na 250 l wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Znacznik fajna sprawa jak się nie ma ścieżek, a koncentrat nie jest aż tak tragicznie drogi, choć jeśli ktoś intensywnie pryska to lepiej pomyśleć o jakimś systemie GPS. Teraz już się pojawiają nawigacje, które można wykorzystać i w ciągniku na polu i w samochodzie na drodze. Ciekawe jak się takie cuda sprawują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Takie znaczniki to niektórzy producenci mają w Polsce od wielu lat, znacznik tworzy pianę ze specjalnego koncentratu z dodatkowego zbiornika, ma tą przewagę nad nawigacją, że za te same pieniądze kupisz nawigację z dokładnością kilkumetrową, bo jeśli ktoś oferuje nawigację to zawsze pisze, że "dokładność nawet do 30 cm", ale średnio ta dokładność to 10 m... Dokładne nawigacje sporo kosztują, a znacznik jest prosty i stosunkowo tani. Z tego co mi wiadomo to wcale za dużo się tego koncentratu nie zużywa, więc jest to świetny pomysł na zwiększenie precyzji oprysku.

W sterownikach Araga np. są przygotowane przełączniki do sterowania znacznikiem pianowym, więc wszystko odbywa się z jednego panelu. Co więcej, wcale nie musi to być znacznik Araga, może być innego producenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

Zgadzam się z kolegą maniek83 te znaczniki to dobry patent , potocznie zwany pianownicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SuperIQ    0

Witam,

 

porządny znacznik pianowy to spreżarka, zbiornik na mydło, specjalne węże osobny do transporu powietrza i specjalnego mydła. Na końcu są specjalne dysze wytwarzające pianę (koszt nawet 400 zł/szt.). Taki znacznik ma same zalety. nawet po dłuższym postoju piana jest generowana natychmiast po włączeniu, mydło i piana nie kapie. Piana zależnie od rodzaju mydła utrzymuje się do 24 godzin. Oczywiście to kosztuje.

 

Wszystkie inne rozwiązania to erzatz. To tak jak z rozpylaczami. Mozesz zastosować te najnowocześniejsze, albo pryskać na stonkę miotłą.

 

Faktem jest, że GPS potaniały i są konkurencją dla znaczników. Dobrej firmy GPS jest  tylko niecałe dwa razy droższy od znacznika. Za to przy awarii znacznik naprawisz za tanie pieniądze. Naprawa GPS jest potwornie droga - czasami wrecz nieopłacalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roxer    16

2300 za komplet od Araga :/ sporo jak na mój budżet, robił ktoś to może "domowym" sposobem, używając np pompki ze starego auta od spryskiwaczy? Czy coś w ten deseń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×