Skocz do zawartości
Pawel330

Kosiarka rotacyjna ze Zbuczyna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pawel330    0

Co myslicie o kosiarkach rotacyjnych z Zbuczuczyna bo ja mam zamiar kupić taką kosiarkę z tej firmy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Może jakiś link do tej firmy bo nie mogę znaleźć?

a po 2 to chyba nie ten dział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adikpl1    179

Moim zdaniem kup coś normalnego z SaMASZu albo z Famarolu a nie baw się w te tanie jednorazówki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Bolo najpier podaj ile ha rocznie kosi Twoja kosiarka!

Moja famarolka w 18 lat robiła minimum 15 ha 2 razy koszone a swego czasu to nie stygła na azarobkach, czyli napewno grubo ponad 1 -1,5 tys ha wymachała efekt 4razy zmieniane słupice wszystkie wałki i tryby 2-3 razy talerze itd itd tylko rama została która i tak sie połamała i koryto rozpękło.

Rok temu kupiłem ze zbuczyna 1,65m za 3,1 tys z tą blandeką osłoną, pół wsi jako pierszą kosiarkę na 4 -6 ha mają, u mnie robi do 40 ha rocznie, he he po 10 ha cos walneło i jeden talerz przestał sie kręcić, chociaż do końca nie wiem czy to moja wina czy fabryczna, podejrzewam że był słupek metalowy do palowania kóz bo kosiłem u kogoś tam i kilka razy zaryłem w torf od rowu jak odkaszałem, ale gwarancja objeła ładnie szybko zareagowali, ale troche teraz wyje i zauważyłęm że dużo dużo ciężej pracuje z nią mf 255 niż ze starą famarolką.

 

jak pytałem o samasz powiedzieli 7 tyś więc ponad 2 razy tyle za kosairkę nie miałem zamairu zapłacić, a samaszki też cudne nie są, tutaj wychodze z założenia ze za 2 -3 sezony mogę kupić następną a za ta jeszcze kilka pln dostane albo na części będzie, a czy samasz przepracował by u mnie 6-7 lat bezawaryjnie? - wątpie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

no i ja nienarzekam kosić kosi,a że troche ciężej idzie może dlatego że nowa jak się dotrze to powinna lekko chodzić a tak wogóle to do jakiego ciagnika ma być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

oj to ciapek po garach dostanie, bo te kosiarki naprawde ciężko chodzą,moja nie jest przypadkiem kiedyś pożyczalem od znajomego tą ze zbuczyna jużkilkuletniąi też bez porównania cieżej chodziła od mojej starej famarolki,

ale z drugiej strony nic tańszego nie kupisz, tymbardziej do ciapka, no chyba że mała dyskówka sipmy 1,6m kosztuje chyba 10 tyś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

ja mam taką kosiarkę z 2005 roku pracuje z mf 255 i nie ma znią problemów co roku kosi 15ha łąk 2 razy za tę cene warto ja kupić i nie jet to jednorazówka jak piszą we wcześniejszych postach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Posiadam taką kosiarke(165cm).Mam ją 8 miesięcy.Wiele sie nie nakosiła i pewnie nie nakosi bo tylko 4 hektary u siebie i troche na usługach.Współpracuje z Ursusem c-360.Myślałem z Tatą nad zakupem jakiejś Słupskiej używanej ale jak już się jakaś dobra znalazła to za takie pieniądze że lepiej było dołożyć i kupić nową.Pozatym kupując używaną nigdy nie wiadomo na co się trafi a nowa to zawsze nowa.Wiem że to nie to samo co kosiarka jakiejś dobrej i renomowanej marki ale za te pieniądze i na taki areał na jakim u mnie pracuje to w zupełności wystarczy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745    3

Samasz to jest dobra firma mam 2 kosiarki i nie narzekam, tylko nie kupujcie kosiarki z spulchniaczem tej firmy bo to nie wypał, może w tych nowych to zmienili ale w mojej 4 letniej tylniej to sie rozsypało i jeżdze bez ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolo12121    1

moja famarolka kosi 5ha moich łąk 2 razy rocznie + około 5 po zarobkach i przez ostatnie 4 lata kosiłem nieużytki gdzie trawa i trzcina sięgała miejscami wyżej kabinki :) +jeszcze badyle przy kartoflach także lekko niema ale służy bdb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel330    0

My kupujemy bez tego spulchniacza też myśle że to jest taki pic na wole ja dużo do koszenia nie będę miało koło 4 ha i może coś na usługach ale i tak będę miał dobrze bo kupiłem przetsąsarke karuzelową więc po skoszeniu od razu pojadę z karuzelą i przetrząsaczem rozwale pokosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    0

Ja miałem starą czeską kosiarkę 165 cm i miała ze 20 lat a później kupiłem z famarolu 185 to powiem wam, że C-360 miała z tą szerszą lżej niż z tą węższą. Teraz mam dyskową 265 cm i jest bez porównania lepiej <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drzewis98    8

Sory że się wtrące ale która jest lepsza kosiarka dyskowa czy na bębny i która lepiej kosi na niezbyt równych łakach??? Pytam bo nigdy nie miałem styczności z kosiarką dyskową>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

lepiej nie kupuj bo sa nie malowane od srodka i zaraz rdzewieja lepiej kup famarol lub samasz z polskich producentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745    3
Sory że się wtrące ale która jest lepsza kosiarka dyskowa czy na bębny i która lepiej kosi na niezbyt równych łakach??? Pytam bo nigdy nie miałem styczności z kosiarką dyskową>

Na nie równe łąki lepsza jest bębnowa ale za to potrzebuje większe zapotrzebowanie na moc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Wszędzie sie pisze że na nierówne łąki lepsza bębnowa, ale niech mi ktoś wyjasni dlaczego? W czym ona ma przewage ? jakoś koszenia czy szybkość zuzywania się kosiarki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ja tez jestem bardzo zadowolony z kosiarki FAMAROL 1,65 mamy ją od nowości tzn.1996 r. i nie miała żadnej awarii ,jedyne co mogłoby byc trwalsze to osłony. Wporównaniu do innych kosiarek jest tez bardzo bezpieczna (dopiero w czwartek urwał sie nóż wraz z trzymakiem a kosi co roku ok 20 ha) czego nie mogę powiedzieć o kosiarkach MESKO - do szkoły przyszła nowa i przy pierwszym uruchomieniu noże dosłownie "fruwały" ,teraz ta kosiarka stoi bo boją się ą kosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

mesko dawniej a dzis to roznica.pierwsze nozyki to trzeba bylo we dwoch wymieniac bo samemu ciezko bylo kluczem wycisnac trzymak,a gdy kupilismy nowy trzymak to palcami go wcisnales.ale to chyba kazda firma tak ma.do hinco czasami jezdze do drwini wiec widze ze u waz nieurzytkow tez nie brakuje wiec przejedz sie po jakims to bedziesz wiedzial.jak urwiesz cos to porownasz ceny czesci do bebnowych i dyskowych[nie piszac o cenie samych maszyn]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×