Skocz do zawartości
jaco512

Ursus 4011 - temat zbiorczy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
seweryn20    575

Da się włączyć bez wałka ale zależny od biegów napęd pompy. Żeby podnieść na postoju musisz jeszcze włączyć luz na reduktorze i zapiąć bieg. Ogólnie fakt... jest to lekki niewypał w tych ciągnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROBIANI    0

witam serdecznie możeuda mi się wyjaśnić dlaczego ursus zrezygnował z miękiego przodu ;

1.ursus 4011 to nie ursus tylko zetor 4011 ja mam na silniku napis zetor to była licencja

2.ursus c 355 to już rodzima konstrukcja ,,teoria''jednak następca zetora 4011

3.ursus c 360 to już rodzima konstrukcja następca ursusa c 355

4.ursus c 362 to już wersja exsport

a teraz wyjaśnienie w czasach kiedy zaczeła się historia licencji zetora z ursusem w kraju obowiązywało 300%normy fabryki produkowały duże ilości elementów ,które fabryka w ursusie składała zetora 4011.nadeszly nowe czasy skończyla się licencja zetora atraktory trzeba produkować, więc ursus wprowadza nowy traktor ursus c355 .Fabryki dostarczające podzespoły przestawiają produkcję na nowe elementy ale magazyny są pełne starych podzespołów ,które trzeba wykożystać , więc ursus montuje np. mięki przód w nowym ursusie c 355 i wiele innych podzespołów .W tym czasie wymyślono nowy twardy przód ,który byl wynalazkiem kryzysu co wiązalo się z oszczędnościami . Gdy do produkcji wchodzi ursus c 360 już zaczyna brakować miękich przodów można je jeszcze zakupić w serwisach ursusa ,więc miękki przód stał się rarytasem ,który byl montowany za dodatkową dopłata .wieści te pochodzą z artykułów przeczytanych w histori ursusa pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    575

He he chłopcy amerykę odkryliście. Przeczytajcie temat od początku... i napiszcie coś co nie zostało jeszcze powiedziane.Ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość jak coś nie tak. Moim zdaniem ursusy c-4011 były lepiej wykonywane, a różnica mocy jest mało zauważalna. Szkoda, tylko że ich właściciele tak słabo je sobie cenią. Moglibyście napisać coś o prędkości, bo wszyscy mówią, że czterdziestka jest szybsza, od sześćdziesiątki, a ja jeżdżę oboma, a różnicy nie zauważyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Spoko. Nikt się nie gniewa. 40-ka jest szybsza ale to co niektórzy wypisują o jej prędkości to totalna bzdura. Różnica jest w zwolnicach. 40-ka ma przełożenie 4.583 a 60-ka 5.0909. I to jest jedyna różnica. Prędkość na piątym biegu przy obrotach 2200 wynosi: 40-ka 25,6 km/h a 60-ka 25,375 km/h. Więc masz rację mówiąc że nie widzisz różnicy. Bo 40-ka w ciągu godziny jazdy wyprzedzi 60-ke o 225 metrów. Prędkość oszałamiająco większa he he. A fakt... ludzie nie za bardzo cenią 40-ki. Ale to dla tego że dziś jest to już ciągnik przestarzały technologicznie. Taki los z biegiem czasu czeka każdą nawet najlepszą maszynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

Ciągnik może przestarzały technologicznie, ale większość rzeczy można w nim samemu zrobić. Moja ma 39 lat i to świadczy niezawodności ursusów, one są nie do zdarcia. Te ciągniki mają duszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Ze są twarde to fakt, że łatwe w naprawie też. Ja mam 40-kę z 72 roku i jeżdżę nią już 20 lat. Zawsze swoje zrobiła i nigdy nie zostawiła nieskończonej roboty. Jedno jest pewne... życzę współczesnym ciągnikom żeby zniosły tyle chamskiego traktowania, mordowania ciągnika, paliwa i oleju kiepskiej jakości przez prawie 50 lat jak 40-ka. PEŁNY SZACUN SIĘ NALEŻY...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

Wątpię, że te zachodnie ciągniki wytrzymają tyle czasu. Ciekawi mnie tylko co będzie za 15 lat. Posiadanie starej poczciwej czterdziestki będzie dumą od innego ciągnika młodszego kilkanaście lat, który będzie tak traktowany jak ta czterdziestka teraz. Nie wie ktoś ile lat musi mieć maszyna i ie procent części musi mieć oryginalnych by być zabytkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Może i dotrwają ale ich droga do 40-letniego stażu na roli będzie usłana wieloma kosztownymi awariami. Bankowo. Jak wygląda sprawa z zabytkiem to nie wiem. 40-tek w 100% oryginalnych chyba już nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

Teraz ludzie cieszą się, że mają te ciągniki, tylko ciekawe czy długo, bo nigdy nie wiadomo co, się może zdarzyć. Moja ma silnik od c-360 a tak to oryginalna cała. Raczej by dostała takie papiery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według mnie i mojego doświadczenia

Ursus C-4011 z pługiem 2 skibowym ora na 2

a Ursus C-360 3p z tym samy pługiem na tym samym polu ora na 3

wiec karzdy widzi różnice miedzy Ursusem C-4011 na 3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

To twoja czterdziestka jest bardzo słaba. U mnie ona orała 3 skibowym pługiem na 2 i na piachu 3.

panowie i być może panie bo nie chce nikogo urazić jak mi się przytrafiło na jednym forum w każdym razie witam wszystkich

otóż jestem szczęśliwym posiadaczem 40 i to zetora rok produkcji 1963 po pierwsze różni się od 60 pompom wtryskową jak to ktoś już zauważył a silników są 3 rodzaje różnią się mocą za sprawą wałka rozrządu i wspomnianej pompy poza tym układ smarowania w 3wer też jest inny zastanawiają mnie jeszcze wasze rekordy prędkości bo moja 40 się wlecze okrutnie z 60 nie mam szans ale za to pługiem 2 jadę 4-ką i to bez gniecenia pedału gazu po prostu nieco więcej po wyrżej wolnych obrotów tym samym pługiem na tych samych obrotach i samej glebie 60 idzie 3-ką znacznie wolniej wiem bo sprawdzałem jak myślicie co jest plusem w tym układzie

macie racje 40 odwalam tą samą robotę w znacznie krótszym czasie i za mniejsze pieniądze no gdyby jeszcze nie ten układ kierowniczy to by było super

w polu 60 nie dorówna mojej 40 na trasie to co innego

jest jeszcze jeden mankament tego ciągnika WOM swoje 540 obroty osiąga przy bardzo dużych obrotach silnika niestety do rotacyjnej się nie nadaje no chyba że ktoś lubi wlec się po polu z prawie max zaciągniętym gazem do tego wole 60

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Kuban to najwyrażniej twoja 40-ka więcej ma wspólnego z ZETOREM niż ursusem. Ja mam 40-kę z 72 roku. W silniku były tylko dwie różnice... pompa wtryskowa i filtry oleju. A w skrzyni biegów, dyferencjale nie ma żadnej różnicy, tylko obudowa inna z racji układu kierowniczego. Wałek i jego obroty, podnośnik, wszystko to samo.

Silnik już na złomie.... wylazł korbowód ale skrzynia oryginał i nie zamienił bym jej na żadną z 60-ki za skarby świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

Kuban to najwyrażniej twoja 40-ka więcej ma wspólnego z ZETOREM niż ursusem. Ja mam 40-kę z 72 roku. W silniku były tylko dwie różnice... pompa wtryskowa i filtry oleju. A w skrzyni biegów, dyferencjale nie ma żadnej różnicy, tylko obudowa inna z racji układu kierowniczego. Wałek i jego obroty, podnośnik, wszystko to samo.

Silnik już na złomie.... wylazł korbowód ale skrzynia oryginał i nie zamienił bym jej na żadną z 60-ki za skarby świata.

i tu się z tobą zgadzam oprócz 40 jestem też w posiadaniu 60 więc miałem okazje z obu zdjąć pokrywę skrzyni i wiesz co w 60 mogłem ręką sięgnąć jej dna natomiast w 40 nawet śrubokrętem było trudno tryby wglądają tam jak by z pod siekiery wyszły w myśl ruskiej zasady "wsio budu charoszyje kak budzjet balszyje"

i w tym przypadku to ma sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

No jak skrzynia w środku wygląda to ci nie powiem. Jak jeżdżę tym ciągnikiem to nie było potrzeby i raczej nie zapowiada się żeby miało to nastąpić. Podstawa na bezproblemową pracę skrzyni w tych ciągnikach to umiejętność posługiwania się nią. Jak to opanujesz to będzie ci służyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

seweryn20

i tu również masz racje ale do czego zmierzam mianowicie jest to traktor stary to nie ulega dyskusji cały dowcip polega właśnie na tym że jest stary produkowany według starych zasad t.z. produkt miał służyć długo i bez awaryjnie dzisiaj to wygląda tak wciska się w nowości bajery bo takie jest zapotrzebowanie i o.k w końcu mamy XXI wiek tylko dlaczego to tak się sypie po pierwsze wynik ekonomiczny tanio wyprodukować i za możliwie najwyższą cene sprzedać a potem są serwisy części zamienne i.t.p - zyski

miałem okazje gościć w tym roku na targach kieleckich tam można oczopląsu dostać i to niekoniecznie na widok sprzętu ale raczej jego cen i co? - ano kupisz taką maszynę za kolosalne pieniądze potem się okazuje że się wali serwis znowu kosztuje i po paru latach maszyna nadaje się do wymiany jak by to było pięknie jak by maszyny służyły tak jak stare 40 niestety głównie tyczy się to naszych rodzimych producentów robią buble za zdecydowanie zbyt wysoką cene.

kończe te wywody bo mogą się moderatorom nie spodobać bo w końcu nie na temat pisze za co ich przepraszam i pozdrawiam

a i jeszcze jedno znalazłem to forum (i chwała za nie)bo padła mi prądnica orginalna 63 rocznik więc chyba miała prawo i tak sobie pomyślałem może by tak alternator? no tak ale w 40 + idzie na mase dzięki forum wiem jóż co i jak alternator już mam i może jutro się za to wezmę jest pare przeróbek ale nie takich z którymi nie dał bym sobie rady jeśli ktoś ma podobny problem służę pomocą mam schematy i dobre rady wkrótce poparte będą praktyką

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

He he. Myślę że przeżyjesz... za prawdę nie biją. Przynajmniej tu. Kiedyś robili wszystko kilka razu większe i mocniejsze niż było trzeba. Do tego odpowiedni materiał i prawie mamy przepis na nieśmiertelny ciągnik. Póżniej spieprzył się materiał (c-360) i wyszedł zakalec... po przepisie. a dzisiaj góruje miniaturyzacja pomieszana z kombinacją lepszych materiałów (nie zawsze lepszych) żeby zmniejszyć koszty. Efekt jest taki że awarii jest więcej bo części mają mało "mięsa" które ze sobą współpracują a naprawy drogie bo materiał podobno lepszy. Do tego poważny ( w wielu przypadkach totalnie niepotrzebny) stopień skomplikowania i mami przepis na? Hobbystyczne niepotrzebne spędzanie wolnego czasy pod ciągnikiem. A można by iść na...żubra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

dobra mam alternator chodzi jak zegarek ładowanie 14,4V

najwięcej roboty było przy dorobieniu mocowania i naciągu przerobienie koła pasowego też było konieczne mam na to patent nie wiem czy ktoś już tego nie próbował ja po prostu rozciąłem koło, pomiędzy dwie części wstawiłem odpowiednią podkładkę wycentrowałem i zaspawałem w ten sposób poszerzyłem koło odpowiednio do paska pomysł zaczerpnąłem z malucha tam w przypadku prądnicy naciąg paska polegał na dodaniu lub ujęciu blach dystansowych nie wiem czy w przypadku wszystkich rodzajów alternatora to zda egzamin ale w przypadku golfa zdało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

witam.

przepraszam że troche namieszam w temacie ale nie chce zakładać nowego

znów problem z ładowaniem tym razem u kolegi w c-330 ma prądnice p20d z + na masie proponowałem mu alternator ale wspomnianą prądnice ma po remoncie i nie chce się pakować w nowe koszty no właśnie po remoncie a ładowania jak nie było tak nie ma sprawdziłem wszystko i mam podejrzenia co do regulatora napięcia czy ktoś się orjętuje jaki model regulatora do tej prądnicy powinien być zastosowany obecnie jest RG15c ale coś jest nie tak bo się grzeje a nawet zaczyna dymić wiem że były dwa modele prądnic i dwa różne regulatory pytanie który z którą to para.

z góry dzięki pozdrawiam i życzę wszystkim wesołych świąt smacznego jajka oraz mokrego dyngusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

prądnica P20c ma regulator RG15c

prądnica P20a ma regulator RG15a

Przypuszczam że w waszej też musi być zgodność literowa na końcu oznaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

witam

się okazało że on wymienił regulator wczśniej jeszcze zanim naprawiał prądnice ktoś mu to doradził tym samym koszty uległy podwojeni 90zł prądnica i 75zł regulator tak to jest jak ktoś się nie zna a ktoś inny wprowadzi w błąd stary regulator miał oznaczenie rd15k jedna litera różnicy i lipa

w końcu stwierdził że pójdzie moim przykładem i założy alternator

a przecież można było tak od razu bez tego wszystkiego kombinowania jego tok rozumowania był taki

niema ładowania ,wymieni regulator i będzie dobrze nie było więc naprawił prądnice też to nic nie dało a teraz będzie kupował alternator acha w między czasie rozwalił akumulator bo tego ładowania już nie ma od 1,5 roku więc jak już nie dało się odpalić to go ładował a zdarzało mu się zapomnieć że podłączył prostownik i ten ładował po 3-4 dni w ten sposób wywalił około sześciu stów i to wszystko o ironio w imie oszczędności bo zawsze było szkoda kasy na alternator i elektryka cały chumor tej historii polega na tym że gość jest skąpy i przy tym niesamowicie przemądrzały z tych co to pozjadali wszystkie rozumy

a wczoraj w jego oczach widziałem złość na widok mojej 40 :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×