Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
locke    291

Skurwisyny...Za robociznę nie płacę bo pompę przecież sprawdzali i powiedzieli że dobra.Na poniedziałek będzie do odbioru bo zamawiali głowiczkę.Zobaczymy jak będzie palił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniu    1

Nowa głowiczka w Rzeszowie w Hoffmanie w tamtym roku 350zł (nie jakaś po regeneracji) po naprawie pompy wtryskowej znikły problemy typu: nie odpala na ciepłym. gaśnie jak gorący, traci moc itd, z wymianą łopatek i robocizną 850 zł zapłaciłem, pompa oplombowana, ustawiona i śmiga aż milo ,tłoki się prawie "wywracają" a silnik chodzi, heder 4,2m i sieczkarnia a temperatura max 82 na zegarze oczywiście jak nie ma plew na chłodnicy :D a kombajn stary, senator rocznik 69

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,tylko pytanie mam do Ciebie, jakiego producęnta ta nowa głowiczka w tej cenie :o Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tofik420    0

panowie co może być przyczyną ,,lekkiego,, kopcenia na czarno i wysokiego zużycia paliwa ? perkins 6 cyl. około 18l z sieczkarnią na ha. filtry paliwo i powietrze nowe . wzrost spalania zauważyłem od początku tego sezonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Kopcenie na czarno, to jak ci się olej dostaje do komory spalania, chyba, że kupiłeś od złodziei paliwo, albo woziłeś w beczkach po oleju, które nie były do zera wypróżnione... A silnik traci na mocy? Przyczyn dużego spalania może być wiele:

- niska jakość paliwa

- nieszczelny układ paliwowy / zbiornik

- lejące wtryski

- praca pod obciążeniem (miałeś jakieś poważniejsze awarie, które usuwałeś?)

- ciśnienie w oponach

- zasyfiony filtr powietrza

- teren, w którym pracuje (zakładam, że jest ten sam, więc odpada...)

- operator :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,w moim jak zaczął palić takie ilości jak podałeś, to wina była po stronie pompy wtryskowej, oddałem do regeneracji i spalanie oscyluje teraz w granicach 11-12 litrów i też nie pomogło, wymiana końcówek wtrysków, regulacja zaworów itd.jeszcze tylko warto pomyśleć nad jakością paliwa jak kolega wyżej nadmienił to też ma wpływ na ilość spalanego paliwa,niska ilość cetanów w oleju napędowym będzie skutkować na ilość zużytego paliwa jednak skłaniał bym się w kierunku zużycia pompy :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek3080    4

Kopcenie na czarno, to jak ci się olej dostaje do komory spalania

 

Olej raczej daje kolor niebieskawy. A na czarno dymił (u nas tak było) w zeszłym roku całe żniwa ale przejeździliśmy i raczej spalanie nie było rewelacyjne.

W tym roku żniwa zaczęły się obiecująco bo nie dymił ale jednak zaczął i okazało się że filterek się zapchał i zaczął bardzo dymić na czarno. Wyczyściliśmy filterek i podnieśliśmy rurkę w zbiorniku i do końca żniw dymka nie puścił. Spalanie też raczej spadło.

Edytowano przez marek3080

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

filtry wymienione wszystkie. miałem nadzieje że to paliwozmieniłem dostawce i biore paliwo orlen verwa oleju na ok.100h wziął max.1,5 l i chyba widzę że jednak pompa bo nic nie pomaga , czasami też jak dobrze mu wstawie w du... to silnik chodzi tak jakby miał lekutko podparte zawory w głowicy mimo iż temperatura nieza wysoka ale to już będziemy chyba w zimie się z tym bawić bo jeszcze trochę gryki i po sezonie

znajomy też ma merkatora 1970rok silnik deutz i mówi że bez sieczkarni to na 100l obkosi 12 ha więc wychodzi że dwa razy mniej niż mój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam, być może zawory byś musiał ustawić i jeśli jest mały luz na zaworach ,to dłużej kręci zanim zapali,ale przy nagrzanym silniku , zimny raczej odpala dobrze ,a objawy będą podobne do zapowietrzonego silnika ;) Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

mówi że bez sieczkarni to na 100l obkosi 12 ha

chyba jęczmienia jarego i to na piachach..., gdzie pojedzie na 2-ce i przyspieszacz w granicach 1000-1200 obrotów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragon7340    0

Witam, w moim perkinsie cieknie olej miedzy blokiem silnika a podstawa, do której przykręcona jest pompa wtryskowa. Czy jak zdejme pompe i uszczelnie miejsce wycieku po założeniu pompy, będę musiał ustawiac zapłon?

Edytowano przez Dragon7340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid464    12

nie musisz bo pompa ma jeden wypust większy więć nic nie przestawisz  co najwyżej zaznać położenie pompy a tą podstawką bo można ją trochę okręcić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwek7341    0

Witam jestem nowy. Panowie przeczytałem całe forum dotyczące dymie i tego silnika tez posiadam ten silnik w kombajnie dronningborg D7000 super maszyna przez 7 sezonów 6 pasków wymienionych i chyba jedno łożysko kości średnio 30 Ha. W okresie żniw codziennie pełny przegląd smarowanie wszystkich kalamitek. Ale niestety silnik dymi ma moc spalanie w normie nie bierze oleju. Po przeczytaniu wszystkiego znalazłem tylko trzy konkretnie wskazówki po których dymienie zostało zlikwidowane. Wymiana pompy na nawet zregenerowana ale kupiona w niemeczech najlepiej przez ciemna. Głowica sprawdzenie wymiana zużytych części i oczywiście uszczelki pod nią i ostatnie to ustawienie pompy i moim zdaniem to jest największy sekret bo niby proste ale nie do końca. U mnie też były robione różne życzy opisywane na forum ale nic tego niestety.. Kiedys rozmawiałem rozmawiałem z jakimś Panem i powiedział ze jego jakiś sąsiad miał wszystkie te objawy znane nam wyżej i ktoś mu dał numer do pewnego starszego Pana pod Siwidnikiem woj. Lubelskie który przez telefon powiedział mu jak ustawić pompę krok po kroku szukałem tego Pana ale nie znalazłem a facet który miał kombajnie wyjechał gdzieś za granicę. Dlatego jeśli ktoś jest z tych okolic i słyszał o kimś takim proszę o jakiś kontakt tez jestem z lubelskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Czytam troszkę tych wypocin i naprawdę zachodzę w głowę jak w 21 wieku można być tak .... niedoinformowanym. Myślałem że tego uczą nawet w średnio ogarniętych zawodówkach....

Ustawianie pompy? Na pompie można ustawić ciśnienie, wyprzedzenie podawania paliwa, dawkę.... ale jakim cudem to ma pomóc w zmianie koloru dymu? Może pomóc chyba tylko w utrudnieniu rozpalania maszyny.

Dym bez obciążenia na równych obrotach ma 3 podłoża. Jeśli jest biały to nie spala. Jeśli jest niebieski to znaczy że któryś z wtryskiwaczy leje i końcówka jest do wymiany. A jeśli jest czarny to na gwarancję spala olej choćby w mikroskopijnych ilościach. Czarny dym pod obciążeniem, czy nawet przy dodawaniu gazu jest zupełnie normalny. Ale jeśi twój silnik ma na tabliczce napis perkins i jest wolnym ssakiem to na gwarancję po kilkudziesięciu latach bierze olej uszczelniaczami na popychaczach zaworów....

Wydaje mi się że temat do zamknięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Nic nie jest do zamknięcia bo sprawa pyrkania na średnich i wysokich obrotach nie została w żadnym stopniu wyjaśniona.

 

A po drugie to od kiedy niebieskim dym to spalone paliwo,  czarny to spalony olej, a jak biały to nie spala? Czego on Twoim zdaniem nie spala??

 

 

Za takie porady to My dziękujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Nic nie jest do zamknięcia bo sprawa pyrkania na średnich i wysokich obrotach nie została w żadnym stopniu wyjaśniona.

 

A po drugie to od kiedy niebieskim dym to spalone paliwo,  czarny to spalony olej, a jak biały to nie spala? Czego on Twoim zdaniem nie spala??

 

To zaczyna być zabawne. Może nawet pobijecie tego kolesia co to do nowego Deutza lał Mixol :)

 

No więc może zacznę od końca.

Biały dym jest od tego że silnik nie pali paliwa. Nie koniecznie na wszystkich tłokach - wystarczy jeden, albo dwa i juz wybieramy papieża. Wersja dla melepetów. Przypomnij sobie jak wygląda dym z twojego ursusika kiedy w zimę rozrusznik kręci, ale silnik jeszcze nie złapał.

 

Czarny dym? Olej dostaje się do komory spalania i spala się w mieszance z paliwem powodując sztucznie zbyt bogatą mieszankę. Taki sam efekt można otrzymać depcząć gaz w opór we wspomnianym ursusiku, kiedy ten ma co robić. Lejesz więcej paliwa do cylindra, ale silnik go nie spala w całości powodując (z chemi coś takiego jak półspalanie - wartopoczytać) zamiast tworzenia CO2 czyli dwutlenku węgla, CO czyli sadzę, która osadza się na układzie wylotowym, oprócz kwestii dymu jak z lokomotywy.

Przyczyn oleju w komorze jest dużo, ale stare perkinsy najczęsciej puszczją uszczelniaczami na zaworach.

 

Niebieski dym? Kiedy wtrysiwacz jest uszkodzony (końcówka) to zamiast pylić paliwem, najnormalniej sika jak pistolet na wodę. Sęk w tym że diesle są silnikami z zapłonem samoczynnym więc potrzebują dobrej mieszanki paliwowo-powietrznej. Inaczej nie zapalą, albo po zapaleniu nie będą osiągać pełnej mocy. Wystarczy jeden uszkodozny wtryskiwacz, żeby paliwo w tym cylindrze zamiast spalać się w całości, odparowywało tworząc piękną niebieską chmurę. Byłbym zapomniał - przykład dla melepetów. Tym razem potrzebna jest nam WueSKa. Źle wyregulowany gaźnik i co zostawia za sobą dwusów?

 

 

No to jedno mam załatwione.

 

Teraz muszę ogarnąć co to jest dla was to "pyrkanie". Strzelanie w tłumnik? Wątpię. Może nierówna praca? No to tu byłaby winna pompa, bo albo zasilająca nie podaje dobrze na wtryskową i czasami się zapowietrza jedna sekcja, albo wtryskowa nie podaje jednakowego ciśnienia na wszystkie sekcje i jeden tłok zamiast odbijać to nawet hamuje, a kiedy już złapie to strzeli troszkę dymu w tłumnik.... kuźwa nie wiem....

Starzy ludzie, a urzywają terminu "pyrkanie". Co to k**wa jest pyrkanie? Może jakby ktoś był taki miły to by mi wytłumaczył bo nie ogarniam tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek23    2

Warto poczytać co to jest CO2, CO i co to jest sadza.

Jakoś mnie twoja wiedza nie przekonuje.

Edytowano przez Jacek23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Warto poczytać co to jest CO2, CO i co to jest sadza.

Jakoś mnie twoja wiedza nie przekonuje.

 

Ok. Ja rozumiem że nie każdy rolnik ukończył wyższą uczelnię na kierunkach chemicznych, mechanicznych i innych, więc:

 

 

Sadza (pot. kopeć) – produkt powstający w trakcie niepełnego spalania paliw i innych materiałów zawierających w swoim składzie chemicznym znaczne ilości węgla. Głównym, choć nie jedynym składnikiem sadzy jest amorficzna postać węgla.

 

oraz

 

 

Tlenek węgla (nazwa Stocka: tlenek węgla(II); potocznie: czad), CO – nieorganiczny związek chemiczny z grupy tlenków węgla, w którym węgiel występuje na II stopniu utlenienia. Ma silne własności toksyczne.

Dlatego tlenek węgla jest toksyczny, a dwutlenek węgla nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    1

witam w moim protektorze chyba pompa padła

perkins 6 cyl. jak go zgasze to nie moge zapalić zapala czasem za pół godz. a ostatnio dobe czekam  :mellow: tzw. gaszak czyli ta dźwignia co odcina paliwo działa prawidłowo tylko tak jakby w środku coś nie odbijało po zgaszeniu, może miał kto podobny problem i wie co tam w środku siedzi? jak nie to jutro wydre chyba całą pompe i zawioze do majstra

a może da sie to łatwo zrobić bez odkręcania pompy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

witam w moim protektorze chyba pompa padła

perkins 6 cyl. jak go zgasze to nie moge zapalić zapala czasem za pół godz. a ostatnio dobe czekam  :mellow: tzw. gaszak czyli ta dźwignia co odcina paliwo działa prawidłowo tylko tak jakby w środku coś nie odbijało po zgaszeniu, może miał kto podobny problem i wie co tam w środku siedzi? jak nie to jutro wydre chyba całą pompe i zawioze do majstra

a może da sie to łatwo zrobić bez odkręcania pompy?

 

Nie potrzebnie. Cofnął paliwo do zbiornika. Gdzieś układ jest nie do końca szczelny i po zgaszeniu, kiedy pompa nie zaciąga, paliwo cofa się z przewodów z powrotem do zbiornika. Jeśli nie pali po nocy to najwygodniej jest zanim kogoś pokusi nacisnąć starter, wpakować się na silnik ze śrubokrętem i poluzować śrubę odpowietrzającą na filtrze paliwowym (to najwyższy punkt układu) i pompować pompką ręczną dopóki nie zacznie lecieć paliwo. Potem zakręcić i można startować. Powinien zapalić od ręki.

Na stałe można się tego pozbyć montując zawór zwrotny na śrubie podłączającej zbiornik do układu. No albo ewentualnie zamontować elektryczną pompkę zasilającą jak w samochodach. Choć tak naprawdę wystarczyłoby wymienić wszystkie przewody, ale z dostaniem ich jest ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    1

Nie potrzebnie. Cofnął paliwo do zbiornika. Gdzieś układ jest nie do końca szczelny i po zgaszeniu, kiedy pompa nie zaciąga, paliwo cofa się z przewodów z powrotem do zbiornika. Jeśli nie pali po nocy to najwygodniej jest zanim kogoś pokusi nacisnąć starter, wpakować się na silnik ze śrubokrętem i poluzować śrubę odpowietrzającą na filtrze paliwowym (to najwyższy punkt układu) i pompować pompką ręczną dopóki nie zacznie lecieć paliwo. Potem zakręcić i można startować. Powinien zapalić od ręki.

Na stałe można się tego pozbyć montując zawór zwrotny na śrubie podłączającej zbiornik do układu. No albo ewentualnie zamontować elektryczną pompkę zasilającą jak w samochodach. Choć tak naprawdę wystarczyłoby wymienić wszystkie przewody, ale z dostaniem ich jest ciężko.

 

zawór zwrotny jest, zresztą nie chodzi o to żepo nocy nie zapala bo jest dokładnie odwrotnie jak go zgasze gaszakiem to już drugi raz nie zapali apaliwo nie spływa bo jak pompką pompuje to słychać przelew do zbiornika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

To że słychać (ktoś chyba kombinował bo oryginalnie przewody paliwowe są prześwitujące na przelewie) to nie znaczy że nie zapowietrza. A powietrze może ciągnąć nawet z zaworem...

Co to jest kuźwa "gaszak"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Konrad2277
      Witam
      Czy ktoś może mi pomóc z wyborem silnika??
      postanowilem zakupić NH 1530 tylko nie wiem z jakim silnikiem
      Czy deutz będzie się mocno grzał??
      Jakie spalanie??
      Prosze o niezamykanie tematu bo mało kto na stare tematy wchodzi a dobór jest dla mnie bardzo ważny
      Prosze o szybkie odpowiedzi
      Z góry dzięki
    • Przez luki21
      witam co może być przyczyną tego że władek nie chce wejść na obroty i rozpędza się wolno?
    • Przez faofar
      Witam mam takie pytanko na jak długo podłancza sie kabel do podgrzewanie bloku??W instrukcji tego nie znalazłem.
      .Ciągnik ma 1000mth ,niby skandynaw a od -5 jest juz problem .Aku ma rok czasu wiec nowy.
    • Przez rafal2511
      WITAM.
      Od niedawna posiadam deutza fahra dx 4.51. mam problem gdyz sie strasznie grzeje pracach polowych . jak na ciagnik 85 km to powinien sobie dawac rade bez problemu z siewnikiem amazone d7 3 metry a ty szok strasznie sie grzeje dochodzi prawie do konca. podobnie z agregatem uprawowym 3 metrowym. nie daje sobie zbytnio rady. znajony na podobnej mocy ciągnik i bez problemu sobie daje rady z zestwem uprawowo-siewnym 3 metry a moj ma problemy z samym agregatem . pdobnie z siewka do nawozy jedno osiową gdzie nasypie tone nawozy i juz jest priblem a stara sześdziesiątka sobie daje rade bez problemu. co może być z nim?

      PROSZE O PORADY
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
×