Skocz do zawartości

Polecane posty

wojtoon    8

Akurat uszczelniacze na popychaczach zaworowych to główna bolączka starszych perkinsów, ale jest przyczyną brania oleju, a nie nierównej pracy. Gdyby głowica była felerna to silnik by nie palił, albo nie miał mocy. Głowica nie odpowiada za obroty i kulturę pracy - problem leży w układzie wtryskowym. Jak już powiedziałem obstawiam końcówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

u mnie perkins  zaś pali kur.. strasznie dużo dymi na czarno a oleju czasem ubędzie a czasem pół sezony nic nie ubywa , a dymi cały czas na obrotach. miał ktoś też tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wdaniel    52

20l./ha to u mnie połowę z tego przy gęstym zbożu i z sieczkarnią  z biedą weźmie :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristoffer    4

filtr nowy i bez różnicy, pali około 20l na ha i dymi na czarno.

A to się tak samo zrobiło Powidz coś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

mam go już chyba piąty sezon i w pierwszym sezonie to palił około 10l bez sieczkarni a 14 z sieczkarnią w drugim  podobnie ale za bardzo nie przykładałem uwagi do tego ale pod koniec zaczął dymić na czarno więc zauważyłem że pali więcej  w trzecim to czasem palił jak w pierwszym czyli 10-14 a czasem 18-20 a w czwartym niżej 20 nie zejdzie... i dymi na czarno . mam wrażenie że chodzi na za wysokich obrotach bo obroty młocarni na max łapie 1650 a obroty na wałku skrzyni idą na 16 no i mam małe pęknięcia na wytrząsaczach jakby nimi za bardzo tłukło , a czytałem że niekturzy obroty młocarni łapią ledwo co 1100 a prędkość max 14  więc albo ja mam taki zdrowy kombajn co dużo pali albo coś się przestawiło na pompie  

 może wy coś podpowiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristoffer    4

Może śruba ograniczenia gazu się wykręciła a jak nie to pewnie w pompie dawka się przestawiła chociaż nie powinna bo tam jest samokontrujaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

jak ci tyle pali to pompa lub rozrząd się przestawił na bank silnik perkinsa to max 12-13 l spali ale to musi mieć ciężko obroty młocarni się ustawia bo jak rzepak kosisz to w granicach 700 do zboża to max 1250 jak jakiś jęczmień czy wąsatka a to że ci tak tłucze to panewki do wymiany bo wał rozwali i klawisze pognie a to nie tanie sprawy a panewki po 50 zł

Edytowano przez volvo1150

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

dodam jeszcze że jak zimny to pali na dotyk a jak bardzo gorący to tak jakby troszeczkę gorzej ...

 śrubke przy pompie srawdzałem i jest plomba więc nie ... panewki na wytrząsaczach wymienione luz jest ale nie za duży ...(odpowiedni) a koszę tak jak piszesz w granicach do 1200 obrotów klepisko też nie jest az tak dociągnięte aby aż taki opór stawiało  zależy od zboża (2 do 4 dziury ) a pali w hu... w zimie jak znajdę czas to zdejmę głowice i pompe to się zobaczy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznuci    1

Witam. Mam problem z moim mercatorem. Silnik perkins 6. Nie chce zapalać na zimnym i na gorącym. Lecz nie ma żadnego problemu z dymieniem jeśli już coś się pokaże to lekko na niebiesko. Od czego najlepiej zacząć rozbieranie od pompy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    1

Od paliwa (pompa zasilająca).

bardzo wątpie w paliwo bo ja mam to samo nawet w ciepłe dni i na zimnym czy ciepłym mam to samo

podejrzewam wtryski albo źle ustawiony kąt wtrysku , przynajmniej u siebie pompe sprawdzałem i jest ok

tylko ja swego czasu przytarłem silnik chyba i nawet w żniwa czyli temp. ok. 30 stopni i miałem to samo bo bez samostartu ani rusz

na wiosne zawioze jeszcze wtryski do majstra i zobacze

nie powiem bo ciśnienie oleju mam ok

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznuci    1

U mnie ciśnienie również jest ok. Nadmienię, że nawet nie odpalał podczas żniw także musiał chodzić cały dzień. Natomiast dwa sezony wcześniej palił bez problemu nawet w zimę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    1

mam dokładnie to samo i też szukam przyczyny ale zabiore się za to na wiosne dopiero

mam w planie wtryski wykręcić i zawieść do sprawdzenia- zobaczymy czy pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristoffer    4

Przede wszystkim bym sprawdził jakie jest ciśnienie w cylindrach (kompresie)bo jak jest marną to tylko remont pomoże a może rozrusznik marnie kręci i nie daje rady odpalić? Ciśnienie oleju nic nie ma do odpalania nawet gdyby było marne to powinien bez problemu odpalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    1

Jak wyciągne wtryski to sprawdze i kompresje bo też to podejrzewam tylko łudze sie nadzieją,

bo cały silnik wydzierać coby pierścienie zmienić (a może i więcej) troszke nie bardzo mi sie uśmiecha

PS.  wiem że ciśnienie oleju nie ma nic do tego

może i pierścionki siedzą bo olej też trza po całym dniu dolewać ale za drogi koszt jak na mnie coby kapitalke robić w kombajnie który ma tyle lat co ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszT6030    0

Witam. Macie obrotomierze  w silniku t6.354 perkins, bo mam kombajn JD730 i nie mam obrotomierza a chciałbym zamontować takie coś ale niewiem w którym miejscu miałby się znajdować. Mam nadzieje ze pomożecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid464    12

na wałku rozrządu który idzie na pompe paliwową , musisz mieć przekładnie licznika koszt ok 500-700 zł i licznik 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×