Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
jarekw

Jaki ciągnik w zamian za MF255

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jarekw    2

Witam wszystkich sympatyków AF!

 

Zgodnie z głównym tematem chciałbym zapytac Was jaki nowy ciągnik mógłby zastąpic mi MF255. Poczytałem trochę różne tematy , więc uprzedzając Wasze pytania, napiszę coś więcej na temat moich oczekiwań.

Mieszkam w województwie łódzkim (okolice skierniewic), gospodarstwo ma 11 ha użytków rolnych, grunty raczej słabe (IV klasa 40%, V klasa 45%, VI klasa 15%). Jako nieliczny w okolicy mam szansę "załapac" sie na Młodego Rolnika, ponieważ gospodarstwa są bardzo rozdrobnione a do tego prawie wszyscy to "dwuzawodowcy". W tej chwili mam MF255, jest już zasłużony i należy mu sie jakiś odpoczynek na stare lata :) dlatego myślę o tym aby korzystając z MR kupic jakiś nowy sprzęt. Chciałbym coś nie słabszego od MF a najlepiej troszkę mocniejszego tak koło 55-60 kM. Mimo, że ziemi jest mało to myślę, żę w perpektywie 3-4 lat będę mógł dokupic (lub wydzierżawic) ziemię w bliskiej okolicy. Dlatego chciałbym miec troszke więcej niż teraz mam.

Mogę przeznaczyc na zakup około 40-45 tys.(środków własnych) + 50 tys z MR, na tą chwilę. Posiadamy wszystkie podstawowe maszyny, pod MF255, obora jest z przełomu 1986/1987 więc ze spełnieniem wymagań wielkich problemów nie powinno byc.

 

Od razu uprzedzam, że ja osobiście będe pracował też poza rolnictwem, bo z takiego areału to w przyszlości przeżyc się nie da. A moim zawodem wyuczonym jest budownictwo na poziomie mgr inż.

Pewnie ktoś zapyta też po co mi ta ziemia i MR skoro mogę is do pracy i już , więc odpowiadam tak " kto się chłopem urodził, chłopem umrzec musi " :)

 

Z góry dziękuje za wszystkie opinie!

Pozdrawiam

jarekw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

W MR jest tak, że w biznesplanie trzeba napisac co się za te pieniądze zrobi dla gospodarstwa. Więc jeśli będe miał na koncie 50 tys. z MR to dołoże te 40-45 tyś. "swoich" pieniędzy i kupię.

 

Oczywiście nie bardzo widzi mi się wchodzic w jakieś kerdyty. U "Nas w okolicyi" są tacy, którzy tak pobrali , to nie wiem czy im życia starczy żeby to spałacic. Oczywiście przy założeniu, że zdrowie tez sie nie popsuje. Moim zamiarem byloby wykorzystac MR (bo na razie mogę) a przypuszczam, że póżniej to juz nic takiego nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Kolego, jak masz w kieszeni troche hasjsu tzn te 40 patyków, plus premia za młodego rolnika to można zawsze "money make money" jak jest troche hajsu to ja bym na Twoim miejscu myślał o prow no ale mało masz ziemi, jeśli masz chodowle to może by wyszło te 4su, ale nie wiem, może tą premie przeznaczyć na zakup gruntów tak żeby wyszło ze 20 ha i wtedy startować na prow, masz 40 -50 tysi to masz na połowę ciągnika, na drugą połowe bierzesz leasing albo kredyt i jak wyjdzie to masz nowy ciagnik za 50 tysi jak nie to spłacasz kredyt, ale to już Twoja decyzja, gdybyś miał mało hajsu to nie ma z czym się porywaćna prow no ale jak jest na pół ciągnika to można próbować coś jeszcze z uni pociągnąć

co do wyboru maszyny na takie hektary, masz podobne jak u mnie piaski to cóż zależy czy planujesz wymiane maszyn czy chcesz duże maszyny czy pozostać przy tym co masz, czy wymienić ferka czy zostawić jako pomocniczego?

ja proponuje df agroplus lub lambo r2 w wersji 3cyl turbo, albo case jx 70 ale raczej coś z sdf, a kusi również coś ze stajni MF :) jeśli jesteś zadowolony z ferdka, więc lambo r2 czy case jx 70 za 100 tyś napewno kupisz a mały rozstaw kół i kompaktowe gabaryty i ekonomiczne silniki dokonale zastąpią perdka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Tobrze powiedziane: "piaski" mamy podobne :)

Ferdka to raczej chciałbym zostawic, bo dwa(albo 3) lata temu miał generalny remont silnika i póki co chodzi dobrze ale wiadomo, że w jego wieku to już coraz bliżej mu do końca egzystencji. Poza tym ogólnie jest zadbany i w dośc dobrym stanie.

Z Ferdka jestem bardzo zadowolony, wydaje mi się, że np. C-330 czy C-360 nie mają nawet porównania jeśli chodzi o komfort użytkowania (jesli można o komforcie mówic przy takim ciągniku ) :)

Na ostatnich targach w Bratoszewicach oglądałem nowego MF 3625 68 KM(jak dobrze pamiętam). Podobał mi się, ale cena to juz około 130 tys. brutto (a to chyba byli ludzie Korbanka).

A jeśli chodzi o ziemię to jak pisałem na początku jest możliwośc powiększenia ale nie teraz, dlatego, że te małe gospodarstwa (2,3 do 5 ha) utrzymują się z rent i emerytur dziadków. I albo oni na sprzedaż się nie zgodzą albo jak juz to oczekują takich kwot (za te piaski), że to się góralom nie śniło. A myślę, że za jakiś czas "unia" wybije im z głowy tą upartośc, chociażby przez "cross compl....." I wtedy wiadomo, że na rynek nic nie będą mogli sprzedac a z 3 ha to raczej ziemniaków nikt w rodzinie nie przejje.

Ja już poradziłem się rzeczoznawcy i wiem ile jest warta ziemia, która by mnie interesowała. Ale w tej chwili to sorry ja nikomu za ZŁOTÓWKĘ , DWÓCH ZŁOTYCH NIE DAM! Mam zawód wyuczony więc mam alternatywę w każdej chwili. Oczywiście chciałbym dalej pociągnąc prowadzenie tego gospodarstwa ale za wszelka cenę robił tego nie będę.

tak troche nie temat się rozpisałem :)

 

I jeszcze jedno, te wszystkie "moje prognozy" ja odnoszę tylko do mojego miejsca zamieszkania, ponieważ jest ono dośc specyficzne z racji bliskości Warszawy i Łodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

wiesz, jak na takie małe hektary to potrzebne Ci 2 ciągnik?

a ferka kolego to nie docenasz, bo po pierwszym remoncie silnika to jeszcze długie lata może pracować, mój jużod remontu gumy do łysego zjeździł a po szosie mało jeżdze, śmiem twierdzić że po remoncie ma lepszy silnik jak fabryczny, szacuje mu ze 15 tys mtg i dalej chodzi, więc jak miałbyś okazje sprzedać ferka za 25 - 30 tyś to sprzedaj bo po co 2 ciągniki na taki mały aerał

ps. nic nie pisałeś o chodowli masz jakąś

 

jako ciekawostka, mój wujas ma mf 255 (dzięki radzie mojego ojca kupił i po dziś dzień dziękuje) zrobił nim grubo ponad 20 tyś mtg, belarka tur i jako główny ciągnik na 70ha (to nie sciema - 3/4te to łąki) c360- tylko jako pomocniczy) od kilku lat wyręczał go troche u902, a aktualnie proxima, ciągnik tak wyekspoatowany że szok, aktualnie to mu już laski od zaworów z popychaczy wyskakują tak wygiełdane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

ja Ferdka doceniam jak najbardziej, dlatego aż żal byloby go sprzedac :)

Poza tym to u Nas większośc rolników ma c-330 albo c-360 w takim stanie, ze mój MF255 rocznik 1986 przezentuje się przy nich jak nówka sztuka :)

Ferdek teraz mniej pracuje bo swego czasu to bardzo dużo robił na usługach (drugie tyle jak nie więcej), bo przy takim rozdrobnieniu jak u nas to ludzie sprzętu nie mieli za dużo. A u nas wcześnie była prasa, kosiarka, cyklop i takie tam więc sporo wypracował u "ludzi"

 

A jeśli chodzi o chodowlę to obecnie trzoda w cyklu zamkniętym, chociaż jak obora była budowania to wtedy miała byc na bydło mleczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jarek, albo miłość do ferdka albo nowy ciągnik :) Twoje porwórko jest za małe dla dwuch :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

FERDEK07: Może i faktycznie masz rację. A na pewno coś w tym jest. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

u mnie przy chodowli na ponad 30 ha z dzerżawami ferdek sam robi jest jeszcze ciapek ale ciapek jest bardziej jako awaryjny ciagnik niż uzupełniający, bo się nie rozdwoje przecież i to samo ciapkiem co i mf zrobie, jak mam ciapka podczepionego lub wolnego to tyle że przeczepiać się nie musze, ale jak nie planujesz ciągnika ponad 80km to na czorta ci potrzebny drugi w podobnej mocy? ciągnik nowy ma robicna siebie a nie tylko stać i w oczy dzgać sąsiadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

FERDEK07: Twoje komentarze są wartościowe a zarazem zabawne, najlepsze jest o tych sąsiadach :)

 

Skoro sobie taką pogawędkę ucieliśmy konkretną, to jest jeszcze jedna dośc istotna sprawa, wkrótce planuję rodzinę zalożyc a wtedy też przybędzie mi (Nam :)) 7ha, które ma moja przyszła żona, więc to jedno, drugie może pomyślał bym o czymś większym (koło 70-80 kM) ale trzeba patrzec na problem realnie, więc nic większego na MR mi nie dadzą, przy 11ha na ta chwilę.

 

A sąsiadów to i tak będzie dźgało w oczy i tak :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

jakto na MR nie dadzą nie rozumię? takie lambo lub case ma 70km na 3 cyl z turbo, dlatego taki proponuje żeby był do wszystkiego i oszczędny w lekkich pracach i poleciał z maszynami od mf zamim dorobisz się nowych maszyn, 70km to chyba styknie, jest inna opcja jak chcesz duży ciągnik (ale spalanie i ekonomika z małymi maszynami będzie gorsza) możesz pomyśleć o modelach które można "odetkać", np. proxima 6441 w przyszłości zmienisz wtryski i masz nawet 90km, jd 5620 72km w ece r24 można chyba potem podkręcić, inne modele też można stuningować, a tak wogóle to po co duża moc na lekkie ziemie? 70km styknie spokojnie, np. jd 5620, albo agrofarm, ale do tcyh ciągników trzeba większe graty, dlatego proponowałem lambo r2, case jx lub jakąś małą kubote, albo małego mf, napisz jakie masz maszyny i jakie zamierzasz zmienić.

 

ps. jak sam będziesz z żonką gospodarzył to sprzedaj mf 255 bo będzie tak że żonka nowym johnem derem będzie ganiać a ty starym ferdiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Z tym MR to chodziło mi o to, że taki biznesplan też "ktoś" ocenia pod względem racjonalności. Więc nie można napisac, że chce się, np. ciągnik 100 kM tylko dlatego, że jest duży i fajny :)

Ostatnio jakoś w ręce wpadły mi wytyczne racjonalności zakupu sprzętów do gospodarstwa (do programu modernizacja gospodarstw rolnych) i tam np. jest napisane, że przy takim areale jak w tej chwili pług 3 skibowy(najzwyklejszy) to jest za duży, bo dopiero jest "racjonalny" od 15 ha. Więc przypuszczam, że 60, góra 70 kM to wszystko co mogą mi zaakceptowac w biznesplanie.

 

Ja też jestem zdania, że na te nasze piaski to nic mocniejszego nie potrzeba, bo i po co ????

Do Ferdka to w tej chwili mamy Poznaniaka 2,7m; kultywator z wałem strunowym 2,8m; pług 3 skibowy; opryskiwacz 400l/12m; prasa kostka Z224/1, rozrzutnik 4t, przyczepa Sanok (3,5 t w dowodzie) ale ma wzocniona ramę i nadsawki do zboża.

Ze sprzętu to może kupiłbym (kiedyś) jakiś agregacik uprawowy jeśli powiększyłbym stan posiadania ziemi, poza tym wszystko póki co wystarcza w zupełności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

skoro tak to faktycznie te 60 -70km (z naciskiem na 70km ) styknie zupełnie, bo przecież na kilkanaście ha nie opłaca się kupno agregatu z chydropakiem do siewnika, lub jakichś dużych pługów.

a ładowacz jakiś masz? co robisz ze słomą? nei myślałeś o prasie rolce - masz zdrowie te paczki dzwigać?

 

więc chcesz wiedzieć co będzie najlepsze w mocy 60-70km?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amorki    0

A moze jakiś farmtrac ? co wy nato na te chektary był by idealny i ekonomiczny,komfortowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amorki    0

A co niby jakiś tam john deere to tanszy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

pewnie że tańszy! jak nie jd to napewno case, new holland same czy lamborghini a anawet deutz fachr wyjdzie taniej od farmtracka, a jakosci nawet nie ma co porównywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Jasne że chciałbym wiedziec co będzie najlepsze w tym przedziale mocy (60-70kM). Na więcej to na pewno sie nie zdecyduje bo nie ma takiej potrzeby.

Z ładowaczy to mamy Cyklopa. O prasie rolce myślałem i może kiedyś :). Natomiast z kostka jest o tyle dobrze, że jak rodzice budowali oborę to hurtem postawili też sporą stodołę (wtedy o Bin-ach jeszcze nikt nie słyszał). I jeśli mam słomę w kostkach to cała mieści mi się w stodole. Słoma służy do pościółki.

 

Jeśli chodzi o agregaty to pewnie, że nie potrzebuję bo po prostu za mało mamy ziemi a miec po to żeby sąsiadów dźgało w oczy i zajmowało miejsce, nie ma sensu. A jeśli chodzi o duże pługi to też bez sensu bo taki pług w mojej ziemi to pewnie pod własnym ciężarem wszedłby po samą ramę i czym ja bym go wtedy wyciągnął :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amorki    0

Nowy Farmtrac 665 DT 60 km kosztuje 75 000 więc mi nie piepsz ze jakiś nowy john deere będzi tańszy ,zobacz sobie na allegro !!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

przecież ten ciagnik jest bez przodka!!!

albo podałeś cene netto za ciągnik 4x4

to troche bez sensu wymieniać ciągnik na ciągnik nowy podobnej mocy bez przodka, gdzie tu postęp!!!!!!

 

pozatym ten farmtrac 4x4 kosztuje jakieś 92tyś golutki a za tyle sprawdz sobie na allegro masz new hollanda td70d czyli 69km za 95 tyś lub td60d z pneumatyką żeby było sprawiedliwie

np. lamborghini r2 target 56 też jest do kupienia w tych pieniądzach,co sie tyczy do większych modeli jest tak samo, jak euro mieliśmy po 4,2 zł to były super ciagniczki ale teraz jak zachodni w cenie krajowego to dlaczego mamy kupowac krajowe produkty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej626    0

Tak czytam tą waszą dyskusje i myśle o czym wy piszecie, do czego ciągnik 70KM do siewnika za duży do pługa za mały chcesz kupić ciągnik to kup takiej samej mocy albo z 80 KM żeby był już troche z zapasem jak chcesz powiększyć gospodarstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Ja właśnie o Farmtrac-u myślałem jakimś.

A jesli chodzi oceny JD lub Case to jak kiedys cennik widziałem to było sporo drożej niż Farmtrac, nie wiem jak jest teraz ??

Chociaz teraz to chyba wszystkie marki zdrożały bo przecież wiadomo, że ci Polscy "biznesmeni" (piszę to z ironią) to chcą wydusic ile tylko sie da. A poziom obsługi klienta to u niektórych jeszcze wczesny komunizm. Ja ostatnio do jednego meila wysłałem z zapytaniem o ceny Kuboty to wogóle nikt nic nie odpisał, więc następnym razem napisze mu żeby zlikwidował stronę internetował bo po co ona jest skoro ta drogą i tak nic dowiedziec sie nie można.

Wybaczcie koledzy, że zboczyłem z tematu ale NAJWYŻSZY czas aby rolnika zaczęto w tym kraju traktowac z należytym szacunkiem i kulturą. A nie tak jak teraz - łaske robi , że Ci ciągnik sprzeda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Tak czytam tą waszą dyskusje i myśle o czym wy piszecie, do czego ciągnik 70KM do siewnika za duży do pługa za mały chcesz kupić ciągnik to kup takiej samej mocy albo z 80 KM żeby był już troche z zapasem jak chcesz powiększyć gospodarstwo

dlaczego 70km za duży, załóż do 45km przedni napęd i masz ciągnik co się w trudniejszym terenie sam ledwie ciągnie, 65-70km to najlepszy przedział cenowy koniecznie w 3 cyl żeby był oszczedny

 

jarek co do cen czytaj mój post wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Do Andrzej626: kupic to zawsze można , pytanie po co. Powiększyc gospodarstwo chciałbym ale trzeba chodzic po ziemi a w związku z tym, ja wiem jakie są możliwości takiego powiększenia w mojej okolicy. Powiększe do 15 , 20 może 25 ha i to wszystko. Więcej nie dam rady bo nie będzie "wolnej" ziemi. A ciągnik 80 km to chyba dobrze byłoby gdyby miał CHOCIAŻ ze 40 ha do roboty a nie 20 przy dobrych wiatrach.

 

A jeśli chodzi o ciągnik tej samej mocy to też jest pewien wybór dlatego zapytałem na forum AF o radę, co jest w miarę dobre według Was. :)

Oczywiście bez żadnej urazy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez damianxx54i
      Tak jak w temacie, który ciągnik lepszy, który bardziej polecacie, nie opisujcie mi innych ciągników interesują mnie tylko te dwa Fendt 309CI rok 2007 i Case Jxu 105 rok 2012(nowy).
    • Przez dami99
      Witam planuje zakup ciągnika ,oglądałem ciągnik reanult ergos 95 z automatyczną skrzynią biegów . Czy mógłby ktoś wyrazić opinie na temat tego ciągnika?
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez rolnik17
      Jest w planie kupno mocniejszego ciągnika . Myśl jest o 7745 i 7340 ?
      Czy te modele to to samo czy są jakieś różnice,jakie maja spalanie awaryjnośc itp.Proszę o fachową odp. Z góry dzięki.
      Pozdrawiam rolnik17
×