Skocz do zawartości
Gość JohnDeere6030

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

hehe, dokladnie, cokolwiek nie napiszesz, jakkolwiek nie udokumentujesz, dla nich john deere jest jak merc 124... :lol:

 

Ty jesteś mechanikiem który na codzien naprawia popsute ciagniki. Widzisz tylko te rozwalające się. Wiesz co świadczy o renomie i sile marki ?? To ile trefnych egzemplarzy się trafi na lini produkcyjnej. W przypadku John Deera trefnych egzemplarzy jest znacznie mniej niż u konkurencji. Na codzien użytkuję 3 maszyny JD najstarsza z 2007r i wszystkie wady, usterki jakie były wypisywałem na forum. Na tle Fendta 927 wypadają lepiej pod względem usterak, awarii-choć Fendtem nie przepracowałem takiego czasu jak JD mogę już powiedzieć że Fendt lubi zaskoczyć pierdółkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qazi    57

Mojego dziadka 60 chodziła z pękniętym wałem korbowym i był zdziwiony że mu 3 raz smok się urwał, co założył to przy obciążeniu puk i smoka nie ma. Złapaliśmy za koło pasowe a tu luz jak ta lala. Ciągnik ciągle na chodzie był. Dacie wiarę?

 

 

 

damy damy, raz jeden rolnik na pękniętym wale w 3p hektar pola jeszcze zaorał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Kolego begbie a moze opowiesz wszystkim na forum tak naprawde jakie sa przyczyny takich usterek a nie wklejasz zdjęcia usterek typowo mechanicznych i piszesz ze w JD siada elektronika.

Koledzy nie sluchajcie go Awarie ktore sa wyzej udokumentowane to tylko i wyłącznie sa spowodowane przez skrajny debilizm operatora maszyny ktory nie wie ze PARK wbija sie na postoju i do czego służy sprzęgło bo tylko tak mozna uszkodzic skrzynie w JD hehe co za jeleń tym jeździ a kolejny rzeźnik to ten co załatwił tak ten kosz od przedniego napędu wytłumaczcie mu do czego służy rewers w tych ciagnikach. Apeluje do wszystkich czytajcie instrukcje obslugii albo pytajcie bo przynajmniej 50% awarii to niewiedza ale Ci od tych JD to przeszli sami siebie.

 

Typowe podejście serwisu w Polsce. Maszyna nie zawiniła, to operator/człowiek/użytkownik zawinił. A najlepsze to zrobimy weryfikację bo nie wiemy czy w ogóle uznać gwarancję. Identyczna sytuacja jest z ubezpieczaniami. Znam te tematy z autopsji, troszkę przejść z nowymi samochodami i maszynami miałem. Polska rzeczywistość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A tutaj Robercie to polemizowałbym-daleki jestem od tego aby ciepłymi słowy obdarzać serwisy :D ale jak już powyżej pisałem ciągnikami rolniczymi jeździ taka masa idiotów wyznających zasadę "to ku...wa musi iść"-oczywiście postępuja tak w trakcie trwania gwarancji-a co za pół ceny się kupiło to można szaleć.Taki pacjent W ŻYCIU się nie przyzna że przerzucił rewers podczas jazdy na fullgazie ,że wbił podczas jazdy park,że po odpaleniu przy -30 od razu cisnął gaz do oporu i proszę nie mów mi że jest inaczej-na wsiach mieszka taka masa cwaniaczków że szok-nic dziwnego że serwisy traktują wszystkich "jak leci"-oczywiście też z powodu pieniędzy-ale i z powodów wyżej wymienionych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Mają i to jeszcze więcej podobnych przypadków :)( no może oprócz fendt-a, bo ten statystycznie jest mniej awaryjny)

a ile kolega @unki naprawia rocznie tych skrzyń 5, 10, 50, czy tez może 100, że się chce porównywać z serwisem?

jakbyś chciał wiedzieć to właśnie pracuje w serwisie ale ja się za niego nie będę wypowiadał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

@jaro mam ciągle na myśli w miarę normalne użytkowanie sprzętu. U mnie również JD pracuje przy dużym pługu jak na swoje konie, też wielokrotnie dostaje równo popalić, czasami jak nie mogę przyczepę wyciągnąć to wale ze sprzęgła bo rewers mi za delikatnie rusza ale nie popadajmy w skrajności. Awarie przy normalnym użytkowaniu się zdarzają, po to właśnie jest gwarancja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja nie piszę o normalnym użytkowaniu-ja tu piszę o przygłupach :D -naprawdę myślisz że jest ich mało na tym świecie ?

Co do "pracy ponad siły" dla ciągnika to jestem za :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    108

Hmm jakby natrafiliśmy na takiego mechanika ale od fendta? Ciekawi mnie jakie tam są awarie chociaż strachem i tu się najadłem jakby w moim coś poszło :blink:oj by nie ciekawie było a u mnie john potrzebny na codzień przy wozie paszowym oborniku. Chociaż dużo zależy od użytkownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

panowie prawda jest jedna...jak dbasz tak masz....druga prawda która jest też tyko jedna to taka że nie zawsze w fabryce złożą wsio jak należy..nawet w JD czy w fendach czy w Mercedesie koleś może mieć gorszy dzień i krzywo przykręcić śrubkę...a trzecia prawda która jest również tylko jedna to taka ze każda maszyna może się popsuć...tak po prostu...z przyczyn bliżej nie stwierdzonych;] każdy niech sobie swoja jedyną prawdę powtarza;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
speed748    0

Witaj,

super posiadamy takiego informatora na tematy bliskie JD

Mam wielką prośbę i Twoja opinie - JD 6920 from Anglia 10 tyś mtg skrzynia Auto Power- co sądzisz o tym- wspomnę tylko że cena atrakcyjna i ponoć cały czas w jednym gospodarstwie nie handlarz tylko rolnik?

Kolejne pytanko to jak pisałeś siedzisz w częściach - ile kosztuje taka skrzynia AP - gdzieś czytałem że ich się nie naprawia tylko nowa- czy to potwierdzasz ? wiem że ewentualne usterki mogą być różne ale wiesz rozpoatruję opcje zakupu i właśnie ewentualnej naprawy. Ciągnik ma 9 lat i 10 tyś mtg więc może być róznie - aczkolwiek w niemczech bywają z taką skrzynią i mają po 13 mtg i jeszcze chcą za nie po około 30 tyś GB ten połowe tego więc co sądzisz?

 

 

Czesc. Przestancie pisac bajki, ze John Deere sie nie psuje. Pracuje dla Delaera John Deere na zachodzie irlandi, zarzadzam czesciami na sklepie i obsluguje mechanikow. Cos do powiedzenia tutaj mam.

 

Po pierwsze, w irlandi wszyscy jezdza na opale i nikt na nic nie narzeka - byc moze dlatego, ze opal jest lepszej jakosci. Generalnie nie ma znaczenia, czy common rale, czy pompa rotacyjma, nic sie nie dzieje z wtryskami, itd. Pompy w baku sie zuzywaja i to jest normalne, nie sa trwale i wszyscy uzywaja tutaj zamiennikow z vapormatic - sa wystarczajaco dobre. raz na jakis czas, trzeba wlac uszlachetniacza bezposrednio do filtra, co by pompa przeciscila wtryski - zalecane przez service menagera. rzadszym przypadkiem jest zepsuta pompa druga, przykrecona na ramie pod silnikiem. ale to normalne. filtry radze wymieniac czesto i dwa na raz.

 

 

nie wiem czym jezdzicie, zabytki typo seria 00 czy 10 nie sa takie zle, tragedia jest z seria 20 i 30

w ciagu 2 lat co zauwazylem to:

- problem z silnikami w nowych traktorach - luzujace sie sruby na korbowodach- wychodzily bokiem, pekalu bloki

- czesty problem z zatartymi lozyskami w tylnym dyferencjale\

- probelmy z egr dlatego wszystkie traktory nowe mialy wymieniane chlodnice egr, bo ciekly

- byl problem ze startemai - wszystkie nowe traktory przechodzily modyfikacje i wkladane byly na nowe

- problem z autopower - 3 nowe skrzynie w 2 lata przy nowych 7530

 

zalaczam zdjecie z wyjeta autopower

 

wiecej musialbym sobie przypomniec, bo pisze na szybkiego, generalnie john deere sie psuje, duzo pali, czesci drogie, ale to fajna zabawka i tak go lubie

 

topi duzo siana, dlatego serwis jest wazny.

w nowszych lac tylko oryginalny olej i filtry, ewentualnie olejj ze specyfikacja j20c

inaczej mokre hamulce w dupe ida.

 

problemy napinaczy i rolek paska klinowego sa dosyc czeste, nie ma znaczenia czy napinacz mechaniczny czy hydrauliczny, ida oba.

 

ogolnie traktor ma duzo elektroniki, zaworow i innych badziewi, wiec bedzie sie psul. tak samo jak mercedes czy bmw.

 

Kopia%20IMG00011-20110204-1235.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    108

A jednak i johny się psują 2,5 tyś motogodzin i zwolnice padly fakt nie dbałem ale padły koszt całkowity zwolnic jd 5720 15 000 sad.gif.

osie cararo to nie rewelacja w fendtdzie chodzą a tu..

Edytowano przez andrzej2257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Paliwo w kolorze czerwonym w angli i irlandi oznacza paliwo rolnicze a nie opał. Tak u nich jest znakowane rolnicze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A jednak i johny się psują 2,5 tyś motogodzin i zwolnice padly fakt nie dbałem ale padły koszt całkowity zwolnic jd 5720 15 000 sad.gif.

osie cararo to nie rewelacja w fendtdzie chodzą a tu..

Nie dbałeś to znaczy ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Ja tez sie zastanawiam co znaczy okreslenie nie dbalem bo znam kola ktory ma lampo 60 z turem 7 tys przebiegu i nie robil przy przednim moscie nic a ciagnik jest tak zaniedbany ze szok polowy szyb nie ma juz ze 4 lata a wymiany oleju to tam termin praktycznie nieznany. Wiec moze twoja awaria jest wynikiem wady fabrycznej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No Andrzej nie bądź taki tajemniczy i napisz co oznacza owo "niedbanie"-jeździłeś bez oleju,żwir sypałeś :D czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Może miał na mysli to, że pod kołdrą ich nie trzymał w zimowe noce. A tak na poważnie jedyna chyba przyczyną mógł być brak oleju. Ale tak żeby obie naraz. Oczywiście mówimy o zwolnicach przednich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    108

Rok po kupieniu poszły uszczelniacze nie wymieniłem bo gdzie to za głupie uszczelniacze dać 1000 zł?blink.gif to teraz koszt się skumulował....

przyczyna padnięcia uszczelniaczy nieutwardzony silos zamiast oleju błototongue.gif

przy rozbieraniu obudowa poszła dodatkowy kosztangry.gif

P.S nie żałujcie 1000 zł na te głupie uszczelniaczebiggrin.gif

Edytowano przez andrzej2257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

JD 6830 2007r 4500mth od ostatniej awarii związanej z elektryką opisanej wczesniej w tym temacie JD działa bezproblemowo. Kupiliśmy tylko blokadę cięgna dolnego, gdyż stara nie wytrzymała. Dodam ze od 500-1000mth ciągnik chodzi na CHIP BOXie zwiekszajacym moc 20%

 

JD 5720 3600mth 2008r oprócz feralnego tłumika który regularnie odpada po 1tys mth nic poważnego sie nie dzieje. Linka od ręcznego też norma, że nigdy nie działa. Pracownicy nie umieją sie chyba ja posługiwać bo zawwsze kiedy nową sie założy to 2 tyg i znowu pęknieta. Ostatnio gaz zaczął skakać. Potrafi czasami sam z siebie zwiększyć obroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×