Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Wojtek17

John Deer-y na wschodnie rynki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
brzozak2    236

no w porownaniu do serii 6030 premium z AP, command arm, amortyzacja to niekoniecznie, ale takiego jak ma robert to chyba by nie stracil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Absolutnie nie mam najmniejszego zamiaru oczerniać firmy JD!Ale prosze mnie zrozumieć,przykładowo porównując się do samochodów-jak kupuje drogi,nowy samochód np.Audi A6 to jestem więcej niż pewny,że w drodze on mnie nie zawiedzie.A gdybym miał kupić nowego(nieprodukowanego już co prawda) Poloneza,który jest 1/10 wartości nowego Audi to wiem czego po tym Polonezie moge się spodziewać.I tak należało by rozumować kupując nowego John Deera i kupujący tak myślą-drogi to praktycznie bezawaryjny.Z tego co widze to kupując sprzęt John Deera to płacimy za marke i komfort.A tą bezawaryjność (słynną przed laty) firma John Deere zaczyna lekko zaniedbywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

to sie nazywa optymalizacja produkcji :)

kazda firma szuka tanszych kosztow, co moze sie odbic na awaryjnosci, ale raczej szuka sie zrodel alternatywnych, aby podniesc bezawaryjnosc :) to sie tyczy wszystkich koncernow, a nie tylko JD.

poza tym inaczej sie wykorzystuje dzis maszyny niz 20 lat temu i nie ma co sie dziwic, ze maszyna nie przepracuje takiej ilosci godzin jak kiedys gdyz jest to zwiazane z tym jak bardzo intensywnie ona pracuje :) jest taki temat na AF apropos starego i nowego fendta i tam wiele juz zostalo powiedziane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

majranjd    8
to sie nazywa optymalizacja produkcji :)

kazda firma szuka tanszych kosztow, co moze sie odbic na awaryjnosci, ale raczej szuka sie zrodel alternatywnych, aby podniesc bezawaryjnosc :) to sie tyczy wszystkich koncernow, a nie tylko JD.

poza tym inaczej sie wykorzystuje dzis maszyny niz 20 lat temu i nie ma co sie dziwic, ze maszyna nie przepracuje takiej ilosci godzin jak kiedys gdyz jest to zwiazane z tym jak bardzo intensywnie ona pracuje :) jest taki temat na AF apropos starego i nowego fendta i tam wiele juz zostalo powiedziane :)

no mozna powiedziec tak: im więcej pierdół tym trudniej nad tym wszystkim zapanować... nie jest sie w stanie przewidziec czy jakis obwód czy styk sie nie nadpali albo nadmiernie rozgrzeje i juz lipa... my ze wzgledu na rewers bralismy serie 6x00 bo w 6x10 podobno czesto gesto sie psuja rewersy (rewers powedrował pod kierownice z prawej strony koło gazu gdzie przedtem był) i teraz jak kupowac to juz uwazam ze tylko nowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57
no w porownaniu do serii 6030 premium z AP, command arm, amortyzacja to niekoniecznie, ale takiego jak ma robert to chyba by nie stracil :)

 

Porównaj mojego Jelonka do 309 albo tego troszkę wyższego a nie do 412, bo to troszke różnicy :angry:

 

No za swojego to wolałbym Fendta, ale kupując w przyszłości wiekszy ciągnik z wypasem jak Fendt 400 to wybrałbym JD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekWLKP    1

Bardzo si <_< My też swoje sprzętowe plany na przyszłość wiążemy z tą marką <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hospodar   
Gość hospodar

Ja mam jd który jest z przeznaczeniem na Rosję. Nie ma nic innego co by nie było dostępne w fabryce - mianowicie jeśli życzy się sobie mocniejszą skrzynię lub most, to robią to za dopłatą. Awaryjność z kolei to jest loteria - każdy o tym wie,jak trafi się trefna maszyna to sie będzie psuć, a siłą marki jest to ile tych trefnych maszyn sie zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Czytał ktoś artykół w poradniku rolniczym nr 17? "jonder dere od środko"

Fabryka w Mannhein produkcja roczna 38 tyś ciagników od 5020 w górę, zatrudnienie 2860 osób powierzchnia zakładu 40 ha, z tego pod dachem 17 ha, pozatym jonder ma 56 fabryk w 18stu krajach i 200 dostawców części,

 

dziennie w mannhein powstaje 200-250 ciągników, więc czy można przypuszczać jakiś sabotarz?

podobno do serii 5620 dużo podzespołów powstaje we włoszech i w brazylii, czy w brazylli są produkowane na nasz rynek sera 5020?

tak wogóle czy to możliwe żeby na wschodnie rynki były produkowane te same modele w innych fabrykach?

(pytam również o sdf - czy agrofarm mógłby powstawać w innej fabryce niż explorer lub r3? )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

byc moze chodzi o podzespoly, ze sa produkowane w tylu krajach, bo ciagniki sa skladane w 3 krajach (jesli sie nie myle).

myslalem ze seria 5020 jest skladana we wloszech, a nie w niemczech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

ja też słyszałem że we włoszech ale w artykule wyraźnie jest napisane że od 5020- w górę są składane w mannham, więc sam już nie wiem, tzn tak o podzespoły bo w innej prasy w innej fabryce kombajny w innej w finlandii maszyny leśne itd itd.

 

Jak to jest jak zamawiam ciągnik to oni tam już wiedzą gdzie idzie i dany model wiedzą że robią dla polaka czy tylko czekają aż z taśmy taka seria zacznie schodzić, tzn np. chce z klimą jakąś rozbudowaną skrzynią ale bez pneumatyki czy czegoś tam jeszcze, to co jest takie zamówienie i ręcznie domontowują jakiś reduktor co był w opcji czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MCKYLO    1

Koledzy tak poczytałem te wasze posty i pozwolicie że napiszę swoje zdanie na ten temat. Opinie że ciągniki na rynek niemiecki i polski są inne słyszałem od wielu ale nigdy nie miałem potwierdzenia. Mam kolegę który ma kontakty z niemieckim dealerem JD i twierdził że ciągniki się różnią. Jak sami napisaliście JD ma około 200 poddostawców zresztą jak inne marki więc fabryka to montownia podzespołów. Skrzynia zapewne w całości przychodzi z ZF, mosty Carraro itd itd.

Zrobić ciągnik na inny rynek wcale nie jest tak trudno (zaoszczędzić mam na myśli). Np. robione są ciągniki pod zamówienie dealera np z Polski i wtedy lecą podzespoły np alternator ISKRA a nie BOSCH, pompy hydrauliczne nie Sauer Danffos ale BOSCH rehstrot (chyba źle napisałem), opony nie Michelin lub GoodYear ale Firestone, zamiast zaczepów Walterscheid (najlepsze i najdroższe) jest CBM (sporo tańsze) itd itd. Więc sporo można zaoszczędzić na elementach podzespołów dodatkowych ciągnika, moim zdaniem skrzynia i silnik są takie same na różne rynki bo tutaj nie opłaca się oszczędzać bo serwis tych elementów jest drogi ale reszta czemu nie. Ciągniki zjeżdżają z lini niby takie same ale różnice mamy widoczne dopiero po bliższym spojrzeniu.

Miłych zakupów życzę. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

ale jakie sens w oszczedzaniu na częsciach i podzespołach skoro i tak stratega cen np JD jest taka ze cene ustala się nie na podstawie kosztu produkcji tylko na podstawie siły nabywczej w danym kraju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
ale jakie sens w oszczedzaniu na częsciach i podzespołach skoro i tak stratega cen np JD jest taka ze cene ustala się nie na podstawie kosztu produkcji tylko na podstawie siły nabywczej w danym kraju

Chyba nie sprzedają w Polsce poniżej kosztów produkcji? ;)

 

Myśle że @MCKYLO ma sporo racji. Tyczy sie to też ciągników innych marek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
forest    0

Witam,

brzozak2. Ferdek07, 5020 są robione w Mannheim, we Włoszech są, a właściwie były robione 5015 V i F.

 

Spiskowa teoria dziejów o pochodnej jakości wyrobów w zależności od destynacji jest nieprawdziwa.

Każda maszyna jest składana na zamówienie importera. Już na etapie jej konfigurowania określa się kraj przeznaczenia, bo od tego zależy budowa (np. wymogi teleskopowych lusterek w Finlandii, określony wymagany rodzaj oświetlenia w danym kraju) i przygotowanie do transportu.

Oczywiście można wybierać spośród wielu opcji danego podzespołu, ale jest to decyzja zamawiającego i nie dotyczy jakości materiałów, czy wykonania.

Jak ktoś napisał zawsze można złożyć uboższą wersję, ale to zamawiający decyduje, nie fabryka.

Może być więc tak, że w danym kraju wersja standardowa będzie lepiej wyposażona niż w innym.

W Polsce np. mamy w popularnej serii 6030 wersje Classic, Comfort, Premium, Premium TLS, które w zależności od życzenia klienta mogą być dowolnie modyfikowane, a maszyna złożona z tych samych kodów będzie identyczna, niezależnie dokąd ma trafić.

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olus    0
Koledzy tak poczytałem te wasze posty i pozwolicie że napiszę swoje zdanie na ten temat. Opinie że ciągniki na rynek niemiecki i polski są inne słyszałem od wielu ale nigdy nie miałem potwierdzenia. Mam kolegę który ma kontakty z niemieckim dealerem JD i twierdził że ciągniki się różnią. Jak sami napisaliście JD ma około 200 poddostawców zresztą jak inne marki więc fabryka to montownia podzespołów. Skrzynia zapewne w całości przychodzi z ZF, mosty Carraro itd itd.

Zrobić ciągnik na inny rynek wcale nie jest tak trudno (zaoszczędzić mam na myśli). Np. robione są ciągniki pod zamówienie dealera np z Polski i wtedy lecą podzespoły np alternator ISKRA a nie BOSCH, pompy hydrauliczne nie Sauer Danffos ale BOSCH rehstrot (chyba źle napisałem), opony nie Michelin lub GoodYear ale Firestone, zamiast zaczepów Walterscheid (najlepsze i najdroższe) jest CBM (sporo tańsze) itd itd. Więc sporo można zaoszczędzić na elementach podzespołów dodatkowych ciągnika, moim zdaniem skrzynia i silnik są takie same na różne rynki bo tutaj nie opłaca się oszczędzać bo serwis tych elementów jest drogi ale reszta czemu nie. Ciągniki zjeżdżają z lini niby takie same ale różnice mamy widoczne dopiero po bliższym spojrzeniu.

Miłych zakupów życzę. Pozdrawiam

 

Ale bzdury! Fabryka tworzy dla wszystkich krajów listę kodów tworzących konfigurację danej maszyny. Napewno nie jeden z was byl u Dealera i konfigurował swój ciągnik z takich kodów. Wybój wszystkie kraje mają taki sam pytanie co zazwyczaj wybierają klienci? Tutaj może być róznica. Ale proszę was takie bzdury o alternatorach Iskry ehhhh! Zastanówcie się ile kosztowałoby przygotowanie produkcji do całkowitej zmiany specyfikacji maszyny. Czy jest to opłacalne? Niemiecki Dealer zawsze ściemni aby sprzedać swoją maszyne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

@olus

 

jak byłem ostatnio u dilera JD to jeden gościu oglądał 5720, akurat maskę miał otworzoną i jak byk na prądnicy było ISKRA- w swoim nawet nie wiem muszę sprawdzić ;)

 

nie wiem o co ci chodziło w twoim poście- bzdury że wogóle takich prądnic(iskra) nie wsadzają czy o to że równie dobrze JD z 'iskrą' może trafić do Niemca(wszytsko zależy od zamówienia)???

 

Ps: niedyskretne pytanie jestes dilerem JD?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olus    0

@kubi

 

Dealerem ani pracownikiem Dealera nie jestem, niemniej jednak bylem pare razy w różnych fabrykach JD. wiem ze jezeli iskra jest zamontowana w mszynach do Polski to i bedzie zamontowana w maszynach do Niemiec czy nawet do US - oczywiscie mowa o takich samych modelach maszyn. Wyjątkiem może być że ktoś na własną rękę wymieni w przypadku awari tego elementu i następnie sprzeda taką maszynę na rynku wtórnym. Słyszałem kiedyś ze jakies komponenty do maszyn biorą również z Polski ale szczegółów nie znane. Nie znam tez szczeółów czy faktycznie montują ISKRY w ciągnikach JD ale wiem, że wszystkie ciągniki są robione tak samo, jak bedziecie kiedyś w zwróćcie uwagę że nie jest tak że wszystkie maszyny są robione dla jednego kraju a potem dla drugiego. Zazwyczaj jest tak ze co maszyna to inny kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubi    0

jeszcze dodam tylko że w moim na prądnicy w miejscu gdzie wspmniany wyżej 5720 miał napis ISKRA mój nie ma nic napisane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siemens75    0

Witam

W 5620 lampy są HELLi (oprócz przednich tych małych z kierunkami) instalacja elektryczna delphi, kompresor na silniku wabco, alternator iskara....Z tyłu haki itp też są jakiegoś pod-producenta. Cały silnik jest francuski. Dodam że w Oplu Vc też elektryka i lampy są tej samej firmy i nie ma z nimi najmniejszy problemów (110tyś od nowości)- w końcu to liderzy... W JD widzę dużo niewykorzystanych wiązek - pewnie podobnie jak w Oplu, aby mieć tempomat wystarczy dzwignia z przyciskami, aby mieć BC(komputer) wystarczy tech2 itp itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krisbe    0

Witam

John deer jest marką która praktycznie nie potrzebuje tech2 do diagnostyki lub do dodania jakieś opcji gdyż

można zrobić prawie wszystko bez kompa(zczytanie zmazanie błedów,aktywacja dezaktywacja kanałów,itp.itd)

od starych modeli np:3650 po nowe np:8530.

Co do alternatorów robilem przy wielu JD z roznych krajow i przewaznie to iskry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olus    0

@siemens75

 

Ok zgadzam sie z toba :o ale ze silnik z Francji to chyba dobrze co nie ;) szczegolnie ze tam JD ma swoja fabryke silników a z tego co wiemy jako jedyny robi silniki dla rolnictwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MCKYLO    1

olus spokojnie poczytałem posty, nie wygaduj że to bzdura, jako nowicjusz trochę szacunku na forum dla mojej opinii.

Po pierwsze to nie stwierdziłem kategorycznie że tak jest a tylko że tak może być, wcale w poście nie określiłem że alternator ISKRA jest gorszy a jedynie że pewnie tańszy od BOSCH-a. Po drugie Twoja wizyta w fabrykach JD nie uprawnia Cię do stwierdzeń że jest tak a nie inaczej bo żeby tak twierdzić to musisz być pracownikiem JD aby być wprowadzonym w tajemnice funkcjonowania fabryki oraz arkana ponad 200 lub więcej poddostawców. Na wyciecze pokazuje się i mówi to co jest konieczne i co ma wpływ na ewentualne decyzje o zakupie maszyny. Po trzecie to nie stwierdziłem że akurat konkretna marka tak robi bo byłoby to nieprawdą więc nie chcę twierdzić że akurat tak się robi lub nie, stwierdziłem że można zaoszczędzić na cenach podzespołów a tym samym koszcie wyprodukowania. Na samych oponach można zaoszczędzić krocie a wiem to z autopsji. Sprawdźcie sami można sobie zamówić ciągnik np. na Michelin i dla odmiany na Firestonach i zobaczycie jaka jest różnica w cenie ciągnika.

Mogę się zgodzić z kolegą OLUS co do jednego że standard maszyny w Polsce, Niemczech, Czechach lub Włoszech jest całkiem inny i zależy to od lokalnego rynku i wymagań klientów. W Polsce jednak dominującym elementem wyboru jest jeszcze cena chociaż to się powoli zmienia. Przykład pneumatyki gdzie praktycznie brak jest jej użytkowania we Włoszech, Anglii i wielu innych krajach. Podsumowując moim zdaniem nie ma co się rozwodzić o ciągnikach na inne rynki bo jak chcemy kupić to i tak nie mamy wpływu na to z jakich elementów będzie on wyprodukowany, pozostaje nadzieja że firmuje to marka z tradycją i zaufaniem a reszta to kwestia specyfikacji i szczęścia jaka maszyna się trafi. JD to bardzo dobra marka a rynek dyktuje pewne zachowania producentów na które tak jak mówiłem i tak nie mamy wpływu. Jedynym naszym elementem jest nasz wybór kupujemy dany ciągnik lub nie. Ale i tak nigdy nie będziesz miał 100% pewności że akurat decyzja była trafna, życie zweryfikuje. samo.

Dla mnie osobiście temat jest zakończony i szkoda go ciągnąć dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×