Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Wojtek17

John Deer-y na wschodnie rynki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
Wojtek17    0

Witam co sądzicie o eksporcie maszyn JD na wschodni rynki Polska Rosja itp z Niemieckiej fabryki

podobno są gorzej wykonane i na te rynki trafiaja podobno maszyny które się nie udały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

zapytaj hospodara on kupił taki ciągnik ale wydaje mi się że wybrakowanych modeli nie sprzedają. Wschodni rynek też ma duże zapotrzebowanie i takim czymś psuli by renomę firmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"Przyjacielu-mój JD serii 5020 jest starszy niż dwa lata,kolega kupił jeden z pierwszych dostępnych w Polsce-a zdecydowanie pneumatyka w nim nie wygląda na dorabianą garażowym sposobem-zaryzykowałbym stwierdzenie że na zdecydowanie fabryczną wygląda-Wabco zresztą to jest.

Co do selekcji tych maszyn-znaczy jak to wygląda ?-już w fabryce kontrola jakości wie co ciągnikowi w trzewiach gra niedobrego i taki to na lawetę i do Polski-tak ?-ewentualnie dają cieńszą ramę ,pompują w ramach oszczędności mniej powietrza w koła itd-ciekawe ile rocznie kosztuje utrzymanie w owej fabryce wysoko wyspecjalizowanych fachowców którzy selekcjonują gorsze części i z tych części składają gorsze ciągniki-opłaca się skórka za wyprawkę ?"-to właśnie napisałem w temacie http://www.agrofoto.pl/forum/John-Deere-Se....html&st=20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Skrzypek    2

Bardzo ciekawy i trafny temat.To ja Wam powiem coś,co wiem.Nasil 90 ma racje!!Polaczkowi szwab babola może wcisnąć,ale ruskowi nie odważy się.Oby John Deerki wytrzymywały w Rosji "testy wytrzymałościowe"U nich napęd tani i oni silników nie oszczędzają.Swoją drogą gdybym miał kupić nowego John Deera to wolałbym egzemplarz wysyłany do Rosji niż do Polski.Naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

a z kąd jest wiekszosc jd jak nie z niemiec? ja osoiscie nie wierze raczejw takie bajki ze na wsochod czy do nas ida wybraki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    78

Ja uwazam,że JD produkuje tak samo na wszystkie kraje, a czemu, bo troche to nierealne, iż w fabryce musialaby być osobna linia motażowa na każdy inny kraj, do ktorego idzie maszyna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

każda fabryka czy to jest JD, Fendt czy inny New Holland produkuje tak samo niezaleznie od rynku zbytu - taka firma nie prodkuje 20-30 sztuk tylko 20-30 tysięcy sztuk rocznie i chore było by odstawianie tych "gorszych" gdzieś na plac i żeby sobie tam stałtak długo aż go jakis polak nie kupi - bo dla firmy było by to zamrozenie kapitału a to są straty - poza tym skąd w fabryce mieli by od razu wiedziec co danemu egzemplażowi dolega ?? czowiek na dzień dzisiejszy nie zna jeszcze takich technik diagnostycznych aby w nowej maszynie zbadać co w niej jest zle - i niezależnie od tego czy ciagnik Jest z niemiec czy stanów czy innego kraju to o jego jakości decyduje jedynie dokładnośc wykonania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal16    1

mój kolega kupił niedawno jd i był w fabryce w traktorów w Niemczech i to co zauważył to to ze da sie rozpoznać części które idą na zachód i na wschód. powiedział mi ze na tokarce i na innych maszynach do produkcji można poznać po obróbce i opiłkach jakoś metalu... a on dość sie zna ponieważ pracował hucie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

No dobroo!A wiecie ile podczas transportu nowych maszyn zdarza się wypadków.Troche się zdarza,to kombajn dał nurka podczas ładowania na lawete,a to ciągnik spadł z lawety i ten uszkodzony sprzęt wraca do fabryki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

To samo jest z samochodami, które często nie wracają do fabryki tylko u dilera są klepane i sprzedawane jak oryginał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

hehe u dealerów nie lepiej ;P moj kuzyn robi w renault to jak im odbiła śruba w maske nowej laguny to przypolerowali i poszła w świat ;d

 

mój kolega kupił niedawno jd i był w fabryce w traktorów w Niemczech i to co zauważył to to ze da sie rozpoznać części które idą na zachód i na wschód. powiedział mi ze na tokarce i na innych maszynach do produkcji można poznać po obróbce i opiłkach jakoś metalu... a on dość sie zna ponieważ pracował hucie...

 

a jak on to poznał? bo są opiłki wieksze czy mniejsze ? przecież stal nie jest podpisana ze ta do niemiec a ta do rosji ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wiecie co - coś tu się kupy nie trzyma - światowy koncern bawił by się w oszczednosci na materialre do jednych krajow ponosząc przez to wyzsze koszty logistyki - bo te maszyny gorszej jakosci trzeba jakos oznakowac itp sprawy - a gdzie interes ?? bo napewno oszczędnosci na materiale nie były by tak duze zeby pokryć koszty zorganizowania takiego procederu - stal jest stal i nic tego nie zmieni - a to ze sa lepsze i gorsze egzemplaze to juz sprawa losu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

pozatym to jest renoma i nawet ze wsochodu dojdą na zachód wieści że jd sa awaryjne itp a to mogą być wielkie koszty dla JD a według mnie taka marka nie może sobie na coś takiego pozwolic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Koledzy "siedze" w John Deere po kolana.Przełom roku 2005/06 około 700 sztuk ciągników serii 8520 wychodzi z wadliwymi wałami korbowymi.Usterki wychodzą w różnych krajach ale nie w USA i Niemczech.Coś w tym jest.Fakt,że koszty napraw pokrywa firma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Sprawa I: Jeśli JD miał by wypuszczać gorsze egzemplarze na nasz rynek to było by podobnie jak w przypadku Pronara, 1,2,3...itp. wadliwych JD i będzie gadanie ze JD do złom itp. A żeby zarobić trzeba do siebie przekonywać jak najwięcej osób, tak więc nie ma czegoś takiego jak biedniejsze gorzej złożone ciągniki specjalnie pod nas Polaków czy Rosjan.

 

Sprawa II to te opiłki z tokarki, mnie zastanawiają. Michal16 skoro twój kolega pracował w hucie to powinien wiedzieć ze jest kilkanaście lub kilkadziesiąt gatunków stali(nie pamiętam dokładnie). Wyróżniamy trzy typy wiórów: ciągliwe, schodkowe i odpryskowe na jednym detalu toczonym na tokarce potrafią wystąpić ale nie muszą właśnie te wszystkie trzy typy wiórów, wszystko zależy od prędkości obrotowej wrzeciona tokarki, prędkości posuwu wzdłużnego, jakości noża(może być zrobiony ze zwykłej stali konstrukcyjnej, albo tez mogą być zastosowane płytki z zarąbiście twardego materiału jakim są węgliki spiekane) i co ważne twardości obrabianego materiału.

 

(wiadomości z dziedziny technologi mogą być pomieszane, gdyż jestem lekko wstawiony :)

 

Dobrze koniec o tokarkach, bo to w końcu temat o jakości JD :) Swoje zdanie mam i go nie zmienię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Wracając do wałów korbowych,tam pomylił się komputer i był w złym miejscu wiercony kanał olejowy głównego czopa.Skutek-pęknięcia wałów.Ale tam tokarnie to same automaty i komputery,i z tymi wiórami też nie bardzo wierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

To,że sie komputer pomylił to też wina po części osoby obsługującej tą maszynę. Znam podobny przypadek w fabryce Toyoty, pracownik wprowadził wymiary detalu do maszynki i zaczęła sie jego produkcja, ale gość sie pomylił w obliczeniu ale było już za późno ok 500szt. wyprodukowano tego detalu zanim wyłapała go kontrola jakości, i koniec końców 500szt. detalu poszło na złom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal16    1

kolega i tak powiedział ze to były identyczne podzespoły tylko właśnie sie różniły tymi opiłkami ... a wydaje mi sie ze jednakowe części powinny być z jednolitego materiału... Ja i tak nie zmieniam mojego zdania o JD bo to są woły do roboty i mam nadzieje zew niedalekiej przyszłości będzie mnie na niego stać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Kolego Michał 16-masz racje!I pamiętaj hasło reklamowe firmy John Deere-"Niezawodność jest naszą siłą".Te woły o których piszesz to coraz cieniej pierdzą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Również podzielam zdanie że nie wierzę w montaż na poszczególne kraje -całkowite nieuzasadnione ekonomicznie zarządzanie fabryką a co do tych tokarek i opiłków LoL :) -padłem , a co on Kaszpirowski że wzrokowo ocenił zawartość i jakość stali .Stali jest tyle gatunków a niektóre firmy życzą sobie specjalnie odlewane stopy.Organo-leptycznie nie da się zbadać stali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

hehe vril nawet kaszpirowski by takiego czegoś nie zrobił :) choćby ten temat był wałkowany 100 stron to i tak nie rozstrzygniemy czy na wschód idą gorsze jd. ja juz powiedziałem ze to nie jest polityka poważniej firmy żeby na wschód sprzedawac dziadostwo. pozatym na chłopski rozum: jaki zysk ma z tego firma skoro czy w niemczech czy na ukrainie rolnik musi zapłacić za ten ciągnik i nigdzie go za darmo nie dostają. czyli firma i tak dostaje swoje i tak...

 

<1000...ale zleciało :)...>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57
Kolego Michał 16-masz racje!I pamiętaj hasło reklamowe firmy John Deere-"Niezawodność jest naszą siłą".Te woły o których piszesz to coraz cieniej pierdzą. :)

 

Z takim myśleniem to najlepiej na konia się przesiąść. Wskaż mi ciągniki które się nie psują, albo samochody które się nie psują. Mój ciągnik też miał awarie, a jakoś nie miałbym chęci zmienić go na inną markę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

skrzypek jakos dziwnie chce oczernic JD - tylko po co??

robert nie wierze, ze nie wolalbys fendta 400 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@brzozak-a niby dlaczego chciałby Robert mieć Fendta ?-ani to cichsze ani mocniejsze :)-no joystick ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×