Skocz do zawartości
Przemek B

Bomet

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bomet
Ursusik    1

Ja Mam od wiosny pług 3 z Bometu i jak na razie sprawuje się bez awayjnie,nawet lemiesze słabo sie zdarły,jakosc wykonania jest nawet nawet,fotka pługa jest na AF wejdz i zobacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi    1

Z pługami tej firmy nie miałem doczynienia ale za to z agregatami uprawowymi tak i nie polecam agregatów uprawowych tej firmy . U mojego wuja który kupił nowy agregat po 2 latach użytkowania na areale 250 ha. Wszystkie wałki powycierały tulejki a nie które wałki powycierały mocowania i powypadały. Osobiście też mam agragat Bometu tylko mniej ziemi do obrobienia i efekty sa podobne jak u mojego wuja. Obecnie wuja 2 leniego Bometa wstawił w krzaki a sprawił sobie agregacik UNI i do dnia dzisiejszego nie moze go wychwalic juz 3 rok leci n nie ma zadnych luzów na wałkach jednak co firma to firma


Robi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ralf    8

ja miałem pług z bometu 4x30 na podwyzszonych słupicach i nie byłem z niego zadowolony dziwnie orał słupice były niby równe a nie dało sie go ustawic pozbyłem sie tego i wiecej juz nie kupie teraz mam tura vario 4 na ażurach z uni i jestem z niego bardzo zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
makowiaczek    2

ja mam agregat tej firmy i mogę powiedzieć "nigdy więcej nic nie kupię z takich firm jak BOMET, JARMET i podobnych rzemielśników"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ralf    8

u mnie taki znajomy kupił agregat uprawowy składany hydraulicznie chyba 3,6 szerokosc do pronara1025

jak jedna strona mu weszła na miedze to sie rozerwał teraz jest taki pospawany takimi płaskownikami beznadziejna firma nie ma po co sie w to pakować lepiej juz cos uzywanego kupic zachodniego to bedzie lepsza inwestycja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafffffff    5
ja mam agregat tej firmy i mogę powiedzieć "nigdy więcej nic nie kupię z takich firm jak BOMET, JARMET i podobnych rzemielśników"

ja tez mam agregat tej firmy i narazie nie narzekam....moze masz racje ze te firmy to nie firmy zx prawdziwego zdarzenia ale na gospodarstwa do 20ha jak znalazl....poprostu cenowo wygrywaja...a na wiekszym areale to wiadomo sa do d*py.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pejton    0

Ja też posiadam agregat 3,6m hydraulicznie składany z tej firmy i sprawuje się mi dobrze, a obrabiam nim ok. 50ha. Tuleje łożysk należy smarować <_< raz dziennie i wtedy będzie chodzić. Zdjęcia w galerii.


parę ha i para rąk do pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    74

mam agregat 3,20 i nie narzekam jedynie składanie ręczne jest troche uciążliwe ale jak nie jeżdżę szosą to wcale nie składam. mam też pług 4*30 ale co do niego to mam gorsze doświadczenia. nierówne słupice urwane kółko, no ale za te pieniądze nie ma czego wymagać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi    1

pejton Z tym smrowaniem to masz racje zgodze sie z toba bo smarowanie maszyn to podstawa . Ale w tym przypadku smarowanie nie jest takie dobre do końca gdyż. problem polega na tym ze całe nazwijmy to łożyskowanie wałka jest nie stety bardzo nie szczelne cały smar w tej obudowie po dwóch minutach pracy jest pokryty kurzem . W ten sposób działa to jak pasta szlifierska. I na efekty nie trzeba długo . Teraz pozostaje dylemat Nie nasmarujesz żle nasmarujesz jeszcze gorzej . Mój agregat jest smarowany co dwa trzy dnia w zależności od użytkowania .


Robi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Ja mam pare sprzętów z jar-metu sprawują się całkiem nieżle.


17 lutego 2007r - 17 lutego 2012 pięć lata na af!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamboocha    7
Ja mam talerzówke z Bometu 2x9 talerzy i nie narzekam wrecz przeciwnie jestem zadowolony to dobra firma.

Też mam taką talerzówke i tez z niej jestem zadowolony.Mam wałki bometu 2 lata smaruje je dosyć często i nie ma problemu smigajo tylko gwizd B)ale nie pracują na dużym areale większy areał lepszy sprzet sie wtedy kupuje wiadoma rzecz

 

Pozdro!!


http://www.youtube.com/user/michalqaz123 <------ Moje dzieła :)Polecam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tyczek    0

ja mam agregat uprawowy 4,2 z 2004 pracuje na ok. 50 ha i nieźle sie sprawuje, chodzi w nim ursus 1014 , jego wadą jest duża waga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronio82SA    1

Ja mam talerzówke z bometu o szerokości roboczej 2,1.

Jestem z niej bardzo zadowolony!

Talerzówka jets z 2004 roku współpracował z nią Ursus C360 a teraz Współpracuje z nią Pronar 82SA. :(


Nie ma przyjemniejszej myśli że żniwa 2009 już niedługo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ja ma brone talezowa tej firmy 1,8 m do wladka i nie moge nic zlego powiedziec ale jak bym kupowal plug to napewno nie z tej firmy poniewaz wole zapacic 2x wiecej i kupic solidny sprzet z uni


Jeżeli każdy pomysł wydaje Ci sie genialny to dopij wódkę i idz spać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutomir    0

ja mam agregat bometu 3.6 i narazie spisuje sie dobrze zgadzam sie z kolegami że bomet nie dorównuje uni grudziądz bo sam mam pługi UG i wiem jaka jest róznica wykonania, ale ogólnie nie narzekam na ten agregat.A wogule jest sporo tańszy od UN. pzdr :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikow    8

Mam takie pytanie BOMET oraz JAR-MET są to firmy znaidujące się w Węgrowie czy jest jeszcze jakaśc trzecia firma produkująca maszyny do uprawy ziemi w Węgrowie czy są tylko te dwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

Mam pług bometu 5-cio skibowy i niestety bardzo żałuje zakupu. Główna wada to mięciutka stal i niedokładne wykonanie. Belka zaczepowa była już 2 razy prostowana a śruby regulacyjne dawno pourywane. Słupice wszystkie inaczej poustawiane i nie ma możliwości wyregulowania a z tym sie wiąże niemożnośc ustawienia równego krycia. Druga skiba zawsze za mało mi zarzuca. Ogolnie nie polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

mam brone tależową Bometu 3,2 szer. po przeróbce jest OKi.

Sprzęt 100% wart swojej ceny


Ursus 1014, c-385, c-360, MTZ-82, DT-75, koparka Białoruś, Agregat Rabe Werk 250, Claas Mercator 60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

W ostatniej Agromechanice jest test tanich bron talerzowych, miedzy innymi Bometu 2,7m. Dziwne troche że przy tej szerokości zastosowali tylko 2 sekcje w układzie V zamiast 4. Przypada 12 talerzy na sekcje. I cytat z agromechaniki dotyczacy bometu: "producentowi radzimy poprawić jakość wykonania spawów ramy nośnej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Zibo123123
      Witam! Chciałbym prosić o dobrą radę.
    • Przez Luki1988
      Witam.
      Panowie. Posiadam pługi trójki jakiejś tam firmy z Konina. Dokupiłem czwarty kompletny korpus z tej samej firmy i dołożyłem bo była taka możliwość.
      Zaczął się problem ze ściąganiem pługa w prawą stronę patrząc z kabiny do tyłu. Ciągnika nie ciągnie tylko pług pcha się na prawo tak że blachę do której zamontowany jest łańcuch od belki wygina. Oczywiście próbuje ograniczyć to zablokowaniem łańcucha z drugiej strony ale chyba w pługu łańcuchy powinny być luźno?
      Wydaje mi się że problem leży w regulacji pługa.
      Pług jest starego typu. Jedna kolba od szerokości skiby a druga śruba od regulacji wykorbienia ale kręcąc nią nie widać wielkiej zmiany.
      Może coś źle robię. Według tej instrukcji na zdjęciu powinienem śrubą od wykorbienia kręcić żeby zmniejszyć nacisk na bruzdę żeby pługa nie ciągnęło w prawo, dobrze myślę?

    • Przez jaszczur2008
      Witam.
      Posiadam plugi obrotowe firmy Landsberg 3+1.
      Czy jak dokrece 5 skibe czy rama i wierzyczka wytrzyma? I czy silownik da rade obracac?
      (Zdjecie pluga z internetu, mam identyczne)

    • Przez Dragon36
      Witam wszystkich.Chcę się poradzic Was czy Ursus 3512 poradzi sobie z  pługiem Rabewerk Specht LGE II/65-33.Może ktos pracuje podobnym zestawem,chodzi mi szczególnie czy nie bedzie on za ciężki do tego ciągnika czy nie bedzie za mało mocy?Pług jest 2 skibowy z obrotem na jeden wąż.Ile moze ważyć ten pług?Pozdrawim
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.