Skocz do zawartości
mtz_820

Bronowanie-->Podsypywanie ziemniakow

Polecane posty

Siemka mam pytanie odnośnie kilku arowej uprawy dla siebie.

Jakie macie spostrzeżenia co do mojej techniki uprawy czy ktoś takie stosuje?

1.sadzenie :D

2.wałowanie w ciągu tygodnia żeby lepiej wschodziły ziemniaki

3. gdy krzaczki maja po około 10cm redlimy

4. 2x redlimy po około 3-4 tygodniach

5. oprysk i potem zbiór we wrześniu

sadzimy zazwyczaj w kwietniu (koniec) lub maju(początek)

czy ktoś z was stosuje taką technikę uprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

oryginalnie konstrukcje są bardzo kompaktowe, ale w moim przypadku muszę opracować coś dogodnego, bo prędkością pracy nie nadgonię, a chodzi przede wszystkim o koszty, jakby nie patrzeć przy zagregowaniu obu maszyn ograniczyłbym je prawie o połowę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja za sadzarkom zrobiłem takie druty jak za siewnikiem do zboża

a potem obsypuje i pryskam od chwastów

potem pryskam od stonki

i jeszcze jakieś pielegnacje

Edytowano przez newholandtd95d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grala13    6

do pawelec

to jak myślisz rozbronować je teraz??

za jakis tydzien radlic potem znowu bronowac i radlic zeby niszczyc chwasty?

ostatni raz obsypać jak bedą miały około 15-20cm i po tym opryskąć tak jak isałeś wcześniej

czy dobrze myśle??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

teraz rozbronuj, a pozniej obserwuj na bieżąco. generalnie wcale nie musisz pryskac jesli bedziesz czesto jezdzil z pielnikiem. I nie wiem czy pozniej dasz rade rozbronowac jesli ziemniak bedzie mial juz ok 5cm.

Generalnie, obserwaca obserwacja i jeszcze raz obserwacja ;) i na bieżąco dostosowujesz się z zabiegami. takze do pogody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pieniu    1

ja kolego sadze i za sadzarką mam zaczepiony drążek lub kołek drewniany pełni funkcje walca 2 tygodnie po sadzeniu bronuje a potem do czerwca a nawet do kopania co jakiś czas redle, i na zmianę bronuje lekkimi bronami ,

Edytowano przez pieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

@pawelec sadziłeś już coś?

U mnie wczoraj poszedł nawóz, dziś dursban a od środy pewnie sadzenie. Jeszcze wszystkiego sadzeniaka nie odebrałem :( . Jak zwykle ostatni we wsi :lol: . Ale zazwyczaj to moje pyrki są pierwsze na wierzchu :P .

Ja sadzę, zaraz formuję na gotowo i oprysk. Wyższa redlina ma swoje plusy. Ziemia bardziej się nagrzewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

na jaką głębokość przysypujecie ziemniaki, czy 8 cm od wierzchu uformowanej redliny (75zm rozstaw) do sadzeniaka wystarczy? i czy macie jakieś pomysły na samosiewy rzepaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

wyczytałem że wystarczy. Ale zależy od kształtu redliny. Jak zrobisz 30 cm wysoką to 8 cm jest za płytko. Jeszcze zależy jaką odmianę sadzisz. Ja w tym roku robię redliny 20-22cm czyli wychodzą szerokie a sadzę na 12 cm( 75 rozstaw). Pewnie na 8cm by wystarczyło.

Wczoraj 2 ha pękło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

ja czekam na deszcz bo formować na sucho to lepiej wcale tylko później podsypać jak już będą na wierzchu , generalnie to jest problem z deszczem u nas, jak uformuje to można by prysnąć doglebowo, a tak nie ma co przewracać ziemi bo za sucho,odkryte pyrki czekają na deszczyk, oj przydał by się teraz bo później jak wzejdą będzie drożej i to dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

ja mam za sadzarka walec wiec redlina jest juz przy sadzeniu formowana, potem przed wschodami wjezdzam obsypnikiem z grabkami z tylu i nigdy nie bronuje a potem zaleznie od potrzeb obsypuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

Mam takie pytanie do ekspertów ziemniaczanych . Opiszę co zrobiłem po kolei i powiedzcie mi co dalej robić

Odmiana : Vineta .

Rodzaj uprawy : późne .

Gleba : lekka ,słaba zakamieniona .

Nawóz : sól potasowa i saletra .

Kompost i trawa w sporej ilości

Przedpoplon: na części ziemniaki , reszta to poplon jeczmienia , owsa .

Sadzone co 20 cm , na dość znaczną głębokość są kilka cm pod ziemią + dość wysoka redlina

Ilość wysadzenia : coś ponad 30 kg ale pewien nie jestem

Sadzenie : Ręczne

Po kilku dniach je zwałowałem , wczoraj zsypałem ziemię grabiami tak , że są tylko małe redliny . Co robić dalej by ziemia była pulchna , mało przesuszona i wydała dobry plon ? Ziemniaki są zasadzone w ogródku

Tak to wyglądało po sadzeniu : http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1335532548/gallery_36837_119_445.jpg

Mogę dać aktualne zdjęcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
avens    12

Może ekspertem ziemniaczanym nie jestem, ale biorąc pod uwagę twój areał zabiegi herbicydowe można wyeliminowac i cieszyc sie po części trochę zdrowszym ziemniakiem. Z mojej strony polecam dobrze przygotowac grabie do sezonu i w razie potrzeby walczyc z chwastem. Oczywiscie po wschodach polecam uformowac w miare ostateczny kszalt redlin. Na koniec zaznacze jeszcze że kluczem do sukcesu jest dokładnie monitorowanie plantacji w cyklu wegetacyjnym i wyciąganie odpowiednich wniosków. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

Rok temu bez zabiegów na zarazę po kwitnieniu ziemniaki zeschły i ich rozwój się zatrzymał . Z Chwastami tak źle nie jest ludzie pryskają i mają gorsze badyle rok temu było prawie czysto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

najwazniejsze to woda. jak ziemniaki beda mialy w kazdej fazie wzrostu dostateczną ilosc wody, to urosną nawet przy minimalnym programie fungicydowym. Jednakze spora wilgotnosc to tez dobre warunki do rozprzestrzeniania sie patogenówi zarażania kolejnych roślin.

 

wg mojej wiedzy, wałowanie miało/ma na celu zatrzymanie jak najwiekszej wilogci w ziemi. Podobnie jak wałowanie po siewie zbóż. Więc moim zdaniem troszke pospieszyles sie z walowaniem. Po posadzeniu, jesli zalezy nam na szybszych wschodach, nalezy usunac 'nadmiar' ziemi z redliny - czyli u Ciebie grabki w dłon i jazda, robisz płaskie redliny. Dopiero jak bedziesz widzial ze wschody są tuż tuż, wtedy okrywasz je ziemią i nadajesz ostateczny kształt redlinom. Wtedy wałowanie ma sens. Ale tak jak napiaselm wyzej, jesli bedziesz je regularnie podlewal, to bedzie ok. I walowanie juz nie jest takie wazne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

Rok temu rok był wilgotny ale ja też nie żałowałem podlewając je obficie . I właśnie przez to zaraza je tak szybko zniszczyła .Płaskie redliny już zrobiłem wczoraj dokładnie tydzień po sadzeniu . Ten wał to był śmiesznej konstrukcji , że się tak wyrażę (lepiej żebyś nie widział jak on wygląda bo pękniesz ze śmiechu) . Redlina usypana ręcznie była trójkątna chciałem ją zrobić w trapez i lekko przyspieszyć w wschody . Teraz jak puszczają kiełki to podlewać czy nie ? Bo jak pamiętam to podlewanie teraz sprzyja chorobom .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

ziemniak potrzebuje najwiecej wody w czasie zawiązywania bulw oraz w czasie ich wzrostu. Zawiązywanie dzieje sie od momentu gdy czesc nadziemna osiąga wys 20-30cm. A przyrost plonu az do konca wegetacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374
Napisano (edytowany)

u mnie wegetacja rok temu skonczyła się zaraz po kwitnieniu ...

 

Jak będzie lepiej podlewać i wtedy zaraza je szybko zniszczy czy nie podlewać i dłużej by rosły ?

Edytowano przez BizonFan321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

sam musisz sobie odpowiedziec na to.

nie wiem czy i ile chcesz wykonac zabiegow od grzyba, czy nic.

Dla Twoich potrzeb wg mnie minimum 3-4 zabiegi pozwolą cieszyć sie w miare przyzwoitym plonem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374
Napisano (edytowany)

Jeśli nawadniając intensywnie będzie można uzyskać przyzwoity plon to raczej nie . Ale wydaje mi się , że oprysk będzie konieczny

Mógłbym kupić np. to http://allegro.pl/ri...2317775615.html według moich wstępnych obliczen na 3 zabiegi jakoś ledwo powinno starczyć

Edytowano przez BizonFan321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

musisz jednak pamiętać o zmianie substancji aktywnej w każdym kolejnym zabiegu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

dokładnie. chodzi o to zeby patogeny nie uodparniały się na zadane substancje aktywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

jeśli kupię dwa rózne srodki w mniejszym opakowaniu np. śr. A i śr B . To będę mógł je zastosować na 2 opryski i zrobic je tak A-B-A-B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×