Skocz do zawartości

Polecane posty

traktor11    9

Z tego co widać to on stoi jeszcze na pniaku miso ( stąd może te dziwnw wibracje ) , postaw go na kołach a ten dziwny dzwięk to pewnie z rorządu przenosi do tyły .

Możesz sprwdzić dla pewności czy łożysko wycislowe sprzęgła nie kręci się razem ze przęgłem .

Na moje oko to nic bym nie szukał tylko dosierał go .

 

I tak go nie musztruj bez wody tylko zakładaj chłodnicę filt powietrza i dopiero , a jak założysz filt to napewno zmieni swój dzwięk .

Edytowano przez traktor11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Stoi na kołach, nagrywane z góry dlatego nie widać że od pieńka do misy olejowej jest 15cm wolnej przestrzeni, łożysko się nie kręci. Zastanawia mnie skąd ten dziwny dźwięk kiedy wał się zatrzymywał na początku, co odpalanie to mniej tych dziwnych objawów ale wciąż mi to nie gra. Albo obrotomierz oszukuje albo coś nie tak bo na filmie widać jak to z tymi obrotami jest.
Chłodnica już jest, była w naprawie, filtr się myje zaraz montaż, w sumie, filtr stawia opory powietrza więc spalanie też inne jest z filtrem

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    587

Faktycznie coś tak jak by szurało. Obroty nie wydaja mi się duże. Pożycz od kogoś obrotomierz z 60- ki i podłącz do linki okaże się czy oryginał nie przekłamuje.

Spróbuj zlokalizować dokładnie ten dźwięk. Obróć ręcznie kołem zamachowym na wciśniętym sprzęgle czy będzie tarło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Na wcisniętym sprzęgle nie jestem pewien ale bez wciskania coś piszczy w pewnym momencie obrotu wału, tak jak by na połączeniu skrzyni z silnikiem, uszczelniacz może tak piszczeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Spróbuj na wciśniętym To wtedy może wyeliminujesz sprzęgło.Może piszczeć uszczelniacz i może być ten  co uszczelnia wał, tylna pokrywa silnika.U siebie miałem podobną sytuację  z przekładnia licznika motogodzin.Reanimowałem  ją bo olej się przedostawał na linkę,dobrałem i założyłem ciaśniejsze oringi  na wałeczki.Uruchomiłem i piszczało  na początku jak ciągnik trochę pochodził to przestało ale przez kilka odpaleń znowu  na początku po kilku minutach piszczało potem  już nie.Ja wiem taki objaw był przez 3,4 motogodziny  teraz jest cisza i sucha linka.Może i tu podobny przypadek tylko z wałem korbowym.Daj te 5 motogodzin.Bo nie możliwe żeby coś szorowało w sprzęgle nawet jak sprężynki pójdą na łapkach to łożysko będzie kręciło cały czas ale takiego hałasu nie było by.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Sprzęgło to nie jest, też coś słyszałem tylko ciężej mi było kręcić na wcisniętym sprzęgle więc nie mogłem się przysłuchać, łapki na swoim miejscu, nic łożyska nie rusza bez wciskania pedału. Po założeniu pokrywy z uszczelniaczem wałem kręciło się dwa razy ciężej, coś chyba w nim jest, zapale go jeszcze jak filtr powietrza założę i zobaczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Ujawniła się dziura w kolektorze wodnym, spawac to czy wymienić? Strasznie wrednie się odkręca te śruby od kolektora :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Wymienić,choć ja wiem można było by pospawać.Ja bym wymienił bo zaraz znowu może być gdzieś dziura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Od dołu masz otwór w obudowie sprzęgła. Jak coś obciera, to będą tam opiłki, nawet palcem zbierzesz. Jeśli jest to związane z ocieraniem, to opiłki się na pewno pojawią.

Wymieniałeś łożysko wyciskowe ?

Przy załączonym sprzęgle (załączone jest wtedy, gdy przenosi napęd) nie ma prawa tam nic obcierać ani szurać.

 

Jak pojawiła się dziura w jednym miejscu, to cały kolektor jest uż pewnie słaby i zaraz coś wylazie obok. Dla świętego spokoju wymień. Teraz chwilę roboty więcej, za to w polu niespodzianek mniej.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

No to dwie doby postoju będzie, się zastanawiam co się jeszcze zepsuje :D

Jutro sprawdzę czy nie ma tam jakichś opiłków, łożyska nie wymieniłem, moim zdaniem wszystko z nim w porządku było jak go miałem na wierzchu podczas uszczelniania wałków sprzęgłowych. Łożysko wymienię i tak będzie rozjechany na 3 części bo wałek główny skrzyni jest na pewno do wymiany ale to wiosną jak ciepło będzie.

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIZULEK    7

Silniki 400xx posiadały półpierścienie regulujące luz wzdłużny wału korbowego , znajdują się z boku ostatniej panewki , czy masz je założone ? Koło zamachowe po toczeniu musisz wyważyć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Polpierścienie nominalne marki ursus założone, luz wzdłużny nie był wyczuwalny, co do wyważania znajomi mechanicy mówią że jak było to dobrze zrobione to nie trzeba wyważać, wyważanie jest problemem bo nic w okolicach Kolbuszowej znaleźć nie mogę a nowe koło 1000zł. Dla spokoju ducha bym go wyważył

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Jęsli tokarz nie spaprał roboty to koło zamachowe będzie ok. Często zużyte jest gorsze a toczenie poprawia jego równą masę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Teraz mały off Topic, ile  paliwa przepali ta bestia na 1 mth  ( ile to w ogóle czasu  w minutach?) na obrotach do 1500? na postoju oczywiście. Trzymanie paliwa w baku to nie jest dobry pomysł więc za dużo nie wlewam a nie chce żeby brakło na te pierwsze mth bo nim się zorientuje że paliwa brakło to zawału dostanę że silnik zmarł :P:D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Sorry za kolejny off topic ale nie wytrzymam. Kolektor wodny to taki złom że głowa mała, otwory 10mm śruby M8 a i tak trza było rozwiercać do 12mm bo nie pasowały, po 0,7 bardziej dopasowany bym uspawał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

Jedna motogodzina, odpowiada pracy silnika w ciągu jednej godziny, przy prędkości obrotowej 1865 obr/min.Jednostkowe zużycie paliwa to 195 g/KMg, oczywiście dane książkowe.A co do kolektora, to nie dziw się, bo tego żaden porządny zakład nie robi, tylko jakiś warsztacik.Ja miałem raz w sklepie kilka w rękach i każdy jeden miał niedolany spaw, że dziury były.Wybrałem najlepszy, a i tak trzeba było spawać.Sprawdź lepiej swój, pd tym kątem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

U mnie sprawy ok choć mogły by być lepsze. Silnik pracuje od jakichś 90 minut według licznika to pół motogodziny, widzę dwie usterki: nie działa wskaźnik temperatury oraz lekki dymek idzie z pod wtryskiwacza na drugim cylindrze ale takie szpilki w tyczynie wkrecili że bardziej nie dokręce bo gwint już puszcza. Jakiś sposób na to żeby gaz ręczny nie zmniejszał się sam do wolnych obrotów w C 4011 jest może?
Był mechanik, twierdzi że piszczy uszczelniacz, wibracje są w normie i nie najgorzej to chodzi ale jakoś mu nie wierzę i wciąż mi się nie podoba praca tego silnika
Albo ogluchlem od tego silnika albo nic nie skrzypialo po tej jednej mth. Jutro jeszcze z jedną nabije niech mu się obroty unormuja, dokręce ten wtrysk i chyba zacznę nim jeździć bo mnie wkurza to że chodzi na pusto

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelus    0

czy ktoś ma jakiś sposób na wymianę przewodu od pompy podnośnika do rozdzielacza?  

Edytowano przez pawelus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Ustawiłem kąt wtrysku jeszcze raz, tym razem eliminując ryzyko błędu zrobiłem sobie rurkę kapilarną. Poprzednie ustawienie było pomiędzy 2 i 3 kreską. Teraz jest ustawione idealnie, sprawdzane kilka razy, silnik też inaczej pracuje. Druga rzecz to nie do końca drozny przewód pompa- wtrysk na pierwszym cylindrze. Teraz spaliny idą równo a nie tak jak wcześniej każdy cylinder było czuć. Na obroty na moje oko ładnie wchodzi. Tak że myślę że będzie ok dzięki za pomoc merytoryczną przy składaniu :)
Została jeszcze jedna kwestia czyli docieranie, sporo o tym czytałem ale każdy wpis jest dla ludzi którzy te ciągniki znają, ja rocznie robiłem 5 mth na T25a więc potrzebuję bardziej szczegółowego opisu docierania. Zrobiłem dopiero 3 mth w tym jedna w czasie jazdy na 3 biegu na obrotach od 900 do 1700. Tyle Czasu nerwów i pieniędzy poszło na ten silnik że nie chce go zepsuć złym docieraniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez dzik82lysy
      ILe może kosztować remont kapitalny do DF 4 cyl np. AGROTRON 4.85 .Wiadomo jak się kupi taką maszynę to nie jest nówka.Różnie to bywa.Takowa maszyna może wymagać remontu.W jakich granicach on może się mieścić???
      AA i jeszcze czy te ciągniki są wadliwe??
    • Przez RycerzNocy
      Chciałbym założyć felgi i opony 10/15 (takie jak są w rozrzutniku obornika) do c-360 i co muszę przerobić aby móc je założyć.
    • Przez stepek
      Witam,
       
      Nie jestem zbytnio doświadczony w mechanice dlatego postanowiłem zasięgnąć rady bardziej doświadczonych znawców w tej dziedzinie.
       
      Otóż, ostatnio podczas pracy Ursusem C360 nieznacznie zaczął opadać gaz ręczny, z czasem ten problem się pogłębił do tego stopnia że obecnie rączka gazu ręcznego nie może w żaden sposób utrzymać się na ustawionej pozycji i opada do najniższego poziomu powodując wyłączenie silnika.
       
      Wydaje mi się, że jest to chyba nieskomplikowany problem, który mógłbym rozwiązać sam, bez konieczności wizyty mechaniki, jednak nie jestem pewien jak to zrobić.
       
      Dlatego zwracam się z prośbą do Was - jakie czynności muszę wykonać żeby rączka gazu ręcznego znowu mogła być ustawiana w wybranych pozycjach bez samoistnego opadania.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez abuk14
      Witam
      Gdy uruchomiłem dziś ciągnik po kilku minutach pracy uszłyszałem dziwne stuki dochodzące z dolnej części silnika. Podejrzewam panewki albo pompę olejową.
      Nie mam teraz zbytnio czasu i jezeli możecie, napiszcie co to może być, bo nie chcę się teraz grzebać.
×