Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
stempos1980    37

kolego przemyśl to dobrze bo koledzy na forum dobrze ci mówią ze ten twój remont to niema sęnsu.Popatrz za innym ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Patrząc z punktu rolnika to traktor ma zarabiać a sześćdziesiątka za wolno robi żeby takie pieniądze w nim utopić, 15000 to blisko większego Ursusa a sześćdziesiątke można trochę poprawić i zostawić jako traktor pomocniczy lub sprzedać.
Ja z pola nie żyje, traktor kupiłem bo chciałem go sobie wyremontować, taka fanaberia, potrzebny mi w sumie do utrzymania kilku hektarów łąk więc moim zdaniem topic kasę w c360 to bez sens jak ma się nim obrabiac te 10h to lepiej kupić coś większego i robić szybciej, dziś czas to pieniądz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

TheEnd    4

Co tu zrobić z kranikiem w chłodnicy, kupiłem dwa i z każdego kapie :/ a co to będzie jak płynu naleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Traktor pod chmurką stoi więc nie było kiedy go dokończyć, paliwo na sekcjach było więc Pompa odpowietrzona, dalej przewodów do wtryskow nie dokręcać i zakręcić wałem aż paliwo pójdzie żeby to było dobrze odpowietrzone?nie odpalalem jeszcze traktora po remoncie to nie jestem pewien czy wszystko dobrze robię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

Dokładnie dodaj gazu i zakręć aż paliwo się pojawi z przewodów przy wtryskach .

Bo ja już drugi rozebrałem do kapitalki ,poszed na osiowanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Zostaje jeszcze jedno, jak go dotrzeć z głową? wiem że 50 mth ale przeczytałem sporo i co post to inne metody. Może sobie chodzić z 5h na stałych obrotach powiedzmy z 30minut  800rpm potem 1000 potem za powiedzmy kolejne 30 minut 1200, potem z 1500 i znów z 800 czy jakoś inaczej to zrobić? a później to już zostaje jeździć po wsi.

i właśnie, ile może spalić za takie 5 godzin stania?

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    845

Stanie  i docieranie na go na różnych obrotach to nie jest docieranie można przez pierwsze 5 mtg potem do 15 20 docierać jazda na pusto, następnie dawać lekkie ładunki 1 tonę maks do 2 ważne żeby silnika nie dusic więc praca na niższych biegach  mając jakies 35 mtg to można w rotacyjna czy jakieś lekkie prace pielęgnacyjne  ważne żeby nie przeciążyć silnika.W instrukcji jest opisane przy ilu mtg jaką moc wykorzystywać silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8Seba8    3

A no wlasnie tak jak myslalem ze nie ma to najmniejszego sensu taki remont . Wiadamo 60-tka zostanie do rozsiewacza itp  ale trzeba powoli rozgladac sie za czyms wiekszym tym bardziej ze pracuje w systemie czterobrygadowyym i nie zawsze wolne wypada tak jak by sie chcialo i tak jak w tym roku jak wolne to deszcz jak pracowalem to ladna pogoda i po nocach orka robiona byla . Dzieki wszystkim za rady jak juz upatrze cos to bede sie odzywal ::)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Jak pech to pech, odpadł mi Kranik z chłodnicy wraz z mocowaniem i jak to teraz naprawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    845

Dobra lutownica oraz lut.Sam w tamtym roku to przerabiałem ale lutowanie było robione z mojej winy [galleryimg=619611]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Jeśli potrafisz, to najlepszy byłby twardy lut, ale taki cynowy ze sporym dodatkiem ołowiu też daje radę. Cyna do elektroniki się nie nadaje. Wycieczka do sklepu z hydrauliką - kupić kwas do lutowania w postaci pasty, cynę w sztabce do rynien, duża lutownica kolbowa lub mały palnik na gaz propan-butan.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

No to jestem w D***e bo nie mam sprzętu, a myślałem że dziś odpale :/
Nie da się klejem jakimś na jakiś czas zrobić? Ta chłodnica i tak nadaje się do wymiany bo cała pognieciona ale na razie by była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

No i nie odezwał się dymek puszcza i tyle , albo akumulator za słaby albo rozruszniki w ursusach są słabsze ode mnie bo za koło pasowe wałem obracalem rękami

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    845

Nie musisz sam tego robić przecież są zakłady zajmujące się lutowaniem chłodnic.Pompowałeś pompką paliwa?  paliwo leci? Jeżeli jest paliwo w pompce powinieneś czuć opór  .Podłącz do ładownia  akumulatory może klema obluzowana  lub brudna  i dlatego nie chce kręcić.Musisz sam głównie sam dopilnować  podstawowe sprawy żeby silnik mógł ci zgadać.Skoro znaki na rozrządzie  są w porządku kąt zapłonu ustawiony  paliwo jest  wszystko drożne musi zagadać  oczywiście nie od strzała bo musi trochę pokręcić z początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Paliwo poszło ładnie zanim przewody dokręciłem, dymka puszcza tylko za wolno kręci i to chyba jest przyczyna . Jest jeszcze jedno, puszczam przycisk rozrusznika a on sobie dalej kręci, przycisk winny czy coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIZULEK    6

Jeśli przycisk nie odbija ,czyli nie wraca w poprzednie położenie to musisz go wymienić , może się  również blokować elektrowłącznik rozrusznika ale też zużyta para kółko zębate-wieniec na kole zamachowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Akumulator jednak rozładowany, obejrzę jutro klemy i inne kabel może coś znajdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    845

Przycisk wymień bo inaczej cały czas  rozrusznik będzie kręcił  po kilku minutach zacznie dymić instalacja  i w końcu dojdzie do płomienia.Takich rzeczy nie można ignorować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

To jednak nie przycisk, odłączyłem go a rozrusznik kręcił nadal, musiałem kleme odkręcić bo by nie przestał.
Chyba od leżenia się coś zepsuło bo w sierpniu kręcił mimo oporu bez zacięć

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×