Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

martinezo    16

http://www.agrofoto....279692-mf-8150/ Unas jak spadek to takim czymś kładziemy rury. Niektórzy na 2-3 ciagniki.Musi byc sucho podczas zakładania. Kolega ma na stalińcu nabudowanego tego kreta to na gąsienicach idzie bez poślizgu. :D

 

fajne urządzenie i na pewno bardzo pomocne, ale jak niwelujesz teren ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Kuba1993    8

i taką rurę co ile się daje? bo ja mam pole klin z górki i jest rzeka, wiec nie ma problemu z odpływem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


szczewko    31

Poprowadz drene fi 70mm po najgorszym bagnie a w razie potrzeby dolacz do niej mniejsze z mokrych odcinkow tak zeby ta 70 była główną, wtedy bedzie miala zasilanie w wode przez co bedzie sie sama wyczyszczac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuba1993    8

a ta rura ma w sobie jakieś dziurki, szczeliny, przez które woda się przesącza? w sumie jedna wzdłuż tej gorszej, niższej połówki by wystarczyła, ale puki co ot dla mnie drogi interes:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczewko    31

Tak rura ma otowory przez ktore saczy sie woda.Metr rury kosztuje w okolicach 3zł.Kopiesz na glebokosc okolo 50 cm,kladziesz rure,przykrywasz sloma ewentyalnie piaskiem ale drogo wychodzi wiec sloma tez sie nadaje i przysypujesz ziemia. Czy sie oplaca to ci powiem ze tak.W tamtym roku zainwestowalismy okolo 5 tys zl na samą koparke plus jakies 600m rury wiec troche kasy poszlo.Na wiosne za to wszedzie wjechalismy w pole zgodnie z terminem,zniknely wszystkie zastoje wodne jakie byly na polach.Mozna pole uprawiac od miedzy do miedzy bez omijania niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamieniak89    27

My planujemy zrobić taką inwestycję, ale są problemy tej natury że różnica poziomów między naszym polem które jest w "dołku", a górką przez którą trzeba by było się przekopać to ok 5m, i nie wiadomo jakie jest podłoże, ale raczej piskowate, także wykopać rowek może być problem z powodu prawdopodobnego osypywania się ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuba1993    8

pożyjemy, zobaczymy jak to będzie wyglądac w praktyce, czyli jak będę stał z kasą, ahh marzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

Poprowadz drene fi 70mm po najgorszym bagnie a w razie potrzeby dolacz do niej mniejsze z mokrych odcinkow tak zeby ta 70 była główną, wtedy bedzie miala zasilanie w wode przez co bedzie sie sama wyczyszczac.

Rury są 50, 80 100, na polu to główna się robi z co najmniej 100 a boczne z 80. 50 jak się sieje rzepaki to szybko moze zarosnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamieniak89    27

@farmermf chodzi ci o to że system korzeniowy może zapchać płytsze dreny??? Co do rur drenarskich to są i 160, tylko teraz czy jeżeli taka rura miała by odprowadzać nie tylko wodę z pola, ale i nadmiar ze wsi, to lepiej dać taką 160 czy 100, bo spotkałem się z opinią że za duży przekrój nie może też być bo będzie miała za dużą "moc sącą"

Edytowano przez kamieniak89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

chodziło mi ośrednice, im mniejsza to szybciej się z czasem zamuli lub zapcha korzeniami.160 to już jako zbieracz który np. odprowadza do rowu od studzienki kiedy to do studzienki dochodzą np. 2 setki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamieniak89    27

To myślę że ta 160 była by dobra, bo musiała by odprowadzić wodę z ok 5ha mokrego + przesiąki za górki gdzie jest "zbiornik retencyjny" wsi z którego nie ma odpływu. Druga sprawa co ile powinno się robić studzienki rewizyjne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

Z działki 5ha to robisz 80 sączki do 100 zbieracza lub dwóch, zalezy jaki kształt pola i w najnizszym punkcie studzienkę od której odprowadzić wodę pasowałoby rurą grubszą niz 100.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie w 70 roku to wyglądało mniej więcej tak. Koparka ETC i gliniane drynki na 120 cm

post-6943-0-60203000-1304426060_thumb.jpg

post-6943-0-48132500-1304426075_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BlackMamba    1

U mnie w okolicy podobno rozpoczyna się robotę drenarki na terenach które zostały skrzywdzone przez koniec komuny. Za unijne pieniądze. Trochę się nie chce wierzyć, że w dzisiejszych czasach mogą uraczyć kogoś takie dobrodziejstwa, ale podobno do niektórych gospodarzy już pisma poprzychodziły. Może ktoś wie coś więcej na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

No ja słyszałem że nawet się załapiesz na nowych działkach na drenację. :D Nawet ponoć na Parcewie na nowo drenację mają robić bo zbierali podpisy. Dla mnie to trochę nie do uwierzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na Parcewie Pan B. sam sobie robił drenację i może ludzie pozazdrościli, że teraz takie rarytasy będą mieli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wlkpmder    6

W tym roku też sam dodałem kilka rowków bo były zbyt rzadko gość wykopał mi to małą koparka potem wypoziomowałem by był spad i położyłem rurki na to słoma i zasypane ziemią większość ziemi przedrenowałem przed laty a to co połorzyła spółka w tym roku naprawiałem bo założyli nowe dreny a by podłączyć stare które poprzerywali zapomnieli ale to pola po błych PGR-ach więdz nikt nie pilnował jak drenowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

Na Parcewie Pan B. sam sobie robił drenację i może ludzie pozazdrościli, że teraz takie rarytasy będą mieli :P

No mi tez się nie wierzy w dzisiejszych czasach, ale plotki takowe chodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jakie u was rury do drenowania kładą? tak z ciekawości zapytam przy okazji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BlackMamba    1

No mi tez się nie wierzy w dzisiejszych czasach, ale plotki takowe chodzą.

 

Okazuje się że UG nic o tym nie wie, więc może to być bujda na krótkich nogach. Mogliby chociaż same rowy melioracyjne porobić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lukejro    155

U mnie jest jeszcze poniemiecka drynarka. Ma pewnie z 70 lat i nie ma z nią najmniejszych problemów. Oprócz dryn bardzo istotną sprawą są drożne rowy i przepusty na tych rowach. Jak nie ma dobrego odpływu to żadna drynarka nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pOngO88    4

a koledzy powiedzcie mi jak możecie czy funkcjonują u was spółki wodne.? i jakie macie opłat i za co oni są odpowiedzialni.? bo u nas zrobiła się zadyma z tego powodu bo jak przychodzą mocne deszcze o występują podopienia i jest problem, a co za tym idzie jest problem na polach.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

falgard    0

Witam serdecznie!

 

Pozwólcie, że przyłącze się do dyskusji dotyczącej drenażu pól, gdyż stoję właśnie przed sporą (jak na moja kieszeń) inwestycją i zastanawiam się czy gra jest warta świeczki. Otóż mam do dyspozycji kawałek nieużytków (działka o powierzchni 5 ha, mniej wiecej 200x250 m) zlokalizowanych na terenie podmokłym (kiedyś to chyba była łąka, ale teraz to rośnie tam tylko tatarak i jakieś krzaki) w dodatku z tego co wiem to część działki stanowi torfowisko. Ogólnie wygląda to tak, że nie da się tam niczym konwencjonalnym (bez gąsienic lub bardzo szeroki kół) wjechać, a hodowla czegokolwiek na tym terenie to jest też raczej niemożliwa. Kiedyś w zamierzchłych czas (chyba w okresie powojennym) próbowano meliorować te tereny, ale skończyło się na wykopaniu kilku rowów, które w tej chwili są w większości pozarastane. Chciałbym coś zrobić z tą ziemią i uczynić ją w jakimś stopniu zdatną do użytku, w związku z tym mam do was kilka pytań.

 

1. Czy wykonanie rowów melioracyjnych i drenażu na takim terenie ma w ogóle sens, tzn. czy da się taki teren osuszyć?

2. Jeżeli można ten teren osuszyć to ile metrów rur drenarskich bym potrzebował (i jakiej średnicy)? Sądząc z tego co wyczytałem we wcześniejszych postach to taką rurę musiałbym położyć mniej więcej co 10 m to daje mi ok. 5000 mb rury drenarskiej, proszę mnie poprawić jeżeli się mylę?

3. Jakiego typu firmy zajmują się wykonywaniem tego typu prac, bo ja w mojej okolicy nigdy nie słyszałem żeby ktoś wykonywał drenaż pól i nie orientuję się od czego mogę zacząć szukać tego typu firm?

4. Czy na wykonanie tego typu prac będą musiał zabiegać o jakieś pozwolenia, niby jest to teren prywatny o przeznaczeniu rolnym i nie leży na obszarze Natura 2000, ale jak mi znajdą tam jakiegoś "ptaka trzmielojada" to mogę mieć jakieś problemy?

5. Jeżeli uważacie, że tego terenu nie da się osuszyć, to co innego można z nim zrobić, tzn. co można na nim uprawiać tudzież hodować (tylko proszę nie piszcie mi że ryż :) bo to chyba nie ten klimat)? A może by tam zasadzić jakiś las?

 

Dodam jeszcze że teren jest raczej równy (bez większych wzniesień), chociaż nieopodal znajdują się mniejsze lub większe pagórki, ale sama działka jest równa. Działka jest zlokalizowana w północno wschodniej Polsce, na Białostocczyźnie, jakieś 3-4 km od granicy z Białorusią.

 

Z góry dziękuje za pomoc z tym przypadkiem i serdecznie pozdrawiam.

Edytowano przez falgard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
×