Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

yacenty    557

ile dać saletry do ugmaxa?

w tym roku będe jechał cały areał UGmaxem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogerr33    0

czy UGamx jest w wiekszych butelkach niz 1l np.5L 10L i o ile taniej to wychodzi a do tego ie lepiej mocznik stosowac???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

nie wiem jakie sa butelki.

rozmawiałem z osobą z firmy Bogdan i kazali mi leciec tylko UGmaxem bez zadnego azotu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

paul0    0

UGmax jest w butelkach 0,9 i tyle stosuje się na ha, podobno nie wolno nic mieszać z ug, i żadnych nawozów foforowych i potasowych (przez kilka dni) koszt w tamtym roku samego ug to 129zł za 0,9 l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557
@yacenty jaki jest koszt oprysku jednego ha UGmax-em?

nie wiem, ja go nie kupiłem w czystej pieniężnej postaci, tylko na zasadzie wymiany towar za towar :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25
ile dać saletry do ugmaxa?

w tym roku będe jechał cały areał UGmaxem

ponoć jest spory problem z N bo BOGDAN jeśli już chcesz dać N to zaleca minimum 3 tygodniowy odstęp w terminie aplikacji. Pogadaj jeszcze z przedstawicielem firmowym.

Ja jeśli stosuje EM to N sobie odpuszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogerr33    0

Czy znacie i mozecie cos powiedziec o innych preparatach niz. Em-y UGmax i eko sloma jaka cena i jak to wyglada???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin99023    0

@rogerr33 słyszałem jeszcze o biopreparacie biogen-rewital, ale oni nie sa tak popularni bo nie maja tyle kasy na reklame<-- tak jeden gościu powiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogerr33    0

gdzie takie preparaty dstane i po ile wychodzi na ha i czy o w proszku czy w plynie???? a moze zna kos jeszcze cos??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

ja ugmaxa dostałem kurierem prosto od producenta, z tego co czytałem to 0.9l czyli dawka na ha kosztuje jakies 120-130zł (łącznie z przesyłką)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogerr33    0
Czy po zastosowaniu UG na ścięta słomę pszenną ściernisko jest lepiej stalerzować czy podorać?

 

 

Ja pole ktore pozostaje na wiosne to podkladam a co bede sial pszenice ozima i rzepak to scierniskowcem przelece a jak juz pryskales UGmaxem??? ile wody na ha dawales??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Chcę opryskać UG Max tylko że musze jeszcze dac oprysk na sciernisko na chwasty Roundup-em wiec jak to zrobic??najpierw Roundap a pozniej UG i gruber na wymieszanie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

raczej tak bo zalecaja ugmaxa od razu przykryc.

ja pryskałem jak zwykle czyli 200l wody na ha - 0.6l poszło teraz a 0.3 pojdzie pod agregat uprawowo siewny.

kurcze ale szok jak mokro w polu, warunki na "podorywkę" idealne - w kilku miejscach zetor z talerzówką zaczął mi się topić.

ktoś tu pisał ze musi być wilgotno jak się daje użyźniacze - w tym roku wyszło to idealnie, wieczorem opryskane a rano jeszcze z rosą talerzówa w pochmurny dzień wiec zobaczymy co bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

a jakie roznice czasowe zastosowac miedzy jednym opryskiem a drugim??

drugą dawke 0.3 dawac przed samym siewem tak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinkopec    0

Hej

Mam kilka spostrzeżeń na temat nawozów bakteryjnych czyli EM i UGmax. Preparaty te powstały z myślą o zdegradowanych glebach w których jest problem m.in. z rozkładem słomy, uregulowaniem pH, chorobami odglebowymi typu kiła czy zgorzel. Ich działanie polega głównie na przyspieszeniu rozkładu materii organicznej. Jeśli więc masz pole na którym corocznie wyorujesz nierozłożoną słomę, masz problemy z wzrostem i plonowaniem roślin lub dużym nasileniem chorób to istnieje obawa że twoja gleba jest zdegradowana. Chyba każdy z nas wie jak temu zaradzić czyli:

1. uregulować stosunek C/N w glebie poprzez stosowanie azotu na przyorywaną słomę (7 kg N na tonę słomy czyli ok 20-30 kg N na ha) - zniknie nam problem nierozłożonej słomy

2. regularnie wapnować glebę prawdziwym wapnem o jak najmniejszej granulacji (nie wapnem posodowym, pocelulozowym, cukrowniczym) - uzyskamy optymalne pH

3. przestrzegać prawidłowego doboru i następstw roślin czyli płodozmian (za dużo zbóż lub też częsta uprawa w płodozmianie rzepaku i międzyplonów gorczycy)

Zaręczam was koledzy rolnicy, że jeśli będziecie przestrzegać tych zasad to nie będą wam potrzebne nawozy bakteryjne.

Co do struktury gleby to sami wiecie jak to jest że niekiedy sami ją psujemy (uprawa zbyt wilgotnej lub suchej gleby) a odbudowa jej jest bardzo kosztowna.

Problem próchnicy glebowej jest jeszcze bardziej złożony, gdyż jak się kiedyś uczyłem 1 ha gleby waży ok 3000 ton, czyli 1 % próchnicy to jak łatwo policzyć 30 ton. Wierzcie mi lub nie ale nie da się w przeciągu kilku lat uzyskać wzrostów rzędu 1 czy 2 % punktów procentowych próchnicy (chyba że mamy w glebie 2 % próchnicy i jej zawartość wzrośnie o 2 % czytaj 0,02 i mamy wówczas wynik 2,02 % próchnicy w glebie mam nadzieje że zrozumieliście sens tego stwierdzenia które jest często przekłamywane w reklamach)acha nie istnieje coś takiego jak „próchnica aktywna”

Zwróćcie uwagę również na to, że nawozy bakteryjne przyspieszają rozkład substancji organicznej (m.in. resztek pożniwnych) w glebie i chciałbym was prosić żebyście się nie łudzili że będziecie co roku sprzedawać słomę z waszych pól i stosować EM czy też UGmax z nadzieją, że wasze plony wzrosną. Skądś muszą się w końcu brać składniki pokarmowe.

Muszę przyznać rację, że możliwe jest zwiększenie zawartości składników pokarmowych w glebie jeśli te preparaty działaj faktycznie tak jak piszą ich producenci, czyli uzyskujemy w pierwszych 3 latach stosowania większe plony dzięki temu że rozłożyliśmy zalegającą słomę (to tak jak byśmy kupili obligację na 10 lat i w pierwszym roku wzięli odsetki za te 10 lat tyle że jest to gra na krótką metę bo efektem tych działań może być de facto zubożenie gleby bo nie odkładamy nic dla przyszłych pokoleń tylko wykorzystujemy je już teraz)

Jak myślicie czy nasi dziadkowie potrzebowali by EM czy też UGmax mi się wydaje że nie gdyż za ich czasów dobrze wiedziano że bez nawozów organicznych nie da się długotrwale gospodarzyć a na pewno nikomu z nich nie przeszło nawet przez myśl żeby sprzedawać słomę na opał (mój teść za 2 ha słomy musiał dać obornika na 1 ha a było to zaledwie 25 lat temu)

Na koniec chciałbym prosić głodnych tematu aby spróbowali poszukać w prawdziwych wydawnictwach rolniczych typu Zeszyt Problemowy Postępu Nauk Rolniczych lub rozmaitych Acta wyników badań tych że środków, a nie opierać się o artykuły sponsorowane w podrzędnych czasopismach i zobaczycie wówczas, że praktycznie nikt na ten temat nie publikuje żadnych informacji lub jest bardzo ostrożny co do ich wyników. Co do waszych obserwacji to uważam, że są one najważniejsze, ale proszę was zacznijcie naprawę gleby od najłatwiejszych dobrze znanych sposobów, a jeśli to nie pomaga to chwytajcie się dopiero brzytwy.

Pozdrawiam

Kopeć Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mizgus    1

Może pochwalą się ci którzy stosowali już UG max jak to wpłynęło na wysokość plonów na jakich glebach w jakiej dawce przy jakiej uprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SWL    0

Info nt. UG max - odnośnie wyników stosowania oraz skutków na polu...

 

Użyźniacz stosuję już od 2003roku - 21ha (gleby głównie 3 i4 klasy). Na żadne pole nie było nawiezione nawet 1kg wapna w żadnej postaci. Oczywiście pozostawiam wszystkie resztki pożniwne jak i słomę na polu i sieję poplony ozime (gorczycę). Nie stosuję obornika od 1995roku - likwidacja produkcji zwierzęcej. Na około 7ha pojawił się u mnie ostatnio "inny" kłopot,a mianowicie pH wzrosło do... 8,0 na skutek właśnie stosowania UGmax. Próby gleb (tak na marginesie pobieram) dwa razy do roku i nie obserwuję póki co "odebrania odsetek" za 10lat na polu w odniesieniu do zasobności. Zasobność w fosfor ustabilizowała się i kształtuje na poziomie wysoka/bardzo wysoka/średnia (średnia w momencie, kiedy np. próbki pobieram na wiosnę, około kwietnia i tam rośnie rzepak - jednak coś on pobiera), potas podobnie; natomiast zasobność w magnez wzrosła do poziomu wysokiego i bardzo wysokiego a odchylenia w praktyce są od tego poziomu niewielkie. Wydajność z 1ha kształtuje się podobnie od kilku lat np.: pszenica 7-9t, rzepak 3,8-4,5t. Dane są udokumentowane (wyniki pomiarów powierzchni pól do ARiMR - ktoś może powiedzieć tutaj można nieco przekłamywać - ale niestety nie podczas kontroli obszarowej! A i zakup nasion kwalifikowanych wraz z dokumentacją przekazywaną do ARR itd., no a wydajność z określonej powierzchni potwierdza faktura sprzedaży itd.), ponieważ interesuje mnie wynik finansowy "zamiany" stosowania nawozów sztucznych na UGmax. Na przestrzeni kilku lat stosowania zauważyłem również, iż uprawa staje się lżejsza, potrzeba mniej paliwa. Korzenie roślin są silniejsze i dłuższe niż w wariancie "bez UGmax" obserwowanym na sąsiadujących z moimi polach. I część nadziemna jest również o wiele wyższa. W roku bieżącym mogłem dobitnie to zauważyć w grochu. Odmiana Merlin, mająca "standardowo" ok. 70-80cm wysokości (i katalogowo też) wyrosła na prawie 1,5m; wydajność swoją drogą również była zadowalająca(około 4t - około ponieważ hodowla jeszcze nie odebrała, jak będę miał dane z faktury, wagi itp. mogę podać szczegóły).

Oczywiście zgodzę się z wieloma uwagami prezentowanymi w krótkiej dyskusji, odnośnie tego,że nasi dziadkowie nie potrzebowali UGmax i innych dodatków i im też rosło. Tylko nie mieli zatrutych gleb w takim stopniu jak my. Aby przekonać się o tym (jak mamy zatrute środowisko) można poprzeglądać materiały z konferencji dotyczących ochrony roślin w rolnictwie (leśnictwie, ogrodnictwie - stosowania chemicznych środków ochrony roślin) ale i raporty obrazujące pozostałości pestycydów w roślinach - o zgrozo nawet znajdowane są (i to wcale nie w odosobnionych przypadkach!) niedozwolone substancje w produktach tzw. "ekologicznych". Kolejną sprawą jest fakt, iż dziadkowie orkę i uprawę przeprowadzali głównie sprzętem lekkim typu "konie" ale nie mechaniczne - nie ugniatali gleby w takim stopniu jak ciągniki. Oczywiście stosowali również (w dużych majątkach) pługi przemieszczane od jednego do drugiego "parowca", tylko, że pług był ciągnięty na linie i ten "czołg" po polu też nie jeździł - ewentualnie na poprzecznikach (ale jeśli to było możliwe stawiano je na drogach). Kolejna sprawa odnośnie stosowania tego preparatu to ile nasi dziadkowie zbierali z 1ha? Można ponadto oczywiście zintensyfikować jego działanie, stosując odpowiedni płodozmian, oraz zmianowanie. Niestety, jak to zostało wspomniane "siedem razy zboże po zbożu" i to to samo (a nie materiał kwalifikowany) nie powinno skłaniać do euforii. Jednak przyspieszenie "zdrowienia" gleby i tak jest potrzebne nawet po stosowaniu kilka lat; po każdorazowej "aplikacji" chociażby pestycydów (nasi dziadkowie ich też nie stosowali - no może w minimalnym zakresie - ale nie radzę próbować obecnie tego wariantu) niestety gleba jest "żywa" i nieco wspomagania jak mogłem się przekonać jest jej potrzebne. To tak w dużym skrócie, oczywiście są prowadzone badania w jednostkach naukowych (niekoniecznie sponsorowane) bo i preparat jest dopuszczony do stosowania nie tylko w rolnictwie konwencjonalnym, ale tutaj już jest to inny temat.

 

Pozdrawiam

 

S.Łech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Można kilka pytań do wypowiedzi wyżej?

Otóż:

1. Jakiej to są klasy bonitacyjnej gleby, ewentualnie jaki kompleks?

2. Jakie są warunki polowe, pogodowe w czasie zabiegu UG?

3. Jak wobec tego wzrostu pH. wytłmaczyć związki zachodzące pomiedzy pobieraniem składników pokarmowych przez rośliny z kompleksu sorpcyjnego a związków wchodzących w ten kompleks?

 

Kilka spostrzeżeń:

Z niezależnych badan wiem iż działanie w polowych warunkach UG i EM jest podobne do działania N na słomę czy to w postaci RSM (tę formę preferuje użytkownik @RSM32)czy kazdej innej. Resztę jesteśmy zobowiązani zapewnić my sami. Myslę że to trochę mało jak na taki fenomen tego preparatu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinkopec    0

Witam

Mam kilka pytań do użytkownika SWL, który tak zachwala Użyźniacz glebowy:

1. Czy gleby wchodzące w skład twojego gospodarstwa mają dużą naturalną zawartość wapnia albo skała macierzysta jest bogata w wapń ? (wystarczy wykonać prosty test HCl)

2. Czy wapnowałeś kiedyś swoje pola wapnem którego średnica ziarenek była powyżej 1 mm (takie wapno może się rozkładać w glebie nawet 50 lat)

3. W jaki sposób pobierałeś próbki z pól - tak jak zaleca stacja chemiczno rolnicza, czy może z dowolnie upatrzonych miejsc.

4. Czy pomiary pH wykonywałeś kwasomierzem Helliga, czy też potencjometrycznie w laboratorium (KCl, woda)

5. Czy nie uważasz, że tak wysokie pH może być szkodliwe dla gleby i roślin (przyswajalność składników, naturalne pH słabszych gleb jest ok 5,5 do 6 i nie powinno być wyższe). Czy nie powinieneś zacząć zakwaszać gleby.

6. Czy oprócz Użyźniacza glebowego stosujesz również jakąś ochronę: herbicydy, fungicydy, insektycydy, regulatory wzrostu, inne biostymulatory (Asahi).

7. Czy nawadniasz swoje pola (niejednokrotnie słyszałem o plonach pszenicy 11- 12 ton z hektara po nawadnianiu)

8. Czy w przeszłości stosowałeś nawozy z Lubonia lub inne które zawierają fosfor w mało przyswajalnych formach i działają przez wiele lat (np. wieloskładnikowe o niskiej zawartości fosforu, mączka fosforytowa).

9. Jak duże pasy kontrolne pozostawiłeś na swoich polach żeby mieć chociaż trochę obiektywny punkt odniesienia ( w mojej okolicy są czarne ziemie na których rolnicy już od ponad 10 lat sieją tylko saletrę i osiągają plony pszenicy 6 - 7 ton wynika to z dużej naturalnej zasobności wspomnianych gleb).

10. Jak masz tak wszystko pomierzone i wyliczone to o ile mniej zużywasz paliwa na ha (łatwo obliczyć ilość litrów ropy na rok podzielić przez powierzchnie).

11. Czy wprowadziłeś jakieś nowe maszyny do uprawy lub może zmieniłeś głębokość zabiegów uprawowych albo może głęboszowałeś lub meliorowałeś swoje pola, założyłeś nowe opony do ciągnika.

12. Zastanawiam się nad jednym kiedy roślina będzie miała lepiej rozbudowany system korzeniowy np.: w sytuacji gdy wprowadzamy do gleby nawozy sztuczne na niezbyt dużą głębokość czy wtedy kiedy nie dajemy nawozów i roślina musi mocno rozbudowywać swój system korzeniowy, żeby mieć jakikolwiek pokarm.

13. Czy nie uważasz że obecny rok był sprzyjający dla motylkowych nie tylko w Twoim gospodarstwie ale również u sąsiadów ( dostatek wilgoci ), a propos czy groch Ci wyległ czy nie.

14. Czy nie uważasz, że w takich krajach jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania gleby są bardziej zatrute niż u nas w Polsce która jest postrzegana jako kraj o dość zdrowym środowisku nie tak jak w Szwecji, ale u nas jest całkiem całkiem.

15. Czemu uważasz że Twoja gleba była zatruta. Jakie miałeś z nią wcześniej problemy i jak myślisz czym były one spowodowane: Twoim działaniem czy może otaczającym go środowiskiem (zanieczyszczenia z fabryk, kwaśne deszcze itp.)

16. Jak wysokie nawożenie azotowe stosujesz w swoim gospodarstwie.

17. Czy próbowałeś czegoś innego zamiast Użyźniacza glebowego przed 2003 rokiem i jakie były efekty.

18. Czy uprawę wykonujesz ciągnikiem z przednim napędem (mniejsze ugniatanie gleby w stosunku do ciągnika z napędem na jedną oś)

 

Proszę odpowiedz na te pytania jeśli tylko możesz.

 

Pozdrawiam

Kopeć Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×