Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

pstaszek    136

Całkowicie poważnie nikogo nie podpuszczam używam do tego dwóch talerzówek ruskich jedna 6m druga 7m 6metrowa jest ustawiona na maksymalny kont i jest używana do pierwszej uprawy zaraz po kombajnie to jest najgłębsza uprawa do 12cm później używam 7metrowej z minimalnym kątem tak żeby niszczyć samosiewy i chwasty ta talerzówka pracuje od 5-10 cm maksymalnie robię nią 6ha w ciągu 1godziny taki przejazd jest tańszy niż oprysk glifosatem oczywiście te talerzówki maja swoje wady, dlatego mam zamiar kupić 6metrową talerzówkę kompaktową można dokładniej ustawić głębokość pracy i pole po przejeździe takiej talerzówki jest idealnie równe można od razu siać i nie Trzeba dodatkowo wyrównywać pola, czego nie można powiedzieć o ruskich Talerzówkach, które pracują z sekcjami w kształcie X, co powoduje nierówności po ich pracy trzeba przed siewem wyrównać pole, czyli dodatkowy przejazd a co za tym idzie i koszty większe a i nie można ustawiać głębokości pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

znam te talerzówki, bo tak się składa ze mam środek z tej większej (ok 3.7m) i nią uprawiam. Idzie zaraz po zbiorach, ale później i tak leci pług.

Kilka razy próbowałem przelecieć 2 razy talerzówką, ale drugi przejazd to ona już idzie prawie po oś - jak próbowałem mierzyć to wychodziło mi koło 15 czy nawet 18 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Musisz zmienić kont ustawienia talerzy na jak najmniejszy ‘w tedy będzie płyciej pracować ja mam dwie jedna jest ustawiona na jak największy do pierwszej uprawy zaraz po kombajnie a druga na jak najmniejszy do drugiego i następnych przejazdów oczywiście zmiana konta jest dość upierdliwa, dlatego mam dwie żeby tego nie robić a najlepiej kupić talerzówkę kompaktowa tam regulacja głębokości odbywa się za pomocą wału ugniatającego można nawet na 5cm ustawić taką mam zamiar w przyszłym roku kupić po takiej talerzówce pole jest równe jak stół można od razu siać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yacenty    567

tez bede szukał takiej maszyny ale moze byc ciężko - na nową mnie nie stać a uzywek jeszcze nie widac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

@pstaszek robisz błąd najpierw talerzuje się ściernisko płytko by pobudzić samosiewy i chwasty do kiełkowania i przerwać parowanie dopiero przed siewnie pogłębia się uprawkę. Jeśli za pierwszym razem zbyt głęboko wykonasz uprawę ścierniska nasiona chwastów i osypane nasiona rośliny uprawnej zakopiesz głęboko przejdą w stan uśpienia ale odbiją się czkawką w następnych latach uprawy.

Edytowano przez west

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

yacenty

Używki są tylko, że zachodniej produkcji a te są w cenie naszych nowych a nawet droższe niestety, ale na razie nie zanosi się, aby staniały, ponieważ u nas to nowość i jest duże zainteresowanie tymi talerzówkami

west

Masz pewnie racje w tym, co piszesz, ale jak pisałem, że nie uprawiam głębiej jak 12cm, więc o zbyt głębokiej uprawie niema mowy a trzeba tu nadmienić, że talerzówka bardzo dobrze miesza resztki pożniwne słomę, nasiona chwastów i zbóż, więc jak się nie trudno domyślić nasiona nie leżą na głębokości 12cm tak jak by to miało miejsce przy podorywce pługiem, ale są dobrze wymieszane z glebą, co sprzyja ich szybkim wschodom a także szybszemu rozkładowi słomy następne talerzowanie jak pisałem to 5-10cm, więc co nie powschodziło za pierwszym razem to powschodzi przy następnych talerzowaniach, ale to, co piszesz już przerabiałem I się nie sprawdziło szczególnie, gdy ziemia była przesuszona tak jak w tym roku w takich warunkach niestety nic nie powschodzi i będzie sobie leżeć aż przyjdzie deszcz, dlatego wolę robić tak jak pisałem a to wynika z mojego własnego doświadczenia, bo to, co ty napisałeś to teoretycznie masz rację, ale w praktyce nie zawsze się sprawdza, dlatego radzę wam abyście opracowali własną technologię a nie sztywno trzymali się tego, co piszą w książkach, bo tam piszą tylko jak robić, gdy warunki są idealne nie uwzględnia się tego, co jest w rzeczywistości na waszych polach, dlatego warto samemu opracować coś Co w waszych warunkach będzie najlepsze ja tą teorię bardzo dobrze znam, ale wiem, że to nie zawsze się sprawdza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

A jak zaczynałeś uprawiać na płytko to zauważyłeś jakiś spadek plonów czy od razu było w miarę dobrze?

Zwykłe zboże też można tak uprawiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Przejście na uprawę bez orkowa wiąże się ze spadkiem plonu mówi się tu nawet o 30% spadku plonów, dlatego ja po przejściu na płytką uprawę przestałem intensywnie nawozić i chronić zboża, aby uniknąć strat, bo czym wyższe koszty tym większe straty, ale w tym roku po łubinie pszenica ozima bez ochrony na choroby i przy dawce azotu 100kg na 1ha dała średni plon 4,8T z 1ha, więc myślę, że jest dobrze i dlatego w przyszłym roku zamierzam wrócić do intensywnego nawożenia i ochrony wtedy zobaczę czy plony są takie jak kiedyś czy też mniejsze podobno gleba przy przejściu z orki na Bez orkową uprawę potrzebuje 5lat, aby wrócić do naturalnej żyzności, struktury. Oczywiście, że wszystkie zboża można tak uprawiać nawet rzepak i buraki tylko ze do rzepaku i buraków trzeba mieć specjalne siewniki, aby wschody były porównywalne do tych po orce inaczej może być zbyt niska obsada roślin, co spowoduje nieopłacalność tych roślin przy takiej uprawie ważne, aby samemu na własnym polu dobrać taką uprawę bez orki, aby się u ciebie sprawdzała nie koniecznie musisz naśladować innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Nie czerpie swojej wiedzy z podręczników prowadzę gospodarstwo od 15 lat i sporo już w życiu widziałem i doświadczyłem. Jak się komuś wydaje że może prowadzić uprawę bezorkową wyposażony tylko w talerzówki i z monokulturą zbożową to życzę mu powodzenia.

Co do zrywania ścierniska i mieszania resztek pozostanę przy swoim zdaniu.

Tylko odpowiednie zaplecze sprzętowe + umiejętnie ułożony płodozmian daje gwarancje sukcesu a i to wielu naprawdę doświadczonych fachowców poległo na tego typu uprawie i po kilku latach przepraszali pługi.

Ja też próbowałem szczęścia w oszczędnościach uprawowych i ostatecznie dopracowałem się technologii w której pługa używam wyłącznie przed siewem rzepaku i awaryjnie gdy na polu wypadają po sobie zboża ozime. Czyli średnio co 4 lata pole jest przeorane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Przykładowo skoro pytasz:

1) brona talerzowa do zerwania ścierniska Vaderstad Carrier

2) drugi przejazd kultywator Amazone Centaur

3) likwidacja ścieżek technologicznych i ruszenie co 4 lata całości głębosz Gaspardo Pinocchio

4) siew siewnikiem Horsch Pronto DC

Maszyn jest wiele i producenci prześcigają się w rozwiązaniach.

Lecz najważniejszy jest płodozmian przynajmniej 3-4 rośliny na pewno monokultury lub duży udział jednej z grup roślin ograniczają ten sposób uprawy.

A co do różnego rodzaju użyźniaczy i tego typu wynalazków to nie dajcie się naciągać, tylko regulacja ph, płodozmian i umiejętne zagospodarowanie resztek pożniwnych oraz poplony zapewnią wysoką kulturę i życie biologiczne gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

No cóż tak jak powiedziałem każdy musi sam na swojej skórze doświadczyć, co dla niego jest dobre, ale jeśli ty uważasz, że dobrze robisz stosując pług raz na 4lata to powinieneś wiedzieć ze w glebie żyją mikroorganizmy tak zwane tlenowce i beztlenowce a orka właśnie niszczy obydwa rodzaje tych mikroorganizmów i żaden płodozmian ci nie pomoże w uratowaniu tych mikroorganizmów jedynie całkowite wyeliminowanie orki może je uratować i pozwolić im się swobodnie rozmnażać owszem głębosz zamiast orki jak najbardziej, ale ja osobiście uważam, że rolę orki u mnie zastąpią strączkowe ich system korzeniowy jest fenomenalny a resztę czarnej roboty zostawiam Dżdżownicą nie Wiem skąd ci przyszło do głowy, że ktoś ma zamiar stosować uprawę bez orki i to jeszcze w monokulturze zbożowej no, ale to pozostawiam w domyśle a co do twojej teorii, że aż tyle sprzętu potrzeba do bez orkowej uprawy to musisz wiedzieć, że uprawa bez orki właśnie na tym polega, aby jak najmniej ingerować jakimkolwiek sprzętem technologia bez orkowa idzie w kierunku całkowitego wyeliminowania uprawy a jedynie siew bezpośrednio w ściernisko, jeśli ty chcesz inwestować w taki sprzęt to proszę bardzo ja pozostanę przy swoim i będę minimalizował uprawę jak tylko się da i do pługa nie Mam zamiaru Wracać już dawno temu ktoś bardzo mądry powiedział, że pług to zło konieczne, ponieważ kiedyś nie było sprzętu a chodzi mi tu o siewniki, które były by wstanie po…siać w mulcz czy tez bezpośrednio w ściernisko, dlatego zalecano to zło konieczne, aby można było posiać nasiona zwykłym siewnikiem dzisiaj już niema takiego problemu wiec orka jest zbędna myślę, że w nie długiej przyszłości będą takie siewniki, które wyeliminują całkowicie uprawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Uprawa bezorkowa to bardzo ciekawe zagadnienie ale dlaczego rośliny uprawne od tysięcy lat uprawiano za pomocą pługa? Dlaczego po wynalezieniu tego narzędzia zyskało tak dużą popularność?

Wcześniej przecież były sochy które bardziej mieszały niż odwracały glebę.

Jestem laikiem w tym sposobie uprawy ale oranie raz na kilka lat moim zdaniem niszczy całą strukturę i równowagę gleby która wykształciła się gdy nie orano

Z tym siewem w ściernisko to tak przypomniało mi się że już próbował tego jakiś radziecki "uczony", chyba Łysenko czy jakoś tak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wątek dyskusji zaczyna odbiegać od tematu, a o uprawie bezorkowej czy też uproszczonej piszmy w innych istniejących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk141    0

Mam nadzieję że ktoś z was już stosował ten produkt i chciałby się podzielić własnymi doświadczeniami na temat tego produktu.

Opinie na ten temat można przeczytać u osób które zajmują się uprawami sadowniczymi oraz warzywniczymi i widać efekty stosowania gołym okiem.

http://sklep.agrosim...umus-10-kg.html

Zastanawiam się nad zastosowanie przedsiewnie w kukurydzy nie ukrywam ze nie jest to tani produkt i jak będzie wyglądał na tle obornika.

Myślę że jest to dobry sposób żeby zwiększyć plony.

 

Jeszcze znalazłem filmik promocyjny

http://www.youtube.com/watch?v=NWPtONsq-3

Edytowano przez patryk141

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

W tym roku sam go stosowałem a raczej w tamtym :P zastosowałem go pod pszenżyto ozime i wymieszałem go agregatem a na reszte pola pod zboza jare i rosliny okopowe zastosowałem wraz z nawozem NPK lub samo PK (polifoska , sól potasowa, superfosfat) dałem go pod orkę zimową na głębokośc 20-25 cm , według opinii daje duże efekty , wiem jedno aby go dobrze rozpuścić to rozsypywałem go po 1,5 - 2 kg na hobok :D hehe 30L i stał od 1-3 dni mieszając około 2-3 razy dziennie i tak dysze 0,3 się zapychały czasem :/ reszti z opryskiwacza dałem pod iglaki :) zobaczę efekt . Dużo Ci plonu nie zwiększy ten środek ma moim zdaniem za zadanie zwiększyć żyznośc gleby , i oczywiście wprowadzic większą ilosć bakterii do gleby. Cena nom wychodzi troszki drogo:) Sam jestem ciekaw jaki bedzie efekt. Gleba to IV - VI i zasobnośc różne od wysokiej do bardzo niskiej zależne od składnika i pola :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

HUMAC Agro – to środek poprawiający właściwości gleby. Stosowany pod uprawy takie jak zboża,rzepak, kukurydza, sady owoce, warzywa, uprawy owocowe oraz okopowe, zioła, krzewy i rośliny ozdobne. Stosujemy go również do gleb bez warstwy próchniczej i skał płonnych w celu ożywienia gleby. Preparat HUMAC Agro ma postać brązowo-czarnych granulek uzyskanych z oksyhumolitu. Stosuje się go do gleby w określonej ilości, gdzie substancje czynne i ich kompleksy wywierają korzystny wpływ pod wieloma względami na żyzność gleby. Kwasy huminowe są aktywatorami podstawowych procesów biologicznych, dlatego przyśpieszają wzrost i rozwój roślin.

Działanie HUMAC Agro w glebie:

- pozytywnie wpływa na strukturę gleby

- zatrzymuję wodę w glebie

- wiąże makro i mikroelementy które są bardziej przyswajalne przez rośliny

- utrzymuje rozpuszczalne w wodzie nawozy mineralne w strefie korzeniowej i redukują ich wymywanie do wód głębinowych

- zapewnia bardziej efektywne wykorzystanie nawozów sztucznych

- redukuję erozję gleby

- reguluje wartość pH gleby

- wiąże toksycznie metale i pestycydy przeciwdziałając w ten sposób ich kumulacji w roślinach

- wyzwala dwutlenek węgla z węglowodanów a tym samym umożliwia ich wykorzystanie w procesie fotosyntezy

- stymulują rozwój korzystnych mikroorganizmów w glebie

- rewitalizuje zanieczyszczone grunty

- do 50% zmniejsza zapotrzebowanie na nawozy mineralne

 

Działanie HUMAC Agro w roślinach:

- silniejsza fotosynteza co przekłada się na lepsze plony

- katalizuje liczne procesy biologiczne, zwiększając w ten sposób zawartość środków odżywczych, witamin i innych substancji czynnych w roślinach

- zwiększa siłę kiełkowania i żywotność

- zwiększa odporność na brak wody

- zwiększa rentowność produkcji roślinnej oraz wydajność z hektara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Według mnie szkoda kasy, a koszt to ponad 100 zł/ha. Stosowałem w ogródku i pod iglaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Ja stosowałem coś innego, ale podobna nazwa, koszt był do 150-180 zł /ha do 2 kg.

To wyglądało jak torf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stefanrrrr    0

Witam jastosowałem ten preparat w tamtym roku pod buraka dałem 500 kg na ha około 20 ton z hektara miałem więcej niż tam gdzie nie dałem w tym roku na tym polu rośnie pszenica i powiem że też różnice widać bo jest lepiej rozkrzewiona i bardziej gęsta. Koszt był spory co prawda na ha ale powiem że sie opłacało bo sie sprawdził preparat na wiosnę znów będę stosował tym razem na 3 ha pod ziemniaka bo wsumie mam 5 ha sadzić. A co do rassahumusu to powiem tak dwa lata pod rząd stosowałem i efektu aż takiego nie było a koszt też nie mały bo dwa zabiegi w roku robiłem i nawożenie normalnie stosowałem a pod burak dałem na ten ha ektar gdzie zastosowałem obnizyłem o połowe tak jak producent zalecał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×