Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

knoro21    8

No właśnie o to mi chodzi czy teraz jeszcze mógłbym cos zrobic z tymi resztkami ale skoro mowisz ze w niskich temperaturach resztki sie nie rozkładaja wiec ugmax nic nie pomoze teraz. Wiosenna orka na tym kawałku byłaby nie wskazana ponieważ jest to słaba ziemia a wiosenna orka wysusza glebe bardzo. Mysle ze zastosuje wapno na wiosne przedsiewnie ph troche pójdzie w góre a wtedy na resztki pożniwne pszenzyta zastosuj ugmax. No na tym kawałku nie mam zbyt wielkiego wyboru co do płodozmianu miejscami jest zywy piach a nawet żwir dlatego siejemy tu qq i pszenzyto jare i ozime. Poplonow narazie nie uprawialismy wychodzac z założenia ze kukurydza duzo wnosi do gleby poprzez resztki pożniwne. Gdzies czytalem ze resztki pożniwne kukurydzy odpowiadaja 25 tonom obornika bydlęcego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Najlepiej żeby się wypowiedział @BOGDAN. Bo teraz do rozkładu nie dojdzie, ale może np te bakterie by przetrwały zimę, tego nie wiem. Na Twoim miejscu bym to teraz zaorał, zima się zbliża a zawsze lepsza jest orka przedzimowa niż wiosenna. Jeżeli uprawiasz kukurydze na takiej słabej glebie to ja bym proponował jednak siać poplony, zawsze to więcej materii organicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gwozd    101

No właśnie qq zostawia dużo resztek ale wolno rozkładających się, można powiedzieć zdrewniałych.Poplony wprowadzą do gleby masę organiczną którą będą rozkładać bakterie. Zaorz teraz a najlepiej jakbyś przed orką zimową dał wapno. Po zebraniu pszenżyta na słomę oprysk mocznikiem(taniej wyjdzie niż UG) a najlepiej jakbyś załetwił gnojowicy, wymieszaj to z glebą i zasiej polon najlepiej z roślin strączkowych. Ale tylko jak bedzie wilgoć po żniwach, bardzo dobry byłby łubin ale żeby wykiełkować potrzebuje dużo wody. Jak nie będzie zbyt dużo wilgoci to możesz posiać gorczyce, facelie a nawet gryke ale pod te rośliny na słabej glebie dobrze dać azotu. Jak będzie sucho to nie warto siać polonu...

Edytowano przez gwozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Czy mocznik wychodzi tak zdecydowanie taniej to bym polemizował. Do rozkładu każdej t słomy trzeba dać 7kg N, po kukurydzy tych resztek może być nawet 10t. Licząc obecna cenę mocznika to UG max wypada taniej. Nie żebym reklamował, patrze tylko na cenę. Nie stosowałem go ale kiedyś spróbuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Spytaj Bogdana jak jemu wierzysz. Czy dasz UGszajs czy nie i tak musisz dostarczyć azot bo inaczej te cudowne bakterie z UGgówna nic nie zrobią z tymi resztkami. Ludzie nie dajcie się robić w wała !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Zaraz zapytam. West o ile pamietam na opakowaniu pisze ze stosowanie ugmaxu zastepuje stosowanie azotu na sciernisko ( o ile pamietam ) wiec troche to sie nie pokrywa z tym co mowisz. Z drugiej strony bakterie do rozkladu masy potrzebuja azotu wiec sam nie wiem kto ma racje. Gnojowicy raczej nie załatwie. Poplony byc moze posieje nie wiem jaka bd roslina nastepcza po pszenzycie jarym jesli kukurydza to napewno posieje a jesli psznzyto ozime to chyba nie. Azot zaaplikowac w jakiej postaci i kiedy przesiewnie w postaci mocznika? W tym roku własnie sialismy gorczyce słoneczniki troche łubinu na poplon pod kukurydze zobaczymy jak wyrosnie nam po tym. Gnojowicy niestety nie mam mozliwosci zalatwic. Oczywiscie w gre na tak słabej piaszczystej glebie wchodzi tylko orka zimowa.

Edytowano przez knoro21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

Szanowni Państwo,

UGmax jest preparatem przeznaczonym do rozkładu i przemiany masy organicznej (zamiast azotu) w materię organiczną. Podanie azotu z UGmax do rozkładu słomy nie jest potrzebne i ekonomicznie nie uzasadnione. Azot jest potrzebny uprawianym roślinom i proszę go podawać według ich zapotrzebowania. Jedynym wyjątkiem jest zastosowanie UGmax bezpośrednio przed siewem, wówczas należy podać przedsiewną dawkę azotu dla uprawianej rośliny.

 

Knoro21,

Jeżeli Pan decyduje się na zimową orkę, to proszę wykonać ją jak najpłycej, gdyż dla prawidłowego przebiegu procesu humifikacji masy organicznej potrzebny jest dostęp powietrza. Ze względu na pojawiające się zbyt niskie temperatury UGmax proszę zastosować wiosną przed uprawą gleby, można ten zabieg połączyć z poprawą jej odczynu wapnem węglanowym. Więcej informacji: http://www.ugmax.pl/...nie__UGmax.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Myślę ze zastosowanie na wiosne ugmax przedswchodowo będzie mało efektywne i dlatego chyba zastosujemy ten preparat dopiero po zbiorach na resztko pożniwne w każdym razie dziękuje za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Żeby bakterie rozkładały słomę nie muszą obowiązkowo być rozprowadzone po tych resztkach. Jeżeli zastosujesz je po żniwach to cały azot który dasz pod pszenżyto będzie zużywany na rozkład słomy. Wg mnie lepiej daj na wiosnę niż latem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Najwyżej podziele dawke 0.6 dam wiosna a drugie 0.6 po żniwach. Tak moze troche bd drozej niż gdybym dał dawke 0.9 po żniwach ale faktycznie efekt moze bd lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

UG to napewno "złoty środek" który działa na wszystko. Cudowny preparat bez którego nic nie bedzie prawidłowo rosło. Podnosi pH gleby, rozkłada resztki pożniwne, zwieksza ilość próchnicy, chroni przed chorobami i odstrasza smoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

gwozd. tak wiesz aby się pozbyć zapachu dodaj garśc zielonego grochu a po za tym ten UG Max wcale nie taka rewelacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAVO1988    0

W tym roku zastosowałem ugmax na wiosne pod jęczmień jary(0,9/ha) po żniwach również(0,6/ha). Czytając cały temat mam wątpliwości co do działania tego preparatu(130zł za 0,9l to troche dużo- policzyć na wszystko to wychodzi ładna sumka)

Jęczmień jary w miejscach w , których zawsze wypalało rośliny, był troche słabszy-ale był- lepiej niż przed . Tylko mogło to być zasługą wapnowania rok wcześniej :( . Będe informował na forum o moich ''doświadczeniach''

Dodam ,że powodem zastosowania tego preparatu było butwienie resztek pożniwnych sprzed uwaga 7 lat, słoma jęczmienna miała jeszcze kolor :o . Na wiosne zrobię odkop w ziemi i sprawdze czy coś to dało czy tylko kasa w błoto poszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

knoro21 - ja robię to już 3 sezon w ten sam sposób - resztki po kukurydzy /bardzo dużo tego zostaje po omłocie/ są zaorane jesienia a na wiosnę przed siewem kukurydzy, w odstępach tygodniowych po siewie nawozów i tyleż samo przed siewem qq lub przed siewem nawozów, jak pasuje, opryskuje glebę Ugmaxem 0,6l/ha.Gołym okiem widac potem działalnośc bakterii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

Witam przeszedłem na uprawę bez orkową, czyli siew w mulcz nie zbieram słomy w ogóle, więc resztek pożniwnych jest, co roku sporo oczywiście nie sprawiają mi jakiegoś problemu podczas siewu używam siewnika

Vaderstad Rapid 400 ale zalegają dosyć długo na powierzchni, więc chciałbym przyspieszyć ich rozkład z tego, co tu wyczytałem to UGmax powinien to załatwić (azot stosuję tak jak zalecają ale to widać że skutek nie jest taki szybki), więc może UG max?

Ale po prześledzeniu tematu zadaję sobie pytanie czy to, co producent pisze jest prawdą a mianowicie pisze tak - UGmax jest naturalnym płynnym koncentratem zawierającym mikroorganizmy oraz makro i mikro elementy. To czy nie powinno być tak, że po jednorazowym zastosowaniu UG te mikroorganizmy powinny zacząć żyć własnym życiem i same się namnażać, ponieważ trafiły do środowiska, w którym maja świetne warunki do rozmnażania a więc następne dawki powinny być nie potrzebne, bo tych mikroorganizmów powinno być tam już wystarczająco dużo żeby przetrwać?

Dlaczego taki wniosek? A to, dlatego że sieje sporo łubinu i on też potrzebuje bakterii brodawkowych, ale jeśli na danym polu dawno nie było żadnych roślin strączkowych, motylkowych to tych bakterii jest bardzo mało i trzeba zaprawić nasiona nitraginą, która właśnie zawiera takie bakterie, ale po jednorazowym zastosowaniu w następnych latach nie musimy już ich stosować, bo jest ich wystarczająco dużo, dlatego że się rozmnożyły czy nie powinno być tak samo z tymi mikroorganizmami z UG? A jeśli nie to, dlaczego tak się dzieje, że one się nie rozmnażają w glebie giną lub nie wiem, co się z nimi dzieje?

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

Panie pstaszek,

 

Glebę zasiedla bardzo duża masa różnego rodzaju organizmów. Posiadają różną żywotność i wymagają właściwych dla siebie warunków do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania.

Ponadto każdy z nich bierze udział w odpowiednich procesach.

 

Tymczasem rozwiązania stosowane we współczesnym rolnictwie powodują, że w glebie następuje coraz większe ich zubożenie.

 

Do skutecznego rozkładu masy organicznej potrzebne są między innymi mikroorganizmy zymogenne, które wraz z odpowiednimi substancjami wspomagającymi zawarte są w UGmax.

W obecności świeżej masy organicznej i sprzyjających warunków organizmy zymogenne gwałtownie się rozmnażają i bardzo szybko zasiedlają resztki pożniwne. Uzyskują przewagę nad mikroorganizmami autochtonami zawsze występującymi w glebie, które stanowią główną masę mikroorganizmów glebowych. Organizmy autochtoniczne rozmnażają się powoli i nie fermentują sacharydów. Skład rodzajowy mikroorganizmów zymogennych zapewnia prawidłowy przebieg zarówno procesów mineralizacji jak i humifikacji. Po rozłożeniu świeżej masy organicznej szybko spada ich liczebność, zamierają i częściowo przechodzą w stan anabiozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DonPedro    3

Mamy więc rozumieć ze preparat który pan zachwala posiada w sobie mikroorganizmy zymogenne? Z posiadanej mi wiedzy wiem ze mikroorganizmy z tejże mikroflory w sprzyjających im warunkach same potrafią zwiększyć swoją liczebność 10-20 krotnie a ich aktywność wynosi okolo 3-4 tygodni czyli do momentu mineralizacji wprowadzonej substancji . W naszym kraju kraju biomasa drobnoustrojów w poziomie akumulacyjnym gleb wynosi od kilkuset kg nawet do 10t na 1 ha. Jak wiec ma się tez preparat w dawce 1 litra na ha w porównaniu do tego co mamy w glebie?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

No to teraz mam całkowity mętlik w głowie i nadal nie wiem czy warto stosować tego rodzaju preparaty, ponieważ nie jestem specjalistą to nie mogę rozstrzygnąć tych dwóch przeciwstawnych wypowiedzi, ale na tak zwany chłopski rozum biorąc to wypowiedz Pana DonPedro bardziej do mnie przemawia niż wypowiedź Pana BOGDANA, czyli jestem bardziej skłonny uwierzyć w to, co mówi Pan DonPedro niż Pan Panie BOGDANIE oczywiście mogę się mylić w mojej ocenie, bo nie jestem specjalistą, ale faktycznie, co może zdziałać 1l nawet gdyby mikroorganizmy zwiększyły swoją liczebność 20 krotnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Mamy więc rozumieć ze preparat który pan zachwala posiada w sobie mikroorganizmy zymogenne? Z posiadanej mi wiedzy wiem ze mikroorganizmy z tejże mikroflory w sprzyjających im warunkach same potrafią zwiększyć swoją liczebność 10-20 krotnie a ich aktywność wynosi okolo 3-4 tygodni czyli do momentu mineralizacji wprowadzonej substancji . W naszym kraju kraju biomasa drobnoustrojów w poziomie akumulacyjnym gleb wynosi od kilkuset kg nawet do 10t na 1 ha. Jak wiec ma się tez preparat w dawce 1 litra na ha w porównaniu do tego co mamy w glebie?

Zadałem kiedyś te same pytanie i odpowiedzi niedostałem.

 

@pstaszek

jeżeli masz uregulowane pH gleby to bakterie mają dobre warunki do bytu i rozmnażania się.

Również uprawa roślin okopowych przyśpiesza rozkład resztek pożniwnych.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×