Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

gutmen123    8

Proporcja:

0,1l - 0,025 m2

x - 10 000m2

x - liczba litrów na hektar: x= 10 000 *0,1 / 0,025 = 40 000 l CZyli 40 kubików środka na ha czyli prawie 40 ton na hektar : wtedy zadziała na pewno..

Można powiedzieć że skuteczności środka od razu nie widać. .

To tutaj mamy odpowiedź po ilu latach będzie widać.

 

Jeśli zastosujemy rocznie 1000 litrów to efekt po 40 latach

Jesli zastosujemy rocznie 500 litrów to efekt po 80 latach

Jeśli zastosujemy rocznie 250 litrów to efekt po 160 latach

Jeśli zastosujemy rocznie 125 litrów to efekt po 320 latach....

ITD....

Może zna ktoś koszty jakie byłyby wówczas ponoszone bo to pewnie ciekawe ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Ziemia to narkomanka.

Im więcej nawozów mineralnych będziemy dawać ziemi tym coraz to większe będzie trzeba sypnąć aby uzyskać podobny plon.

Podobnie będzie z użyźniaczem.

Kiedyś nie było tyle nawozów mineralnych a był obornik i zmianowanie o którym dziś zapomniano. Kiedyś nie było 100 ha w jednym kawałku a było po pół, po kilka ha gdzie mały rolnik miał przy sobie i dzielił sobie na 5 jak nie więcej poletek gdzie miał bardzo zróżnicowane rośliny posiane. Wyjątkiem były pgr-y. A z plonu byli podobnie zadowoleni jak dzisiaj.

 

Jeśli chcecie dążyć do takiego stanu jak jest w holandii to możecie wykluczyć nawozy naturalne, a wdrożyć właśnie UG, mineralne nawozy do oporu i RSM i wszelkiego rodzaju opryski na wszelkiego rodzaju choroby i szkodniki aż sami się od tego potrujecie. Sztuczne polepszanie/zwiększanie plonu może i nie jest szkodliwe w niedługim okresie ale w długofalowym na pewno. Choćby wdychanie glikosatu przez dłuższy czas może powodować śmierć, przez wchłonięcie środka przez człowieka, i zatrzymanie tego środka w nerkach (tamuje/zakleja kanaliki) co zostało już udowodnione, (najbardziej szkodliwe dla dzieci).

Po prawdziwej polskiej wsi może pozostać wspomnienie, chyba że zaczniecie promować bardziej ekologiczne i mniej szkodliwe dla środowiska rolnictwo.

 

trochę offtop ale jakoś wzięła mnie wena twórcza tuż przed pójściem do pracy ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

Szanowny Panie gutmen123, proszę nie wprowadzać ludzi w błąd:

 

"...... Na jednym spotkanie kazano mi wlac 0,1l do takiej doniczki. I faktycznie działa, roślinka zieloniutka i wigor ma. Tylko aby to przenieść na 1 ha to musiałbym zastosować :40 000 litrów ! :) Więc jaki byłby koszt pytam się ? ....."

 

UGmax stosujemy od 0,6 l/ha na gleby w dobrej kulturze do 0,9 l/ha na gleby w średnim stanie.

Obecnie, w warunkach promocyjnych cena zakupu porcji hektarowej wynosi od 70,8 do 107 zł brutto.

 

Więcej informacji:

http://www.ugmax.pl//

http://www.agrofoto....34-bogdan-blog/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gutmen123    8

Wcale nikogo nie wprwadzam w błąd...Po prostu na jednym ze spotkan z ze środków zwanych ogólnie biostymulatorami, bakteriami i innymi tego typu, jak opisywałem to wcześniej proponowano dać to na kwiatki w doniczkach w domu, a nawet wypić, bo pomaga na wszystko. I znaczna część osób wypiła setke ...

To ciekawe jaki byłby koszt przekładając dawką doniczkową na hektar, może ktoś policzy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Szanowny Panie gutmen123, proszę nie wprowadzać ludzi w błąd:

 

"...... Na jednym spotkanie kazano mi wlac 0,1l do takiej doniczki. I faktycznie działa, roślinka zieloniutka i wigor ma. Tylko aby to przenieść na 1 ha to musiałbym zastosować :40 000 litrów ! :) Więc jaki byłby koszt pytam się ? ....."

 

UGmax stosujemy od 0,6 l/ha na gleby w dobrej kulturze do 0,9 l/ha na gleby w średnim stanie.

Obecnie, w warunkach promocyjnych cena zakupu porcji hektarowej wynosi od 70,8 do 107 zł brutto.

 

Więcej informacji:

http://www.ugmax.pl//

http://www.agrofoto....34-bogdan-blog/

Jak zawarte kilkadziesiąt gram bakterii w 0,9l może coś zmienić jeżeli w glebie jest kilka ton bakterii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    326

Lepiej to 70-100 pln wydać na dobre wapno o dużej zawartości CaO niż te cudowne ug szajsy. Systematyczne wapnowanie i płodozmian i namnażać będa nam się nie tylko bakterie ale i dżdżownice.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutmen123    8

mickas092 -zwolennicy tzw. emów czyli bakterii powiedzą ci, że już wapna nie trzeba bo bakterie uwolnią wszystko co było zablokowane... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Lepiej to 70-100 pln wydać na dobre wapno o dużej zawartości CaO niż te cudowne ug szajsy. Systematyczne wapnowanie i płodozmian i namnażać będa nam się nie tylko bakterie ale i dżdżownice.

Popieram twoją wypowiedź w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

Z mojego doświadczenia te cudowne organizmy są dobre ale dla kieszeni, sprzedawcy.TYLKO. nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia dla nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

EM i inne UGmaxy działają nie można powiedzieć. Jednak gdy gleba jest zdegradowana, mało materi organicznej, pruchnicy, niskie pH to nie ma co się spodziewać niewiadomo jakich efektów po roku stosowania. pH jest niezapszeczalnie istotne bo w kwaśnym środowisku życie biologiczne gleby ubożeje, ale to efektywne mikroorganizmy odgrywają najważniejszą rolę w kształtowaniu cech chemiczno-fizycznych gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutmen123    8

ok, ale powiedźcie mi, jak to jest, te emy to są bakterie beztlenowe, i jak to ma się do ich stosowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    193

mickas092 -zwolennicy tzw. emów czyli bakterii powiedzą ci, że już wapna nie trzeba bo bakterie uwolnią wszystko co było zablokowane... :)

 

masz racje... nie ma co mysleć ze bakterie zrobią nam z piachu czarnoziem, ale jeżeli masz piach z uregulowanym odczynem i np tniesz słomę i wtedy zastosujesz jeszcze "bakterie" to efekty zauważysz na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

ok, ale powiedźcie mi, jak to jest, te emy to są bakterie beztlenowe, i jak to ma się do ich stosowania...

Jakie beztlenowe? A jak masz gleby słabo napowietrzne to dobrze? Bo tak rozumiem Twoja wypowiedz. Nie znam dokładnego składu tych preparatów ale w większości to mikroorg tlenowe bądź względnie tlenowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Zależy też z jakiej firmy dobierasz produkt. Bo każda z nich ma swój swoistą mieszaninę poszczególnych szczepow bakteri i grzybów. Są tam bakterie tlenowe, beztlenowe, grzyby, promieniowce, sinice, okszemi i bóg wie co jeszcze.Nie ma co się sugerować że na opakowaniu pisze by nie miały kontaktu z tlenem bo produkt w tedy traci na wartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutmen123    8

jednym słowem koledzy ściema maksymalna. Jednak te wszyskie bakterie... działają ... ale na poftele kupujących.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Nie piszcie ze to bez sensu stosowac takie detergenty po widac po wypowiedziach niektorych osob ze ugmax czy tez emy daja efekty. Według mnie jak ma sie dobre wysokie ph dobrze wyrobiona glebe obornik od czasu do czasu to te detergenty nie przyniosa zbyt wielkich korzysci. Ale jesli ziemia jest lekko zapuszczona nie ma nawożenia oraganicznego to powinno cos dac. Dlatego mam pytanie zamierzam zastosowac ugmac na resztki pożniwne kukurydziane. Kukurydza była na ziarne i duzo tych resztek mam na polu. Ziemia od dawna nie wapnowana w tym roku bd na wiosne wapnowac przed siewem klasa głownie 5 lekka ziemia. Jak myslicie warto wykonac oprysk ugmaxem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Wapno pójdzie tak czy siak ale pole nie było nagnojana juz pare lat.. Po za tym co roku sie wyoruja szczatki pożniwne kukurydzy także cos jest nie tak z tymi mikroorganizmami. Ktos jeszcze sie wypowie moze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Widać że masz faktycznie problem jeśli ci nawet nie butwieją resztki pożniwne. Ja osobiście radziłbym ci zastosować EM farma lub EmFarma Plus z firmy ProBiotics. Moim zdaniem uzyskasz lepsze efekty. Ale koniecznie musisz wyregulować pH w celu zwiększenia efektywności takiego zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

No problem jest z pewnościa a zwłaszcza ze jest to słaba gleba 5 klasa takze tlen bez problemu powinien sie dostawac do głebszych warstw ziemi. Chodzi mi o to ze nigdy nie widzialem na forum zeby ktos stosował te użyźniacze glebowe na resztki pożniwne kukurydzy i to mnie troche dziwi czyżby nie mozna?? I dlatego chcialbym sie spytac czy mozna zastosować ugmax gdzies za tydzien dwa czy wgl zadziała w takich temperaturach jakie obecnie sa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Teraz akurat była kukurydza po kukurydzy na wiosne zamierzam posiać pszenzyto jare a potem sie zobaczy ale ogólnie jakis płodozmian staramy sie wprowadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

No problem jest z pewnościa a zwłaszcza ze jest to słaba gleba 5 klasa takze tlen bez problemu powinien sie dostawac do głebszych warstw ziemi. Chodzi mi o to ze nigdy nie widzialem na forum zeby ktos stosował te użyźniacze glebowe na resztki pożniwne kukurydzy i to mnie troche dziwi czyżby nie mozna?? I dlatego chcialbym sie spytac czy mozna zastosować ugmax gdzies za tydzien dwa czy wgl zadziała w takich temperaturach jakie obecnie sa.

Ja Ci powiem że zawsze tez się nad tym zastanawiam. Gdzieś czytałem wypowiedz profesora żeby dawać na słomę kukurydzianą od razu mocznik, tyle że czasami na taka słomę by trzeba było dać ponad 70kgN, biorąc pod uwagę że aktywność biologiczna gleby jest obecnie znikoma to jest wysokie prawdopodobieństwo wypłukania N. A czy UG max jest do tego dobry? Tego nie wiem, w sumie w takich temp te drobnoustroje maja ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro21    8

Z tego co napisales i wczesniej czytalem to tak jak piszesz bakterie sa teraz mało aktywne czyli w sumie jakbym opryskał teraz tym ugmaxem to malo by to dalo bo bakterie slabo by rozkładały te resztki pożniwne i mysle ze spora czesc by zgineła. Mysle ze dobrym rozwiazaniem by było pozostawic kukurydze do wiosny wtedy opryskac resztki i przyorac ale wiosenna orka nie wchodzi w gre. Nie wiem moze sobie odpuszcze w tym roku i za rok opryskam resztki pozniwne pszenzyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Powiem Ci kolego tak, najlepiej przetestować bo myślę że takie nasze gadanie to tylko gdybanie, nikt dokładnie nie powie do kiedy bakterie rozkładają resztki itd. Wiosna z kolei temp gleby tez jest niska, siejemy zboże jare, i może się okazać że N który podaliśmy przedsiewnie jest cały związany przez mikroorganizmy które próbują walczyć z resztkami. Na Twoim miejscu bym na polowe pola dał UG i zaorał, a na 2 połowie dał wiosna i wtedy zaorał. Tyle że teraz już jest to niemożliwe, mamy grudzień lada dzień ma przyjść zima a w takich warunkach ciężko o rozkład resztek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×