Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty


Lukasz1987    57
ale u nas ma tytuł dr, w wersji niemieckiej też ma dr. Jakie masz wydanie? Ja mam II

z tego co wiem to w pierwszym żucie nie miał bo jeszcze go nie otrzymał, w drugim już mu napisali ;)

 

A może ktoś wie gdzie można tą książkę zakupić ???

U autora na spotkaniu, ale terminów i lokalizacji nie znam

 

też poproszę może w pdf ?.

ta i może jeszcze frytki do tego, nie po to się chłopaki namęczyli przez tyle lat płacąc z własnych kieszeni za większość badań, aby teraz za darmo w pdfie rozdawać ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

walek    0

W sumie janek j pisał mi na PW że yacenty ma dać namiar na książkę na Agrofoto - więc ja na razie czekam cierpliwie na info.

byc może kolega chciał w .pdf a w domyśle chciał za taką wersję zapłacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

z tego co mi wiadomo to jacek się nie odezwał w sprawie reklamy, ale to trzeba ich dwóch pytać, żeby plot nie robić, wiesz jak to jest z pdf, jeden skopiuje temu tamten następnemu i łańcuszek poszedł ;) Muszę do niego przedzwonić i sprawdzić czy jeszcze żyje bo ostatnio jakoś go wcięło :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


BOGDAN    3

Drodzy Państwo, zadaliście mi tyle pytań, że trudno mi jest od razu na wszystkie odpowiedzieć, gdyż mam dużo innej pracy i wyjazdów, ale postaram się stopniowo odpisać.

-Testowaliśmy ug w naszym firmowym gospodarstwie na 200ha

Dla wyciągnięcia właściwych wniosków, proszę o więcej szczegółów z przeprowadzonego testu, takich jak: rodzaj testowanych gleb, klasa bonitacji i agronomiczna, zawartość materii organicznej, pH, zawartość w składniki, wysokość nawożenia mineralnego, intensywność ochrony, wysokość plonów, itp.

-z tej suszy to nawet mi chce się śmiać, ale wyschło po równo wszystko jednego roku

Na podanej stronie, prof. dr hab. inż. Jacek Długosz w tytule "Sposób na zmniejszenie skutków suszy” opisuje trzy letnie wyniki badań nad wpływem UGmax na retencję wodną gleby przeprowadzone przez
Katedrę Gleboznawstwa i Ochrony Gleb UTP w Bydgoszczy i UWM w Olsztynie.

Badania wykazały, że zapas wody odpowiadający efektywnej retencji użytecznej (ERU) w 25 cm poziomie ornopróchnicznym po trzech latach jego stosowania wzrósł o 62,5 t/ha, natomiast na powierzchni kontrolnej zapas tej wody obniżył się o 12,5 t/ha.

tabela3_retencja.jpg

W prawdzie susze potrafią być nieobliczalne, ale o ile dłużej rośliny mogą przeżyć mając w rezerwie dodatkową ilość wody w glebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bushmaster    27
Napisano (edytowany)
Dla wyciągnięcia właściwych wniosków, proszę o więcej szczegółów z przeprowadzonego testu, takich jak: rodzaj testowanych gleb, klasa bonitacji i agronomiczna, zawartość materii organicznej, pH, zawartość w składniki, wysokość nawożenia mineralnego, intensywność ochrony, wysokość plonów, itp.

Nie wiem, nie jestem rolnikiem tylko mechanikiem, mam za zadanie utrzymać park maszynowy w poprawnym stanie i zająć się logistyką. W sumie co to ma za znaczenie? Zaraz pewnie się dowiem, że klasa nie ta, gleba zła, próchnica jakaś dziwna i składników za dużo jak wyżej, gleba to od litego piachu (sąsiad piaskownia) po litą glinę (sąsiad cegielnia)

wnioski zostały wyciągnięte w sposób właściwy przez cały zakład,albo działa, albo nie. U nas nie działało.

Na podanej stronie, prof. dr hab. inż. Jacek Długosz w tytule "Sposób na zmniejszenie skutków suszy” opisuje trzy letnie wyniki badań nad wpływem UGmax na retencję wodną gleby przeprowadzone przez Katedrę Gleboznawstwa i Ochrony Gleb UTP w Bydgoszczy i UWM w Olsztynie.

A skąd mam wiedzieć, czy to nie badanie typu płacę żądam? U nas po 5 latach wyschło mimo stosowania Ug szajsu

Edytowano przez bushmaster
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

warzywkopl    21
Napisano (edytowany)
Dla wyciągnięcia właściwych wniosków, proszę o więcej szczegółów z przeprowadzonego testu, takich jak: rodzaj testowanych gleb, klasa bonitacji i agronomiczna, zawartość materii organicznej, pH, zawartość w składniki, wysokość nawożenia mineralnego, intensywność ochrony, wysokość plonów, itp.

Typowe przy wszelakich reklamacjach, podaj jak najwięcej danych a my się do czegoś przyczepimy

Zgodnie z Polskim prawem, konsument ma zagwarantowane , że będzie miał wgląd do zaleceń, ostrzeżeń itp danego produktu. Wyciągnięcie właściwych wniosków to stwierdzenie dlaczegóż to się nie udało. Czyli wyżej wymienione czynniki mają znaczenie przy użytkowaniu ug

Także zgodnie z prawem handlowym i prawami konsumenta żądam (bo mam do tego pełne prawo) podania

-rodzajów gleb

-klas botanicznych i agronomicznych

-zawartości próchnicy, ph i składników odżywczych

-wartości nawożenia mineralnego

-intensywności ochrony w tym podanie środków

dla których Ug-max ma ograniczone działanie lub nie ma żadnego wpływu na stosunki glebowe

 

swoją drogą to przy precyzyjnym wysiewie nawozów, daje się tyle ile potrzeba, także to sformułowanie to typowe na beszczela jak to młodzi mawiają próbowanie udowodnić, że ug działa, ale test był zły

 

UGmax użyźniacz glebowy (choć zawiera w swoim składzie mikroorganizmy) – to nie jest EM, ani jakiś tam użyźniacz,

tak tak co złego to nie my, ale jak EM dobrze wypada, to raptem macie podobny skład i działanie :D

 

 

Wyrażajcie więc Państwo, w tym przypadku swoje opinie, bardzo o to proszę, wyłącznie w stosunku do niego,

Moja opinia jest taka, że nawet na AF.pl takie cuda odpowiadacie, o jego działaniu, że się śmiać tylko chce

 

Studia ma jeśli o to Ci chodzi, tylko po jego studiach magazyniera nie dają, jeśli masz bez tytułu to wydanie I, nie masz tam pewnej niespodzianki? a raczej wpadki?

To fajnie, cieszy informacja :) Niespodzianki brak chyba, że chodzi ci o fakt, że jest 3 razy strona 120 :D

Dobra książka, mamy ją u siebie w robocie

No ba, a jak fajnie i prosto opisane

ale u nas ma tytuł dr, w wersji niemieckiej też ma dr. Jakie masz wydanie? Ja mam II

Nie wiem które wydanie, muszę sprawdzić, ale to dopiero jak wróci bo jest w obiegu, mam ją z Rzeszowa, bo w Krakowie dla Mnie zbrakło i się umówiłem, że otrzymam w Rzeszowie, w sumie to do domu mi przywieźli :)

 

A może ktoś wie gdzie można tą książkę zakupić ???

Tylko i wyłącznie na spotkaniach

 

Dawid ty akurat piszesz na temat ;), zapewne zaraz się dowiesz, że masz zachwiane życie glebowe a dokładnie mikroorganizmów za mało i zastosowanie ug ci pomoże, jak nie pomoże to się dowiesz, jak kolega powyżej, że masz za wysokie ilości składników pokarmowych, do tej pory w mojej pustej głowie nie mogę zrozumieć jaki wpływ na działanie użyźniacza mają przyswajalne formy składników odżywczych, bo wynika z tego że jałowa w życie organiczne gleba z wysokimi ilościami przyswajalnych form składników odżywczych powoduje, że życie glebowe jest zbędne, dziwne ale ok.

Jeśli dawałeś same PK i deczko N to się nie dziw, że mało sypało, zastosowanie teraz 74kg N w teorii powinno podnieść plon o te 2t (2x25kg +straty) no może 2,5t. Wszystko zależy od pogody 50% oraz nasion 25% bo jeśli to stare nasiona, to się już wypleniły i szansa na dobry plon jest marna, ja kiedyś posiałem marchewkę z nasion które znalazłem w magazynku przeleżały w warunkach zalecanych do przechowywania nasion 3 lata, efekt był taki, że nasiona nowe dały 70t, a stare 50t, przy tej samej agrotechnice i warunkach glebowych.

Zastanów się nad głęboszem, dzięki niemu spulchnisz głębiej glebę, zyska ona dużą ilość absorpcji wodnej, dzięki czemu nawet przy suszy roślina jakoś przetrwa, pytanie jak często siejesz tam pszenżyto :)

Edytowano przez warzywkopl
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

walek    0
Napisano (edytowany)

Ok skoro tylko i wyłącznie na spotkaniach - to gdzie się owe spotkania odbywają?

Czy to jest tajne jak spotkania grupy trzymającej władzę czy jakoś tak?

Edytowano przez walek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

warzywkopl    21
Napisano (edytowany)

Dawid to jak drugi rok ziarno jest dobre, pogoda dopisze, to i plon powinien wzrosnąć

to gdzie się owe spotkania odbywają?

Ja byłem na UP Kraków, w Rzeszowie, z tego co był znajomy to na Politechnice, gdzie są obecnie nie mam bladego pojęcia :) Bo Mnie to w żaden sposób już nie interesuje. Po co mam iść ponownie? Najlepiej jak zapytasz u źródła, bo raczej strona uczestnicząca w spotkaniu a raczej szkoleniu jako słuchacz, niewiele ci na ten temat powie. Chyba, że trafi się ktoś kto będzie szedł na spotkanie i napisze gdzie i kiedy będzie.

Mi powiedział znajomy pracujący w ODR, a że synowi na studia wałówkę wiozłem to przy okazji postanowiłem zawitać, wstęp całkowicie jest wolny i bez żadnych ograniczeń

Edytowano przez warzywkopl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bushmaster    27

do nas przyszło pocztą pantoflową, że jest organizowane takowe spotkanie

 

warzywko.pl dobry post :) czegóż ja na to nie wpadłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BOGDAN    3

Opisane w książce wyniki odnoszą się tylko do EM,

a nie do użyźniacza glebowego UGmax, jest to inny produkt i inna jakość co ma tu istotne znaczenie.

Aby nie przynudzać długą listą niezależnych i wieloletnich powtarzalnych badań polowych, przytoczę kolejny mały fragment z UP w Poznaniu.

 

cytat

… poplon ze strączkowych które są dużo bardziej skuteczniejsze niż jakie kolwiek specyfiki dostępne na rynku, …

 

 

Dobry poplon, a w szczególności łubin wnosi do gleby dodatkową ilość masy organicznej jak również wpływa na zwiększenie bioróżnorodności gleby.

Jednak jak wykazują badania, łubin bardzo silnie reaguje na wspieranie procesów biologicznych w glebie.

Według badań prowadzonych w Katedrze Chemii Rolnej i Biogeochemi Środowiska UP w Poznaniu bardzo mocno zwiększa się ilość bakterii brodawkowych (nawet do 100%) na korzeniach i możliwość wykarmienia roślin pod wpływem działania użyźniacza glebowego UGmax. Wpływa to nie tylko na ilość masy roślin, ale również na stan gleby i plon.

 

 

Tabela. Liczba brodawek na korzeniach łubinu na 2 tygodnie przed kwitnieniem, [szt./roślinę] UP Poznań 2008

 

tab1j.jpg

 

 

Tabela. Plon nasion łubinu białego, [t/ha] UP Poznań 2008

 

 

tab2j.jpg

 

 

Tabela. Biomasa części nadziemnej łubinu białego, świeża masa, [t/ha] UP Poznań 2008

 

 

tab3j.jpg

 

 

a teraz zdjęcie

 

zd1_f.jpg

 

 

 

 

 

 

… poplon ze strączkowych które są dużo bardziej skuteczniejsze niż jakie kolwiek specyfiki dostępne na rynku, ….

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

warzywkopl    21
Napisano (edytowany)

Widzę, że nie zauważyłeś, a raczej nie chciałeś zauważyć tego

Zgodnie z Polskim prawem, konsument ma zagwarantowane , że będzie miał wgląd do zaleceń, ostrzeżeń itp danego produktu. Wyciągnięcie właściwych wniosków to stwierdzenie dlaczegóż to się nie udało. Czyli wyżej wymienione czynniki mają znaczenie przy użytkowaniu ug

Także zgodnie z prawem handlowym i prawami konsumenta żądam (bo mam do tego pełne prawo) podania

-rodzajów gleb

-klas botanicznych i agronomicznych

-zawartości próchnicy, ph i składników odżywczych

-wartości nawożenia mineralnego

-intensywności ochrony w tym podanie środków

dla których Ug-max ma ograniczone działanie lub nie ma żadnego wpływu na stosunki glebowe

Także jakie są te zalecenia.

A żebyś nie łamał regulaminu i nie pisał nie na temat, to tutaj masz temat o swoim produkcie którego nie wiadomo na co stosować, bo boisz się podać zalecenia

http://www.agrofoto....zniacz-glebowy/

 

TAKŻE TAM OPISUJ SWOJE WYNIKI BADAŃ A TU NIE ŚMIEĆ

 

Opisane w książce wyniki odnoszą się tylko do EM,

Chyba mocno nieuważnie czytałeś ^^

Edytowano przez warzywkopl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

widzisz warzywko problem polega na tym że boguś płaci w wymaga także regulamin to pewnie ma głeboko w d ;) także jedyny sposób na to aby nie śmiecił to olanie go

a na twoje pytanie chętnie odpowiem

Ug działa tylko na poletkach doświadczalnych bogusia, bo u innych nie działa a u tych co działa to wystarczy że napiszą

Jaki śczas temu miałem okazję rozmawiać z Panem Bogdanem lub też przedstawicielem jego firmy (dokładnie nie wiem) i namawiał mnie na użycie UG maxa, teraz mógłbym użyczyć mu pola do pokazania co potrafi jego produkt. Oczywiście pola są utrzymywane w dobrej kulturze rolnej oraz cały czas nawożone i wapnowane co potwierdzone jest badaniami zasobności gleby w składniki pokarmowe.

i już jest dobrze a jak nie działa to się szuka dziury całym jak to napisałeś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agrocomplex    2

witam

 

wasze metody na wysokie plony? ale czy plon musi być wysoki? ważen jest to ile zarobimy, choć patrząc na rolnictwo to czy nie stracimy i tak, jak ktoś uprawia łubin chce zbierać większy plon a jednocześnie zaoszczędzić to zamiast płacić 128,9 zł za 0,9l Ug kupi Nitroginę za 88 zł (ostatnio za tyle kupowałem) efekt ten sam wg producenta co na powyższych badaniach a mamy 40 zł w kieszeni na hektarze

 

Pozdrawiam

Wesoły staruszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sydney    32

widzisz warzywko problem polega na tym że boguś płaci w wymaga także regulamin to pewnie ma głeboko w d ;) także jedyny sposób na to aby nie śmiecił to olanie go

a na twoje pytanie chętnie odpowiem

Ug działa tylko na poletkach doświadczalnych bogusia, bo u innych nie działa a u tych co działa to wystarczy że napiszą

rozwiń swoją wypowiedź bo nie bardzo rozumiem :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gwozd    101

Przepraszam, gdzie są moderatorzy i inni wszechmogacy na forum? To temat o sposobach na wysokie plony a nie o środkach na które można wydać kase. Nie napisze nawet że na gówniane środki bo gówno na polu robi bardzo dobrze. Czyżby to forum stało się następnym narzędziem do reklamy nieograniczanej i koleś który zapłacił jest nietykalny? Jest temet o UG więc po co pisać tu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Juz jestem.

W związku że w temacie o wysokich plonach rozmowa poszla w złym kierunku wszystkie posty z tamtego tematu zostały przeniesione tutaj więc odpowiedzi zamieszczamy tutaj. Jak ktos zachce odpowiedziec w poprzednim temacie niech wie że posty nie temat z poprzedniego tematu zostały usunięte, i każda ewentualna odpowiedez o UG w tamtym temacie bedzie nagradzana %. @BOGDAN został upomniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

UG MAX to pic na wodę. Dobra metoda na robienie kasy... Od 2008r stosuje na jednym kawałku i efektów rażacych nie zauwazylem. Dodam że gnojowica swinska robi 4x lepszy efekt niz te mikro robaczki...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrb14    187

no właśnie zgadzam się.. tak samo jest z tymi EM itd, lepiej dać obornik lub gnojowicę i kupić wapno i więcej nawozu zamiast tego ugmaxa.. bo to nic nie daje. Stosowałem to w ten sposób. połówkę pola opryskałem ug a połowy nie.. wszystko było wykonywane tak samo na obu połówkach i żadnej różnicy nie widziałem.. tak jak na obrazku reklamującym ugmax takie bujne korzenie.... śmiech na sali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)
więcej nawozu zamiast tego ugmaxa.

bzdura

sam nawóz nic nie da potrzebna jest dobra struktura gleby, a tej nawozem za nic nie utworzysz tylko co najwyżej pogorszysz (chodzi mi o sztuczny/kopalniany) naturalnym poprawisz i to znacząco. agrotechnika i płodozmian oraz dobór narzędzi to gleb na jakich się uprawia to podstawa sukcesu. dzięki temu gleba będzie w dobrej "kondycji" i wszelkie "specyfiki" można odstawić.

Wystarczy się zastanowić jakby taki ug dawał wzrost w plonach o tyle ile boguś podaje to pocztą pantoflową w ciągu tych 10 lat istnienia każdy by już go stosował, a zobaczcie ile osób go stosuje? ile osób widzi pozytywny wpływ tego specyfiku? 1 zadowolony 10 nie, ależ skuteczność jak GDDKiA przy budowie autostrad :D

same składniki nic nie dadzą, jeśli roślina nie będzie w stanie ich przyswoić

Jak ktoś mądrze napisał zamiast ug (130zł rocznie ha) przez 4 lata masz 520 zł to wynajmij głębosz (zalet chyba pisać nie muszę) zrób badania gleby, siej poplony ile się da (strączkowe i gorczycę matkobójczą ), na ściernie daj trochę N to będziesz mógł ograniczyć N w nawożeniu głównym a lepiej na tym wyjdziesz i jeszcze kasa zostanie :)

Fajnie że ludzie pozytywnie przyjęli książkę :)

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BOGDAN    3

Szanowny Panie Janku Jelonek.

 

Chciałbym Panu bardzo serdecznie pogratulować. Pańska ostatnia wypowiedź wyraźnie wskazuje, że czuje Pan glebę i jej potrzeby. Jednocześnie pokazuje Pan, jak ogromnie ważne jest konsekwentne przestrzeganie podstawowych zasad prawidłowej agrotechniki. Rzeczywiście, przy systematycznym stosowaniu zbilansowanego nawożenia, właściwym płodozmianie, racjonalnym wykorzystywaniu wszelkiej biomasy i odpowiednim doborze maszyn do uprawy żadne poważne problemy glebowe nie powinny nikomu zagrażać.

Utrzymywanie jej w kulturze i urodzajności, w takiej sytuacji nie stwarza większych trudności. W takiej glebie wszelkie naturalne procesy przebiegają bez zakłóceń, masa organiczna ulega przetwarzaniu, stosunki wodne nie są zachwiane, a większość składników pokarmowych jest łatwo przyswajalna dla roślin. Ma Pan również rację twierdząc, że w takiej sytuacji stosowanie jakiegokolwiek wspomagania nie jest potrzebne.

 

Problem jednak w tym, że tego typu sytuacje są coraz większą rzadkością, w wielu gospodarstwach ekonomia już dawno wymusiła uproszczoną agrotechnikę, coraz większą chemizację i uprawę w monokulturze.

W tych gospodarstwach, wraz z upływem czasu następuje wyraźnie zauważalne zachwianie prawidłowego przebiegu procesów zachodzących w glebie. W rezultacie zaczyna to wyglądać tak, jakby w glebie coś pękło. Masa organiczna przestaje się rozkładać, znika gruzełkowata struktura gleby (ciężka gleba zamienia się w beton, a lekka w pył) i z coraz większym natężeniem pojawiają się trudności w uprawie i z zagospodarowaniem wody w glebie, czego efektem są coraz liczniejsze zalewiska lub zwiększony efekt suszy.

Próby powrotu do stosowania poprawnej agrotechniki nie przynoszą oczekiwanych rezultatów..

Wówczas wspomaganie życia glebowego staje się koniecznością. Dla takich sytuacji właśnie został opracowany UGmax. Preparat ten stanowi swego rodzaju szczepionkę.

Poprawne i systematyczne stosowanie skutkuje odbudową procesów przetwórczych w glebie, w konsekwencji, wraz z upływem czasu odzyskuje ona właściwe parametry jakościowe i plonotwórcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak Hubert pisał naturalny nawóz to najtańsze i najlepsze nawożenie mikro i makro a także dostawca bogatego życia biologicznego. Znam z bliskiego otoczenia przykład, gdzie rolnik stosował różne nawozy i środku, które miały poprawić stan bardzo zaniedbanej gleby, ale bez efektów. Jako ostateczność postanowił zastosować bardzo wysoką dawkę obornika, ku jemu z dziwieniu ziemia w końcu obrodziła. :)

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrb14    187

Panie Bogdan fajne masz Pan tłumaczenia. Ja jakoś stosuję orkę i wapnowanie wieloletnie i głęboszowanie i siew poplonów i żadnej różnicy nie ma... wymyśli Pan coś teraz żeby się nie ośmieszać?? słoma jak się nie rozkładała przed tak i się nie rozkłada po..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Senator    44

@piotrb14 ty przestań się już ośmieszać swoimi wypowiedziami

 

Ja jakoś stosuję orkę i wapnowanie wieloletnie i głęboszowanie i siew poplonów i żadnej różnicy nie ma...

 

@BOGDAN napisał przecież że ten jego UGmax jest na gleby w złej kulturze, a nie w dobrej, nie ma wtedy efektów. Nie chcę tutaj bronić UGmaxa czy innego ustrojstwa, ale ty chłopaku lepiej zamilcz, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia.

 

Sąsiad stosował tego UGmaxa, jakieś tam efekty niby były, ale już go nie stosuje, prawidłowa uprawa + uregulowany odczyn ph załatwia sprawę.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrb14    187

no co ty u mnie są takie korzenie pszenicy jak pokazane na reklamowym rysunku ( małe i płytkie) a obok po ugmax za***iście długie i grube... u mnie jakie były takie są. a z 2 strony 3 i 4 klasa to taka dobra ziemia? nie sądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Senator    44

Jeśli ty kulturę gleby oceniasz po klasie bonitacyjnej to powodzenia życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×