Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

RSM32    0

Koledzy EM to efektywne mikroorganizmy nie mylić z użyźniaczem glebowym jest jeszcze biojodis i płynna próchnica chętnie dołączę się do dyskusji EM-y i płynną próchnicę stosuję od dwóch lat i mam pewne spostrzeżenia. A do tego jeszcze stymulatory wzrostu. Temat jak rzeka od Tatr do Gdańska Zaczynamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

a gdzie można kupić ten EM i ile się go stosuje na ha???

 

przez 3 lata stosowałem UG i efekt był następujący:

po dwóch latach stosowania na jednym kawałku po żniwach na słomę po zimowej orce w miejscu gdzie zawsze były problemy z przejechaniem trzeciego roku uprawiłem bez problemu - więc myślę że jakiś efekt ten UG daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Ja pryskałem Ekosłomą, cena 80 zł za 20 litrów. Efekty tego są takie że zboże nie ma tyle chorób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Fenol    4

Ferdek07

nic nie wiem na temat możliwości mieszania ostatecznie to też organizmy i moga "paść":D.EM to własciwie zamkniety rozdział mojej działalności naukowej:) ale postaram sie zdobyc troche newsow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Ferdek07

nic nie wiem na temat możliwości mieszania ostatecznie to też organizmy i moga "paść":D.EM to własciwie zamkniety rozdział mojej działalności naukowej:) ale postaram sie zdobyc troche newsow

Pryskałem po ściernisku opryskiwaczem 300 l tak żeby na ha wyszło z 5 l EM, ale to troche pracochłone, i w ODR radzili aby dolewac do gnojówki i polewac obornik bo tam się podobno rozmnażają, efekt tego taki że przynajmniej rozlewana gnojówka nie śmierdzi, ale chyba zauważalne rezultaty to po oprysku były bo gnojówki i gnoju za równomiernie nie dałem,

 

EM kumpel kupował przez ODR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RSM32    0

Koledzy trochę o EM-ach

EM to efektywne mikoorganizmy czyli wyselekcjonowane szczepy bakteri.

Technologia pochodzi z Japonii. W literaturze dystrybutora w Polsce można przeczytać o stosowaniu w Japonii, Holandi, Niemczech oraz rozpowszechnianiu się zastosowań w Polsce. Nie spotkałem opracowań opublikowanych przez któryś z Polskich Instytutów.

Znam pozytywne opinie dużego producenta ziemniaka /80ha/ i dużego hodowcy bydła /300szt/. Byłem też na targach zdrowej żywności w Rzeszowie gdzie przy pawilonie dystrybutora bardzo pochlebnie wypowiadali się producenci zdrowych warzyw. EM-y to nie chemia dlatego im one pasują.

Pod Płockiem jest nas kilku co od dwuch lat /2008 będzie trzeci/ stosujemy EM-y w takich uprawach jak buraki cukrowe, rzepak, pszenica ozima,trochę ziemniaka wczesnego. Dopracowaliśmy technologię stosowania czyli aplikatory na ciągnikach z przodu a z tyłu agregat upawowy /wiosna/, gruber /upawa pożniwna/, pług /orka przedsiewna/ oraz opryskiwacze /na rośliny podczas wegetacji/. Dla nas już widoczne efkty to lepsza struktura gleby. Mamy też własną mnożarkę do EM-ów. Nie mogę podawać adresów dystrybutorów bez upoważnienia. Koledzy uważajcie na handlowców takich co to tylko sprzedać a chłop niech się martwi właściwe szczepienie EM-ów do gleby jest trochę trudne. Mój zestaw do aplikacji EM-ów /dwie fotki/ są w AF - galeria - maszyny i urządzenia - wynalazki i udoskonalenia.http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1198943470/gallery_4513_44_291751.jpg

Dla mnie to ciekawy temat jeżeli będą chętni to możemy wymieniać doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bodzio110    3

A używał ktoś Ekosłomy? Jakie efekty? jaki koszt na ha? Bo urzyźniacz Bogdan wychodzi teraz kolo 120PLN na ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarek1988    1

ja tez zacząłem stosować w tym roku UG pod rzepak. Tak UG mozna stosowac w dwóch zabiegach jesiennym i Wiosennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zastosowałem ten Użyźniacz glebowy i korzyści były z tego takie że po opryskaniu tym UG zmniejszyłem dawkę azotu o 15kG/ha w czystym składniku oraz potasu i fosforu o około 20kG/ha w czystym składniku i plony były identycznie a nawet lekko na większe jednak koszt oprysku w moim gospodarstwie to ponad 10 tys zł. ale w nawozach się zwróciło więc chyba działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesio31    1

czyli jak mam zaorane to wystraczy na kilka dni przed siewem popryskac a pozniej mozna juz siac? i na poczatek sprobowac na malym kawalku czy od razu na calosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3

Stosuję UGMax od wiosny 2007 (pod jęczmień). Była straszna susza, a jęczmień i tak przyzwoicie zaplonował. Nie było jednak widać "na oko" znaczącej różnicy w stosunku do kontroli. Po zbiorze jęczmienia wybrałem się z saperką na ściernisko. Po słomie będącej przedplonem pszenicy zostały tylko znacznie twardsze i grubsze międzywęźla. Czyli, żę przyspieszyło rozkład słomy. Jesienią 2007 opryskałem prawie cały areał pod oziminy i pod gorczycę na poplon. Zobaczymy na żniwa, jakie będą efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skofo    29

Może ktoś napisać jak sie stosuje ten UG Max. Co gdzie i kiedy :-)

z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25
Jak myślicie czy opłaca się zastosować Efektywne Mikroorganizmy w 1 roku uprawy agrestu.

stosowałem efekt był - przyrosty o jakieś 15% większe, ale na mączniaka nic nimrodu nie zastąpi. Jeśli chcesz to możesz spróbować EM5. Poza tym od zeszłego roku jest jakaś nowa choroba chyba czarna plamistość i tu widać doskonale działanie przez to że liście się szybciej rozłożyły to od wiosny prawie choroba nie wchodzi.

 

Robiłem z "fenolem" te szklarniowe doświadczenie z pszenicą chciałbym dodać że gleba pochodziła z pola na którym od 15lat rosła pszenica i było widać ogromne nasilenie zgorzeli podstawy źdźbła w poprzednich latach, a po em jak rękom odjął.

 

Brat robi teraz doświadczenie porównuje kontrole, EM i użyźniacz przez dwa lata- to ma być jego magisterka. Dla mnie widać efekty dla oby dwu. Bardziej podoba mi się jednak EM. w dodatku widać jego działanie na grzyby i szkodniki(szczególnie mszyce). Tylko zawsze jest "ale" EM jest bardzo trudne do prawidłowego zastosowania- najpierw namnożyć - odpowiednie warunki - pH wody i stała temperatura. Jak już to namnożymy a trochę trzeba litrów żeby opryskać np 20ha to trzeba opryskać i jak najszybciej wymieszać z glebą najlepiej w czasie deszczu - lekkiej mżawki stosować najlepiej na ściernisko przed podorywką (talerzówka, gruber) jesienią nie ma co bo jak gleba ma poniżej 10stopni to organizmy się słabo rozmnażają. Praca dla ogrodnika a nie rolnika. UG jest lepszy pod względem aplikacji - do opryskiwacza i heja -tego prawie że nie można popsuć.

 

Jednak EM cenie najbardziej za efekty w chlewni mniejszy smród i szybciej kompostujący się obornik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

do Vojtas ,badałeś zawrtość próchnicy w glebie ,bo jeżeli to prawda co piszą że przyrost 1% po roku to rewolucja i podniesienie ph o ok.0,5 w skali roku ,sprawdzał to ktoś?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4
stosowałem efekt był - przyrosty o jakieś 15% większe, ale na mączniaka nic nimrodu nie zastąpi. Jeśli chcesz to możesz spróbować EM5. Poza tym od zeszłego roku jest jakaś nowa choroba chyba czarna plamistość i tu widać doskonale działanie przez to że liście się szybciej rozłożyły to od wiosny prawie choroba nie wchodzi.

 

Robiłem z "fenolem" te szklarniowe doświadczenie z pszenicą chciałbym dodać że gleba pochodziła z pola na którym od 15lat rosła pszenica i było widać ogromne nasilenie zgorzeli podstawy źdźbła w poprzednich latach, a po em jak rękom odjął.

 

Brat robi teraz doświadczenie porównuje kontrole, EM i użyźniacz przez dwa lata- to ma być jego magisterka. Dla mnie widać efekty dla oby dwu. Bardziej podoba mi się jednak EM. w dodatku widać jego działanie na grzyby i szkodniki(szczególnie mszyce). Tylko zawsze jest "ale" EM jest bardzo trudne do prawidłowego zastosowania- najpierw namnożyć - odpowiednie warunki - pH wody i stała temperatura. Jak już to namnożymy a trochę trzeba litrów żeby opryskać np 20ha to trzeba opryskać i jak najszybciej wymieszać z glebą najlepiej w czasie deszczu - lekkiej mżawki stosować najlepiej na ściernisko przed podorywką (talerzówka, gruber) jesienią nie ma co bo jak gleba ma poniżej 10stopni to organizmy się słabo rozmnażają. Praca dla ogrodnika a nie rolnika. UG jest lepszy pod względem aplikacji - do opryskiwacza i heja -tego prawie że nie można popsuć.

 

Jednak EM cenie najbardziej za efekty w chlewni mniejszy smród i szybciej kompostujący się obornik

 

 

 

a mi nic się nie chwaliłeś o efektach pracy brata! :)

właśnie Wojtek jest tak jak piszesz zwłaszcza że EM to mieszanka różnych szczepów i rodzajów mikroorganizmów: grzyby, promieniowce, bakterie z różnych zakątków świata np Azospirillum a dam sobie łapę uciachać że jest w EM jeżeli jest to szczep z Brazylii i jeszcze specjalnie selekcjonowany to zimy nie przetrwa w Polsce a jeżeli nawet przetrwa w formie przetrwalników to musi wiosną sie rozmnożyć a do tego trzeba specjalnych warunków jednym słowem aplikację trzeba ponawiać co rocznie aby mieć ten sam stosunek odpowiednich grup mikroorganizmów. Pamiętajmy że produkty przemian metabolicznych jednego drobnoustroju są pokarmem dla drugiego jeżeli jakiś wypada to cała impreza o kant d*py :) napisz co wyszło z obserwacji brachola

pozdrawiam

 

 

a i jeszcze jedno na uczelni dają EM jako zakiszacz do kiszonek, pryskają obornik i oborę, koryta i myją tym wymiona krów a słyszałem o takich co piją nawet EM i ponoć efekty lepsze jak po actimel :) tylko uprzedzam "pachnie" jak gnojówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25
a i jeszcze jedno na uczelni dają EM jako zakiszacz do kiszonek, pryskają obornik i oborę, koryta i myją tym wymiona krów a słyszałem o takich co piją nawet EM i ponoć efekty lepsze jak po actimel :) tylko uprzedzam "pachnie" jak gnojówka

 

Nie jak gnojówka tylko jak kiszonka znam kolesia któremu od picia znikły siwe włosy. Mój ojciec też zaczął pić, przestał po jakiś trzech miesiącach chyba nie zauważył żadnych zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

no proszę newsy z pierwszej ręki :)

jakie to jest chore mieszkać w jednym akademiku i gadać przez internet....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

W badaniach próchnicy nie sprawdzałem. brat natomiast ma zbadać jak coś będę wiedział to napisze. Z EM spotkałem się po raz pierwszy jakieś 9 lat temu. W zeszłym roku miałem przyjemność oglądać doświadczenia z UG i dość długo rozmawiałem z Bogdanowiczem. Wnioski moje są takie to co jest na ulotce to się czasem może komuś zdarzyć że aż tak dobrze to wypali, choć nie neguję korzystnego działania. doświadczenia oglądałem na żuławach i tam na ciężkich zlewnych glebach nawet laik zauważył by różnice. A z tą próchnicą i pH to najlepsze efekty widać na lżejszych ziemiach (widać że przekłada się to na plon) tyle że na większości po dwóch latach dopiero. Ja proponuje każdemu spróbować na 2-5 ha z EM, a opinie słyszałem różne (choć zawsze pozytywne jeśli chodzi o stosowanie w chlewniach, oborach) dlatego radze niech każdy sprawdzi jeśli mu nie żal 100 zł/ha jak to działa na jego glebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja rok temu zastosowałem UG na ściernisko, w tym roku na polach gdzie był stosowany UG, rzepak leży plackiem, nie pamiętam kiedy był taki duży. Wczoraj pryskałem buraki EM, kupiłem ponad 200 litrów. W te żniwa zamierzam sam je produkować. Musze sprostować pewne informacje, EM na jesieni można stosować tyle, że zaczną działać na wiosnę. Produkcja nie jest ąz taka trudna jak nie którzy piszą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Producent od którego kupiłem EM radzi aby gospodarstwo np. takie jak moje czyli 100ha produkowało samo, po policzeniu kosztów wychodzi 17 tyś. zysku w porównaniu z kupnem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×