Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty


mlynek    0

Może jednak dasz się namówić, jeśli to nie tajemnica?

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

samrolnik    0

A oby dwa te srodki EM i UG MAX sa dopuszczone przez ministerstwo? maja ich certyfikat czy cos w tym stylu bo nigdzie nie moge tego znalezc

 

Witam.

Ja też szukałem certyfikatu. Z tego co się dowiedziałem to EM nie ma dopuszczenia przez ministerstwo. Natomiast na UGmax znalazłem. Sprawdziłem to na liście ministerstwa i pisze o tym firma na swojej stronie.

http://www.ugmax.eu/2,268,Badania__opinie_i_pozwolenia.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bambeeras    0

Certyfikaty EMA http://www.probiotics.pl/certyfikaty.html

 

 

Ja mam do kolegów małe pytanie. Czy któryś z was zastanawiał się kiedyś jaka jest optymalna ilość mikroorganizmów w dawce na 1ha??? czy w takiej małej butelce jest ich wystarczająco? Jak w jeden litr wody upchać miliardy bakterii???

 

Mieszkam parę km od producenta ugmaxa. Od paru ludzi ( ci którzy przy produkcji pracowali) dowiedziałem się co to faktycznie jest i jak się go wytwarza. Jeśli chodzi o zawartość to czy w UGmaxie, czy w EMA czy biohumusie, czy każdym podobnym znajdują się te same szczepy mikroorganizmów. To są organizmy żywe i nie da się z tego zrobić super koncentratu. Musi być w zapasie odpowiednia ilość wody i pożywki w składzie użyźniacza, bo inaczej w kilka dni stanie się on bezużyteczny.

Powiem wam jedno. chcecie mieć tanio duże ilości użyźniacza? Weźcie EMA wlejcie do gnojowicy czy gnojówki i po około 2 miesiącach na pole. Na pewno będzie to o wiele lepsze rozwiązanie niż te super koncentraty po 0,6litra na ha.

 

Jako ciekawostka to 1 rolnik na całą naszą gminę stosuje UGmax (nie licząc gospodarstw ściśle z firmą powiązanych); stosuje go na obornik pod ziemniaki bo na jesień przy wykopkach nie zalega mu nierozłożony obornik.

Edytowano przez bambeeras

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


ja juz moge powiedziec co zauwazylem po zastosowaniu Ug maxa!!przy wiosennej uprawie ziemia lepiej sie rozsypywala,resztki pozniwne były lepiej rozlozone...wiec na wiosne ide z nastepna dawką!!!

 

 

STAWIAM NA UG MAX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Stwiedzilem bo jest to kawalek 5,5h w jednym kawalku i jedna polowa jest pryskana ug maxem a druga nie a co roku na tym kawalku uprawiam to samo i sloma zostaje..tam gdzie pryskalem ziemia calkowicie jest inna zyzniejsza niz tam gdzie nie pryskam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

po ilu latach doszedłeś do takich wniosków?

możesz bardziej szczegółowo opisać swoje doświadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

juz po drugim zabiegu widze roznice,,,

 

ziemie sie lepiej uprawia,resztki pozniwne sa duzo lepiej rozłozone..

 

 

do@bambeeras takie pytanko jeszcze do Ciebie Kolego..

i co Ci twoi znajomi powiedzieli ze jest cos w tym srodku czy to tylko taka sztuczna reklama tego srodka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zboża - od trzech liści do drugiego kolanka.to daje dawke 0.6l

a po zniwach na resztki pozniwne daje 0,9litra...a gadalem z przedstawicielem to powiedzial ze na same rzysko gdzie byla zbierana sloma wystarczy jak dam 0,6 litra tez po zniwach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Senator    44

Czyli roczne na 1ha dajesz razem 1,5 l?

 

I po dwóch takich 'cyklach' widzisz różnicę :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak widze roznice i mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej bo narazie nie mam zamiaru z tego srodka rezygnowac,,spełnił moje oczekiwania...teraz zobaczymy jak bedzie z plonowaniem..tam gdzie pryskałem zasialem pszenice Jarą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miecho123    3

Kolego Kombajnista84 jeżeli dobrze pamiętam to w zeszłym roku po UG siałeś gorczycę napisz proszę jak Ci się udała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak dokladnie z grczyca Bylo kiepsko bo stalo sie to samo co z rzepakami przyszly takie deszcze i ubilo taka skorupe ze masakra ze ciezko sie bylo jej wybic..ale moge stwierdzic ze tam gdzie było pryskane to wyszła lepiej niz tam gdzie nie było pryskane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bambeeras    0

kombajnista84 w samym składzie nie ma żadnego "chwytu" bakterie tam na pewno są, jak i we wielu innych temu podobnych preparatach. Nawet średnia ilość bakterii w 1litrze preparatu jest podobna jak w innych, z tym że cena np EMA waha się od 6-7zł/l( dawka 20l/ha=120-140zł/ha), cena biohumusa, jest podobna jak EMA, cena UGmax około 140zł/l (dawka 2x0,6=1,2l, czyli 168zł/ha). Cena podobna, lecz ilość szczepów bakterii????? sam sobie odpowiedz. jeśli przedstawiciel komuś wmówił że to superkoncentrat i bakterii jest w nim 20razy więcej niż w innych produktach, to pytanko moje: jak z organizmów żywych zrobić koncentrat? to tak samo jak do samochodu wpuścić nie 5 a 50 osób...

 

Żeby nikt się nie czuł urażony moimi wypowiedziami. Nie próbuje w żaden sposób nikogo odciągać od swoich przekonań, próbuje znaleźć środek, na tyle dobry, że inwestycja w niego opłaci się i pomoże w przywróceniu potencjału produkcyjnego ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JPH2    25

Pamiętacie czy nie ,ale pod rośliny motylkowe uprawiane pierwszy raz na danym stanowisku używa się Nitraginy aby zaszczepić glebe w AZOTOBAKTER.Nie miałam okazji widzieć jak ta Nitragina wyglada,ale poszperac w necie i sprawa jasna podobnie jak z tym UGmaxem.znajomy stosuje i zadowolony,ja zaczynam.Pachnie drożdzami czy czymś tam podobnym,dawka 1,2l/ha rocznie to na gleby mocno zdegradowane,a tak to się stosuje 0,9l/ha.Przy zażywaniu atybiotyku lekarz też przepisuje pałeczki kwasu mlekowego ,które namnażają się w żoładku a zazywa sie je w formia tabletki lub rozpuszczony w małej ilości płynu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

silva    18

Nitragina do kupienia w Wałczu. Niedawno dzwoniłem i pytałem i wychodzi ok 35zł na ha + przesyłka pocztowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesmag    52

ja miałem zaszczepione w glebie EMA-to nitragina już niekoniecznie potrzebna-łubin rósł jak szalony,a wcześniej na tym polu nikt go nie pamiętał,wątpię żeby tam w glebie żyły kilkadziesiąt lat,bakterie bez żywiciela,jakieś szczepy tych bakterii są w EMA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marian7k    5

Powiem krótko EM(firmy Grenland)wygrywa z UG max.Stosowałem obydwa.Najważniejsze to przestrzegać warunków stosowania unikać słońca w czasie zabiegu najlepiej jak deszczyk złapie nas w polu pod koniec zabiegu i pogoda parna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

kolejny bardzo merytoryczny post, coś jest lepsze bo jest lepsze :) albo coś jest lepsze bo ja tak mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bambeeras    0

Panie yacenty kolega marian7k powiedział że stosował oby dwa. Stwierdził który lepszy, po efektach jakie wynikły ze stosowania, a nie na podstawie ulotek od przedstawiciela. Myślę, że właśnie opinie takich ludzi, co stosowali i porównywali, a nie gdzieś tam słyszeli są niezwykle cenne. Sam skupiam się nad produktami firmy Probiotics, która to produkuje szeroką gamę preparatów zawierających EM. Na początek (myślę że w tym tygodniu jeszcze) planuję zakup preparatów do oprysków wewnątrz chlewni, oraz do mieszania z gnojówką i obornikiem. Jeśli efekt będzie taki jak w opisach, nie tylko firmy, ale także użytkowników tych preparatów, to na jesieni zamiast z mocznikiem to z EM na resztki pożniwne będę wjeżdżał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


NAMOOR    5

Jak działają bakterie?

 

A no po pierwsze to muszą one być - w glebie macie ich pod dostatkiem za darmo. Gleba nie jest środowiskiem jałowym.

Po drugie muszą mieć co żreć - słoma.

Po trzecie potrzebują azotu, który (uproszczając maksymalnie) przyspieszy cały proces.

 

A więc karmiąc regularnie bakterie słomą co roku, macie po jakimś czasie całkiem pokaźną trzódkę na swoim polu. Taka hodowla.

Nie musicie ich kupować za ciężkie pieniądze.

 

Ale jak ktoś ma taką potrzebę to na pewno mu nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesmag    52

tylko trzeba również pamiętać o tym że zakwaszone lub kwaśne gleby powodują ginięcie bakterii,żeby odkwasić dajemy wapno-drugi czynnik zabijający bakterie-i tu jest sens uzupełnienia bakteriami z zewnątrz do gleby-mam rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NAMOOR    5
Napisano (edytowany)

Każda gleba ma optymalne dla siebie pH i w tym pH bakterie czują się dobrze. Tak było i jest.

Oczywiście jak na klasie IV lub V zrobisz pH 7,5 w jeden rok to zabijesz wszystko łącznie z perzem.

 

W dobrze "wyregulowanej" glebie nic złego bakteriom nie będzie się działo.

Musisz im tylko dostarczać pożywkę.

 

A jeśli ktoś wierzy, że dzięki cudownym wynalazkom będzie na V klasie gleby zbierał 7 ton pszenicy bez nawożenia to niech zmieni branżę.

Edytowano przez NAMOOR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×