Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

brzozak2    236

Użyźniacze glebowe to zbyt szerokie określenie by móc jednoznacznie określić ich zalety lub wady możemy mówić jedynie o konkretnym produkcie.

@west ma racje, to za szerokie pojecie :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

ja do UG nie jestem tak przekonany jak do EM'ów, po pierwsze cena i na necie da się doszukac co siedzi w tym pojemniczku i się wie za co się płaci, a o UG zbyt ogólnikowo, no np. mnie nie przekonują... po za tym na te 0,5 ha wyszło mi 50zł inwestycja, w skali roku, gdzie za UG musiałbym zapłacic 120...

Za 120 zł masz dawkę na jeden ha, a nie tek jak piszesz na 0,5 ha. Warto wspomnieć, że za 120 zł mamy 1 litr preparatu a stosujemy go w dawce 0,6-1,2 litra na hektar. Czyli dawka na te twoje 0,5 ha kosztuje około (w zależności od stężenia i ceny preparatu) od 36zł do 72 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

Tylko, że nie sprzedadzą mi 0,5 litra.

Na stronie UG, jest napisane, że to mieszanina mikroorganizmów i mikroelementów,

a o ile wiem nawozu się nie miesza z mikroorganizmami, min. dlatego ten UG mi nie pasi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Litr ci wystarczy na ponad hektar,,albo na wiosne do dasz nizsza dawke i wiecej oblecisz,a na resztki pozniwne sikniesz po 0,6 juz tylko wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ktoś wspomniał o przyżółkłej pszenicy i tej po UG że taka zielona-a pod zdjęciem wyraznie:po ilu latach po zastosowaniu pierwszego zabiegu,i nie wiadomo w jakim stopniu degradacji biologicznej była ta ziemia.

@west-ja nigdy nie zaszczepiałem nitroginą łubinu,a rośnie wspaniale,przedtem łubinu nie było na tych polach ze 40 lat,twoja gnojówka,czy gnojowica może i ok,ale nie jest ulepszaczem tylko nawozem,wyciąg z kompostu jest podłożem zaszczepionym różnymi mikro-organizmami w formie uśpionej,tak samo jak nitrogina,bakterie serowe,czy nawet te do zakiszania-na czymś muszą być,same nie przeżyją.w tej biogazowni też dodawali szczepy bakterii żeby metan uzyskać a nie tylko amoniak.

po za tym "bogdan" tego nie wymyślił jest tylko dystrybutorem.wymyślono- wyhodowano to w Japonii,wątpisz w japońską biotechnologię?

ja stosowałem jako uzupełnienie zabiegów uprawowych i widzę poprawę,więc pewnie będę dalej to robił i nie przekonasz mnie że jest to-to co twoim zdaniem.

nie chcesz stosować?nikt cię nie zmusza.

i jest to prawie ta sama bajka bo życie na ziemi opiera się właśnie na bardzo zróżnicowanych mikro-organizmach.potrzebnych rośliną jak i zwierzętom.kłopot jest wtedy gdy jest ich niedostatek lub zniszczymy je poprzez duże dawki wapna(odkaża i zabija te maleństwa)nawozu i pestycydów.nie mówiąc o podtopieniach i wymokliskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandanus    1

a ja słyszałem od przedstawiciela EMów że bogdan pracował kiedyś u nich ale niedogadali sie co do kasy i założył konkurencyjną firmę - oczywiście nie miał najlepszej opinii o UG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Czyli ile trzeba przez cały rok wydać powiedzmy na pszenicę żeby dać zalecaną dawkę i jak to cenowo wyjdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

UG max stosuje się w dawkach 0,6-1,2 litra na hektar (w zależności od ilości resztek pożniwnych, obornika itp) a litr kosztuje średnio 120 zł.

 

Policz sobie ile będziesz stosować na hektar i po jakiej cenie u was jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

A ja mam takie pytanko czy warto dodac np EM lub ug max do szamba w oborze mam zawsze klopot z wyciagnieciem tej gestwiny moze to by cos dalo? prosze o konstruktywne porady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

Możesz raz zastosować (najlepiej po żniwach) i jak najszybciej wymieszać z glebą, lub rozłożyć zabieg na dwa razy- wiosną pogłównie na zboża i po żniwach ( wtedy dajesz mniejsze dawki UG ponieważ nie może przekroczyć 1,2 l/ha/rok).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio0202    0

Podstawą Em jest zastosowanie ich doglebowo i wg mnie nie jest to tak duzy kosz bo jak sam produkujesz to wychoszi ok 100 zl/ha 30lX3,10zl litr, bo po tyle wychodzi jak sam namnazasz. ja zastosowalem w 2009 w grudniu jeszcze przed sniegiem na zaorana glebe na polowie pola, posialem buraki, buraki wzeszly i przyszly opady(wiosna2010) woda stala na polu tyle tylko ze gdzie zastosowalem Em to duzo szybciej ona zniknela wiec efekt byl widoczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio0202    0

kupuje u przedstawiciela 5 litrow melasy z trzciny cukrowej i 5 litrow matecznika Em, w parniku grzeje wode niechlorowana ze studni , jak woda sie dosc zagrzeje to wlewam ja tak do ponad polowy 120 litrowej beczki(woda musi byc tak jak dziecku do kapieli ok 30 stopni),pozniej wlewam melase i ja rozmieszuje, jak rozmieszam to dolewam EM a pozniej dopelniam beczke do konca. wkladam grzalke taka jak do rybek tylko trzeba dobrac odpowiednia moc,zakrywam od gory szczelnie zeby powietrze sie nie dostawalo a w kolo okrywam kocem i zostawiam na ok tydzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ja to robiłem na cukrze,1 litr EM na kilogram cukru+30 litrów wody.namnażanie jest trochę kłopotliwe więc przeszedłem na UG.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kerim663    0

UG max stosuję od 2 lat na zboża w dawkach o,6 na słomę i talerzówka ,wiosną o,5 pogłównie Trudno określić przyrost plonu ale zdecydowanie podniosła się jakość szczególnie wyrównanie ziarna .Drugą zaletą jest dużo lżejsza uprawa np orka .Niestety chwasty rosną jak nigdy i trzeba stosować max dawki oprysków.Ogólnie polecam na polch trudnych w uprawie i tam gdzie jest problem ze zmianowaniem .

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

EM stosowałem z chyba 10 lat temu,UG to będzie z 6-7 lat temu UG-max już teraz jest bodajże 3-4 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

A oby dwa te srodki EM i UG MAX sa dopuszczone przez ministerstwo? maja ich certyfikat czy cos w tym stylu bo nigdzie nie moge tego znalezc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×