Skocz do zawartości
LowRider

Użyzniacz Glebowy

Polecane posty

miszka31    29

wiem też że nie wolno stosować go na świeżo zwapnowane pole, stosuje go już dwa lata i gołym okiem tego nie widać, zobaczymy co pokażą badania, bo dziś dostałem pudełka na próbki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mu po zastosowaniu UG na ciężkiej zwięzłej ziemi zobaczyliśmy, że bryły się mniejsze tworzyły na polu opryskanym, poza tym lżej się orało, można powiedzieć że gleba nie była taką ściśnięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Ja miałem na polu z UG między innymi ziemniaki, przy zabiegach pielęgnacyjnych było widać że ziemia jest pulchna , dobrze sie kruszy i zatrzymuje wilgoć.

Odnośnie bezpieczeństwa to ziemniaki po zbiorze miałem badane przez PIORin i badanie wypadło dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

UG i EM są produktami całkowicie naturalnymi, więc o żadnych szkodliwych substancjach nie ma mowy. EMy można pić, sam nawet je piłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Nie chodzi o substancje chemiczne ale o możliwość wystąpienia niepożądanych bakterii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz37    3

Ja mam pytanie jakich producentów stosujecie EMy?

bo ja znalazłem dwóch:

www.emgreen.pl - 20l/ha (120zł/ha) (ponoć oficjalny dystrybutor tej technologii w Polsce z Japonii) mam zamiar od nich kupić

oraz

www.em-farming.pl gdzie linka podesłał mi "Bobek_Farmer"

jesli stosowaliście to jakie koszy i w jakich dawkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Startowa dawka EM to 40-60 l/ha, potem można dać połowe 20-30 l/ha. Cena za litr gotowego produktu wynosi około 6zł, jeżeli produkuje się je samemu to można mieć je za nawet mniej niż 4 zł/litr. Ja biorę EMy z tego zródła http://www.mikroorganizmy.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Stosując pogłównie EMy albo UGmax nie mam się przejmować za za jakiś czas i tak posieje na to samo pole nawóz i opryskam jakimś fungicydem i bakterie mi zginą i nie będzie z nich żadnego pożytku?

Na razie opryskałem rok temu po żniwach ściernisko. Chcę zastosować ten użyźniacz jeszcze raz na rośliny, właśnie teraz (niedługo) bo producent poleca przy pierwszym roku używania produktu dawkę podzielić na 2 części. Obawiam się jednak, że wydam kasę na ten użyźniacz a siejąc saletrę czy pryskając zboże świadomi zabiję organizmy. Do końca nie wierze tym konsultantom, choć zapewniają, że zachowując odstęp ok 2 tyg nic takiego się nie stanie.

Chcę zaczerpnąć Waszej opinii, kiedy stosujecie Emy i użyźniacz i jakie przerwy stosujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    122

mistrzu czy ty masz rozdwojenie jazni? napisales wczesniej ze sie boisz potem ze dzwoniles i powiedzieli ze jest ok a potem znowu ze nie wiesz czy mozna siac nawóz. moim zdaniem ludzie z firmy mowia prawde i bakterie nie zgina... na pewno po oprysku w ciagu 2 tygodni nastapi namnazanie bakteri w glebie a jezeli cos zginie to i tak wiekszosc z nich pozostanie nienaruszona. a wogole to wiadomo ze bakterie te nie sa wieczne i konieczne jest powtarzanie zbiegu co rok.

 

z tego co ludzie tu pisza to wnioskuje ze nie stosowali super regorystycznych obwarowan co do UG i siania nawozów a efekty na ich polach i tak są widoczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL4    3

Czy można opryskać roztrzęsiony obornik i przyorać?Jak szybko musi byc przykryty oprysk,czy mozna orać dopiero na 2 dzień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Obornik nie może leżeć tyle na polu , trzeba go opryskać jak najwcześniej i od razu przyorać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Generalnie UG bądź EM trzeba wymieszać z ziemią lub też zastosować bezpośrednio przed deszczem. Możesz rozrzucić i opryskać, następnie wymieszać z ziemią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

@Cihu ja nie mam rozdwojenia jaźni. Ze mną wszystko OK! Chciałem zaczerpnąć opinii u kilku źródeł. Każdy mówi tak samo więc jest ok. Wiem, że zabieg trzeba przeprowadzać co rok.

 

Stosując UGmax na słomę zauważyłem, że w tym roku nie mam w ogóle błota na polu i żadnych zastoisk wodnych. Nawóz posiałem spokojnie bez żadnej wtopy. W poprzednich latach nie było tak fajnie, Woda stała i długo nie szło wjechać w niektóre miejsca. Może to zbieg okoliczności i ta wiosna jest "sucha"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

miałem dzisiaj u siebie przedstawiciela z EM ów z głodowa wielkiego gadka szmatka itp. Ale ok spróbuje. Plan taki po rzepaku pryskać po resztach pożniwnych dawka 40 l Ema w 400 l wody na ha i od razu talerzówka orać na 20 cm 100 - 200 kg ( zależy od ceny)Polifoski 6 lub 8 ( zależy od pola ) i siać ; Po pszenicy pszenżycie jęczmieniu dawka 40 l na 400 wody na ha od razu talerzówka później na ile wystarczy to obornik + orka + nawozy+ siew. Problem się pojawia na polach gdzie będzie rzepak bo tu zawsze napięty termin i ciężko wyrobić się no chyba że pryskać od razu talerzówka i niebawem orać( choć przed orką można obornika dać) a nawozy tuż przed siewem chociaż ja zawsze na ściernisko dawałem. a pryskać po oborniku to jakoś tego nie widzę zwłaszcza przy dużych dawkach na ha np 30 - 40. Cały sekret polega na tym aby dać Em om dużo do przerobienia i wtedy efekt będzie zauważalny już po 1 roku. po zbiorze słomy na ściernisko nie ma sensu raczej tego dawać bo nie ma czego przerabiać zbytnio i Em y szybko kaput zrobią. jeżeli Emy to musi być dużo materii organicznej także słoma obornik i poplony muszą być. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekjas    0

uważam że łatwiej jest spryskiwać obornik w oborze niż pole. EMy mają co rozkładać nie śmierdzi, a i tak w końcu EMy razem z przefermentowanym obornikiem trafią na pole.Dzisiaj woziłem gnojówkę i nie ma przykrego zapachu, zawsze miałem śmierdzące ręce i ubrane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Też to zauważyłem, my pryskaliśmy ściany w budynkach inwentarskich i jest zauważalnie mniej much. Skrzynki i jabłka składowane w nich również pryskaliśmy EM-ami, lepiej się przechowywały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

Ja rozlałem EMy na jesień i przyorałem i zobaczymy w tym roku co z tego będzie. A zamówiłem już pare litrów emów do namnażania żeby po zborzu opryskać. A mam też pozytywne spostrzeżenia bo na 1 polu zasiałem pszenicę gdzie nie dałem emów a na drógim dałem pod orkę emy i zaprawiłem też nimi ziarno i zasiałem 2 tyg później niż tą pierwszą i w dodatku na gorszym polu a pszeniczka była 2 razy większa niż ta wysiana 2 tyg wczesniej. także myśle jak najbardziej że to działa.

A kupowałem je gotowe teraz postanowiłem je sam robić więc zobaczymy co z tego wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi217    1
http://www.bogdan.agro.pl/

 

Czy ktoś z was stosował ten preparat i może potwierdzić jego skuteczność <_<

Ja stosowalem daje to jakies rezultaty lecz na dzisiejsze czasy to bardzo kosztowne inwestycje sam ryzykowalem prez 3 lata i dawalo skutki nawet rok po zaprezstaniu stosowania gdyby byl tanszy ten UG to moze stosowal bym go do dzis :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    122

ale co to znaczy jak UG byl tanszy? przeciez on taniej wychodzi niz zastosowanie EM. (w przeliczeniu na 1 ha)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

a jak to wyglada w przypadku zabiegu wiosennego?

mogę nim opryskac pole w ilosci 40l/ha przy 300l wody i tego samego dnia posiac jęczmień uprawowo siewnym? będzie to miało jakis sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

http://img23.imageshack.us/img23/7660/pict0048f.jpg

 

Jest to link prezentujący zdjęcie butelki od EMów wraz z etykietą. Można tam przeczytać o składzie, który jest o wiele bardziej złożony niż UG/UGmax. Zachęcam do zapoznania się z treścią etykiety.

 

@yacenty

Jak najbardziej możesz stosować, co do dawki to chodzi o stężenie 40L. EM/300 L. wody na hektar? Sens oczywiście EMy działają już od około 17-20 stopni. Zauważysz różnice szczególnie jeżeli wiosna będzie sucha. Potem najlepiej, żebyś na tym polu za głęboko nie orał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz37    3

Bobek_Farmer mógłbyś zrobić jeszcze zdjęcie drugiej części etykiety mówiącej o dawkach EM, bo chyba coś piszą o stosowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepek2    2

Ostatnie dwa dni jeździłem po oziminach z opryskami. Wydawały mi się ładniejsze niż w poprzednich latach, pomimo zastosowania mniejszej dawki nawozów. Ostrożnie podejrzewam o to zastosowany, na ściętą po żniwach słomę, UG-max. Dzisiaj, kiedy wjechałem w ostatni, dużo słabszy kawałek, przypomniałem sobie, że tam nie było UG-maxu, bo mi go brakło. Jeden raz to za mało, żeby wyciągać wnioski, ale początek jest dla mnie bardzo obiecujący. Zastanawiam się też nad EM, bo wielu twierdzi, że są lepsze od UG-max.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz37    3

Mam pytanie słyszałem że po użyźniaczach glebowych czy EMach bardzo rosną chwasty ;) Jakie macie spostrzeżenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×