Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
look19    29

A gdybym chciał założyć hodowlę krów mlecznych, to czy z arimr dostanę przydzieloną kwotę, czy trzeba kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Nie jestem pewien ale chyba najpierw trzeba mieć krowy, nr stada a dopiero potem można nabyć kwotę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qazi    57

sprzedawać do mleczarni i modlić się aby Polska nie przekroczyła krajowej kwot, i chyba od sierpnia do lutego nabyć odpowiednią ilość kwoty

Edytowano przez qazi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gospodarz12    21

Oby ich nie znosili, w co oczywiście wątpię.

Po zniesieniu kwot taki co ma 600krów będzie miał 1000-1500 krówek a mały który ma te 50szt będzie plajtował ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Przyjdzie czas że małym będzie ten co ma 200ha tak jak z krowami. Pare lat temu 20 sztuk to było dużo. Teraz 50 jest tak ooo. Do niczego dobrego to nie prowadzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateuszr    0

Jakby na to nie patrzec to dobrego wyjścia do końca nie ma. Kwoty mleczne to wymysł UE, a wielu innych sektorach świata rolnictwo i produkcja zwierzęca w tym także produkcja mleczna prężnie się rozwija. Więc regulacja kwotami mlecznymi niby daje pewność w miarę stabilnej i wysokiej ceny z drugiej znów wysoko rozwinięte rolnictwo europejskie od zawsze przodujące pod względem wysokości rozwoju hodowli może zacząć tracić role potentata, przy okazji rynki zbytu i ważny kapitał. Niestety wydaję mi się, że to nie idzie w dobry kierunku jeśli chodzi o opłacalność. Myślę że na polskiej wsi jest za mało miejsca dla obecnej liczby gospodarstw i dla tych słabszych niestety może być to dość dramatyczne. Ubolewam nad tym bardzo gdyż sam z takiego właśnie gospodarstwa obecnie się utrzymuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro090    7

dokładnie do tego dążą w polsce by zniszczyć małe gospodarstwa takie przechodzące z pokolenia na pokolenia. Takie w których ludzie siedzą z pasji, lubią to co robią i sie z tego cieszą. (jedną z ich metod jest robienie prób mleka na somat i bakterie 4 razy w tygodniu i jak nie przejdzie to za darmo by wzieli a tak na prawde to i tak wszystko i dzie do jednego kotła, a zeby przeszło w extra to trzeba wyszorować wszystko takimi środkami ze rekąwiczki przeżera i to dla nich jest zdrowe i czyste mleko) NO i stopa bezrobocia bedzie rosła bo ludzie będą zmuszani przez taki system do rezygnacji z hodowli upraw itp I w niedalekiej przyszłości zamiast dajmy 1000 małych gospodarst które by prowadzili zwykli rolnicy bedzie 10 "farmerów" za którymi bedzie sie krył jakiś polityk a murzyni bedą niego robić i wtedy nie bedzie żadnych kontroli prób itp .... i w ogóle mozna by pisac godzinami o tym beznadziejnym ustroju panującym w tym i nie tylko tym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Panowie z pustego to i Salomon nie nabierze ,nie dali bo nie mieli . Odwoływanie tu nic nie pomorze ,bo co mieli limitu krajowego dopisać ,bo mało ...? :rolleyes: Za dużo chętnych złożyło wnioski o przyznanie dodatkowego limitu i dlatego dostaliśmy ile dostaliśmy .... Panowie za dużo pracujemy ,potem dużo mleka i tylko problem :P

A może problem leży w zbyt małej kwocie krajowej ?Nasi włodarze zapewne zapomnieli (jak zwykle zresztą :D ) zatroszczyć się o nasze interesy.Leży gdzieś u mnie stary rocznik statystyczny z lat osiemdziesiątych i tam swego czasu znalazłem informację o tym iż produkcja mleka wynosiła ok. 15 mrd litrów.Pomyślał tuman jeden z drugim że za parę lat produkcja może wzrosnąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

Oczywiście ,że tak ,ale już niedługo kwoty znikną i zobaczymy czy przestaniemy narzekać .Szczerze obawiam się ,że dopiero będziemy biadolić ,bo co z tego że będziemy mogli produkować bez ograniczeń ,jak opłacalność może być wątpliwa ... -_- My to mleko produkujemy ,ale jeszcze ktoś musi je wypić ... Dawno była nadprodukcja( choć mleka było mniej niż teraz ale spadło spożycie ) i ceny poniżej opłacalności ? Ja to sobie tak mówię ,że nigdy nie jest tak źle ,by nie mogło być gorzej ... Też przekroczę nieznacznie swój limit ,mimo że kupiłam kwotę i dostałam trochę z ARR .

Edytowano przez Meg5
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesaw    1

Przestaniemy narzekać i znikniemy w czeluści "wolnego" obrotu. Niektórzy i tak twierdzą, że produkujemy truciznę, wręcz "białą śmierć"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"My to mleko produkujemy ,ale jeszcze ktoś musi je wypić ... Dawno była nadprodukcja( choć mleka było mniej niż teraz ale spadło spożycie ) i ceny poniżej opłacalności ?"-ależ droga @Meg-ja twierdzę że mleka było o wiele wiele więcej (sprawdziłem-w 1985 r produkowaliśmy 16 mrd litrów)-czyli trzeba zrobić coś ze spożyciem (wzbogacić społeczeństwo :D ) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin133    21

Zniesienie kwot to bedzie nam tak potrzebne jak umarłemu kadzidło :unsure: zacznie się wtedy jazda...miejmy nadzieje ze może jeszcze nie zniosą kwot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Szczerze ?-zniesienie kwot+zniesienie dofinansowania najwiekszych producentów (a jak to inaczej nazwać co się dzieje w mleczarniach ? )=w perspektywie paru lat całkiem normalny rynek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

"My to mleko produkujemy ,ale jeszcze ktoś musi je wypić ... Dawno była nadprodukcja( choć mleka było mniej niż teraz ale spadło spożycie ) i ceny poniżej opłacalności ?"-ależ droga @Meg-ja twierdzę że mleka było o wiele wiele więcej (sprawdziłem-w 1985 r produkowaliśmy 16 mrd litrów)-czyli trzeba zrobić coś ze spożyciem (wzbogacić społeczeństwo :D ) .

@jaro ja, aż tak daleko nie cofnęłam się w czasie tylko dosłownie parę lat ...

Wątpię ,że będzie bardzo rosło spożycie mleka ,bo tak jak tu zauważył jeden z kolegów to "biała trucizna "zdaniem niektórych ekspertów żywienia i nic tu wzbogacanie społeczeństwa nie da . Masło ,pełne mleko ,ser to cholesterol ,czyli nasz wróg i do tego media sugerują by być szczupłym ,zadbanym ,zdrowym ,a to raczej po sałacie ,ale też nie tej ze sprzedaży w biedronce od StaśkaS, tylko tej z ogródka bez ''dopalaczy ...'' :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jezeli nasze panstwo dalej bedzie zmierzac tym kierunku pod swiatlym przewodnictwem sama wiesz kogo to w niedlugim czasie moze nie bedziemy zdrowi i zadbani ale z pewnoscia szczupli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Co do cen mleka- czy to jest zgodne z prawem że mały gospodarz dostaje 1zł/l mleka a duży 1.5zł/l? Co na to UOKiK? To samo z ubojniami i handlarzami żywca- przecież to są zmowy cenowe w jakimś stopniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

Szczerze ?-zniesienie kwot+zniesienie dofinansowania najwiekszych producentów (a jak to inaczej nazwać co się dzieje w mleczarniach ? )=w perspektywie paru lat całkiem normalny rynek.

Sory ale akurat płacenie większym rolnikom więcej za mleko to ja rozumiem choć nie jestem ani największym ani najmniejszym, Bo koszt dojazdu (paliwo) i opłacenia dniówki kierowcy żeby pozbierał te mleko od mniejszych dostawców, różni się od zajechania do wiekszego raz wysiąść i z głowy. Płacenie za mleko po równo to nie bedzie "normalny rynek"

 

I raczej nazwał bym to zabieraniem mniejszym dostawcom niż dodawaniem większym. Mała różnica ale znacząca merytorycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

No ok, ale bez przesady. A to że w na rynku mleka jest patologia pod względem logistyki to nie wina rolnika. Kiedyś znajomy spod Ostrowi MAZ gdzie była OSM oddawał mleko do jakiejś mleczarni z Olsztyna bo lepiej płacili :D 170km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Sory ale akurat płacenie większym rolnikom więcej za mleko to ja rozumiem choć nie jestem ani największym ani najmniejszym, Bo koszt dojazdu (paliwo) i opłacenia dniówki kierowcy żeby pozbierał te mleko od mniejszych dostawców, różni się od zajechania do wiekszego raz wysiąść i z głowy. Płacenie za mleko po równo to nie bedzie "normalny rynek"

 

I raczej nazwał bym to zabieraniem mniejszym dostawcom niż dodawaniem większym. Mała różnica ale znacząca merytorycznie.

 

 

Nie bądź śmieszny. Najwięksi dostają nawet ponad 50% więcej niż ten mniejszy. Do dużego trzeba tak samo jechać a często jest tak że takich małych i średnich w jednej wiosce jest kilku więc się tych kosztów nie narobi nie wiem ile. Rozumiem te 10 groszy różnicy ale nie 50. Co ciekawe mleczarnia ma średnią 1,25 i prezes mówi że jak mleko byłoby po 1,35 to opłacalność byłaby niemal zerowa. Dobre... tyle że największym płacą po ponad 1,5zł. I w ten oto sposób duży jedzie na karkach małych. Jak tych małych wyeliminują to żeby nie wiem co mleczarnia nie będzie w stanie zapłacić 1,5zł a wielu mających 1,4zł płacze że za mało.

 

Co do kwoty mlecznej... Stawiajcie większe obory. Mam 40 sztuk, stawiam na 100 żeby mieć więcej. W ten sposób powstaje nadprodukcja i się sami w d*pe kopiemy. Potem płacz że komornik że to że tamto. Zastanówcie się trochę, więcej chleba nie zjecie. Mieć mało - źle bo na godne życie człowiek nie może sobie pozwolić (chociaż w przypadku krów nie można mówić o godnym życiu - łażenie do obory 365 dni w roku) ale stawiać molochy a potem płakać że mleka za dużo - to też nie jest dobre rozwiązanie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Sory ale akurat płacenie większym rolnikom więcej za mleko to ja rozumiem choć nie jestem ani największym ani najmniejszym, Bo koszt dojazdu (paliwo) i opłacenia dniówki kierowcy żeby pozbierał te mleko od mniejszych dostawców, różni się od zajechania do wiekszego raz wysiąść i z głowy. Płacenie za mleko po równo to nie bedzie "normalny rynek"

 

I raczej nazwał bym to zabieraniem mniejszym dostawcom niż dodawaniem większym. Mała różnica ale znacząca merytorycznie.

No nie wiem-załóżmy że rolnik oddający dajmy na to te 500 tys l mleka mieszka w odległości 20 km od mleczarni .Ja z sąsiadami oddajemy też te 500 tys l-mieszkamy też w odległości 20 km od mleczarni a z podwórka na podwórko jest te 50 metrów .

Teraz tak-ten duży dostaje powiedzmy te 10 gr/l więcej od nas (przy tych samych parametrach oczywiście )-daje to w skali roku 50 tys zł różnicy.Czy naprawdę te parę (naście ) minut dodatkowej pracy kierowcy warte jest aż tyle ?

"Płacenie za mleko po równo to nie bedzie "normalny rynek"-nie chcę "po równo" ale nie chcę też jakichś drastycznych różnic-gdyby to były prywatne firmy to ok. nic do tego nie mam-ale przecież to są spółdzielnie !Inna sprawa że najczęściej tylko z nazwy-w większosci przypadków jest to prywatny folwark prezesów i rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×