Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
SIEWCA    24

st220 nie sądzę, by duże zadłużone gospodarstwa miały zaraz masowo upadać. Pewnie różnie w życiu bywa i można trafić na zły los, ale i

to mija. Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Masowo nie będą upadać, ale takie gospodarstwo prędzej upadnie niż małe które nie jest zadłużone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Załozylićie wszyscy w Tym temacie podział tylko na duże i małe gospodarstwa, a zapominacie o wiele ważniejszym czynniku jakim jest doświadczenie w produkcji mleka, po prostu gospodarstwa które produkować mleko o dobrych parametrach przetrwają, a żeby produkować mleko wysokiej jakości nie trzeba mieć dużego stada tylko doświadczenie wiedzę i poświęcić dużo ciężkiej pracy,

Mamy kryzys i mleczarnie zaczęły bardziej rygorystycznie oceniać surowiec i wokoły tylko słyszę jak to jakieś teorie spiskowe wygłaszają rolnicy, że mleczarnie chcą wykończyć małe gospodarstwa, że oszukują żeby zbić cenę itd, nie jeden ma już mleko po 50gr i taniej, bo było kilka wpadek po kolei i nie koniecznie w gospodartwach gdzie jest po 10 krów ale i są takie co po 30 krów i problem z somatyką i z zaniżonym białkiem i wykryta woda w mleku po tym jak krowy wyszły na pastwisko, nie szukają problemu w gospodarstwie, gdzie dodatki mineralne do paszy kupuje się raz na rok, o paszach pełnoporcjowych niewspominając, cóż genetyka się poprawiła mleczność podskoczyła ale to już nie są te same krasule co na samym sianku zimę przeżyła żeby rozdoić się na wiosnę na samej trawie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Tak, tak pasze pełnoporcjowe, dodatki z Bóg raczy wiedzieć czego, co się da genetycznie modyfikowane, krowa wytrzymująca góra 3 laktacje-niech żyje zdrowa polska żywność ! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Jaro to nie stosujesz żadnych dodatków mineralno witaminowych do pasz treściwych?, gliceryny itp w okresie okołoprodowym, oraz jakiś podstawowy bilans pasz treściwych, bo wiesz jak ktoś 8my raz przyprowadza krowę do zapłodnienia i doszukuje się czegoś w moim byku, a na pytanie czy daje jakieś dodatki mineralne do pasz treściwych na wiosnę bo widać że krowa ma niedobory wszystkiego i jakby z wojny wróciła wygląda, odpowiada że osypka skończyła się z miesiąc temu i nie ma czasu zrobić nowej oraz cała teoria spiskowa jak to go małego mleczarnia chce wykończyć to nóż w kieszeni się otwiera!

Fajnie by było pozostawić czarnobiałe krasule na sianku tylko i pastwisku latem ale prawdziwym pastwisku gdzie rośną same zioła a nie lucerna z rajgrasem i innymi szlachetnymi tarwami, i wydajnością na poziomie 2-2,5tyś litrów i ja bym tak chciał tylko żeby za litr płacili po 5-7zł to jak najbardziej ekologiczne zdrowe mleko można produkować, i niektórzy chcieli by tak dalej tylko z czarnobiałymi na długich nogach ;) i po 3 latach krowa ma uszkodzoną wątrobę przez przebyte ketozy, zniszczone wymie przewlekłym mastistis i ogromne problemy z zacieleniami

Problem powstaje również daltego że kiedyś pomimo nie stosowania dodatków mineralnych itd bydło było zdrowe, bo tonami były sypane nawozy sztuczne na pastwiska i łąki, a wszystkie minerały krowy bydło pobierało z trawą, teraz to już chyba unia najlepiej zaplanowała sobie wyeliminowanie hodowli przez pakiety ekologiczne, bo kto wzioł ekolgię przy produkcji mleka i zacził kosić łąki po lipcu tak zrezygnował z mleka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Z ta ekologią to wodę z mózgu ludziom zrobili, znajomy ekolog hodowca bydła mówi że nie może stosować żadnych dodatków mineralnych ani żadnych pasz z poza gospodarstwa nawet zboża. Mówi że jakby kupił zboża to potem zbadają mu obornik i nie dadzą dopłat ;) paranoja.

A z tą paszą pełnoporcjową to się nie zgodzę z tobą @Ferdek07 że jest najlepsza, wolę kupić śruty sojowej, rzepakowej, otrąb pszennych, dodatków mineralnych pomieszać z śrutą zbożową i wtedy wiem co daje a nie ładnie opakowaną paszę w której jest 70% otrąb po 2000zł za tonę.

Mówisz że ci z dobrymi parametrami przetrwają... u nas mamy zawsze klasę ekstra, odstawiamy 80tys rocznie, od pół roku mamy 70-75gr ile jeszcze wytrzymamy. Prawda jest taka że wszyscy na mleku są pod kreską jedni mniej inni bardziej ale wszyscy na minusie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Gdybym miał teraz stawiać oborę i zaczynać od momentu jak w 1999 roku, czyli maksymalne inwestycje to na dzień dzisiejszy nie odważyłbym się za nic w świecie :D

Kto ma przetrwać to przetrwa, ale jeśli teraz ktoś zrezygnuje z produkcji mleka to już nie będzie miał szansy powrotu.

Będzie tak jak z wieprzowiną, nie ma ceny ale jak braknie to cena będzie. Już teraz ludzie wyprzedają dużo krów. Do tego dochodzą jeszcze pasze, pierwszy pokos jest marny, kto nie ma zapasu to cinkooo widzę :);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Zgadzam się z tobą Robert dużo ludzi wyprzedaje krowy i dodatkowo u nas w mleczarni już kilku dostawców wywalili bo stale mieli problemy z somatyka

Ogólnie sytuacja jest bardzo kiepska, ja oddaje mleko po 95 groszy i szlak mnie trafia jak widzę po ile jest w sklepie już patrzeć na to nie mogę

do tego wszystkiego dochodzi naprawdę marniutki pierwszy pokos moim zdaniem jakieś 40% zeszłorocznego kiszonka z kukurydzy skończyła sie z 2 miesiące temu zboże tez stale kupuje i pasze pelnoporcjowa ile czasu tak jeszcze można no i oczywiście trzeba za coś żyć najkrócej mówiąc bardzo żałujemy ze zajmujemy się hodowla bydła 80 sztuk bydła i nic z tego nie ma tylko dużo roboty i na nic lepszego się nie zanosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

He sorki za nieścisłość, w sensie pasze pełnoporcjowe pisałem ogólnie jeszcze rok temu bazowałem na doshe, ale jak zaczęli podnosić się z ceną w tempie postępującym do ceny mleka przerzuciłem się na zakupy otrąb, wysłodek suchych, rzepakówki i kukurydzy mielonej do tego swoje mieszanki zbożowe i gitara wychodzi taniej, ale tak jest że nawet i produkcja na dobrym poziomie wysokiej jakości mleka nie jest opłacalna przy aktualnych cenach, gdy wchodziliśmy do UE było 480 tyś gospodarstw mlecznych aktualnie jest 210 tyś gospodarstw a liczba krów drastycznie spada od 2008r.

Zastanawia mnie jednak ta cała teoria spiskowa dla małych dostawców, bo chyba jednak mleczarnie surowiej zaczęły oceniać surowiec niż w poprzednich latach, a tak wogóle to producenci się starzeją i gospodarstwa w których młodzi rolnicy przejmują produkcję mleka lub niedawno wystartowali z mlekiem to wyjątki, jak już młodzi stawiają na bydło opasowe, a gospodarstwa mleczne w 70% prowadza rolnicy około 50tki chcący spokojnie doczekać do emerytury ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ferdek-uśmiejesz się-przestałem te dodatki parę lat temu stosować ,przeszedłem z HF na NCB skończyły się problemy z zacieleniami-wolę więcej krówek mniej wydajnych ale za to zdrowych i odpornych na nasz specyficzny mikroklimat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

A co to NCB? Podejrzewam że coś z tych niebieskich coś tam, ale skąd nasienie takich wyczesać? Ale jak przez te problemy nauczyłem się kontrolować stado i zapobiegać niedoborom w porę a przez to na samym sianku wydajność ładnie się poprawiła, szkoda tylko że inni tego nie potrafią zrozumieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Nie no @Ferdek07 to teraz to żeś pojechał ;) . Spec od krów i nie wie co to ncb. W zyciu nie doiłem krowy ale wiem że ncb to nizinna czarno biała :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Przecież to zwykła czarno-biała jest Ferdek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

A ja tam wole hf delikatne to bydlaki ale zauważalnie lepiej się doją na tym samym żarciu co czarnobiałe, ale lubie tą rasę za szybką przemianę materii, nawet jeśli coś się dzieje problemy poporodowe czy coś to szybko wracają do formy, a cielaki szybko rosną zaraz po ocieleniu, hitem sprzed lat były już jerseyki a ostatnio simentale i tak każdy potem wraca do hf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jersey ?-przeca to malutkie jest-HF-cielaczki chude jak diabli, simmentale-ok ostatnio zacielam krówki simmentalem-tyle że mlecznym-widzę że rasa mocno odporna na moje łąki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Pod koniec lat 90tych mleczarnie na lubelszczyźnie mocno promowały jerseyki jako bardzo odporne na środowisko, zdrowe i dające mleko o zawartości tłuszczu do 6% i wysokim białku, a mała wydajność miała z nawiązką rekompensować cena za wyżej wymienione parametry, były tylko 2 problemy z tym bydłem 1- dzika natura tych krówek dla których nie było ogrodzenia przez które jak sarny nie przeskoczyły by i szalone zachowania podczas doju i obsługi niektórych sztuk, oraz to że zakłady mięsne nie chciały wogóle kupować bydła tej rasy.

Fakt hf chude ale szybko nabierają masy, przerabiałem simentale i nawet handlarze bydłem przyznali że simental fakt że piękne wygląda w porównaniu do byka hf ale to tylko prezent dla zakładów mięsnych bo jak stanie na wagę byk hf i simental to jednak kości są cięższe niż mięso, he he, oczywiście pisze tutaj o hf 40-70% oraz mieszańcach simentali i ww. mam nadzieje że limuzine w mieszance z bydłem mlecznym lepiej się sprawdzi do opasu niż z simetalem ;)

Ktoś może hoduje mountblue coś tam coś tam francuska chyba rasa bardzo dużo dobrego o tych krowach słyszałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57
Jersey ?-przeca to malutkie jest-HF-cielaczki chude jak diabli, simmentale-ok ostatnio zacielam krówki simmentalem-tyle że mlecznym-widzę że rasa mocno odporna na moje łąki ;)

Masz rację rasa bardzo odporna na nasze warunki klimatyczne i żywieniowe i wcale nie tak mało wydajna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A to dopiero się zobaczy-na razie to są małe cielaczki ;)-no i było nie było to krzyżówka-co ciekawe byczki przypominają tatę a jałówki mamę :)-no może maść trochę taka bardziej brązowa jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak już o krzyżówkach to może ktoś miał doświadczenia jakie cechy mogą się ujawnić bo mam serię 3 jałóweczek około 5-7 tyg, od niezłych krów z dużym dolewem hf po byku simentalu i tak 2 jałóweczki to typowe mięsne kabany tłuste i krąglutkie maści czarnorudej o białych łbach jak u simetali, a jedna też tej maści ale bardzo wysoka koścista i bardzo chuda była teraz się zaokrągliła po miesiącu, ciekawe czy była by z niej dobra krowa w sensie wydajności mleka, bo narazie to widzę tylko że z hf ma spust na jedzenie okrutny tylko i długie nogi he he he ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Co do Jerseyek to krówki to jeszcze nie są takie dzikie ale byczki to szalone są i nie idzie z nimi sobie dać rady takie małe knypki a kłopotu z nimi co nie miara

sorki za ot

A teraz proponowałbym wrócić do tematu bo nie jest to raczej temat o rasach krów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Timasz jak najbardziej to jest temat o rasach krów, mówimy tutaj o przyszłości, a gdy USA doi się po po 12 tyś l od hf-a w stadach po 3 tyś sztuk, to My musimy szukać innych możliwości ;) i dróg rozwoju w innym kierunku niż super wydajne i mega ogromne stada, bo w Polsce to się nigdy nie sprawdzi, za bardzo chwiejną mamy gospodarkę i zbyt duże rozdrobnienie, Być może dobrym kierunkiem dla "naszego" mleczarstwa były by te nasze tradycyjne polskie NCB :) i promocja w europie galanterii z naszych mleczarni jako od prawdziwych czarnobiałych krasul jak "z karugla i pawlaka" pasących się na pół dzikich łąkach objętych ONW lub innymi pakietami ronośrodowiskowymi, czy nawet z tych gospodarstw mlecznych, ale niech to będzie przyzwoita cena, lub jakiś dodatek do litra mleka, bo gdyby tak naprawdę podzielić gospodarstwa pod tym względem to może z 5% jest tak naprawdę nastawiane na typową wielkoprzemysłową produkcję mleka a może i to nie, a cała reszta produkuje mleko pół tradycyjnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kkk2006    0

Moim zdaniem to opłaca się inwestować bo jakby nie patrzeć to zawsze co miesiąc masz pewny dochód nie to co ze świniami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Czy dochód to różnie bywa, przychód zaś jest co miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

No właśnie przychód to jest co miesiąc a dochód to raczej już nie przynajmniej w obecnej sytuacji

Co do hodowli świń i bydła to przy świniach się tak nie narobisz a to ze nie masz stałego przychodu to chyba wiadomo poza tym bessa w branży trzodziarskiej najczęściej trwa krótko a z krowami to jak się zacznie bessa to trwa przynajmniej 2 latka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×