Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
poziomka    10

No właśnie nie chciałem pisać o tym :) bo tak nie dokonca wiedziedziałem czy mu to wypalało czy nie.Nie wgłębiałem się w temat. Choć jest inna sprawa jak On miał drugie źródło dochodu, to zawsze jakiś dodatkowy zastrzyk a tu w przypadku wielu osób każdy by musiał odkładać z jednej działalności. Ale każdy robi tak aby było opłacalnie. Jednym się opłaca a drugim nie tak było jest i będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

On miał inne źródło dochodu? On miał jeśli dobrze pamiętam 4,5 mln kredytu ;)
Ja tam bym nie polecał mlekomatów. Nikt nie wydzierżawi miejsca na mlekomat za 100 zł. Zapewne trzeba by było 500 minimum a przy cenie 2 zł to jest już 250 litrów w plecy, do tego codzienne dojazdy licząc chociaż 15 zł/dzień daje 450 zł czyli kolejne 225 litrów czyli na sam zwrot kosztow bierzących trzeba blisko 500 litrów mleka miesięcznie, no chyba że ktoś sprzeda te mleko po 3 zł to potrzeba około 320 litrów lecz do tego trzeba wziąć pod uwagę koszt wyprodukowania tego mleka, nie chce mi się nawet liczyć ile litrów trzeba sprzedać aby faktycznie na tym zacząć zarabiać ale myślę że 25 l na dzień jeszcze nie pozwoliło by zarabiać a jedynie koszty pokrywać.
... Gra nie warta świeczki, więcej z tym zachodu niż to warte. Te całe mlekomaty to porażka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

to już lepiej samemu w butelki nalewać i do miasta dla stałych odbiorców , z sąsiedniej wsi jeden tak robi ale ile litrów to niewiem

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

poziomka    10

daremw no nie myślałem, nie dociekałem w jego historię tak :). Wiadoma sprawa że to trzeba by było przeliczyć u nas w okolicy były takie prowizoryczne mlekomaty i ludzie zarabiali teraz nie wiem czy są.

 

Jak to powiedział jeden Pan na spotkaniu gdy był mój tatach i głosił wykład o uprawie ekologicznej " nie bójcie się ludzie w miastach mają wypchane portfele i za zdrową żywność zapłacą każdą cenę" można to też odnieść do mleka ktoś mówi, że dobre i ktoś bierze a jeżeli jest rzeczywiście dobre to szybko wchodzi na rynek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

tak w miastach tylko latają po marketach w jednym tańsza szynka w drugim masło a jeszcze innym chemia i tylko mówią że chłopom to unia daje niektórzy narzekali na kwotowanie a teraz bez ogłaszania o karach będą karać . Był artykuł na jesieni w miesięczniku Bydło o mlekomatach to niezbyt optymistyczny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Bo wszyscy ci pseudospecjaliści tylko zachęcają, jest tylko taki mały haczyk... Sami nie mają o tym pojęcia a innych namawiają, powtarzają puste regułki przedrukowane z ulotek państw w których ma to rację bytu bo jest zdecydowanie wyższy poziom życia jak i kilku jak nie kilkudziesięciokrotnie większa grupa docelowa. Tutaj nie powiem że nie ma chętnych lecz jest ich za mało. Sam często słyszę opinie, że komuś nie odpowiada mleko prosto od krowy bo za tłuste, bo smak inny niż sklepowego itp. Polska jeszcze nie dorosła do rozwiązań zachodnich, a nie dorosła bo zwyczajnie brak kasy, ktoś kto zarabia poniżej 2 tys nawet chwili nie pomyśli o droższym mleku z mlekomatu, analogicznie ktoś kto zarabia 2-3-4 tys też zazwyczaj jest na dorobku i oszczędza (dom,samochód), dopiero wyższe progi zarobków pozwalają na kupowanie droższej żywności, tylko ile osób tyle zarabia? Pozostają jeszcze alergicy zwłaszcza małe dzieci gdzie rodzice muszą zatroszczyć się o lepszej jakości żywność. W chwili obecnej po prostu jest to kompletna nisza na rynku i nie rozwinie się zbyt szybko, a czy earto pchać się w coś co jeszcze przez kilka lat nie przyniesie sensownych pieniędzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

Darku nie obraź się ale ktoś nabija tą cenę może na naszych wsiach małych miastach nie ma dużo ludzi zamożnych ale myślę że większe miasta Warszawa Białystok to tak jest zagłębie takich ludzi. Powiesz pewnie ok ale dyrektorzy różni zarabiają 10 tys i wynagrodzenie wzrasta masz zupełną rację ale jest sporo osób które jednak żyją dość dobrze i które myślę że stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Co do mlekomatow. Czynsz placowy do opłacenia w markecie to 500zl jak nie teraz nie więcej. W Łodzi były trzy mlekomaty teraz nie wiem czy jest jakikolwiek. Znajomy stracił na tym kupe forsy. A zainteresowanie ludzi bardzo średnie większości woli iść do marketu po butelkę czy karton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Dlatego wspomniałem o ludziach na dorobku którzy oszczędzają na takich przyjemnościach bo chcą szybko osiągnąć swój cel. Jakiś czas temu nawet na spotted białystok był temat przedświąteczny: gdzie ta bieda w białymstoku gdzie zachodzi się do elektromarketów a tam ludzie na prezenty kupują laptopy po 3 tys. Pytała osoba która zarabia 2500 na rękę i sama mówiła że jej przy tych zarobkach nie stać zwyczajnie na takie prezenty i nawet nie jest w stanie za bardzo odłożyć bo wysokie koszty życia. A drogie samochody stojące w galeriach to zazwyczaj litwini i na dobrą sprawę mało rejestracji BI. Ludzie pracujący w galeriach, supermarketach itp też wiele nie zarabiają, nawet często mniej niż tu w małym miasteczku. Sam mam mnóstwo znajomych w Białymstoku i uwierz że szału z zarobkami nie ma, znowu najbogatsi stołują się w restauracjach, dalej podtrzymuję że jest wąskie grono odbiorców produktów prosto od rolnika lub ekologicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Moja żona pracuje w markecie na B i zarabia 1500zł... Ludzi przez ten market przewali się masa w poszukiwaniu tanich produktów mimo że w miasteczku są 3 takie same markety... daremw ale są jeszcze inni ludzie... a sam osobiście takich znam że będą odkładać 15 lat np. na nowe auto mimo że zarabiają po 1500zł ale nówka z salonu musi być mimo że przydałby się np. remont domu... Byłem też ostatnio z żoną w Tuszynie na Ptaku i fakt jest taki że najwięcej widuje się na prakingach obcych rejestracji... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

ptak to juz przeszlosc..a jesli chodzi o mleko i jego przyszlosc to na razie czarno to widze a jesli dalej tak bedzie to duzo rezygnacji bedzie....nie daleki prywatny przetwórca mleka w ksawerowie juz ludzie uciekaja od niego..nowy prezes nastał i warunki stawia ze kazdy ma dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Ruscy zamknęli granice, mleka jest za dużo i w perspektywie 2 -3 lat nie widać szans na zmiane. Mimo suszy ceny nadal nędzne. Wiele osób wyleci z produkcji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

nikolaa nie prezes tylko kierownik skupu... Wielce madry najmądrzejszy Arkadiusz który jakby mógł ustawial by wszystkich rolników mimo że sam ma gospodarstwo ok 50 sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Przyszłość produkcji na razie czarno mi się widzi, ostatnio gdzieś w jakimś programie słyszałem że koniunktura w sektorze mleczarskim zmienia się średnio co 4 lata. Więc jeszcze ze 3 i dalej szalejemy he he. Na dobrą sprawę aby nastały duże zmiany musi być kryzys który wszystko zdestabilizuje a dopiero potem nastaje nowy ład

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    165

wystarczy ze w nowej Zelandia będzie susza i proszek zaraz poszukuje w górę wszystko w rękach natury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

Przyszłość produkcji na razie czarno mi się widzi, ostatnio gdzieś w jakimś programie słyszałem że koniunktura w sektorze mleczarskim zmienia się średnio co 4 lata. Więc jeszcze ze 3 i dalej szalejemy he he. Na dobrą sprawę aby nastały duże zmiany musi być kryzys który wszystko zdestabilizuje a dopiero potem nastaje nowy ład

 

a ja Ci powiem ,że podaż nie spadnie  a cena nie wzrośnie dopóki ludzie nie wyjdą z kredytów i nie pospłacają kar za nadprodukcję .  Prezesi spółdzielnie mleczarskich dobrze o tym wiedż ,że ludzie się pozadłużali na inwestycje i muszą spłacać raty a co za tym idzie nie patrząc na koszty produkować mleko . Z tąd wzrost skupu przy katastrofalnej suszy i nie zawsze uzasadniony spadek ceny skupu surowca .

Część winy leży ,niestety też po stronie samych rolników ,którzy nie bacząc na posiadane limity podjęli ryzyko ich przekroczenia ,a teraz zdziwienie i lament ,żę trzeba płacić kary pomimo niskiej ceny skupu !!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

To też wina rolników,bo cały trzeba zwiększać produkcję,bo 50 krów to za mało i dostawia do 100 sztuk i kto to mleko ma pić,liczba ludności na tym samym poziomie,export nie idzie i kicha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

Tak to już jest na świecie że dużo zależy od natury gdzieś jest urodzaj a w drugim miejscu nie i jest poprzez to równowaga. Darku na top Agrarze to pisali o czym mówisz że średnio wzwyżki ceny były co 28 czy 30 miesięcy coś takiego :). Już nie chcę teraz dokładnie szukać ale też czytałem o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

A mi coś się kojarzy że to było w ostatnim (lub przedostatnim) programie Tydzień, ręki nie dam uciąć bo byłem 28 h na nogach i po drugiej imprezie to mogę mieć zaburzenia kojarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Gdyby nie embargo byłoby gdzie wypchać towar. Rosja długo nie wytrzyma z tym embargiem na żywność z ue i będzie musiała coś zrobić. Jak pisałem, jeśli kwotowanie ma ustabilizować cenę to raczej dobre posunięcie i miejcie nadzieję, że tymczasowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SLAWO1    4

Gdyby nie embargo byłoby gdzie wypchać towar. Rosja długo nie wytrzyma z tym embargiem na żywność z ue i będzie musiała coś zrobić. Jak pisałem, jeśli kwotowanie ma ustabilizować cenę to raczej dobre posunięcie i miejcie nadzieję, że tymczasowe.

. Nawet to już widać,jak Rosji strasznie dokuczyli . Unia jeśli jeszcze z rok sankcje na Rosję utrzyma to nasze wyroby już na ich rynek nie wrócą . W mleczarstwie cienko się robi a zobaczcię co z jabłkami się dzieje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

moim zdaniem, jak już chcą przystopować szaleniznę w produkcją mleka , to powinni do każdego dostawcy wysłać informację o konieczności nie zwiększania produkcji  ponad to co wyprodukowali w okresie obowiązywania kwot (łącznie z nadwyżką ) .

Ale czy to leży w interesie mleczarni o graniczanie skupu ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×