Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
st220    12

sa tu tacy gospodarni co maja 22 lata i już dochody na poziomie 3 tys zl z ha, w takim wieku to zazwyczaj zaczyna się przygodę z rolnictwem, wiec inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje, a to często pochlania caly dochod teraźniejszy i ten z przyszłych lat, w rezultacie zostaje tyle co na bierzace zycie.  zgadzam się w 100 procentach z powyższym postem. Pomimo to nie bronie nikomu rozwoju, tak jak tu ktoś powyżej stwierdził, Hodowla krow to nie biznes, to ciezka praca, wymagajaca dbalosci o kazy szczegol.

 

Jeśli ktoś dostał od rodziców gospodarstwo bez kredytów z w miarę dobrymi maszynami i budynkami które wystarczą na kolejne kilka lat produkcji roślinnej czy to zwierzęcej i nie trzeba będzie ich zmieniać na nowe czy też budować nowych budynków to bez problemu może mieć te 3-4k zysku z hektara razem z dopłatami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Jeśli ktoś myśli tylko o paru następnych latach to zgoda. można liczyc tylko zyski , ale to nie jest rozwiązanie na dluzsza mete, tymbardziej jeśli mowa tu o poczatkujacych rolnikach w wieku ok 20 lat.  Dzis może mieć spore zyski bo nie inwestuje. ale przedzej czy później będzie musial to nadgonić, bo nie ma co się ludzic, jedna kosiarka po tatusiu nie będzie nikt kosil 40 lat, to samo tyczy się innych maszyn.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Wiesz jak ktoś teraz ma np. 40 krów i wszystkie maszyny w miarę ok to może sobie spokojnie zbierać kasę na np. PROW.  Kupno ziemi czy nowych maszyn to nie zawsze rozwój, co ma robić ktoś kto teram ma np. tak jak napisałem teraz te 40 krów  i ziemie w okolicy po np. 70-80 tysięcy? Kupować ziemię bo rozwój czy może inwestować w nieruchomości w mieście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nightmare    81

Jeśli komus jest za mało i chce powiekrzyc gospodarstwo to na pewno zakup ziemi nie będzie wywaleniem kasy w bloto, zawsze lepiej niż trzymać na lokacie , Każdy ma ta swoje wydatki i każdy wydaje na co chce, jeden dokupi ziemi, drugi postawi nowy dom, a trzeci wyda na utrzymanie swojej kobiety.  Grunt to zeby w jakiś sposób skozystac z tych pieniędzy, bo zycie tylko jedno i szybko przemija.

Edytowano przez nightmare
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Jak wy liczcie dochód mrzecież maszyny sie kupuje za dochód a nie wlicza w koszty jak ktoś woli dochód przechulać jago wola ale nie rolnik za cieżko na to pracował,Jak ktoś się już troche dorobil to nie dziwie się że krowy likwiduje bo ja też tak zrobiłem.A MŁODZI WOLĄ SIELSKIE ŻYCIE

 

źle mówisz dochód to nie przychód , maszyny kupuje się w konkretnym celu do pracy w gospodarstwie więc wlicza w koszty. Inaczej zamiast kupić maszynę możesz pozwolić sobie na odłożenie tej sumy ( nie koniecznie przechulać).

 

Nie ma co się dziwić że chcą wprowadzić podatek w rolnictwie jak co niektórzy chwalą się dochodami które niemi de fakto nie są :huh:

 

A co do mleczarstwa to ciężki kawałek chleba , i już 30 km ode mnie jest likwidacja stada 150 krów + jałówki.

Po prostu koszty od jednego człowieka co trochę "zwiedza" gospodarstwa wiem że tak miało być i to nawet w połowie takich ferm . Był on w gospodarstwie rodzinnym które podrosło do fermy , najpierw robiła rodzina sama 2 osoby starczały do dojenia , a potem 4 pracowników na tą samą obsadę krów no bo wolne,chorobowe no i koszty w górę

 

A patrząc na gospodarstwa rodzinne w okolicy widzę że przy większej ilości krów 30+ na uwięzi to ludzie nie dają rady zdrowotnie od kucania siadają kolana (operacje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ganja    0

Wracając do tematu przyszłości produkcji mleka, czy ktoś słyszał o umowach tzw. kontraktacyjnych z mleczarniami. Na jakiej zasadzie to się ma odbywać ? Ciekawe dlaczego tak cicho o tym w mediach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Każdy słyszał i nikt nic nie wie ;) nie ma oficjalnych info z tego co wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Mnie chodziło że nie można w koszty liczyć zakup ziemi,maszyn czy budowa obory,to sie kupuje z dochodu lub kredyt.A to jest przychód masz racje od niego trzeba odliczyć amortyzacje i wyjdzie dochód ,od niego zapłacimy kiedyś podatek dochodowy oby nie prędko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ganja    0

Każdy słyszał i nikt nic nie wie ;) nie ma oficjalnych info z tego co wiem...

 

Znalazłem Projekt ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw.  Tylko, że to taki bełkot trudno cokolwiek zrozumieć. Podaję link http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/253179 .Trochę to prześledziłem to wychodzi, że niby ze spółdzielniami nie trzeba podpisywać umów, ale z prywatnym podmiotem już tak. Może ktoś to lepiej ogarnie, jak by co to proszę o wyjaśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

Myślicie że na zachodzie nie brakuje siły roboczej do pracy przy krowach, dobrze wiadomo że gdyby nie Polacy lub inni mieszkańcy centralno-wschodniej Europy, Niemieckie mleczarstwo by upadło przez dobrze nazwaną "energochłonność" tego zawodu. Żadna mechanizacja w produkcji mleka nie wyłączy czynnika ludzkiego do tego stopnia jak produkcja roślinna, a znajdź pracownika w Niemczech którzy przyjdzie za taki pieniądz jak Polak. Tak samo w naszych rodzimych gospodarstwach są zatrudniani pracownicy ze wschodu tak samo my na zachodzie. Niestety takie są realia, że dzisiejsze wielkie zyski oparte są na wyzysku jednego przez drugiego. ;)

Edytowano przez Hubert8245

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Jak jeżdzilem do Niemiec do pracy to nie raz trafiali się chłopaki co pracowali przy krowach to mówili ,że mają płacone 50euro dniówkę plus zakwaterowanie i jedzenie do oporu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

50 euro dniówki to nie jest znowu taki wyzysk, zwłaszcza ze niemieccy krowiarze maja podobna cene mleka jak polacy. Może szczyt zarobkow na obczyźnie to nie jest, ale niemiec odczowa finansowo zatrudnienie takiego pracownika Polaka, chyba ze to jest ferma 500 krow to inna bajka

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

nightmare :Niemieccy rolnicy mają Dopłaty do produkcji geniuszu czyli to co powinno funkcjonwać U NAS W POLSCE jeśli chcemy dalej prowadzić gospodarstwa. Jeśli ktokolwiek uważa ,że Unnia EU WPR (wspólną polityką rolną) dała cokolwiek Polskiemu rolnikowi od 1 MAJA 2004 ROKU to zwyczajnie przykro mi to mówić bo jest wile takich osób ,ale taka osoba jest zwyczajnym DEBILEM. W tej chwili i do tej pory  Unnia nic nam nie dała Nic! każdy eurocent od nich wraca  w postaci 2 euro-centów każde euro w postaci 2 euro i tak dalej. i tak dalej.

Jeśli sposób dotowania polskiego rolnika prawdziwego rolnika nie zmieni się diamentralnie, nie będziemy mieć niedługo 30% potrzebnych nam funduszy na dany miesiąc. Na chleb nie będzie kolokwialnie mówiąc każdy producent będzie dokładał z taką POlityką PO-WSKĄ  w tym SOWIECKIEGO!!. Te pieniądze które płyną do nas dzisiaj chwilowo wpływają na nasze kona, one nawet nie są na nie przeznaczone każda złotówka idzie do dilera ,do sprzedawcy nawozów, oprysków, paliw, mechaników ,producentów pasz, urzędów na opłaty na kredyty tyko dla nas nic nie ma.

Z dotacji dla rolnika korzysta KAŻDY kto temu rolnikowi coś sprzedaje tylko dla rolnika nic nie ma cala WPR  była celowo zrobiona w ten sposób za nasze pieniądze a przede wszstkim kredyty które my teraz spłacam rozwija się cały zachód ,powstają nowe fabryki miejsca pracy PKB wzrasta i ogólnie Niemce się rozwijają Anglicy Francuzi trochę Czesi i każdy inny kraj który zapatruje POlskiego rolnika w sprzęt i całą resztę.My musimy sobie wywalczyć w zamian za pieniądze z budżetu 2014-2020 Dopłaty DO PRODUKCJI i wtedy może będzie lepiej bo jeśli tacy 1-10 chektarowcy będą sic łubiny  i go potem talerzować i otrzymywać za to dopłaty czyli wyrzucanie naszych pieniędzy w błoto a nasz Minister SOWIECKI będzie mówił ile to on wypłacił tym mieszczuchom za te łubiny to szkoda naszej pracy dalej pozamykać te gospodarstwa i nich se sprowadzają jedzenie z Brazylii. Szkoda roboty trudem w rozwój tych gospodarstw po prostu oszukano nasz trzeba to jak najszybciej zmienić ,albo zakończyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

dokładnie tak jest,kasa powinna trafiać do rolnikow, którzy cos produkuja, a nie do POSIADACZY ZIEMSKICH którzy tak naprawdę nic nie robia w tej branzy. Często ten co nic nie robi wychodzi na tym lepiej niż ten co produkuje, wezmie dopłaty, wezmie akcyze za paliwo (choć na uprawy nie spali nawet litra) wezmie kase od dzierzwcy, mało tego, byli tez tacy bezczelni ze na kleskowe składali, bo przecież na ich ziemi wystapila kleska suszy, pomimo ze tej ziemi nie obrabiali. Byli tacy co zainwestowali w ziemie , kupywali w przed wstąpieniem do unni, słabsze ziemie po kilka tys za ha, dziś ta inwestycja im się zwrocila i zarabiają na tych dopłatach. Doplata do produkcji to jedyna sluszna forma wsparcia, która w 100 procentach trafila by w te odpowiednie rece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

Wielu powinno się zastanowić jak to jest że unnia daje tak chętnie na te maszyny i do tego pola a o dopłat  do produkcji nikt nawet nie wspomnie dlaczego BO tylko rolnik by z tego miał a tak ma każdy po za nim sprawa jest prosta głównym postulatem w Wawie powinno być całkowita zmiana dawania unijnych pieniędzy zamienienie ich w dopłaty ,ale do produkcji i tyle, jeśli to się nie stanie to    nic lepszego nie wywalczymy a nie jechać pod wawe i jako jednym z głównych postulatów jest ,żeby dziki wystrzelać a co to da? Ja też mam ogromny problem z tym ,ale jak jedne się wystrzela to i tak zaraz przyjdą następne a jest jeszcze inna zwierzyna niszcząca uprawy nie tylko dziki wszystkiego nie wystrzelają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

PROW nie jest dla rolnika, PROW ma na celu poprawić gospodarke krajów zachodnich, pieniądze z PROW trafia do niemieckich francuskich itd. fabryk,i sparawia ze te kraje staja się coraz wieksza potega, jeśli rolnik kupil np. niemieckie maszyny to będzie musisl również kupic części zamienne z tych firm. Polski rolnik jest bardzo naiwny i polknal ten haczyk, niech nikt mi nie mowi ze unnia zwrocila polowe kasy za maszyny, bo wcale tak nie było, ciągnik przed wstąpieniem sredniej mocy kosztowal prawie plowe tego co po wstąpieniu i ruszeniu prow, w konsekwencji rolnik musial zaplacic cala kwote, a ten niby zwrot 50 procent był fikcja, kasa wyszla z ue i tam wrocila,. Polacy zostali zrobieni w trabe inaczej tego nazwac nie mozna. Po za tym, tak jak ktoś tu napisał, wszystko do unni trzeba zwrocic , wiec jaka to dotacja?, nazwlabym to raczje wysokooprocentowana pozyczka na rozwój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

Dokładnie tak i ,ale najgorsze jest to że są tacy którzy uważają inaczej i zamiast stać tam z rolnikami i protestować dziwią się im dlaczego oni tam protestują po prostu rolnik przeciwko rolnikowi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

ja mówiłem kupić ciągnik za gotówkę 5 lat temu kosztował połowę tego co dziś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

no akurat z tym wyliczeniem to trochę przesadziłeś :) co do poprzednich wypowiedzi to się zgodzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati5720    17

ktoś może próbował wystartować z własnym mlekomatem ? jak wogule się zabrać do tego ? czy wogule warto?

 
 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

mati5720 Tak próbowali i się tylko przejechali na tym szkoda czasu i pieniędzy na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

ja mówiłem kupić ciągnik za gotówkę 5 lat temu kosztował połowę tego co dziś

 

Chyba nie masz pojęcia co się dziej na świecie. 15lat temu to się może i zgodzę ale nie 5. A znowu kiedyś nie było takich skomplikowanych maszyn jak teraz, każdy chce mieć klimę i inne bajery to ciągnik kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

lamboEVO100 Ta te maszyny to są akurat tak skomplikowane z wyglądu tylko po to żeby gadać ,że takie są i ładną ceny za nie wołać, a co  do jakości  to  te nowe nawet się nie umywają do tych z przed 15-25 lat po co takie głupoty gadasz?

fireseba Ma tu oczywiście racje w 1000%-tach tylko ,że nie w tym żeby nakupić maszyn 5 lat temu bo to nic by nie dało i nie o to chodzi, tylko że maszyny może nie 5 a 7-8 lat temu było o od 80 do 150% tańsze, zanim jeszcze ci cwani właściciele firm,fabryk zajmujących się czy to produkcją ,czy to importem i i sprzedażą ,czy po prostu sprzedażą maszyn nie zorientowali się że unnia zrobiła im interes życia przy pomocy dotacji i rolnika i za czeli sobie uświadamiać, że skoro rolnik ma dopłaty to można go rżnąć z każdej strony i na wszystkim ,do tego doprowadzili ,że teraz rolnicy pod ministerstwem w warszawie w namiotach śpią tymi swoimi dotacjami tyle nam dali co ładne reklamy i idiotyczne szkolenia. A Tym co zaopatrują rolnika w środki do produkcji w  dziesiątki milionów na koncie.  


 

Edytowano przez hodowca94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Jeżeli któryś myśli, albo też łudził się,  że system dopłat do maszyn jest przeznaczony dla rolnika to jest śmiesznie naiwny. Ten system został tak pomyślany żeby przez nasze ręce dotować producenta sprzętu.Na tyle jest to bystre, że to my decydujemy która maszynę i jakiego producenta kupimy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak jesteśmy podatni na reklamę. Gdyby nie taki system cała Europa zasuwała by już chińsko-turecko- indyjskimi maszyno podobnymi wynalazkami, bo żaden z producentów europejskich by takiej konkurencji nie wytrzymał. Co do jakości maszyn z przed kilkudziesięcioleci to bez przesady, stal była na pewno lepsza jakościowo, ale rozwiązania i ich obsługa, delikatnie mówiąc, zostawiała dużo do życzenia.

    I tak na marginesie czas powrócić do właściwego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×