Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
nightmare    81

zeby przetrwać z kilkoma krówkami to trzeba mieć sponsora, bo sama miloscia krow nie utrzymasz, sa przypadki ze zona zarabia i dokłada do tych paru krówek. Na same opłaty KRUS , OC za samochod , ciągniki, budynki, tv, internet, prad, woda, smiecie, i inne opłaty i raty idzie duza czesc wyplaty, a gdzie reszta kosztów, paliwo, nawozy, folie i inne niezbędne rzeczy. Dzis żeby mieć kilka krow i się utrzymać to potrzebne sa dwie renty w domu albo niezle zarabiajaca zona, Rolnik z kilkoma krowami teoretycznie już wypadl z rynku.

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedek2    22

To prawda co mówisz, ale według Ciebie jeśli zostaną tylko te większe gospodarstw to nagle znajdzie się praca dla tych bez gospodarstw? Nie sądzę że dla każdego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

pewnie się nie znajdzie, ale czy kogos to będzie obchodzić? To jest polska, każdy sobie rzepkie skrobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

miwigos    85

MNIE chodzi kto dłużej wytrzyma za 0,80 zł ten z 10 czy stu krowami ,a po zatymi krówkami ma pere świnek  troche zboża troche rzepaku i żona prace , albo on dorywczo,

Hubert to na dobrej ziemi ile jaest nakładu i za ile idzie zebrać plonów jak twierdzisz  że żle robimy ,bo kupujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

jesli pracuje dorywczo i zona ma etat to na pewno wytrzyma, ale czy tu jest sens pracować na gospodarce i do tego dokladac. po za tym chyba nigdy tak nie będzie ze ten co na 10 i ten co 100 krow będzie miał ta sama cene. Gdyby była jednakowa cena to

oczywiscie ten z 10 krowami miał by większe szanse przetrwać, tyle ze te przetrwanie nie wiazalo by się z zadnymi dochodami. Na pewno lzej jest dokladac do 10 krow niż do 100, bo taki co ma 10 krow, dorobi dorywczo, ma na to czas i te kilka dodatkowych stowek wyprowadzi go na prosta, w przeciwnienstwie do tego co ma te 100 krow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

Policz sobie nadwyżkę bezpośrednią z ha to będziesz miał odpowiedź ile będziesz pracował na tę ziemię :) Można te pieniądze zupełnie inaczej zainwestować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Można liczyć inaczej. Kupuję ziemię za 50 tys/ha , użytkuje powiedzmy 10 lat czerpiąc jakieś tam zyski i następnie sprzedaje za 75tys/ha

lub wydzierżawiam by zwracał się koszt zakupu. Co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

pod warunkiem ze będziesz miał cene ziemi o 50 procent wyzsza za te 10 lat, a nikt Ci takiej gwarancji nie da, może być zypelnie odwotnie, ziemie się kupuje jak jest tania, a nie jak ceny siegaja zenitu.  Przy takiej oplacalnosc jaka mamy ciężko jest liczyc na to ze ziemia będzie jeszcze grozsza, ceny na poziomie 20-30 tys można uznac za norme, ale jeli ktoś placi 70-100 tys za ha, to abo zachlannosc albo czysta glupota.  zadluzajac w ten sposób dwa następne pokolenia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

co wy z tym zadłużaniem nie ma teraz kredytów na 3% na ziemię tak że nikt raczej nie weźmie kredytu na 7% czy więcej chyba że chce kupić hektar przez granicę. Teraz ziemię kupują ci co mają wolną gotówkę za która mogą kupić co chcą. Ma powiedzmy 250tys kupuje 5ha i wcale tego nie odczuje nic nie będzie spłacał.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

 ceny na poziomie 20-30 tys można uznac za norme, ale jeli ktoś placi 70-100 tys za ha, to abo zachlannosc albo czysta glupota.  zadluzajac w ten sposób dwa następne pokolenia,

 

Wyobraź sobie gospodarstwo 300 ha które ma rocznie dochód w wysokości 1mln zł. Co z tą kasą zrobić? 100 tys ciężko przejeść a reszta? Zakup ziemi. Głupotą jest gdy taki co ma 20 ha płaci 100 tys za kolejny hektar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

milion zl dochodu rocznie z 300 ha, nie realne, nawet jak to jest ziemia najlepszej klasy to nie da takiego dochodu, mam na myśli uprawe zboz, mleko bydla mięsnego czy swin. Jeśli już to wolalbym postawić na lepsza jakość zycia, a na to pieniędzy nigdy za dużo.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

Zaawansowany ma racje z dobrej ziemi nie ma ponad 3000 dochodu z dopłatami ,to Ty nightmare na jakim świecie żyjesz ,jaką masz klase ziemi ile i jakie plony masz chcesz kalkulacji podaj meila to ci napisze kalkulacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Co Ty tu kolego możesz kalkulować na podstawie klasy ziemi i upraw? chyba nie wiele masz wspólnego ze wsia, a już na pewno z gospodarstwem, Nie ma zadnego wzoru na taka kalkulacje bo warunki atmosferyczne sa rozne, a maja znaczący wpływ, po za tym cena, tez się waha, nie wspominam już o kosztach produkcji, które nigdy nie sa stale, dziś mamy rope po 4.2 zl. a za pol roku może być ponad 5 zl, z nawozami i innymi srodkami do produkcji może być podobnie, wiec co Ty chcesz tu kalkulować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@nightmare, chyba wiesz co znaczy Twój nik po angielsku? To własnie dobrze pasuję to tego co piszesz :D jak uważasz że 3 tys. z ha to nie realny zysk. To jest przeciętny zysk z dopłatami! Nie wiem skąd się urwałeś, ale takie teksty to prowokacja, albo głupota warta kopa w d.. Słyszeliście że Mlekovita wypłaciła jakieś premie, 10gr. chyba. Przynajmniej u mnie w oddziale, nie wiem czy kukurydziane, czy dzielą się zyskiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

skoro jest tak jak piszesz, to rolnik z 15 ha mialby ok 4 tys dochodu na miesiąc, czy to jest powod do nazekania i zapowiedzi strajkow? w miescie pracownik fizyczny jak ma 2 tys to jest szczęśliwy i trzyma się tej pracy rekoma i nogami. Nie wglebiam się w znaczenie Twojego nicka i proponuje zebys Ty tez tego nie robil, to to nie miesce do takich rzeczy. Nie pozostaje mi nic jak pogratulować dobrych wynikow w tej branzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

raczej ciezki do uzyskania, w czasach gdzie trzeba ciagle się rozwijać, inwestować w nowsze maszyny, gdzie srodki do produkcji sa tak drogie a plody rolne od lat bez zmian.  jeśli ktoś inwestuje, kupuje nowsze maszyny potrzebne do produkcji, i pomimo to jeszcze zostaje mu 3 tys z każdego ha w kieszeni to jest bardzo dobry wynik. Wskazujacy na to ze już przy 10 ha można się rozwijać i zyc dostanio, tylko zastanawia mnie, dlaczego takie gospodarstwa upadają skoro rzeczywiście jest tak jak tu nie którzy pisza.

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

aaaaa bo chciałbyś mieć ciastko i zjeść ciastko- wszystko jasne. Zazdrościsz miastowym że za 2 tyś pensji jadą sobie na wczasy a rolnik który ma 15 ha i kupi np kombajn za 50 tyś już na takie wczasy nie pojedzie. Pewnie że nie pojedzie ale ma maszynę za 50 tyś... coś za coś. Sprawa jest banalnie prosta jak się nie opłaca to nie dokładaj i daj się rozwijać innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Jeśli zakupisz kombajn , to ten kombajn nie jest Twoim dochodem tylko kosztem produkcji zboz, lub pasz  dla zwierzat.  Jeli nie kupisz kombajnu to będziesz musial zaplacic za usluge, i to również będzie kosztem produkcji. 
 

Edytowano przez kris14
Pkt. 1.1 +1p. ostrzeżeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

Jeżeli ktoś wydaje pieniądze na maszyny to nie jest bogactwo, tylko środek potrzebny do produkcji. Z takiego założenia wychodzę. To tak jakby budowlaniec kupił sobie gruszkę do mieszania betonu, a sam jeździł seicento i mieszkał w zdezelowanym domu. Każdy ma inny wyznacznik bogactwa. Każda gałąź rolnictwa ma taki plus że ma się zatrudnienie, ale niekoniecznie zysk. Odwrotnie do miasta, problem z zatrudnieniem, ale jeżeli już jest to mamy jakiś zysk. To oczywiście czysto teoretyczne dywagacje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Jak wam 3 tys z ha nie pasuje to sobie 2 tys wstawcie. Daje to 600 tys zysku czyli można spokojnie 3 ha po 100 tys zapłacić i mieć jeszcze na takie życie o jakim nie jeden z nas może pomarzyć i to z samej produkcji roślinnej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

z ekonomi czy ekonomiki to jeszcze trzeba się podokształcać ^^ .sam zysk to jest dochód minus koszty (zakupy podatki, opłaty , uslugi , sprzęt , kredyty)

 

Trzy tysiące czy nawet dwa żeby mieć z hektara to trzeba być w wieku przedemerytalnym

 

I jeszcze z matematyką słabo ;) a zwłaszcza z prawdopodobieństwem :huh: .Istnieje możliwość że żeby mieć 300 ha to należy czasem dokupić brakujące (najpierw mogło być 40 ha albo 150 itp) tagże może trzeba to spłacać. I ciężko będzie dokupić hektar za 100 jak może kupowało się za 14 tyś ;)

 

A wracając do tematu w okolicy wykruszają się więksi producenci (jak u mnie 30-40 krów) powoli no bo następców brak :huh: , ale powiększył 1 na 10 (z 40 na 80) i paru ale o ok 10-20 % tagźe bilans na zero . A słyszałem z pewnego źródła że duże fermy mają poważne problemy z pracownikami - koszty ,

 

Więc żeby nie wielka propaganda to problemu nadprodukcji (realnej) by nie było , bo wszyscy boją się uwolnienia kwot i morza mleka które w końcu wyschnie bo to "energochłonna" branża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Kolego po 1 proponuję zajrzeć do słownika języka polskiego bo to taGże marnie  wygląda.

 

Po 2. przykład obszarnika to tylko przykład. Miał na celu pokazanie kto może za grunt płacić olbrzymie sumy i dalej funkcjonować na wysokim poziomie. 

Po 3. rusek nie bierze i stąd nadprodukcja. 

 

 

Co do wykruszania się - u mnie też za 5-10 lat będzie w okolicy kilka pustych obór co nie oznacza że nie będzie mleka. Dzieci mają prawo wyboru zawodu. A co do ferm - niech dadzą dobrą stawkę i zmianowy system - nie będzie problemu ze znalezieniem pracownika. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

sa tu tacy gospodarni co maja 22 lata i już dochody na poziomie 3 tys zl z ha, w takim wieku to zazwyczaj zaczyna się przygodę z rolnictwem, wiec inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje, a to często pochlania caly dochod teraźniejszy i ten z przyszłych lat, w rezultacie zostaje tyle co na bierzace zycie.  zgadzam się w 100 procentach z powyższym postem. Pomimo to nie bronie nikomu rozwoju, tak jak tu ktoś powyżej stwierdził, Hodowla krow to nie biznes, to ciezka praca, wymagajaca dbalosci o kazy szczegol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

Jak wy liczcie dochód mrzecież maszyny sie kupuje za dochód a nie wlicza w koszty jak ktoś woli dochód przechulać jago wola ale nie rolnik za cieżko na to pracował,Jak ktoś się już troche dorobil to nie dziwie się że krowy likwiduje bo ja też tak zrobiłem.A MŁODZI WOLĄ SIELSKIE ŻYCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dawid141413
      Witam, potrzebuje bariere tylna na hale udojowa delaval rybia osc 30. Prosilbym o pomoc w znalezieniu kogos kto moze posiadac takie cos. Konkretnie chodzi o takie cos jak na zdjęciu 

    • Przez adeq15
      witam ma do was pytanie mam znajomego który chce miec obore pod oczena co musi zrobic a by to uzyskac ja slyszakem ze musi kupic jaluwki zacielone i musie miec ih conajmniej cztery na doplaty a 20 zeby miec obore pod oczena czy to prawda??
    • Przez Ursusc36099
      Witam chcę was zapytać o opinie która mleczarnia jest lepsza Mlekpol czy OSM Piątnica.
      Względem cen skupu surowca i jakością produktów.
    • Przez vygi
      - poprawi wydajność mleczną
      - poprawi zawartość tłuszczu
      - poprawi płodność córek 
    • Przez Maciek_Magnum
      Szanowni, moja dziewczyna pisze pracę licencjacką na temat produkcji mlecznej w Polsce i jej opłacalności w dobie kryzysu gospodarczego, który dotknął niemal wszystkie podmioty gospodarcze w latach 2008-2012. Proszę Was o wypełnienie krótkiej, anonimowej ankiety na wyżej przedstawiony temat. Podkreślam jeszcze raz, że ankieta jest anonimowa! Będziemy Wam bardzo wdzięczni! Z góry wielkie, wielkie dzięki!
       
      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdT0QG9GrOBiD6LAh2Oz-ZrLbczJLwrod7YzeXoZiZRzA73lg/viewform?c=0&w=1
×