Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
nikolas29    165

raczej kwoty zniesienie grozi spadkiem cen mleka,,,to tak jak u nas w gminie wydano 30 pozwolen na chlewnie..za rok moze od nas mniejszych nie bedzie mial kto kupic trzody..podobnie bedzie z mlekiem...PGR-y majace po 700 sztuk krow.buduja obory na 1200 sztuk a zasiedlac maja dopiero po zniesieniu kwot mlecznych...hurt to hurt dwie cysterny mleka na dzien..po co jakies zbiorowki robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

na cenę mleka nie ma wpływu ile go produkujemy tylko to jaka jest akurat cena mleka w proszku na światowym rynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Byl artykul na agrofoto.pl ze spozycie produktow mleczarskich ma byc do roku 2025 wyzsze o 20% wiec nie balbym sie spadku cen. Ale czas pokaze

 

Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

To zależy jak wielkiego zamieszania narobią ludzie-anty https://www.facebook.com/photo.php?fbid=369253133209087&set=a.140564572744612.28088.140562549411481&type=1&relevant_count=1 Zdjęcie znalazło się też na profilu https://www.facebook.com/pages/Ludzie-Przeciw-My%C5%9Bliwym/325356154277382 Poczytajcie komentarze, wszystkie sensowne i logiczne są sukcesywnie usuwane pozostają jedynie te "słuszne w sprawie". Jest tam tez temat uboju rytualnego który już dotknął nas hodowców bydła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

@statek masz spore gospodarstwo więc na razie nie masz się czego obawiać. Obecnie najwięcej mleka dostarczają te małe gospodarstwa do 50 sztuk więc to się tak od razu nie zmieni, że zostaną przy produkcji duże gospodarstwa, bo małym nie będzie się opłacać.

Moim zdaniem najważniejsze jest teraz, żeby nie przespać czasu i rozwijać produkcje, łączyć się w grupy bo inaczej może być tak jak z rynkiem świń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Ale nie będziesz rozwijal sie w nieskończoność. Ja doje 60 reszta to opas i jalowki. Mi w tej chwili jest idealnie. Mam fajny plodozmian. Mam malo dzierzaw za ktore nie place. I ogarniam to praktycznie w gronie rodziny. A jesli mialbym zwiekszyc to pojawiaja sie nowe wyzwania i problemy.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MIKOLAJ276    84

Witam wszystkich forumowiczów :)

Możliwe że moje pytanie będzie bez sensu lub odpowiedz na nie będzie znała tylko wróżka :/

Chodzę do ostatniej klasy Lo i po maturze zamierzam przejąć gospodarstwo po rodzicach. Jest do gospodarstwo o niedużym areale bo tylko 20ha, hodujemy 27 sztuk bydła z czego 15 to krowy mleczne reszta ta jałówki. Po przejęciu gospodarstwa zamierzam zwiększyć ilość krów do 25 sztuk. Wiem że nie jest to jakaś duża ilość ale obawiam się że więcej na tym areale nie dam rady uchować:/

Przejdę do setna sprawy :) Co będzie za np 5 lat z takim gospodarzem jak ja ?? Czy przetrwam na rynku mleczarskim czy zostanę wyeliminowany przez większych gospodarzy ??

Chętnie wysłucham wszystkich opini :)

Pozdrawiam Mikołaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

nikt ci nie zakaze bydła mlecznego hodowac, problem jedynie moze byc z cena za mleko po zniesieniu kwot, podejrzewam ze sporo ludzi powróci do dojenia krów po zniesieniu kwot, a ci co juz to robia pewnie beda zwiekszac stada po trochu, to wszystko moze a nie musi doprowadzic do spadku cen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ja bym rozroznil cos innego.

Moim zdaniem przetrwa ten ktory bedzie produkował najtaniej. Czyli nie do konca tacy ktorzy maja po 100 dojnych. Bo ten kto ma 20 sztuk i puszcza je na pastwisko, daje malo tresciwych, ma niska wydajnosc i nie ma zoobowiazań kredytowych paradoksalnie ma bardzo tanią produkcje choc mniej wydajna. i Wydaje mi sie ze przetrwa na rynku po zniesieniu kwot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MIKOLAJ276    84

Ja mam taką nadzieje że sytuacja jaka jest teraz z produkcją mleka nie zmieni sie co najmniej przez 10 lat :)

Żeby nie było tak że ten co ma 20 sztuk dojnych bedzie znaczył za parę lat tyle co teraz ma np 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Tego co będzie za kilka lat nikt nie jest w stanie przewidzieć ,ale ja myślę że z tymi mniejszymi gospodarstwami (100-200 tyś kg mleka ) nie będzie źle . Nie sądzę też ,że ci co teraz nie doją krów ,nagle po zniesieniu kwotowania mleka masowo do tego powrócą . Wielu co odeszło z tej branży i przekształciło się w inne profile produkcji (niejednokrotnie mniej pracochłonne ) nie będą inwestować w sprzęt do dojenia,krowy itp.

Nie obwiałabym się też, że większość gospodarstw ,które już produkuje mleko ,nagle po zniesieniu kwot zaczną go produkować dużo więcej . Do wzrostu produkcji mleka potrzeba zwiększenia pogłowia ,a co za tym idzie areału gospodarstwa . I właśnie ten brak możliwości zakupu ziemi jest głównym problemem rozwoju . Tak bynajmniej jest w mojej okolicy .Co z tego że są plany zwiększyć produkcję jak nie ma podstawy -ziemi . Dwa kłosy na jednej słomie nie urosną ... ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Dokładnie, zwiększenie pogłowia to też zwiększenia areału.

Ale u mnie zauważyłem że większość idzie na łatwiznę i nie zwiększają już ilości krów a idą w opasy. Kto wie, możliwe że i dużo młodych ludzi pójdzie w tą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ale interesu na opasie nie ma! nie raz to liczylem. Jakis tam dodatek jesli ktos ma miejsce i pasze. U mnie po odliczeniu zakupu cielaka (ktory kupuje od ojca;p) odchowaniu (robi to mama;p) i odpasaniu go do 800kg zostaje przy cenie 7 zl brutto 1800zl na sztuce przez srednio 22 miesiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

wielkiego interesu nie ma ale i roboty też dużo mniej niż przy krowach. No i zjedzą gorsza kiszonkę która dla krów się nie nadaje. Jak już są swoje cielaki to szkoda ich sprzedawać. Zawsze coś z tego zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Jak zjedza gorsza kiszonke to musisz dodac wiecej bialka a to robi koszt. Nic z powietrza sie nie wezmie. Dodatek jakis jest ale zebym mial miec taki dochod z opasow co z krow to bym musial miec kolo 300szt i 100 rocznie sprzedawac. A odpadaloby dojenie insemniacje i porody. Reszta ta sama.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

zawsze zostanie obornik to napewno..a z zarobkiem to jest roznie.kolega statek dobrze to opisuje tylko nikt prawdy nie przewidzi co bedzie po zniesieniu kwot z produkcjia mleka..moze byc wiele nie przewidzianych niespodzianek typu choroby itp.i celowych spekulacji...nie rozumiem jak bedzie z limitem po zniesieniu kwot..jak to sie bedzie mialo??? a takowo ma byc jakis limit czego nie kumam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Dokładnie, a takie gadanie że opasy to na słabszą paszę się postawi i też urosną to bzdura. No fakt, urosnąć urośnie. Ale nie w 22-24 miesiące tylko w 30 miesięcy.!

Jakie by to zwierze nie było to zawsze musi dostać najlepszą paszę objętościową bo wtedy można dużo zaoszczędzić na treściwych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

kukurydza to wiadomo jedna pryzma to i krowy jedzą to samo i byki. Ale sianokiszonka w belach zawsze będzie lepsza i gorsza i tą gorszą jedzą opasy tak samo liście z buraków cukrowych dla krów się nie nadają a byki mogą je dostawać. Albo odpad od ziemniaków też dobra pasza dla opasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SKOWRON    0

Wy to nie macie pojecia o gospodarzeniu !!!!!!!!!!! przyjedzie w bieszczady my rilnicy nauczymy was kalkulacji i utrzymania sie z produkcji mleka!!!! do wrzesnia mialem 1,00 za mleko i zyje jak gosc teraz mi podniesli do konkurencja przyjechal !!!! cieszcie sie to co macie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jak przyjeżdżali po byki z parkura z gór to się dziwili że u nas tyle tego bydła ludzie trzymają dopłat do krów nie ma i się opłaca a w ich stronach bydła coraz mniej i każdy mówi że się nie opłaca chociaż dopłaty są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×