Skocz do zawartości
Ferdek07

Przyszłość produkcji mleka w Polsce

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

jaro    163

Bardzo proszę-Ty mi o polowaniu na czarownice-ja Tobie o zachłanności-jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.Zauważ że ja nie skaczę do gardła dużym gospodarzom tylko zwracam uwagę na patologię która pozwala na krzywdzeniu "małych" rolników przez tych "dużych" którzy (nie oszukujmy się że jest inaczej) przyznają sobie premie za to tylko że oddają więcej mleka-a wszystko to pod sztandarem spółdzielni.Cały czas piszę tylko i wyłacznie o tym iż nie powinno mieć to miejsca w spółdzielniach .O wielkości gospodarstwa napisałem bo miałem wrażenie że piszesz o mnie (znaczy "mały" ujada bo się nie zna :D ) a nie żeby sie licytować-wali mnie to ile kto ma-w rodzinie mam wystarczająco obszarników :D .No i na koniec-nie chodzi mi o to aby nie wyróżniać tych "większych" bo to nawet potrzebne w granicach rozsądku ale aby oni tez poczuli że ten "mniejszy" chce żyć."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

 

Google - o fabrykach znajdziesz, widać że mocno do tyłu jesteś jeśli chodzi o informacje ze świata na temat gospodarki.

 

No własnie to Ty jesteś do tyłu w kwestiach gospodarki i wyszukiwania informacji. Jaro podał to o co chodziło, Apple w chinach nie ma żadnej fabryki, do produkcji wynajmuje tajwańskiego podwykonawcę, który posiada fabryki w Chinach.

 

Co do PGR który przejął ten kolega: zatrudniano 110 osób - ludzie mieli pracę, jeśli było ich zbyt dużo należało wywalić część, restrukturyzować PGR. Zakupił to jeden człowiek i zatrudnia 12 osób. Z 900ha utrzymać można 30 rodzin. Dla społeczeństwa i gospodarki żadna to korzyść tyle ziemi w pojedynczych rękach.

Może nowy właściciel zostawił tylko tych pracowników którzy nie pili, to by się zgadzało, że zostało tylko 12 :P Problem z PGR polegał na tym, że pracowali tam w większości ludzie nie szanujący pracy innych ludzi, był to w większości element asopłeczny potrafiący głównie kraść Z własnych obserwacji: widziałem przyczepy z pszenicą odjeżdżające w siną dal zamiast do magazynu PGR, albo masowe sprzedawanie ropy z ciągników, przykłady złodziejstwa można mnożyć.

 

Odnośnie różnicowania cen mleka jestem w stanie zrozumieć promowanie ilości tłumaczeniem, że zmniejszają się koszty odbioru, ale nie tym że duży zainwestował i ma kredyt!!! A co jeśli ten duży już spłacił kredyt, to należy mu w takim razie cenę obniżyć? Kolego @gospodarny1992 jak spłacisz kredyt, to rozumiem, że zadowolisz się ceną mleka taką jak ma np kolega @jaro? Czy wymyślisz jakiś inny powód?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

gospodarny1992:

Spłacać dużym kredyty mają mali przez to że im się zaoferuje mniejszą cenę. Czyli za to że ten większy chce zarabiać więcej należy mu jeszcze dopłacić. Idąc tym tokiem myślenia można by dopłacać 30-50% więcej do tony pszenicy czy ziemniaka każdemu kto ma kredyt na ziemię. Duży musiał wziąć kredyt żeby się rozwinąć a małemu z nieba wszystko spadło.

Jaka różnica czy mały weźmie 300tys na rozbudowę a duży 900tys również na rozbudowę - obaj mają kredyt na podobny procent i obaj dokonają proporcjonalnych inwestycji a ceny surowca będą mieli różne. Gdzie tu logika i sprawiedliwość??

 

Nie żalę się że nie mogę ziemi kupić czy obory budować - z tym nie mam problemu. Domagam się sprawiedliwości - nic więcej.

Co do Chin - nigdzie nie napisałem że tam wszystkim obywatelom dobrze się wiedzie. Chodzi jedynie o to że należy z nimi współpracować bo są najsilniejszą gospodarką świata.

 

Polaczek to z Ciebie wyszedł, widzisz tylko swój interes. Mnie nie interesuje ile kto ma, wyprodukowałem takiej samej jakości towar i chcę jednakowej zapłaty za jednostkę produktu.

 

b0gdan - zakopmy topór wojenny, mamy różne zdania w jednej kwestii ale odnośnie mleka takie samo.

 

Odpowiedź do postu niżej:

howgh :D

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



statek    137

statek:

Duży ponosi większe ryzyko niż mały - jaka jest różnica między zlicytowanym 20hektatrowcem a 100hektarowcem? Obaj mają 0. Obaj ponieśli ryzyko i ten większy wcale nie poniósł większego. Wszystko jest względne. W obu przypadkach byli narażeni na bankructwo.

"Może i duży ma więcej kasy" - wątpisz że 100sztuk da większy zysk niż 10???

Co do kosztów odbioru - obciążać jak najbardziej ale realnym kosztem.

 

Co do PGR który przejął ten kolega: zatrudniano 110 osób - ludzie mieli pracę, jeśli było ich zbyt dużo należało wywalić część, restrukturyzować PGR. Zakupił to jeden człowiek i zatrudnia 12 osób. Z 900ha utrzymać można 30 rodzin. Dla społeczeństwa i gospodarki żadna to korzyść tyle ziemi w pojedynczych rękach.

 

To ja majac 100 ha wyprodukuje tyle samo dobra dla społeczeństwa? tyle samo zapłace faktur rocznie? tyle samo dam zarobić ludziom, handlowcom etc niz 10x 10ha?

Wystarczy spojrzeć na wydajność. Gospodarstwa do 10ha mają średni plon 3,5t/ha. A mleka 5000l/sztuka. Przecież zasoby jako kraj mamy ograniczone i trzeba wykorzystywać to co mamy jak tylko można.

 

No to to odbierz 3400l mleka od 10 odbiorcow rozwalonych od siebie po 5km a wez ode mnie jednego. Myśle ze 25gr to realna oddzwiek problemu z odbiorem i mlekpol dobrze do tego podchodzi.

 

Myśle ze w 1 rece to bardzo dobre rozwiazanie. Wystarczy spojrzeć na tereny po PGR. Ten kto chciał pracować i był wartościowy został i robi dalej nawet u prywatnego. A ten kto nie chciał lub było mu za cieżko bo na lewo nie dało rady podpier**** to wypadł na starcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Gdzieś Ty widział takie sytuacje że trzeba zrobić 50 km żeby 3,4tys l zebrać? Wychodzi na to że od dostawcy który ma 5tys l mleka miesięcznie koszt odbioru wyniesie 1250zł a od dostawcy który mieszka 2 km dalej i ma 50 tys l koszt odbioru wyniesie 0. No chyba że wszyscy najwięksi mieszkają pod mleczarnią.... Do Ciebie cysterna nie musi jechać? Po drodze zwiną od innych mleko i dopiero do Ciebie dojadą - im trzeba up******ć cenę bo mleczarnia ma wyższy koszt odbioru a Tobie dołożyć bo koszt jest 0. Jaka to sprawiedliwość? To zwykły wyzysk - a inaczej kradzież.

 

Co do zasobów i ich ograniczenia - módl się żeby te zasoby były ograniczane jak najdłużej bo na nadprodukcji nikt nie skorzysta.

Zakładasz cały czas że mniejszy rolnik jest zacofany w myśleniu, że nie stosuje nawozów, środków ochrony, zaorze, zasieje i czeka. Wrzucanie wszystkich do jednego worka. Jest wręcz odwrotnie. Na 100ha zakupisz 2-3 ciągniki dużej mocy + osprzęt. Rolnik na 20 ha zakupi 2 ciągniki mniejszej mocy z tym że jest ich na 100ha aż pięciu - razem 10 maszyn. Ciekawe kto da więcej handlarzom, pośrednikom, producentom zarobić.... Mnie nie obchodzą Twoje zyski ale nie p***rz że społeczeństwo na Tobie korzysta bo jest wręcz odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yoda    17

Tych co chwalą socjalizm zapraszam na wycieczkę do Korei Północnej. Tam to dopiero jest dobrobyt. Typowa gospodarka centralnie planowana. Brak podatków. Wszystko wspólne. Gdyby nie pomoc żywnościowa z ONZ i od ich największego wroga-USA zdechli by z głodu juz ładnych parę lat temu. Nasza gospodarka szła w podobnym kierunku ale na szczęście jak zaczęła się żywność na kartki to ludzie się zaczęli budzić z tego utopijnego snu. Oczywiście teraz złodzieje co w PGR kradli i nic nie robili tęsknią za tamtymi czasami bo niestety teraz trzeba pracować a nie pić przez cały dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

@b0gdan-"Odnośnie różnicowania cen mleka jestem w stanie zrozumieć promowanie ilości tłumaczeniem, że zmniejszają się koszty odbioru, ale nie tym że duży zainwestował i ma kredyt!!! A co jeśli ten duży już spłacił kredyt, to należy mu w takim razie cenę obniżyć? Kolego @gospodarny1992 jak spłacisz kredyt, to rozumiem, że zadowolisz się ceną mleka taką jak ma np kolega @jaro? Czy wymyślisz jakiś inny powód?"-@jaro ma cenę mleka nienajgorszą i jak wspomniał wypowiada się raczej w imieniu tych rolników którzy naprawdę dostają po czterech literach w imię spłacania kredytów przez "dużych" :D .

@statek-" To ja majac 100 ha wyprodukuje tyle samo dobra dla społeczeństwa? tyle samo zapłace faktur rocznie? tyle samo dam zarobić ludziom, handlowcom etc niz 10x 10ha?"

Statek-ja Cię rozczaruję

po pierwsze dla dobra społeczeństwa czy Twojego ?Po drugie-śmiem twierdzić że ci mniejsi właśnie wygenerują więcej wpływów do budżetu niż Ty-zapewne jesteś "vatowcem" więc już choćby z tego powodu oni zapłacą więcej.Dalej-oni nie mogą negocjować cen tak jak Ty-czyli zapłacą dla handlowców więcej a ci zapłacą większe podatki.

@pawelo-Gdzieś Ty widział takie sytuacje że trzeba zrobić 50 km żeby 3,4tys l zebrać? Wychodzi na to że od dostawcy który ma 5tys l mleka miesięcznie koszt odbioru wyniesie 1250zł a od dostawcy który mieszka 2 km dalej i ma 50 tys l koszt odbioru wyniesie 0. No chyba że wszyscy najwięksi mieszkają pod mleczarnią.... Do Ciebie cysterna nie musi jechać? Po drodze zwiną od innych mleko i dopiero do Ciebie dojadą - im trzeba upieprzyć cenę bo mleczarnia ma wyższy koszt odbioru a Tobie dołożyć bo koszt jest 0. Jaka to sprawiedliwość? To zwykły wyzysk - a inaczej kradzież.

@statek o ile się nie mylę ma taką sytuację u siebie-specyfika regionu-ale to tylko tam raczej.Zresztą co tu bić pianę -transport w Mlekpolu jest prywatny i to już właściciele cystern musza kombinować żeby wyjść na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

statek    137

Gdzieś Ty widział takie sytuacje że trzeba zrobić 50 km żeby 3,4tys l zebrać? Wychodzi na to że od dostawcy który ma 5tys l mleka miesięcznie koszt odbioru wyniesie 1250zł a od dostawcy który mieszka 2 km dalej i ma 50 tys l koszt odbioru wyniesie 0. No chyba że wszyscy najwięksi mieszkają pod mleczarnią.... Do Ciebie cysterna nie musi jechać? Po drodze zwiną od innych mleko i dopiero do Ciebie dojadą - im trzeba upieprzyć cenę bo mleczarnia ma wyższy koszt odbioru a Tobie dołożyć bo koszt jest 0. Jaka to sprawiedliwość? To zwykły wyzysk - a inaczej kradzież.

 

Co do zasobów i ich ograniczenia - módl się żeby te zasoby były ograniczane jak najdłużej bo na nadprodukcji nikt nie skorzysta.

Zakładasz cały czas że mniejszy rolnik jest zacofany w myśleniu, że nie stosuje nawozów, środków ochrony, zaorze, zasieje i czeka. Wrzucanie wszystkich do jednego worka. Jest wręcz odwrotnie. Na 100ha zakupisz 2-3 ciągniki dużej mocy + osprzęt. Rolnik na 20 ha zakupi 2 ciągniki mniejszej mocy z tym że jest ich na 100ha aż pięciu - razem 10 maszyn. Ciekawe kto da więcej handlarzom, pośrednikom, producentom zarobić.... Mnie nie obchodzą Twoje zyski ale nie pieprz że społeczeństwo na Tobie korzysta bo jest wręcz odwrotnie.

 

ja CI pisałem. W mlekpolu mam 25 gr dodatku bo powiekszam produkcje. Dla mnie stworzenie nowego progu powyżej 50tys miesiecznie było impulsem do dostawienia 5szt z drugiej strony obory i codziennie przeganianie do udoju przez korytarz. I mi sie to opłaca. Podobnie myśli ten który ma 20 tys miesiecznie i dąży do sprzedania 30 tys. To jest zacheta i wyższy zysk rzeczywisty.

 

No jak ziemia może być nieograniczona? Podałem ten przykład bo za kiladziesiat lat ziemi zacznie brakować i dlatego nalezy pracować możliwie wydajnie (oczywiście nie jak najwydajniej z powodu ochorny ekologii)

Nie podałem rolnika który ma 20ha tylko tego co ma 10. NIe wmawiaj mi tego co nie miałem na myśli. Z czego ten co ma 10ha (zboza itp, nie mowie o truskawkach) ma kupić ten sprzęt? Naprawde nie mozna wrzucac wszystkich do jednego worka.

20ha rolnik to rozwojowy gospodarz i takich trzeba najbardziej wspierac pod każdym wzgledem. To on w przyszlosci bedzie miał możliwość powiekszenia i dania komuś pracy.

Przeraza mnie Twoja retoryka. Zaczynam sadzic ze Ty byś podzielił moje gospodarstwo na 10 innych i siedział w 10 rodzin na unijnym socjalu i opiece spolecznej. Jesli sie myle to daj mi pomysł jak utrzymać sie na 10ha i miec kase na zakup maszyn, wyjazd na wycieczke, studia dziecka itp.

 

Nie no tak, ja ogolnie jako duzy gospodarz kradne i zabieram mniejszym. Akurat w moim rejonie każdy miał równy start. Nie było PGR a najblizszy SKR miał 150ha i oddalony był o 40km.

Pamietaj ze duze gospodarstwa daje tez prace innym i motywuja pracowników. Wolisz jak połowa wsi siedzi pod budka z piwem czy gdy pracuja u kogos kto ma leb na karku i daje prace?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrus19    6

@ Statek

 

Były u nas też duże gospodarstwa (7km odemnie) były PGR 900ha (Czerwonka), z drugiej strony Suwałk Przebród też pewnie tyle pola, z mniejszych to Klejwy, Kleszczówek, i kilka SKR. :)

 

@ jaro Przypomniało mi się stwierdzenie kolegi (miastowego) jak byliśmy w 4 klasie technikum rolniczego nie na byle jakiej lekcji tylko na lekcji polskiego :P Powiedział; ,,kur*** żeby miał dzisiejszy rozum a tamte czasy....'' - chodziło mu o te ,, wolne '' hektary :lol:

 

Teraz jak go spotkałem to mimo że miastowy to studiuje zaocznie rolnictwo, mieli kilka ha na wsi, dostał premie, jeździ sobie 20 km codziennie z miasta żeby bydło opasowe nakarmić B)

 

Więcej PGR to było w naszym rejonie na Gołdapi, tam nawet Agrocentrum uprawia, ale to trzeba pytac kolegi @ TheCinek i :P @darek1972

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daniel10    3

Witam

Wczoraj przeglądałem faktury za 2004 (grudzień) cena mleka 1,16,przy dostawach ok 40 tyś litrów,ON 2,87,śruta sojowa 1050,rzepakowa 540 wszystkie ceny netto jak to zobaczyłem to byłem w lekkim szoku,ale to mnie uświadomiło że podjąłem dobrą decyzję i zakończyłem swoją przygodę z krówkami :rolleyes:

 

 

Wszędzie są dyskusje w radach o cenie dla małych i dużych,tylko że spółdzielnia to nie spółka nie wypłaca zysków w postaci np.dywidendy tylko w postaci wyższej ceny za surowiec.I teraz pytanie,ile spółdzielnia zarobi na dostawcy,który odstawia 100tyś a na tym który produkuje 10tyś?

Pomijam temat udziałów,kosztów odbioru,badań mleka itd.dlatego myślę że cena powinna być zróżnicowana dla dostawców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

no właśnie w jednej wsi jest 6 dostawców jeden ma 100tys na miesiąc i pozostali razem też 100tys na miesiąc. Ten największy dostaje 20gr za litr więcej niż reszta. Na którym mleku mleczarnia zarabia więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wszyscy rozumieją mój przekaz. Nie mówię o tym że ktoś "spłaca" za kogoś kredyty, bo to robią żyranci...Ale o to że żeby sukcesywnie zwiększać produkcję trudno ich uniknąć. Pawelol mniej więcej o to mi chodziło że każdy bierze kredyt na który go stać jedni 300 inni 900 właśnie po to żeby zwiększyć produkcje i mieć większe zyski..tak działa biznes. ten co bierze 300 będzie większy..potem bierze znowu trzysta, i znowu. Z czasem stać go na 900...i sprzedaję 50000l miesięcznie i ma wyższą cenę. Myślac po Twojemu to w każdej dziedzinie każdy powinien dostawać taką samą pensję nie zależnie od natężenia pracy i jej ilości czy stanowiska...już to pisałem ale ktoś nie czyta dokładnie moich wypowiedzi...Damian4000 w porządku, ale jest też coś takiego jak bezpieczeństwo dostaw, mleczarnia musi utrzymywać dużych dostawców, bo taki milionowy krów nie rzuci, chyba że rzucą nim jak tym rolnikiem z Piątnicy, a trafia im się 10 takich po 50000 rocznie i co, przebranżowią się albo rzucą w(..) to jaka będzie sytuacja mleczarni...na kolejnej będzie kolejny szyld mlekovita? "Jak Kuba bogu..." no tak typowe..a co to było jak nie polowanie na czarownice, szydercze oskarżenia bez żadnych przesłanek...i nieprawdziwe. Ej koledzy nie przesadzajcie "zakopmy topór wojenny" co to ma być?! Jeśli Wy wymianę poglądów na forum gdzie są ludzie żyjący jednej polskiej ziemi traktujecie w kategoriach wojny..to masakra jakaś jest. Archetyp wojny polsko-polskie, szkoda gadać

Edytowano przez gospodarny1992

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

statek    137

@ Statek

 

Były u nas też duże gospodarstwa (7km odemnie) były PGR 900ha (Czerwonka), z drugiej strony Suwałk Przebród też pewnie tyle pola, z mniejszych to Klejwy, Kleszczówek, i kilka SKR. :)

 

@ jaro Przypomniało mi się stwierdzenie kolegi (miastowego) jak byliśmy w 4 klasie technikum rolniczego nie na byle jakiej lekcji tylko na lekcji polskiego :P Powiedział; ,,kur*** żeby miał dzisiejszy rozum a tamte czasy....'' - chodziło mu o te ,, wolne '' hektary :lol:

 

Teraz jak go spotkałem to mimo że miastowy to studiuje zaocznie rolnictwo, mieli kilka ha na wsi, dostał premie, jeździ sobie 20 km codziennie z miasta żeby bydło opasowe nakarmić B)

 

Więcej PGR to było w naszym rejonie na Gołdapi, tam nawet Agrocentrum uprawia, ale to trzeba pytac kolegi @ TheCinek i :P @darek1972

te PGR o ktorych mówisz sa daleko ode mnie. Mieszkam w okolicach Gib wiec moj ojciec nawet nie myslał aby to wziąć. A kto pomyslał ten teraz dobrze stoi w tamtych stronach

 

Co do opłacałności bydła opasowego mam naprawde średnie zdanie. Na jednym byku na koniec zostaje 2 tys zł po 24 miesiacach. Wiec na dobra sprawe trzeba miec 100 szt ciągle aby rocznie wyciagac 60tys na czysto bez dopłat.

 

Witam

Wczoraj przeglądałem faktury za 2004 (grudzień) cena mleka 1,16,przy dostawach ok 40 tyś litrów,ON 2,87,śruta sojowa 1050,rzepakowa 540 wszystkie ceny netto jak to zobaczyłem to byłem w lekkim szoku,ale to mnie uświadomiło że podjąłem dobrą decyzję i zakończyłem swoją przygodę z krówkami :rolleyes:

 

każdy ma swoja recepte na zysk i kazdy ma indywidualne warunki gospodarowania. W moich warunkach zebym został na samej produkcji zbozowej to nie miałbym aż tak różowo. Ale jak ktos ma możliwość i jest zadowolony to czemu nie.

 

Damian4000 w porządku, ale jest też coś takiego jak bezpieczeństwo dostaw, mleczarnia musi utrzymywać dużych dostawców, bo taki milionowy krów nie rzuci, chyba że rzucą nim jak tym rolnikiem z Piątnicy, a trafia im się 10 takich po 50000 rocznie i co, przebranżowią się albo rzucą w(..) to jaka będzie sytuacja mleczarni...na kolejnej będzie kolejny szyld mlekovita?

 

akurat tu widac ze bank miał kogos na to gospodarstwo. Po ukazaniu sie dramatycznej prosby o jakies darowizny nagle bank na szybkosci sprzedaje bo a nóż sie chłopakowi uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PawelWlkp    333

Czytałem w tygodniku. Gość może troche przefantazjował z inwestycjami, chciał milinerem zostać, kilka zdarzeń losowych i stał sie bankrutem. Ale sprzedali to za śmieszne pieniądze, napewno ktoś z układami na to czekał i go ud*pili na szybko jak zobaczyli że coś się zaczyna dziać pozytywnego. Gdyby bank nawet koniecznie to musiał sprzedać to gdyby dłuższy czas dali pewnie za dużą większą kasę by poszło i coś by mu zostało po spłacie wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrus19    6

Tak jak pisałem wcześniej : skoro jego gospodarstwo było jak sam mówi warte te 5 mln to bank nie mógł udzielić jeszcze 1 mln kredytu? Skoro zadłużenie było mniejsze niż wartość gospodarstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

@gospodarny napisze inaczej. Prezes mleczarni mówi mamy średnia cenę 1.30 i więcej nie możemy dać bo upadniemy. Załóżmy że odejdą wszyscy ci którzy dostają poniżej tego 1.30. Co wtedy stanie się z mleczarnia? Czy nadal będzie ja stać na płacenie największym po 1.60?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możliwe.. i "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść" skoro ten rolnik twierdził że mógł dostać 5 mln. za gospodarstwo to mógł sprzedawać na własną rękę, nie znam się na tego typu prawodawstwie, może nie mógł bo wszystko pod zastaw i nie można przepisać..a teraz nie ma nawet mieszkania:/ Damian4000, tak, efekt skali niszczy wszystko...

Edytowano przez gospodarny1992

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

W premiowaniu dużych dostawców biega o to, że aby utrzymać takiego dostawcę w spółdzielni trzeba dać mu cenę taką samą jak w sąsiedniej, bo konkurencja nie będzie podkupować takiego co ma dostawy 2-3 tys l , bo po pierwsze koszty transportu, po 2 mniej stabilna jakość surowca, po 3 mały nie jest perspektywiczny bo lada moment może zniknąć z rynku. Taka zasada jest np w mojej spółdzielni. Taka Agromarina dyktuje ceny jakie chce uzyskać i spółdzielnia do nich dostosowuje cennik, aby ich utrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ferdek07    62

W premiowaniu dużych dostawców biega o to, że aby utrzymać takiego dostawcę w spółdzielni trzeba dać mu cenę taką samą jak w sąsiedniej, bo konkurencja nie będzie podkupować takiego co ma dostawy 2-3 tys l , bo po pierwsze koszty transportu, po 2 mniej stabilna jakość surowca, po 3 mały nie jest perspektywiczny bo lada moment może zniknąć z rynku. Taka zasada jest np w mojej spółdzielni. Taka Agromarina dyktuje ceny jakie chce uzyskać i spółdzielnia do nich dostosowuje cennik, aby ich utrzymać.

a to agromarina nie oddaje już do 2 spółdzielni? w ogóle agromarina też narzeka na opłacalnosc że nie ma zysku na mleku, więc w końcu komu ma być dobrze?

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

Oddaje do Chełma i Krasnegostawu. Rafałek nigdy nie narzekał, że są małe zyski :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

@gospodarny- "Jak Kuba bogu..." no tak typowe..a co to było jak nie polowanie na czarownice, szydercze oskarżenia bez żadnych przesłanek...i nieprawdziwe."

Napisałem "@gospodarny-jeżeli (moim zdaniem całkiem logiczne argumenty) podane powyżej nie przemawiają do Ciebie to już nie wiem o co chodzi.Z kolei gdy nie wiadomo o co chodzi- z reguły chodzi o pieniądze .Czyli jak rozumiem spore gospodarstwo+rodzina w radzie nadzorczej ?Mylę się ?" -jeżeli myliłem się to powinieneś napisać "mylisz się " i cześć.Ja rozumiem że ktoś chce mieć zysk nawet kosztem innych i potrafię zrozumieć takie postępowanie.Tyle że niekoniecznie je pochwalam :D .

"Nie wszyscy rozumieją mój przekaz. Nie mówię o tym że ktoś "spłaca" za kogoś kredyty, bo to robią żyranci..."-widzisz myślę że w tym wszystkim chodzi o precyzyjne wypowiedzi (dlatego nie możemy się zrozumieć)-no bo jak mam ocenić to co napisałeś powyżej ?Że żyranci są od tego aby spłacać czyjeś kredyty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żyranci to część zabezpieczenia kredytu, jeśli kredytobiorca nie jest w stanie go spłacać to ten ciężar przejmują żyranci, tak jest? Myślę że precyzyjnie się wyrażam, to co myślę, jeśli do kogoś piszę to kilka razy czytam post żeby dokładnie się odnieść do jego wypowiedzi ;) Jeśli chodzi o rynki zbytu żywności, należy celować w kraje mówiąc prosto położone na pustyni, proste, skąd oni wezmą żywność ja nie od nas...

Edytowano przez gospodarny1992

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Gdybyś napisał że żyranta obciąża się kosztami obsługi kredytu w przypadku niewypłacalności (czasowej lub stałej) dłużnika banku to wtedy tak-byłoby to zdecydowanie bardziej precyzyjne niż wyrażenie -"Nie mówię o tym że ktoś "spłaca" za kogoś kredyty, bo to robią żyranci..."

Dobra kończymy te pyskówki ? :D -idę krówki doić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dawid141413
      Witam, potrzebuje bariere tylna na hale udojowa delaval rybia osc 30. Prosilbym o pomoc w znalezieniu kogos kto moze posiadac takie cos. Konkretnie chodzi o takie cos jak na zdjęciu 

    • Przez adeq15
      witam ma do was pytanie mam znajomego który chce miec obore pod oczena co musi zrobic a by to uzyskac ja slyszakem ze musi kupic jaluwki zacielone i musie miec ih conajmniej cztery na doplaty a 20 zeby miec obore pod oczena czy to prawda??
    • Przez Ursusc36099
      Witam chcę was zapytać o opinie która mleczarnia jest lepsza Mlekpol czy OSM Piątnica.
      Względem cen skupu surowca i jakością produktów.
    • Przez vygi
      - poprawi wydajność mleczną
      - poprawi zawartość tłuszczu
      - poprawi płodność córek 
    • Przez Maciek_Magnum
      Szanowni, moja dziewczyna pisze pracę licencjacką na temat produkcji mlecznej w Polsce i jej opłacalności w dobie kryzysu gospodarczego, który dotknął niemal wszystkie podmioty gospodarcze w latach 2008-2012. Proszę Was o wypełnienie krótkiej, anonimowej ankiety na wyżej przedstawiony temat. Podkreślam jeszcze raz, że ankieta jest anonimowa! Będziemy Wam bardzo wdzięczni! Z góry wielkie, wielkie dzięki!
       
      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdT0QG9GrOBiD6LAh2Oz-ZrLbczJLwrod7YzeXoZiZRzA73lg/viewform?c=0&w=1
×