Skocz do zawartości
cygi

co robicie ze słoma ??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Słoma

Przujechal dzis do mnie chopaczek i chcial slomy sobie zbelowac. Uklad jest taki ze beluje mi 50 bel i wiezie mi do stodoly a reszte zabiera sobie. Z prawie 60 ha to kilka bel bedzie.Mysle ze ten uklad mi sie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cosmos    1

U mnie wszystko oram. Nie mam sieczkarni więć pierw idzie talerzówka, a potem orka i słoma znika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cosmos a jak dlugo tak robisz ? nie wchodzą ci choroby grzybowe na kolejne uprawy? ja też nie mam sieczkarni ale uruchamiam orkana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


ursus1634    1

Ja część swłomy prasuje(żytnią jęczmienną pszenżytnią) a reszte tne sieczkarnią w bizonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cosmos    1

Robię tak już 4 lata odkąd mam Cosmosa, ale on robi mały wałek bo bierze tylko 2m szerokości, więc problem jest tylko przy pszenicy. A co do chorób to nie zauważyłem wzrostu ich intensywności, a raczej spadek, bo wcześniej staruszek gospodarował ekologicznie z powodu braku opryskiwacza :) , a ja teraz pryskam fungicydami i jest ok. Robiłbym inaczej ale nie mam co robić ze słomą bo nie trzymam zwierząt bo nie mam na to czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bo u mnie po 5 latach to dosyć znacznie zaczely pojawiać sie grzyby w zbnożach ale na szczęście są odpowiednie środki do ich zwalczania to lajcik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laraks    22

ja mala czesc zbierma przewaznie z pszenicy albo pszenzyta a reszte tne rozdrabniaczem sadowniczym ale wtedy traktor w dupe bierze. na nastepny rok trzeba sie rozejzec juz za sieczkarnia bo to nie ma sensu pozniej znowu jezdzic bo traci sie czas, pieniadze na paliwo no i zuzycie ciagnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

ja wszystko zbieram i jeszcze od sasiadow zawsze biore z 30 ha slomy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


1rajdzik    14

co robię ze słomą ? a jeżdże po polach i baluje co się da :) heh trochę już klientów złapałem - 170 w dwa dni zrobiłem :)

 

a u siebie w tym roku zbieram więcej niż to w poprzednich latach bywało, bo zamierzać dawać ją na kurniki - ogólnie mówiąc na przerób. docelowo mam zrobić 200 balotów (część na własny użytek dla trzody) a ile będzie - hehe powiem po żniwach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarek    0

My prasujemy i wszystką zbieramy.

Dodatkowo jeszcze sporo kupujemy prosto z pola.

Za kostke to tak około 0,60zł trzeba zapłacić.

No i oczywiście koszt sprasowania ale to już we własnym zakresie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrkram    0

Ja zbieram jedynie trochę słomy dla mnie ok 2ha a resztę to daje rolnikom którzy maja krowy a w zamian biorę gnój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Tadeusz1212    2

Ja biorę słomę do siebie około z 2,5 ha, z drugiego 2,5 ha bierze wuja ( ma trochę krów ) a resztę biorą znajomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


johny    2

a ja słome zbieram wszystko z 30 ha i jeszcze sporo biorę od sąsiadów a gdy mam zapas to oddaje na przerobienie na brykiet ze słomy i mam czym palić całą zimę w dwóch domach . :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kris14    259

Ja zazwyczaj słomę prasuję i chowam pod dachem, no chyba że jest duży urodzaj to stawiam stóg z bel (głównie z pszenicy) na polu, a jeśli mam naprawdę duże zapasy z poprzednich lat to ostatecznie sieczę ją przy omłocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

młody17    12

Ja zbieram wszystką swoją i od sąsiada jeszcze biorę. Wszystko sprzedaję za cenę (w zależności od kostki) 1,5zł - 2,5zł

W tym roku mam ok 1300 kostek :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



zbigi123    4

Ja zbieram, kupuje i ściele.

 

Słyszałem że mozna zupe słomową robić , albo nalewke tzw. słomówke ze słomką. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7
sieczę ją przy omłocie.

Podoba mi sie to określenie :(

 

Z roku na rok robią sie coraz większe zapasy i w tym roku nawet sterty nie robiłem, uzupełniłem stodołe i dwa stropy do pełna a reszta pocięta i przyorana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×