John Deere - Agrofoto.pl Forum Rolnicze i Galeria

John Deere to najpopularniejsza polska marka ciągników rolniczych. Jej pierwszy zakład produkcyjny powstał 175 lat temu roku. Traktory John Deere są Chętnie wybierane przez wielu rolników na całym świecie. Zgodnie z danymi rejestracyjnymi AgriTrac, to jeden z najczęściej wybieranych producentów w Polsce zarówno na rynku nowych, jak i używanych ciągników rolniczych.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 2817 wyników

  1. matiz955

    John Deere 5720

    Ale wiecie co. Wykopane.. 9 grudnia.. Ostatnia łyżka buraków z tego miejsca, i musiało się tak przerwać.
  2. danielhaker

    John Deere 8400

    Zawsze uważałem, że najładniejszą sieczkarnią jest Jaguar serii 900, ale John Deere nową serią 8000 pokazał, że również ma tu coś do powiedzenia ;)
  3. Marl

    John Deere 2256 + heder 816

    Już prawie gotowy do drogi Jeśli są tu użytkownicy tego typu kombajnu serii 22xx, zapraszam do dyskusji na jego temat. W moich stronach nie ma takiej maszyny, będę wdzięczny za wskazówki dotyczące napraw i eksploatacji Długość naczepy po załadunku to ponad 16 m + ciągnik siodłowy...

    © Marcin W

  4. Nowy zestaw do oprysków już gotowy i przetestowany
  5. Rolnik_Szuka

    Słoma na dużą skalę

    Materiał ze zwożenia słomy na bardzo dużą skalę ! Zapraszam na materiał od Rolnik Szuka z udziałem Kazik478 PL.
  6. Dzisiejsza, nieco spóźniona podorywka (spóźniona, bo trzeba było nie tylko natrafić na okres bez deszczu, ale i odczekać choć koło tygodnia po "roundupowaniu"). Na usługach ponownie ten sam ciągnik co wiosną- wiadomo, zaufanie do uczciwego usługodawcy :) Chciałem pominąć zrywanie ścierniska, ale porzuciłem ten pomysł z dwóch powodów- po pierwsze koszt gruberowania nie był duży (120 zł/ha), a po drugie- słoma została pocięta i jej przyoranie mogłoby pewnie grozić utworzeniem się maty z materii organicznej, a tak resztki pożniwne są ładnie zmieszane z glebą. Przy okazji agregat zębowy powyciąga pozostałe chwasty i je dobije- same korzyści :) Teraz czekamy mniej więcej do 20 września, potem orka i na pole trafi jakaś ozimina.
  7. zetor14

    John Deere 6610

    Nowy koń w stadzie :D Przesiadka z 914 :D
  8. XTRO

    Ursus C-330

    Mała wpadka brata
  9. Z albumu: BARENBRUG - nasiona traw i lucerny

    Grabienie kolejnego pokosu w jednym z gospodarstw programu Grass into Gold Więcej zdjęć tutaj http://grassintogold.pl/
  10. yacenty

    John Deere 6140r i 1470

    Dziadek sprawdza czy Marek dobrze sypie
  11. RolnikMat

    John Deere 6420 SE

    Wałowanie pól pod rzepaki wałem Agro-Factory Grom 2017.
  12. TheMajster

    John Deere

    Pierwsza dawka N prawie rozsiana W-M
  13. Cała historia na http://www.agrofoto.pl/forum/blog/21/entry-1992-rolnik-jedzie-do-detailera-john-deere-6140r-agridetailng/
  14. Cała historia na http://www.agrofoto.pl/forum/blog/21/entry-1992-rolnik-jedzie-do-detailera-john-deere-6140r-agridetailng/
  15. Cała historia na http://www.agrofoto.pl/forum/blog/21/entry-1992-rolnik-jedzie-do-detailera-john-deere-6140r-agridetailng/
  16. Witam. Mam zamiar kupić używaną prasę John Deere. Prawdopodobnie będzie to model 582. I tutaj mam kilka pytań z tym związanych: 1. Jakie zapotrzebowanie na moc ma ta prasa ?( Mam ciągnik 80 km i nie wiem czy da sobie z nią rade). 2. Na co zwrócić uwagę przy zakupie takiej prasy? 3. Jakie macie opinie o tych prasach? ( Awaryjnosc, ceny części zamiennych i koszty eksploatacji? ) 4. Jaka siatkę stosujecie i jak sprawdza się system cover edge? Proszę o odpowiedzi posiadaczy takich pras oraz spostrzeżenia na temat tej serii pras.
  17. Ciągnik JD 6250R przed wejściem Amerykański gigant maszynowy John Deere wzmacnia swoją obecność w Polsce, otwierając Centrum Usług Biznesowych, z którego będzie zarządzać fabrykami w Europie. Placówka będzie zlokalizowana w Poznaniu, zapewni pracę 120 specjalistom. • Amerykański czołowy producent maszyn rolniczych oraz urządzeń do pielęgnacji zieleni John Deere wzmacnia swoją obecność w Polsce; • Obecnie trwa rekrutacja na nowe stanowiska pracy; • Do zadań nowej placówki należeć będzie obsługa globalna fabryk i oddziałów John Deere w takich obszarach jak: księgowość i finanse, logistyka oraz kadry. Dostępność nowoczesnej powierzchni biurowej, zdywersyfikowana gospodarka, zalety komunikacyjne: blisko zlokalizowany port lotniczy i sieć dróg szybkiego ruchu, połączenia kolejowe z krajami zachodnimi, jakość komunikacji miejskiej, współpraca z lokalnymi władzami i uczelniami oraz wysoko wykwalifikowana kadra – to najważniejsze czynniki decydujące o tym, dlaczego zagraniczne przedsiębiorstwa wybierają Polskę na miejsce nowych inwestycji. Jednym z przykładów takich firm jest amerykański lider sprzętu rolniczego John Deere, który otwiera swoje nowe wielofunkcyjne Centrum Usług Biznesowych w Poznaniu. - Polska to dla nas perspektywiczny i przyjazny rynek, o czym świadczy nasza kolejna inwestycja. To kolejny krok do dalszego rozwoju w Polsce, kraju, w którym już odnosimy sukcesy na rynku maszyn rolniczych – mówi Christoph Wigger, wiceprezes John Deere ds. Sprzedaży i Marketingu, Region 2(Europa, Afryka Północna, Bliski i Środkowy Wschód). – Poznań jest ważnym ośrodkiem akademickim w Polsce, z którego na rynek pracy trafiają wykształceni w rozmaitych dziedzinach absolwenci. Ponadto stolica Wielkopolski jest doskonale zlokalizowana z punktu widzenia granic Unii Europejskiej – dodaje. Polskie Centrum Usług Biznesowych John Deere, które zostało otwarte 11 grudnia, to już druga poważna inwestycja amerykańskiej firmy w Wielkopolsce. Pierwszą z nich było stworzenie w naszym regionie centrum szkoleniowego i oddziału sprzedaży na Polskę, który jest zlokalizowany w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem. Polskie miasta pierwszym wyborem Centra Usług Biznesowych są jednym z najdynamiczniej rozwijających się sektorów polskiej gospodarki. Ich głównym zadaniem jest świadczenie usług na rzecz innych jednostek wielooddziałowego przedsiębiorstwa w takich zakresach, jak: HR, IT, obsługa klienta, księgowość czy logistyka. Zagraniczne firmy coraz częściej decydują się na otwarcie tego typu inwestycji w polskich miastach, które konkurują między sobą o przyciągnięcie najlepszych inwestorów. Według najnowszych danych („Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych”) w I kwartale 2017 r. działało już w Polsce 1078 centrów tego typu (w tym 748 zagranicznych). Inwestorzy cenią sobie u polskich specjalistów wykształcenie oraz zaangażowanie, co przekłada się na liczbę zatrudnionych pracowników, która sięga już ponad 244 tys. osób. Jednym z miast cieszących się największym zainteresowaniem inwestorów jest Poznań. - W przypadku Poznania atutem są przede wszystkim wykwalifikowane kadry. Około 30 tys. absolwentów szkół wyższych stanowi ogromny potencjał dla firm, które otwierają centra usług biznesowych w naszym mieście. Poznań zmienia się, a kierunki tych zmian odpowiadają na potrzeby inwestorów z sektora usług nowoczesnych. W trakcie realizacji jest około 100 tys. m2 nowoczesnej powierzchni biurowej. Miasto dba o poprawę jakości życia mieszkańców poprzez rewitalizację centrum i terenów nadrzecznych, promowanie i unowocześnianie komunikacji miejskiej oraz rowerowej. Lotnisko Poznań-Ławica dynamicznie rozwija siatkę połączeń i tylko w tym roku zyskało 10 nowych połączeń lotniczych oraz dodatkowe loty do największych europejskich hubów (Frankfurt, Londyn, Warszawa). Powstają nowe hotele globalnie znanych marek (m.in. Hilton, Marriott). Ze strony Biura Obsługi Inwestorów inwestor, który planuje otworzyć centrum usług nowoczesnych w Poznaniu, może liczyć na pełne wsparcie na każdym etapie procesu inwestycyjnego. To wszystko wpływa pozytywnie na wizerunek Poznania w oczach inwestorów – mówi Katja Lõžina, dyrektor Biura Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Poznania. Ponad 100 nowych miejsc pracy Otwarcie Centrum Usług Biznesowych John Deere, wiąże się ze rekrutacją, która już się rozpoczęła i trwać będzie również w 2018 roku. - Do zadań nowo utworzonej placówki, należy globalna obsługa fabryk i produktów John Deere w różnych obszarach, takich jak: finanse i księgowość, logistyka czy kadry - mówi Mirosław Leszczyński, Prezes Zarządu John Deere Polska. I właśnie specjaliści z tych dziedzin będą najbardziej poszukiwani przez zagranicznego producenta w najbliższych miesiącach. W skali całego kraju, wśród pracowników centrum usług, najbardziej poszukiwane kompetencje, można podzielić na kilka kategorii. Pierwszą z nich są umiejętności językowe, najczęściej dotyczące znajomości języka: angielskiego, niemieckiego lub francuskiego. Dużą grupą poszukiwanych specjalistów stanowią również, programiści i osoby ze specjalistyczną wiedzą w sektorze finansowym oraz usługach komercyjnych i profesjonalnych (np. usługi wsparcia dla biznesu, usługi HR, usługi prawne, usługi badawcze i konsultingowe). Eksperci szacują, że w 2020r. liczba osób pracujących w tym sektorze wynieść może nawet 300 tysięcy osób.
  18. Wyższe temperatury za oknem powodują, że coraz chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu w przydomowych ogródkach. Niestety często zdarza się, że przy jego pielęgnacji popełniamy błędy, które mogą narazić rośliny i trawnik na poważne problemy. Nieumiejętne koszenie, niewłaściwe nawożenie czy złe miejsce posadzenia roślin - to tylko niektóre grzechy, wyliczają eksperci John Deere i podpowiadają jak się ich wystrzegać. Pielęgnacja przydomowych terenów zieleni to ciągłe dopieszczenie szczegółów, które wymaga zarówno posiadania ogrodowej pasji jak i dużej ilość czasu. Dobrze utrzymany ogród to nieustanna praca w okresie od wczesnej wiosny, aż do późnej jesieni. Warto więc zrobić rachunek sumienia i sprawdzić, jakie zachowania, wystawiają nasz ogród na zaniedbanie. 1. Niewłaściwe nawożenie roślin Nawożenie roślin to bardzo istotny zabieg pielęgnacyjny, dzięki któremu będą się one prawidłowo rozwijać i obficie kwitnąć. Zanim rozpoczniemy ten proces, konieczne jest poznanie wymagań roślin, które rosną w naszym przydomowym ogródku. Wśród najczęstszych błędów związanych z ich nawożeniem wymienić można: zastosowanie niewłaściwego nawozu, przenawożenie czy nieodpowiedni termin nawożenia. Istotne jest, aby nawóz został odpowiednio dobrany dla danego produktu rośliny, stąd warto poznać przed samym zabiegiem jej wymagania. Uwagę, należy zwrócić na zbyt duże nawożenie azotem. Pierwiastek ten odpowiada m.in. za szybki rozwój i wzrost roślin. Zbyt późno podany, może prowadzić do zbyt intensywnego wzrostu zielonej masy rośliny i ograniczy kwitnienie. Najlepiej, aby nawożenie tym pierwiastkiem zakończyć do końca lipca. Od sierpnia, aż do połowy października należy stosować nawozy fosforowe i potasowe. Pamiętajmy także o równym rozsiewie/aplikacji nawozu na trawnik, dzięki czemu murawa będzie bardzo zbliżona wysokością i nasyceniem koloru na całej powierzchni trawnika. Ważne jest również, aby przed skorzystaniem z produktu sprawdzić jego datę ważności. 2. Nieumiejętne podlewanie ogrodu Mało kto zdaje sobie sprawę, że podlewanie trawy w upale i pełnym słońcu może być przyczyną powstawania brzydkich żółtych plam. Jakie zatem zasady warto stosować przy podlewaniu przydomowego ogródka? Trawnik najlepiej jest podlewać z samego rana, tak aby woda dotarła do głębszych warstw ziemi, a nie odparowała. Jeżeli nie możemy podlać trawy rano, zróbmy to pod wieczór, jednak wtedy trawa jest dłużej wilgotna i bardziej podatna na choroby grzybowe. Jeśli chodzi o częstotliwość podlewania to w przypadku młodego i dopiero co rozłożonego trawnika, powinno się to robić nawet dwa razy w ciągu dnia, ponieważ duża ilość wody sprzyja ukorzenianiu się. Natomiast w przypadku dobrze ukorzenionych trawników, wskazane jest intensywne podlewanie dwa razy w tygodniu. Pamiętajmy, aby sprawdzać kolor trawy już u nasady, co pozwoli lepiej ocenić nam jej odpowiedni stan. 3. Niewłaściwe koszenie trawnika Regularne koszenie trawnika wpływa na powstawanie nowych źdźbeł trawy i sprawia, że nasz trawnik będzie wyglądał niczym najlepszy zielony dywan. Gdy tego nie robimy, straci on na swojej atrakcyjności. Jak często powinniśmy zatem kosić trawę? – Jeżeli chcemy, aby nasz trawnik atrakcyjnie wyglądał przez cały sezon, powinniśmy kosić go raz w tygodniu. Warto zwrócić uwagę, że lepszym zabiegiem jest częstsze koszenie i ścinanie niewielkiej części źdźbła, niż rzadsze koszenie i agresywne ścinanie znacznej części źdźbła trawy – mówi Robert Łoza z John Deere Polska. Jeśli chodzi o prawidłową wysokość koszenia, to należy go skrócić maksymalnie o 30 proc. wysokości trawnika. A jak zmierzyć wysokość trawy? Jest na to prosty sposób. Wystarczy położyć na trawę 1 dm2 tektury i zmierzyć jej wysokość. Pamiętajmy również, aby nie kosić, jak jest bardzo sucho, ponieważ możemy postrzępić trawę, co nie wpłynie dobrze na jej wygląd i jakość. Podobnie jest w przypadku koszenia stępionymi nożami. 4. Złe przygotowanie kosiarki Koszenie trawnika to jedno, natomiast równie istotna jest odpowiednia konserwacja kosiarki, a z tym bywa w polskich domach różnie. Po pierwsze pamiętajmy o sprawdzeniu poziomu oleju silnikowego oraz uzupełnijmy poziom paliwa w zbiorniku. - Jeżeli posiadamy kosiarkę spalinową pamiętamy również o benzynie, która powinniśmy za każdym razem zużyć tak, aby nie pozostawała w układzie paliwowym i przewodach. Jest to tym bardziej ważne, ponieważ benzyna może stracić swoją ważność już po miesiącu, a pozostawienie jej na dłuższy czas może uszkodzić układ paliwowy – zauważa Robert Łoza. Po drugie, zwróćmy uwagę na wypoziomowanie mechanizmu koszącego w kosiarkach samojezdnych, aby powstała równa gładka powierzchnia, a nie fale. Po trzecie pamiętajmy, aby noże były odpowiednio naostrzone. Dzięki czemu będziemy mieć pewność, że przycinają one trawę, a nie powodują jej wyrywanie. Kosiarka to również miejsce powstających zabrudzeń i zanieczyszczeń. Dlatego warto po koszeniu odpowiednio wyczyścić obudowę i elementy tnące, aby nasz sprzęt służył przez wiele lat. 5. Złe miejsce posadzenia roślin W momencie, kiedy wybieramy gatunki roślin, które chcemy zasadzić w naszym ogrodzie, powinniśmy sprawdzić ich wymagania. Może się okazać, że część z nich nie lubi nasłonecznionych lub zacienionych miejsc, które będą miały wpływ na jakość gleby i zapotrzebowania w wodę. Jeżeli mamy do czynienia z delikatną rośliną, lepiej będzie ją ulokować w bardziej nasłonecznionym miejscu. Miejsca o małej ilości światła przeznaczmy dla tych mniej wymagających gatunków. Częstym błędem jest również sadzenie roślin zbyt blisko siebie. Pamiętajmy, że po kilku latach może okazać się, że będą one potrzebowały znacznie więcej przestrzeni, niż to było pierwotnie planowane. Warto również dobierać obok siebie rośliny o podobnych wymaganiach dot. gleby, nawozów czy też światła. Materiały prasowe John Deere Polska
  19. Już na wiosnę John Deere zaprezentuje nowość w postaci 4– i 6-cylindrowych modeli ciągników serii 6M z silnikami spełniającymi normę FT4 o mocy od 110 do aż 195 KM. Nowa seria zastąpi dotychczasowe maszyny. Maszyny w nowym wydaniu ma cechować lepsza zwrotność, większy komfort dla operatora, niewymagający konserwacji mechanizm zawieszenia kabiny, szeroka gama wielozadaniowych przekładni: Power Quad Plus, Auto Quad Plus oraz Command Quad maksymalnie cztery pary zaworów SCV oraz opcjonalnie przedni podnośnik. Moc nowych czterocylindrowych ciągników zapewnią 4,5-litrowe silniki PowerTech PSS o sile 110 do 145 KM. Z kolei modele sześciocylindrowe napędzane będą dwoma rodzajami silników PowerTech PVS o pojemności 6,8 litra i mocy od 155 KM i 175 KM oraz PowerTech PSS o mocy 195 KM. Konstrukcja silników John Deere PowerTech spełniających normę emisji spalin FT4 pozwoli utrzymać niskie koszty eksploatacyjne i zapewni maksymalną czułość na zmiany obciążenia. To jednak nie koniec zmian. – Silniki zostały wyposażone w wystarczający na cały okres eksploatacji filtr DPF oraz układ SCR, a okres wymiany oleju w modelach 6155M, 175M oraz 6195M wydłużyliśmy do 750 godzin – tłumaczy Piotr Dziamski z John Deere Polska. Nowa seria 6M została zaprojektowana tak, by współpracować z nowymi, łatwymi do zamontowania i w obsłudze wielozadaniowymi ładowaczami wyposażonymi w nowe ramy montażowe i osłony maski. Modele z serii 6M, zgodnie z zapowiedzią marki, mają być dostępne od kwietnia 2016 r. W Polsce ciągnik zostanie zaprezentowany 18 marca podczas kieleckich targów Agrotech. Dodatkowo ciągniki serii 6M o mocy powyżej 135 KM mogą zostać fabrycznie przygotowane do system automatycznego prowadzenia AutoTrac, który będzie systemem zintegrowanym tak jak w serii 6R. Jak zapowiada Piotr Dziamski z Johna Deere Polska, w kwietniu i maju u dealerów marki odbędą się Dni Otwarte, podczas których zostaną będzie możliwość poznania i przetestowania nowych ciągników. Dotychczasowa seria 6M jest najpopularniejszą w ofercie Johna Deere`a w Polsce. Źródło: materiały firmowe
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj