Skocz do zawartości

Nieznajoma25

Members
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O Nieznajoma25

  • Ranga
    Nowicjusz

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    podlaskie
  1. Dziewczyna na gospodarkę

    Dokładnie kobieta to nie towar!!nic na siłę sam przyjdzie tylko czasem trzeba pomóc. rolnictwo to nie tylko dojenie krów. Ktoś ma hodowle bydła, koni, owiec czy ślimaków a ktoś ma 50 ha ziemi, a ktoś ma 100 ha stawów i też rolnik. Bez nas świat by zginą i ludzie by jeść co nie mieli... ja śledzę, poczynania grupki znajomych którzy działają na rzecz innych by pogłębiać wiedzę na temat rolnictwa i o dziwo jest tam 4 dziewczyny i trzech chłopaków... można można i skąd to u nich, bo w gospodarstwie nie widzą kołchozu tylko pasje. Dlatego przestańmy narzekać bo to i tak nic nie da, zacznijmy się w tym spełniać. Ja nie widzę innego życia niż życia na wsi i pracy ze zwierzętami... nawet jak będę stara panną. Ale siedzieć za biurkiem w papierach i użerać się z ludźmi nie mam zamiaru... PS; a tu Strona młodych hodowców [url="http://mlodyhodowca.pl/"]http://mlodyhodowca.pl/[/url], polecam
  2. Dziewczyna na gospodarkę

    co do ślubu w późnym wieku w kinach ukazał się bardzo dobry film na ten temat "LAST VEGAS" POLECAM, komedia z morałem. co do górek to bardziej mazury ale na Podlasiu też są wiem coś o tym
  3. Dziewczyna na gospodarkę

    problem jest ale na szczęście nie szukam... artur125 ja nie mówię że nie ma takich, są tylko mało każdy jak coś ciągnie na swoje
  4. Dziewczyna na gospodarkę

    hehe każdemu jest ktoś pisany i każdy znajdzie miejsce na tym świecie hehe każdy odbiera to inaczej... pomyślcie tylko jak dziewczyna ma problem znaleźć faceta który przyjdzie do niej pracować jak na swoim
  5. Dziewczyna na gospodarkę

    czy ktoś zwrócił uwagę ile te forum ma lat hehe już tyle lat jest z tym aż taki problem... i poruszane te same tematy. Czy to nie jest piękne
  6. Dziewczyna na gospodarkę

    [quote name='Meg5' timestamp='1381333543' post='1212381'] Edit : To ja Ci powiem tak ,pożyj ,miej swoje gosp . i wtedy zobaczysz jak ,to jest z wolnym czasem ,ile go masz i czy możesz sobie coś zaplanować ? Wybacz ,ale jeszcze nie jesteś na ''tym'' etapie , ponieważ pewnie jesteś na etapie chce to pomagam ,nie chcę to nie ,bo mam wychodne itp. Wiesz to prawie to samo ,tylko wyraz ''pomoże '' ładniej brzmi niż ''zapierdzielać '' Tak czy tak ,w mało którym gosp. kobieta może sobie pozwolić na robienie ''nic'' A tam gdzie mimo wszystko robi "nic " to widać gołym okiem jak ta gosp. wygląda . [/quote] Trochę się nie zrozumieliśmy, fakt może to podobne słowa ale jednak ,dla mnie znaczą coś innego. jeśli w związku jest uczucie to praca inaczej wygląda. mam przykład po swoich rodzicach. a kolejna sprawa może nie przejęłam całego gospodarstwa po rodzicach ale wiem co chce w życiu robić i to jest właśnie praca na gospodarstwie i ze zwierzętami. mimo młodego wieku i tego że jestem dziewczyną, znam tą prace na wylot i to nie jest taki kaprys na dziś. Nie mam brata i uwierz mi że musiałam nauczyć się wszystkiego. Ja nie mówię że kobiety mają leżeć i "nic" nie robić, bo takich osób nie rozumiem. ale też nie rozumiem mężczyzn, którzy patrzą na kobiety jak na tanią nową siłę roboczą w gospodarstwie. Odnośnie czasu widząc po swojej rodzinie, to fakt nie zrobimy sobie 2 tygodniowych czasów cała rodziną, ale wszystko jest kwestią dogadania się i współpracy.
  7. Dziewczyna na gospodarkę

    Przypadkowo trafiłam na te forum, powiem szczerze że na początku śmiałam się z tego, potem mnie to lekko zirytował, a teraz zastanawiam się; Czego tutaj wiele osób szuka i w życiu. Czy robola który będzie zapierdzielał ze mną na moim gospodarstwie, czy osoby która mi pomoże, wesprze i od czasu do czasu oderwie mnie od tego wszystkiego i gdy będę się budził/a kolejnego dnia z myślą że mam dla kogo to robić i to nie jest jakiś [font="arial, sans-serif"]obozów koncentracyjny,tylko moje życie które świadomie wybrałam/em u boku osoby którą kocham. Panowie mówicie że macie problem znaleźć dziewczynę na gospodarstwo, ale nie dziwcie się jak wymagacie od niej żeby stała się robolem. Nie chce tu nikogo urazić ale jak wy tak na nas patrzycie to wybaczcie. Kolejna sprawa, jestem dziewczyną z gospodarstwa na którym chce zostać i nie ukrywam że chciałabym dzielić swoje życie z ukochaną osobą, bez względu na wszystko. I nie wiem kto ma gorzej JA czy wy. Nie wiem czy ja się obracam w takim towarzystwie i czy to zależy od wychowania, ale znam wiele dziewczyn które ubrudzić się nie boją i czasem wystroić się też lubią, a na rolnictwo i zwierzęta parzą nie z przymusem ale z pasją. Co do czasu wolnego to fakt w gospodarstwie trzeba być i wszystkiego dopilnować czy w nocy czy w dzień ale bez przesady, czas wolny zawszę sie znajdzie jeśli się chce. Ktoś kiedyś mądry mi powiedział że nie ma czegoś jak brak czasu, tylko słaba jego organizacja. Ja na szczęście nie mam problemu znalazłam osobą która pomimo że nie jest z gospodarstwa, chce się nauczyć wszystkiego i pomagać mi w tym:) [/font]
×