Skocz do zawartości

Blattin

FIRMA
  • Zawartość

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

5 obserwujących

O Blattin

  • Ranga
    Nowicjusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Jałówki hodowlane

    opolskie, Siedlec k/Izbicka  
  2. Jałówki hodowlane

    Do sprzedania jałowice cielne HF z wycieleniami na sierpień/wrzesień 2017 i późniejszymi, pochodzące z jednego gospodarstwa wielkotowarowego. Więcej informacji pod nr telefonu 604 158 555 lub 604 158 561. Ceny do negocjacji.  
  3. Do mieszania TMR-u wystarczy "zwykła 60-tka" - tak, o poziomym wozie paszowym z czterema ślimakami Blattin King, mówi hodowca z wielkopolski Sebastian Sulikowski. „Od niespełna roku jestem użytkownikiem wozu Blattin King 11 NT. Maszyna charakteryzuje się bardzo dobrym systemem mieszania i wysoką jakością cięcia balotów i sianokiszonki. Zwykła 60-tka daje sobie z tym spokojnie radę. Miałem do tej pory wóz paszowy pionowy. Wydawało mi się, że to jest super system mieszania TMR-u, ale okazuje się jednak, że Blattin ma ten system dużo, dużo bardziej wydajny. Ja jako hodowca zyskałem oszczędność czasu, oszczędność paliwa i jakość TMR-u, który jest przygotowany w krótkim czasie. TMR nie jest „wymęczony” jak to się mówi w naszym fachowym języku. Przygotowanie TMR, od momentu odpalenia ciągnika, trwa 20 minut, gdzie przy wozie pionowym trwało to 45 minut. Na daną chwilę nie mam żadnych zastrzeżeń do tej maszyny.” Sebastian Sulikowski, hodowca bydła z miejscowości Zalesie Wielkie (gm. Kobylin) Stado: 40 krów mlecznych o wydajności 11 700 kg mleka
  4. Matal-fach czy Samasz? 10m3

    film nie jest na dowód tego że 10-12 minut, jak jak wczesniej napisałem czas zależy od tego co wrzucasz i czy jest to pocięte. Film to dowód na to że masz oszczędność paliwa, potrzebujesz małej mocy ciągnika i możesz wrzucić całego balota i sobie z nim poradzi  
  5. Matal-fach czy Samasz? 10m3

    zobacz jakie małe zużycie paliwa i krótki czas mieszania masz dzięki wozom poziomym https://www.youtube.com/watch?v=9BibQnmcAYk        
  6. [attachment=7013:Bartek.jpg] [b]Bartosz Kłos, Blattin Polska[/b] [b]W poprzedniej części opisane zostały elementy związane z kondycją krów, porodem, żywieniem krów i cieląt w produkcji bydła opasowego. W tym numerze kontynuujemy temat cieląt ras mięsnych.[/b] [center][attachment=6795:1047951_57001281.jpg][/center] [b]System utrzymania i warunki zoohigieniczne[/b] W celu zapewnienia optymalnych warunków do wzrostu i rozwoju cielętom, w strefie klimatu umiarkowanego zaleca się następujące systemy utrzymania: a) [b]w zimowym utrzymaniu[/b] - bez pomieszczeń inwentarskich- dla stad bydła mięsnego ras pierwotnych, dobrze przystosowanych do regionalnego środowiska, które mają dostęp do dużych obszarów trwałych użytków zielonych, z alternatywą budowy szop lub zadaszeń-głównie dla cieląt, z urodzeń w sezonie zimowym (należy wtedy pamiętać o bardziej obfitym ścieleniu słomą) - z „lekkimi” pomieszczeniami na głębokiej ściółce, z systemem utrzymania wolnostanowiskowego lub wolnowybiegowego, ze stałym dostępem do obszernych okólników lub do wybiegów. W systemie tym dla krów matek oraz ocieleń w okresie zimowym zaleca się adaptacje starych budynków inwentarskich: szop, wiat lub stodół na obory głębokie, ścielone słomą, otwarte- z nieograniczonym dostępem do okólników. Budynki te w razie potrzeby można dowolnie podzielić przenośnymi przegrodami, na co najmniej 3-4 sektory:[list] [*]dla krów przed ocieleniem, [*]sektor stanowisk porodowych, porodówek (w sezonie ocieleń)- mogą być pojedyncze lub grupowe, ważne jednak jest to aby krowy tam się znajdujące miały cały czas kontakt ze stadem. Na matkę z cielęciem przypada tu 8-9 m2. Należy pamiętać o obfitym ścieleniu słomą, zabezpieczeniu przed przeciągami, oraz swobodnym dostępie do paszy i świeżej wody. Najczęściej zwierzęta spędzają tu ok. 7 dni, ponieważ tyle potrzeba na umocnienie więzi pomiędzy krową, a cielęciem, [*]sektor dla krów z cielętami- w dużych stadach w celu łatwiejszej kontroli zaleca się podzielenie stada na podgrupy po ok. 20 szt. W tej grupie cielęta przebywają aż do odsadzenia, czyli do 7-8 m-ca życia, większość czasu spędzając na pastwisku, [*]sektor dla młodzieży- najlepsze warunki zapewnia grupowe utrzymywanie. Po odsadzeniu zwierzęta są dzielone ze względu na płeć i masę ciała, trafiając do odpowiednich grup. W zależności od wielkości stada, grupy te powinny liczyć od 4 do 20 sztuk, [*]sektor dla buhaja lub buhai- zlokalizowany poza sektorem krów z cielętami. Należy pamiętać o minimalnej powierzchni 10 m2. [/list] [center][attachment=6796:1100418_58606487-001.jpg][/center] [b]w letnim utrzymaniu (sezonie pastwiskowym)[/b] W okresie tym nie zaleca się przetrzymywania zwierząt w szopach lub wiatach, tylko na dużych kompleksach pastwisk. Zasadne jest budowanie lekkich wiat lub szop pastwiskowych, przede wszystkim dla cieląt, z możliwością ich dokarmiania, a także dla prowadzenia zabiegów zootechnicznych lub weterynaryjnych, oceny i selekcji zwierząt, ich załadunku i rozładunku na środki transportu. Bydło mięsne bardzo dobrze znosi niskie temperatury, lecz trzeba uchronić je przed przeciągami. Nawet cielęta po kilku dniach od ocielenia mogą wraz z matkami przebywać cały czas na zewnątrz. Bydło mięsne ma bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny, macierzyński i obronny. Natomiast bardzo źle toleruje pomieszczenia zamknięte, słabo wentylowane i ciemne. Najważniejsze dla tego rodzaju bydła jest to, aby mieć możliwość wolnego i swobodnego poruszania się, jednocześnie mając stały kontakt ze stadem. Zimą należy pamiętać, aby w miarę możliwości pasza i woda były świeże i nie zamarznięte. W okresie zimy ważne jest również, aby legowiska były suche i ścielone, najlepiej większą ilością słomy, która zapewnia najlepszy komfort zwierzętom. W pomieszczeniach inwentarskich gdzie utrzymywane są cielęta stężenie dwutlenku węgla nie może przekroczyć 3000 ppm, siarkowodoru 5 ppm, zaś amoniaku 20 ppm. [b]Choroby i schorzenia cieląt[/b] Głównym problemem, w hodowli bydła mięsnego i to nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie, są różnego rodzaju choroby cieląt. Powodują one bardzo duże straty ekonomiczne, opóźniając wzrost i rozwój młodych zwierząt, nierzadko doprowadzając do upadków. Najczęściej pojawiając się problemy zdrowotne możemy podzielić na kilku grup, w zależności od momentu wystąpienia: 1) schorzenia związane z ciążą i porodem. Są to:[list] [*]cielęta martwo urodzone; [*]syndrom słabego cielęcia; [*]zwierzęta z wadami wrodzonymi; [/list] 2) w późniejszym okresie życia najczęstszymi schorzeniami są biegunki; 3) problemem, które najczęściej występuje u cieląt starszych są schorzenia układu oddechowego W przypadku ciężkiego porodu powodem śmierci cielęcia jest między innymi postępująca kwasica i niedotlenienie. Z reguły porody pośladkowe są trudniejsze i mogą spowodować śmierć płodu. Syndrom słabego cielęcia charakteryzuje się tym, że noworodek rodzi się żywy, ale o bardzo słabej żywotności w związku z czym bardzo często pomimo opieki i pomocy w ciągu 1-2 dni pada. [b]Najczęstsze przyczyny to: -ciężki poród -źle udzielona pomoc porodowa -zakażenie wirusami lub bakteriami -zatrucia -podawanie leków mających negatywny wpływ na rozwój i życie płodu[/b] Występujący ciężki porób może być spowodowany kilkoma czynnikami: -nieprawidłowym doborem buhaja do inseminacji lub krycia (cielęta po nim mają bardzo dużą masę urodzeniową) -zbyt wczesnym dopuszczaniem jałówek do rozrodu (odpowiedni wiek ale za mała masa ciała) -nadmiernym otłuszczeniem krów Również cielęta mogą być przyczyną problemów porodowych poprzez nieprawidłowe ułożenie, położenie czy postawę noworodka w macicy matki. Wiele z tych sytuacji wymaga pomocy porodowej, która powinna zostać udzielona w porę i prawidłowo, a niektóre porody bezwzględnie wymagają interwencji lekarza weterynarii w celu pomyślnego rozwiązania. Syndrom słabego cielęcia może wystąpić również jako efekt zakażenia matki i płodu przez wirusy lub bakterie. Wirusy które stanowią największe zagrożenie to wirus wywołujący zakaźne zapalenie krtani i tchawicy (IBR) oraz wirusową biegunkę bydła (BVD). Mogą one powodować zarówno śmierć zarodkową, poronienie oraz urodzenie się cielęcia o słabej żywotności. Obraz kliniczny jaki wystąpi po zakażeniu wcześniej wymienionymi wirusami jest uzależniony od tego czy krowa miała kontakt z tymi patogenami wcześniej oraz od okresu ciąży w którym dojdzie do infekcji. Najczęściej wystąpienie syndromu słabego cielęcia jest następstwem kontaktu z wirusem w ostatnich trzech miesiącach ciąży. Natomiast bakterie odpowiedzialne za wystąpienie tego schorzenia to przede wszystkim Haemophilus somnus, Brucella abortus, Salmonella sp i inne. Mogą one powodować również poronienia (co zdarza się częściej) w ostatnich miesiącach ciąży. Należy pamiętać, że wiele z nich to także patogenny niebezpieczne dla człowieka, jak chociażby wspomniana bruceloza, nieuleczalna dla człowieka. Niektóre toksyny mogą doprowadzić do wystąpienia syndromu słabego cielęcia. Należą do nich zarówno te produkowane przez bakterie czy grzyby (mykotoksyny) jak równie substancje wytwarzane przez ludzi (np. środki ochrony roślin, metale ciężkie itp). W tym przypadku najczęściej dochodzi do ich zjedzenia i zatrucia się krów, a efekty zatrucia mogą pojawić się zarówno u nich jak i ich płodów. Możliwe jest również wystąpienie syndromu słabego cielęcia lub urodzenie zwierząt z wadami wrodzonymi na skutek podawania niektórych leków krowom będącym w ciąży. Najczęściej dochodzi do tego na skutek braku wiedzy i niekontrolowanego stosowania leków bez konsultacji lub nadzoru lekarza weterynarii, który powinien być najbardziej kompetentną osobą w takich przypadkach. Część leków powoduje powstanie wad rozwojowych lub śmierć płodu. Do najczęściej występujących wad wrodzonych u cieląt należą niedodma płuc, zmiany w mózgu, brak odbytu i wielokończynowość. Należy również pamiętać o genetycznym podłożu tych zmian do których może dojść przez nieuważne dobieranie buhajów do inseminacji lub krycie blisko spokrewnionych ze sobą zwierząt. Biegunki u cieląt są główną przyczyną zachorowań a także upadków przed 6 miesiącem życia. W warunkach produkcyjnych śmiertelność cieląt po urodzeniu wynosi 10%-20%, a schorzenia przechodzi 30%-50%. Biegunki powodują patologiczne zmiany w nerkach, jelitach, wątrobie przez co uniemożliwiają w pełni wykorzystanie potencjału genetycznego zwierząt. Stanowią ponadto przyczynę poważnych strat ekonomicznych, z powodu zejść śmiertelnych, kosztów leczenia oraz słabszego rozwoju rekonwalescentów. Brak właściwej odporności biernej u cieląt zwiększa poziom infekcji bakteryjnych i wirusowych objawiających się najczęściej biegunkami o ostrym przebiegu. Jednak mówiąc o śmiertelności cieląt trzeba zdać sobie sprawę, że padnięcie cielaka nie jest bezpośrednim efektem biegunki lecz wynika z odwodnienia organizmu i zaburzenia poziomu elektrolitów, spowodowanych biegunką. Cielęta w czasie biegunki przy niewłaściwej i zbyt późnej pomocy hodowcy mogą utracić nawet do 10-12% masy ciała w postaci płynu, co w efekcie prowadzi do odwodnienia organizmu i zaburzenia poziomu elektrolitów i w efekcie śmierci. Podstawową zasadą obowiązującą w walce z biegunkami u cieląt i innych zwierząt jest jak najszybsze nawodnienie organizmu i uzupełnienie poziomu elektrolitów. [center][attachment=6797:1172857_49658061-001.jpg][/center] Przyczyny występowania biegunek u cieląt możemy podzielić na:[list=1] [*][b]Czynniki niezakaźne[/b] [/list] [indent=1]• Trudne porody[/indent] [indent=1]• Zły status zdrowotny matek[/indent] [indent=1]• Nadmierne spożycie mleka( zwykle wskutek zbyt długich przerw w karmieniu), ponieważ nadmiar ulega fermentacji[/indent] [indent=1]• Warunki środowiskowe (zwłaszcza temperatura, czystość, wilgotność)[/indent] [indent=1]• Woda (nadmiar żelaza, manganu, azotynów)[/indent] [indent=1]• Żywienie (w tym dostęp do siary, jej jakość, pasze, toksyny)[/indent] Czynniki te są trudne do kontroli, jednak istniejąc obniżają odporność cieląt, stwarzając predyspozycje do większego ryzyka zachorowań. Nad to takie stado wymaga potem dodatkowej opieki i uwagi w celu zmniejszenia strat z powodu biegunek. - Czynniki zakaźne - Choroby wirusowa 1.BVD/MD (choroba błon śluzowych) 2.Coronawirus 3.Rotawirus - Choroby pasożytnicze 1.Cryptosporidioza 2.Kokcydioza 3.Nicienie - Choroby bakteryjne 1.Paratuberkuloza (choroba Jonego) 2.Yersinioza (Yersinioza enterocolitica) 3.Salmonelloza (Salmonella dublin) 4.Campylobacter jejuni 5.E.coli K99 Często popełnianym błędem przez hodowców jest ograniczenie się tylko do obserwacji stanu cielaka w ciągu pierwszych godzin lub pierwszego dnia od wystąpienia początkowych objawów biegunki. Należy pamiętać, że zbyt późna reakcja hodowcy znacznie zmniejsza możliwość skutecznego wyleczenia cielaka nawet z zastosowaniem środków farmakologicznych przez lekarza weterynarii [b]Profilaktyka[/b] Działania profilaktyczne są najważniejszym elementem postępowania przeciwko schorzeniom biegunkowym cieląt i umożliwiają znaczne zminimalizowanie strat wynikających w trakcie tych chorób. Do najważniejszych zasad zaliczamy: -czyste i obficie zaścielone słomą stanowisko porodowe; -dezynfekcja obszaru rodnego i pępowiny; -czyste klatki, pojemniki do odpajania; -przestrzeganie zasad prawidłowego pojenia, np. odpowiednia ilość podana na jedno pojenie, odpowiednie wymieszanie i rozpuszczenie preparatu, prawidłowa temperatura pójła, itp. -okresowa, regularna dezynfekcja pomieszczeń i ściółki dla zwierząt; Natomiast schorzenia układu oddechowego opisywane jako "grypa cieląt" są wynikiem zakażenia powodowanego przez ponad 20 patogenów. Zakażenia te mogą utrzymywać się w stadzie nawet do 8 miesiąca życia, choć skutki przechorowania są stwierdzane dopiero u dorosłego bydła Schorzenia te są bardzo groźne i występują u cieląt w wieku od 2 tygodni do 6 miesięcy. Często kończą się śmiercią po kilku dniach. U wielu jałówek, które przeżyły jej ostrą postać, powstałe trwałe zmiany w płucach, czynią je mniej przydatnymi w dalszej hodowli. Jak zostało już wcześniej wspomniane, wywoływane są przez wirusy i bakterie. Wystąpieniu tych schorzeń sprzyjają niekorzystne warunki utrzymania (duża wilgotność, przeciągi, brak światła, stęchłe powietrze, duże stężenie niekorzystnych gazów) oraz nieprawidłowe żywienie obniżające odporność organizmu. [b]Wypadki losowe[/b] Często zdarza się, że cielęta ulegają losowym, nieszczęśliwym wypadkom. W wyniku nieuważnej obsługi, nerwowego i niewłaściwego podejścia do zwierząt oraz wielu innych przyczyn, cielęta ulegają licznym złamaniom, zwichnięciom i innym różnego rodzaju urazom. Powoduje to również obniżenie efektywności odchowu, a w wielu przypadkach wypadki te kończą się upadkami cieląt. Jest bardzo wiele, ważnych elementów, na które trzeba zwrócić uwagę, jeżeli chce się osiągać zadowalające wyniki produkcyjne w stadzie bydła mięsnego. Grupa cieląt stanowi w największym stopniu o opłacalności tej produkcji, dlatego uważam że warto poświęcić im trochę więcej uwagi, ponieważ zaowocuje ona wymiernymi korzyściami w naszych portfelach. [i]Artykuł powstał we współpracy z dr Maciejem Adamskim z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.[/i]
  7. [attachment=6556:andrzej_mirek_czb_new.jpg] Andrzej Mirek Blattin Polska [b]Wysokowydajne krowy mleczne potrzebują optymalnego mikroklimatu w oborze.[/b] [b]Na mikroklimat w budynku inwentarskim wpływają następujące czynniki:[/b] [b]wentylacja[/b][b], [/b][b]temperatura[/b][b], [/b][b]koncentracja gazów szkodliwych[/b][b], [/b][b]oświetlenie.[/b] Właściwa wentylacja polega na ciągłej wymianie powietrza, czyli wprowadzeniu świeżego powietrza z zewnątrz, a jednoczesnym usunięciu powietrza „zużytego”. Warunki termiczne panujące w oborze mają bardzo duży i istotny wpływ na zdrowotność i wydajność krów (produkcja mleka, prawidłowy rozród). Musimy pamiętać, że przy produkcji mleka powinniśmy zwracać uwagę nie tylko na pasze które stosujemy w żywieniu ale również na ilość i jakość powietrza – niezbędny czynnik potrzebny do prawidłowego funkcjonowania krów. Oprócz dobrych jakościowo pasz krowy potrzebują dużo świeżego powietrza. Niedobór świeżego powietrza (tlenu) będzie powodował gorsze pobranie paszy co będzie powodowało obniżenie produkcji mleka. Niewydajna wentylacja powoduje zmniejszoną wymianę powietrza w oborze co skutkuje: wzrostem temperatury oraz zwiększeniem zawartości gazów w powietrzu (amoniak). [center][attachment=6547:20130523_183847.jpg][/center] [b]Optymalna temperatura [/b] Optymalna temperatura w oborach dla krów mlecznych powinna być maksymalnie o 10[sup]˚[/sup] C wyższa (zimą) lub niższa (latem) niż na zewnątrz. Najlepszy komfort mają krowy w zakresie temperatur od +8 do +15[sup]˚[/sup] C, w takich warunkach są w stanie produkować na najwyższym poziomie. Ten warunek może zapewnić tylko dobra wentylacja. Spoglądając na lata, które w ostatnim czasie nawiedzają Polskę trudno jest osiągnąć te parametry temperaturowe bazując tylko i wyłącznie na wentylacji grawitacyjnej . Gdy temperatura przekracza +25[sup]˚[/sup]C krowy dotyka dyskomfort termiczny co może być początkiem pojawiania się stresu cieplnego. [b]Fizycznymi objawami stresu cieplnego są:[/b][list] [*]ospałość, [*]poszukiwanie cienia na zewnątrz i wewnątrz budynku, [*]poszukiwanie świeżego powietrza (gromadzenie się zwierząt przy otworach drzwiowych), [*]poszukiwanie zraszaczy i przechodzenie w ich kierunku, [*]dyszenie (ponad 60 oddechów na minutę), [*]ślinienie się. [/list] [center][attachment=6548:dsc03826.jpg][/center] [b]Uniknąć stresu cieplnego możemy poprzez:[/b][list] [*]zwiększenie przepływu powietrza w oborze (np. poprzez powiększenie okien, zainstalowanie wentylatorów, albo zwiększenie ich mocy), [*]wykonanie izolacji w budynku, [*]zmniejszenie zagęszczenia zwierząt lub skrócenie okresów ich przebywania w ciasnocie, [*]podawanie dużych ilości świeżej wody (także w okresie wypasania), [*]zainstalowanie zraszaczy. [/list] Analizując powyższe należy zadać sobie pytanie: [b]Czy warunki, w których produkują moje krowy są optymalne ? [/b]Niestety w większości obiektów pada odpowiedź: nie. [center][attachment=6550:sdc11965.jpg][/center] [b]Wentylacja w poczekalni [/b] Jedną z najprostszych metod poprawienia tych warunków jest zainstalowanie wentylatorów. Przy planowaniu rozmieszczenia wentylatorów musimy brać pod uwagę, w których miejscach należy poprawić warunki termiczne. Instalując wentylatory należy brać pod uwagę, że najgorszym miejscem, w którym przebywają krowy jest poczekalnia na hali udojowej. Krowy spędzają tam bardzo często 3 lub więcej godzin dziennie (trzy doje). Pamiętajmy o tym, że na poczekalni krowy bardzo często stoją w dużym ścisku, panuje tam bardzo duża wilgotność, która potęguje jeszcze mocniejsze odczucie wysokiej temperatury. Dlatego bardzo zasadne jest prawidłowe przewietrzanie poczekalni, można się zastanowić czy w tym pomieszczeniu nie zainstalować układu kombinowanego (wentylatory + zraszacze). Oczywiście same wentylatory powinny rozwiązać nam problem wysokiej temperatury w poczekalni oraz wyprowadzić na zewnątrz budynku duże ilości wilgoci i ciepłego powietrza z budynku. W bardzo gorącym okresie należy się zastanowić nad zainstalowaniem poideł (wanny, zbiorniki, stare poidła pastwiskowe) przy wyjściu z hali udojowej. Zwierzęta bardzo chętnie pobierają wodę wychodząc z hali a my nie możemy zapomnieć iż jest to najtańsza pasza w żywieniu krów. [center][attachment=6549:l0000153.jpg][/center] [b]Stół paszowy[/b] Kolejnym miejscem przy którym powinno nam zależeć by zwierzęta długo przebywały jest stół paszowy. Umiejscowienie wentylatorów nad korytarzami gnojowymi przy stołach paszowych będzie powodowało, że zwierzęta chętniej będą podchodziły do stołów paszowych w celu ochłodzenia się. Dłuższe przebywanie przy stołach będzie korzystnie wpływało na pobranie TMR-u i dzięki temu możemy liczyć na mniejsze spadki produkcji mleka w gorące dni. Umiejscowienie wentylatorów nad stołami paszowymi będzie również spełniać swoją rolę ale niesie za sobą ryzyko przesuszenia TMR-u co może powodować iż zwierzęta będą segregowały co może skutkować podkwaszenie krów. Zainstalowanie wentylatorów również nad częścią legowiskową będzie powodował zwiększenie komfortu termicznego krów w czasie odpoczynku (lepsze przeżuwanie oraz wykorzystanie paszy). Pamiętajmy w tym trudnym gorącym okresie również o dostatecznej ilości poideł oraz dostępności do nich. Możemy okresowo zwiększyć ich ilość również w części wypoczynkowej obory. Instalując wentylatory należałoby się zastanowić nad opcją możliwości regulacji prędkości ich pracy co daje nam możliwość lepszego ich wykorzystania oraz zaoszczędzenia energii elektrycznej. W godzinach rannych nie zawsze musimy wykorzystywać pełną moc wentylatorów w przeciwieństwie do godzin południowych czy popołudniowych, w których poprzez nasiloną operację słońca temperatura wewnątrz budynków znacznie wzrasta.
  8. zapraszam do zapoznania się z ofertą Blattin Cooler [url="http://www.blattin.pl/produkty,kategoria,83,blattin_cooler___wentylatory.html"]http://www.blattin.pl/produkty,kategoria,83,blattin_cooler___wentylatory.html[/url]
  9. [quote name='thejankes' timestamp='1369403761' post='1149081'] [b][i]czy za pomoca kosiarki rotacyjnej,przyczepy samo zbierajacej i przetrzasarki zrobie sredniej jakosci kiszonke? dodam ze nie posiadam silosu[/i][/b] [/quote] witam, jasne, da się zrobić dobrej jakości kiszonkę na pryzmie - na dobrze utwardzonym podłożu, najlepiej betonie. Robi się to na tzw. bochenek chleba
  10. [attachment=5284:blogentry-45062-0-29981900-1362137047.jpg] [b]Bartosz Kłos, Blattin Polska Sp. z o.o[/b] [b]Często można usłyszeć od hodowców stwierdzenie – „Chcę mieć krowy mięsne, ponieważ nie ma przy nich żadnej pracy. Krowy cielą się same, baza paszowa nie musi być najwyższej jakości i wartości, koszty budowy i eksploatacji budynków inwentarskich nie należą do wysokich”. Nic bardziej mylnego. Tu także, jak w każdym podejmowanym przedsięwzięciu, należy wykazać się dużą wiedzą, zapałem i poświęceniem. [/b] W hodowli bydła mięsnego podstawową zasadą jest uzyskanie, w ciągu jednego roku od jednej krowy jednego zdrowego cielęcia. Postaramy się pokrótce przedstawić newralgiczne punkty w odchowie cieląt ras mięsnych, które wpływają na podwyższenie poziomu brakowania młodych zwierząt. Efektywność i opłacalność tej gałęzi produkcji w znacznej mierze dotyczą okresu okołoporodowego. [attachment=5283:Obraz 2942.jpg] [b]Kondycja krów[/b] Kondycję bydła mięsnego określa się w 5-punktowej skali wg Edmondsona, gdzie poniżej 2 pkt. kondycja określana jest jako słaba, 2-3 pkt., jako średnia i powyżej 3 pkt., określana jest już jako dobra. U krów mięsnych, po porodzie, dopuszczalny jest spadek masy ciała sięgający nawet 20%. Jest on wynikiem rozpoczęcia laktacji z wykorzystywaniem rezerw zgromadzonych we własnym ciele. Optymalny BCS w momencie wycielenia to 2,5-3 pkt. W okresie wycieleń krowy powinny być dobrze umięśnione, ale nie przetłuszczone, aby nie wystąpiły trudności przy wycieleniu. Następnie aż do rozpoczęcia okresu pastwiskowego kondycja może spaść, nawet do 1,5 pkt. Okres ten jest dla krowy czasem odbudowania rezerw oraz czasem ponownego zajścia w ciążę. Przy optymalnym zaopatrzeniu krowy w składniki pokarmowe na pastwisku, nie ma ona problemu z powrotem do optymalnej kondycji, czyli 2,5-3 pkt. BCS, ani też ze skutecznym pokryciem. [b]Poród[/b] Już przed samym porodem należy zwrócić przede wszystkim uwagę na kondycję naszych krów. Jeżeli są zapasione, to możemy być niemal, że dojdzie do komplikacji okołoporodowych. Dotyczyć to może samego porodu, czy też problemów zaraz po porodzie (zatrzymanie łożyska, wypadnięcie macicy, opóźniona regeneracja macicy). Im bliżej do porodu, tym należy baczniej obserwować krowy. Większej uwagi, a nie rzadko również pomocy mogą potrzebować zwłaszcza cielące się jałówki oraz pierwiastki. Należy jednak pamiętać, aby nie przyspieszać na siłę porodu (przerwanie pęcherza z wodami płodowymi). [b]Interwencja hodowcy w pierwszej fazie porodu powoduje, że poród normalny staje się porodem ciężkim i może spowodować wystąpienie powikłań.[/b] Jeżeli poród i położenie płodu są normalne lub po usunięciu nieprawidłowości, mimo normalnych parć płód więźnie w drogach rodnych, wówczas należy udzielić krowie pomocy. Do tego używamy zdezynfekowanych linek porodowych założonych tuż za stawami pęcinowymi cielęcia. Pamiętajmy, aby ciągnąć wraz ze skurczami porodowymi krowy, umożliwiając jej, zademonstrowanie reakcji porodowych zbliżonych do naturalnych. Uchroni nas to przed powikłaniami typu: wypadnięcie macicy, pęknięcie krocza lub uszkodzenie cielaka. Nie przeceniajmy również swoich umiejętności, w razie potrzeby wzywając lekarza weterynarii. Jeżeli cielę po urodzeniu jest słabe lub opiło się wód płodowych, należy podnieść je za tylnie nogi, lub przewiesić za pachwiny tylnich nóg głową w dół. [b]I oczywiście, siara jak najszybciej, jak najwięcej i jak najczęściej. [/b] [b]Żywienie krów[/b] Żywienie krów mamek można podzielić na dwa okresy, letnie i zimowe. Letnia dawka opiera się głównie o zielonkę pastwiskową. W ciągu roku, dobrze przygotowane pastwisko jest wstanie pokryć do 65% paszy dla krowy i cielęcia. W założeniu dobre pastwisko powinno umożliwić krowie produkcję mleka na poziomie zapewniającym odchowanie zdrowego cielęcia, zagwarantować mamce możliwość odbudowania rezerw po porodzie oraz umożliwić ponowne zacielenie. W razie gorszej jakości pastwiska, należy cielęta dokarmiać paszą treściwą i sianem. Żywienie zimowe krów-mamek opiera się prawie wyłącznie na paszach objętościowych. Zazwyczaj są one gorszej jakości niż te, stosowane w żywieniu krów mlecznych. Najczęściej żywimy kiszonką z traw, sianem z późnych pokosów oraz słomą. W zależności od dostępności można stosować również odpady z przemysłu rolno-spożywczego - młóto, wysłodki, itp. Przy niewystarczającym poziomie energii oraz ilości i jakości białka w paszy objętościowej, braki te można pokryć stosując dodatek niewielkiej ilości paszy treściwej (1-2 kg/dzień). Ma to miejsce głównie w okresach, w których zapotrzebowanie na składniki pokarmowe jest wyższe, tj. w szczycie laktacji (2 miesiące po wycieleniu), dla utrzymania wydajności, gdy cielęta potrzebują mleka; w okresie krycia oraz w ostatnim okresie ciąży (w celu zapewnienia dobrej jakości siary i dobrej zdrowotności cieląt). [b]Ważna jest odpowiednia kondycja krów, która w późniejszym czasie pozwoli na korzystanie z rezerw organizmu. Przy dużych niedoborach składników w dawkach pokarmowych oraz złej kondycji krów może wystąpić obniżenie masy ciała cieląt przy urodzeniu, niższa produkcja mleka dla cieląt oraz pogorszenie wyników rozrodu.[/b] Dawki pokarmowe dla matek powinny być uzupełnione brakującymi składnikami mineralnymi. Zaleca się stosowanie mieszanek mineralnych lub lizawek solnych z udziałem mikroelementów. W późnym okresie ciąży i we wczesnej laktacji należy stosować dodatek witaminy A (40 000 j.m./dzień). Mieszanki mineralne powinny zawierać odpowiedni poziom soli (najlepiej jodowanej). [attachment=5282:1199856_52904645.jpg] [b]Żywienie cieląt[/b] Najważniejszym celem w odchowie cieląt ras mięsnych jest szybka zmiana cielęcia w przeżuwacza, zapewnienie optymalnego tempa wzrostu i zdrowotności. Nieprawidłowe żywienie młodych przeżuwaczy powoduje zaburzenia w ich wzroście i rozwoju doprowadzając do niepotrzebnego podwyższenia kosztów odchowu i wczesnego brakowania. [b]Po wycieleniu cielę mięsne pozostaje ze swoją matką aż do momentu odsadzenia, czyli ok. 7-8 miesiąca życia. W tym czasie oprócz mleka matki, sukcesywnie wprowadza się do diety pasze stałe. [/b] Najważniejszą w odchowie cieląt jest siara. Bardzo istoty jest czas oraz ilość i sposób pobrania jej przez oseska. Po przyjściu na świat cielę pozbawione jest swoistej ochrony przed bakteriami i wirusami. Dlatego obowiązkiem hodowcy jest dopilnowanie aby cielę wstało i jak najszybciej pobrało siarę od matki. Siara jest dla cieląt „eliksirem życia”, które zaopatruje je w niezbędne składniki pokarmowe i substancje odpornościowe. Siara zawiera przeciwciała (immunoglobuliny) i czynniki uzupełniające system odpornościowy, które zapewniają rozległą ochronę przeciw szerokiemu spektrum drobnoustrojów i nadają odporność pasywną. Powinna ona chronić cielę do momentu rozwinięcia się własnego systemu immunologicznego (ok. 3-4 tyg.). Cielę pierwszą porcję siary powinno pobrać już w pierwszej godzinie życia. Dość często, w stadach mięsnych dochodzi do przypadków, że jałówki (częściej) lub krowy (rzadziej) po poradzie porzucają potomstwo. Trzeba wtedy taką sztukę złapać i uwiązać oraz umożliwić cielęciu napicie się siary. W przypadkach, gdy cielę jest zbyt słabe aby samodzielnie wstać i podejść do krowy, należy zdoić krowę z siary i własnoręcznie napoić cielę z butelki lub wiadra zaopatrzonego w smoczek. Okres siarowy trwa krótko, bo ok. 3-5 dni, ale ma ogromne znaczenie dla przeżycia i dalszego odchowu cielęcia. Po okresie siarowym, młode najczęściej bez najmniejszych problemów zaczynają ssać mleko z wymienia krowy. W pierwszym tygodniu życia ssie mleko do 8 razy na dobę (po 8-12 minut). Częstotliwość ssania maleje wraz z wiekiem. Pobierane mleko może być utrzymane przez cielę aż do momentu odsadzenia. W celu przyspieszenia rozwoju przewodu pokarmowego, głównie żwacza młodego cielęcia, należy wprowadzić do dawki dziennej pasze stałe. Mleko jest bogate w białko ale nie zawiera włókna, dlatego należy do dawki wprowadzić gniecione ziarna zbóż (jęczmień, owies), dodatkowo wzbogacone o całe ziarna (kukurydza). Nie należy zapominać o sianie (dobrej jakości) podawanym ad libidum. Obowiązkowe jest zapewnienie zwierzętom stałego, najlepiej swobodnego dostępu do świeżej wody. Tak skomponowana dawka podawana już od 2 tygodnia życia, wpływa na zmianę funkcjonowania jelita cienkiego poprzez skrócenie kosmków jelitowych, zmianę ich motoryki, wzrost głębokości krypt, oraz inicjowanie sekrecji kolejnych enzymów trawiennych. Podawanie pasz stałych wpływa także na przyspieszenie zasiedlania mikroflory w żwaczu, jego rozwój i podjęcie trawienia pasz objętościowych. To za sprawą pasz stałych dochodzi do rozwoju pojemności żwacza, jego mięśniówki oraz brodawek żwaczowych, a procesy fermentacji skrobi w wyniku których powstają lotne kwasy propionowy i masłowy są stymulatorami wzrostu kosmków żwaczowych i błony śluzowej przedżołądków. Żywienie takie jest optymalne do wieku 2 miesięcy. Wtedy to bowiem, do tej pory, zwężony otwór żwaczowo-czepcowy, uniemożliwiający przechodzenie całych ziaren zbóż, bez wcześniejszego strawienia, rozszerza się. W kale obserwuje się całe niestrawione ziarna. Jest to moment, w którym należy zacząć ziarna gnieść lub grubo śrutować, dodatkowo uzupełniając dawkę w pasze białkowe. Aby dokarmianie cieląt paszami stałymi sprawdziło się w praktyce, należy im wydzielić kojec, do którego nie będą miały dostępu krowy. Będą one mogły w spokoju pobrać paszę stałą, siano i świeżą wodę oraz w razie konieczności wypocząć. Takie warunki można im również zapewnić (w razie potrzeby) przy słabych pastwiskach. U dwumiesięcznych cieląt intensywność przeżuwania jest już podobna jak u dorosłych przeżuwaczy. Jest to najlepszy moment wyjścia na pastwisko. Cielęta będą nadal korzystały z mleka maki, ale również zaczną korzystać z trawy, czyli najtańszej paszy. Pozwoli to na sukcesywne eliminowanie dokarmiania drogimi paszami stałymi (nieodzowne na słabych pastwiskach). W stadach towarowych mleko matki i dobre pastwisko są wystarczające dla prawidłowego wzrostu i rozwoju cieląt. [i]Artykuł powstał we współpracy z dr Maciejem Adamskim z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.[/i]
  11. Blattin na EuroTier 38

    to Montbeliarde
  12. Blattin na EuroTier 54

    Zgadza się. Na fotce mamy 2 folie (cieńką, przylegającą bezpośrednio do kiszonki i folię właściwą) na to nakładamy siatkę ochronną oraz worki obciążające. Całość świetnie zabezpiecza kiszonkę przed opadami, chroni przed wiatrem i zwierzętami oraz odcina dopływ powietrza.  
  13. W dniach 13-16 listopada br. w Hanowerze odbyła się Wystawa [b]EuroTier.[/b] EuroTier jest największą w Europie i wiodącą na świecie wystawą dla profesjonalistów z branży hodowli i chowu zwierząt gospodarskich. Wystawa stale rozwija się, ale tegoroczna ściągnęła rekordową liczbę 2445 wystawców z 51 krajów, w tym 22 z Polski. Była ona także bardzo bogata w nowości, bowiem aż 182 wystawców z 23 państw zgłosiło łącznie 300 nowości, co stanowi nowy absolutny rekord. Jak spodziewali się organizatorzy korzystne warunki dla produkcji zwierzęcej jak i pozycja wystawy zachęciła wielu profesjonalistów do jej odwiedzenia. [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353950978/gallery_18601_530_33624.jpg[/img] Jedną z grup profesjonalistów odwiedzających tę imprezę, była grupa doradców żywieniowych firmy Blattin Polska Sp. z o.o. Szefowie Firmy, Andrzej Mirek i Zbigniew Pustuła, ze swoim zespołem odwiedzili wystawę 14 listopada. Wśród uczestników odwiedzających wystawę był także Volodymyr Vryha Dyrektor Spółki Blattin Ukraina oraz pracownicy działu marketingu firmy Blattin Polska. Zapraszamy do zapoznania się z relacją doradców Blattin Polska z wizyty na tagrach EuroTier w Hanoverze. Znakomite oznakowanie centrum wystawienniczego, doświadczeni kierowcy, a także fakt, że to kolejna wizyta Blattin na tej imprezie sprawiły, że byliśmy na miejscu przed czasem. Tuż po otwarciu pierwsze kroki skierowaliśmy na stoisko naszej firmy- matki, koncernu [b]AGRAVIS Raiffeisen AG[/b], światowego lidera produkcji pasz. Agravis Raiffeisen zaopatruje nas w wybrane komponenty do produkcji, lizawki dla bydła marki Crystalyx® oraz środki higieny i dezynfekcji. Jako ciekawostkę należy podkreślić fakt, że znane i cenione w całej Europie lizawki Crystalyx® trafiają na Polski rynek dzięki wyłącznemu przedstawicielstwu naszej firmy, a ich pozytywny wpływ i skuteczność działania potwierdzają badania przeprowadzone przez prof. Zygmunta Macieja Kowalskiego z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Po przywitaniu, przeszliśmy do rozmów roboczych na tematy związane z codzienną współpracą między firmami oraz rozwojem i wdrażaniem nowych rozwiązań. Dzieliliśmy się z naszymi niemieckimi kolegami doświadczeniami ze współpracy z hodowcami, wymienialiśmy uwagi i nawiązywaliśmy nowe kontakty. Christian Müller odpowiedzialny w [b]Blattin Niemcy[/b] za rozwój produktów dla zwierząt gospodarczych oraz Ludgar Leifker Szef Działu Pasz i Dodatków w Agravis omawiali z szefami Blattin Polska nowe trendy w żywieniu i utrzymaniu zwierząt oraz możliwość rozszerzenia oferty o nowe środki żywienia zwierząt. [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353950978/gallery_18601_530_6384.jpg[/img] Innym zagadaniem poruszanym podczas rozmów było rozszerzenie naszej oferty Działu Chemii o produkty do higieny i dezynfekcji marki Desintec. Blattin Polska, której domeną działania jest produkcja i dystrybucja mieszanek mineralno- witaminowych, pasz i koncentratów dla zwierząt hodowlanych oraz serwis żywieniowy, dostarcza również swoim Hodowcom produkty stosowane w codziennej higienie zwierząt. O produktach Desintec rozmawialiśmy z Dieterem Jürgensem product managerem marki Desintec oraz Reinherdem Pröbstingiem szefem Działu Higieny Agravis. [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353950978/gallery_18601_530_108081.jpg[/img] [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353950978/gallery_18601_530_25062.jpg[/img] Na stoisku Agravis uzyskaliśmy wiele szczegółowych informacji o ofercie Agravis i Blattin Niemcy, a także obejrzeliśmy pokaz dezynfekcji chlewni z zastosowaniem produktów marki Desintec. Po wizycie na stoisku firmy-matki odwiedziliśmy stoiska innych firm produkujących i dostarczających produkty dla Blattin Polska m. in. stoiska koncernu [b]FINK TEC GmbH, Ecolab Deutschland GmbH, CidLines N.V. [/b]oraz[b] Zill GmbH & Co. KG. [/b]Firmy[b] [/b]Ecolab i Cid Lines[b] [/b]dostarczają nam środki higieny i dezynfekcji, natomiast[b] [/b]FINK TEC produkuje i zaopatruje nas w produkty higieny nas pod naszą marką. [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353954371/gallery_18601_530_128598.jpg[/img] [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353950978/gallery_18601_530_187617.jpg[/img] [b]Zill GmbH & Co. KG., [/b]która jest światowym producentem folii i materiałów syntetycznych dla rolnictwa, zaopatruje nas w folie kiszonkarskie i akcesoria do produkcji kiszonek. Produkty Zill po raz pierwszy trafiły na rynek Polski dzięki wyłącznemu przedstawicielstwu Blattin Polska w 2009 roku. Podczas wystawy nawiązaliśmy nowe kontakty gospodarcze, a także budowaliśmy dobre relacje z dotychczasowymi partnerami handlowymi. Na stoisku firmy[b] EW Nutrition GmbH[/b], należącej do światowej czołówki przedsiębiorstw zajmujących się produkcją przeciwciał dla młodych zwierząt rozmawialiśmy z Jędrzejem Standar. Natomiast na stoisku firmy Lucta, która jest wiodącą firmą produkującą dodatki sensoryczne do pasz, szefowie Blattin Polska rozmawiali z Dyrektorem Januszem Sokołowskim. Na targach EuroTier spotkaliśmy się również z naszym dobrym znajomym [b]Jerzym Kosieradzkim[/b], z którym rozmawialiśmy o sytuacji na rynku sojowym w Ameryce i na świecie. Jerzy Kosieradzki jest Dyrektorem Technicznym [b]Amerykańskiego Związku Sojowego -Marketing Międzynarodowy (American Soybean Association International Marketing, ASA-IM)[/b], z którym to firma Blattin współpracuje od kilku lat. ASA-IM podejmując współpracę z firmą Blattin w zakresie importu i praktycznego wykorzystania w żywieniu zwierząt amerykańskich sojowych preparatów białka chronionego (tzw. soja by-pass), wspiera swojego polskiego partnera wiedzą fachową m.in. w zakresie optymalizacji żywienia wysokowydajnych krów mlecznych i produkcji pasz. Po wizycie u dobrze znanych nam firm z zainteresowaniem zapoznaliśmy się z ofertą wielu innych wystawców. Zajrzeliśmy prawie na każde stoisko. Obejrzeliśmy wystawę zwierząt hodowlanych, słuchaliśmy wykładów, a także próbowaliśmy poznać innowacyjne trendy w dziedzinie chowu bydła i trzody chlewnej. Korzystając z okazji do chwili rozrywki nie omieszkaliśmy zaprezentować, że znakomicie opanowaliśmy nie tylko sztukę żywienia zwierząt hodowlanych, lecz także sztukę ujeżdżania byka. Jeden z nas zmagania z bykiem zakończył po 1,11 min. Jak się okazało był to jeden z lepszych wyników w tym dniu. [img]http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1353954371/gallery_18601_530_181903.jpg[/img] Zmęczeni i pełni wrażeń zebraliśmy się przed autokarem, po czym punktualnie ruszyliśmy w drogę powrotną. [b]Więcej zdjęć w Galerii[/b]: [url="http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/category/530-blattin-na-eurotier/"]http://www.agrofoto....in-na-eurotier/[/url]
  14. Hiszpańska Sjesta

    [right][img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/1_foto.JPG[/img][/right] [right] Paweł Baliński Blattin Polska Sp. z o.o.[/right] [b]Hiszpańska Sjesta[/b] [b]Pod koniec czerwca br. doradcy żywieniowi Blattin mieli okazję szkolić się w Hiszpanii. Wyjazd obejmował między innymi zwiedzanie hiszpańskich gospodarstw oraz szkolenia teoretyczne z zakresu żywienia prowadzone przez dr Alexa Bacha z ośrodka badawczo-naukowego IRTA oraz Jerzego Kosieradzkiego z American Soybean Association. Z szybkiej rewizji terenowej okazało się że Polskie i Hiszpańskie rolnictwo ma ze sobą wiele wspólnego…[/b] [center][img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/3.JPG[/img][/center] [b]Cena mleka 0,34 € za litr[/b] Ceny mleka w Hiszpanii kształtują się w granicach 0,34 € za litr w skupie i wahają się w poszczególnych regionach, najwyższa jest w Valencjii i wynosi 0,35 €, natomiast najniższa jest w Baleares, tylko 0,30 €. W 2008 roku Hiszpania zajmowała czwarte miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby bydła, oraz ósme miejsce za Polską i Irlandią w liczbie krów mlecznych (0,9 miliona sztuk). Ponad 97 procent krów to rasa Holsztyńsko- Fryzyjska. Roczna produkcja mleka to 6,5 mld ton, natomiast roczna konsumpcja to 10 mld ton. Pozostała ilość brakującego mleka jest importowana z Francji i Niemiec. Wielkość stad jest bardzo zróżnicowana i waha się od 24 (region Galicia) do 208 krów w stadzie (region Muricia), w 65% roczna kwota mleczna w gospodarstwie nie przekracza 200 tyś. Według Alexa Bacha nie do końca przemyślaną decyzją rządu Hiszpańskiego było przyznawanie kwoty mlecznej dla gospodarstw produkujących 140 tyś litrów surowca rocznie, ponieważ tam opłacalność produkcji pozostała na niskim poziomie. Najwyższa wydajność mleczna krów jest w okolicach Madrytu i wynosi ponad 10 tyś litrów, natomiast najniższa jest we wspomnianym rejonie Muricia – tylko 5400 litrów. [img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/1.JPG[/img] [b]Typowe hiszpańskie gospodarstwo[/b] W trakcie naszego pobytu mieliśmy okazję zwiedzić zarówno gospodarstwa mleczne, te nastawione na bydło opasowe oraz jedną odchowalnię jałówek hodowlanych. Na pierwszym odwiedzonym gospodarstwie nie małym szokiem było dla nas utrzymywanie 282 krów na 35 hektarach. Krowy były utrzymywane w systemie wolnostanowiskowym, legowiska dla krów ścielone trocinami, podziała na dwie grupy laktacyjne (powycieleniowa i powyżej 70 dnia laktacji). Posadzki dla krów były samospławialne, woda spłukiwała posadzkę dwa razy w ciągu dnia, jednocześnie chłodząc przy okazji krowy. [img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/2.JPG[/img] Na gospodarstwie zamontowany był separator do gnojowicy, który oddzielał separat od wody i umożliwiał jej krążenie w zamkniętym obiegu przez 3 miesiące. Ciekawostką było pojenie cieląt mlekiem pełnym do 75 dnia życia i utrzymywanie indywidualne do 40 dnia, ponadto do 6 miesiąca cieliczki otrzymywały tylko sypką paszę treściwą oraz sieczkę ze słomy jęczmiennej. [img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/4.JPG[/img] Dawka pokarmowa dla krów była bilansowana według stosunku białka do energii. Kiszonka z kukurydzy 22 kg ( 44%) Kiszonka z trawy 10 kg ( 20,24%) Pasza pełnoporcjowa 2,32 kg ( 4,7%) Śruta kukurydziana 3,20 kg ( 6,41%) Śruta rzepakowa granulat 5,4 kg ( 10,91%) Młóto browarniane 4 kg (8,09%) Słoma jęczmienna 1,2 kg ( 3,81%) Śruta sojowa 0,65 kg (1,32%) Tab. 1 Przykładowa dawka TMR dla krów w laktacji. [b]Bawełna na stole paszowym[/b]... [center][img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/5.JPG[/img][/center] W drugim odwiedzonym gospodarstwie rodzinnym było 680 krów dojnych, właściciele zaczynali od czterdziestu sztuk. Krowy dojone trzykrotnie w ciągu dnia, łącznie czas doju to 22 godziny. Krowy po porodzie do 50 dnia karmione jedną dawką TMR, rozcieńczoną sieczką ze słomy. Średnia wydajność za laktację 305 dniową to 11 tyś, mleko o parametrach 3,5% tłuszczu i 3,2% białka, LKS poniżej 200 tyś. W dawce pokarmowej znajdowało się 8 kg nasion bawełny, która stanowiła źródło białka (zawartość 30%), tłuszczu 20% oraz włókna 30%. Jakość oraz strawność białka bawełny mieści się pomiędzy białkiem sojowym a rzepakowym. W dawce nie było sianokiszonki z traw, natomiast był dodatek siana z lucerny w ilości 2 kg. Obory wolnostanowiskowe, legowiska z matami ścielonymi trocinami. [img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/6.JPG[/img] W upalne dni krowy chłodzone były wentylatorami oraz wodą spływającą po dachu. [center][img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/7.JPG[/img][/center] Procent brakowania krów na poziomie 30 %, średnia długość przebywania krów w stadzie to 2,2 laktacji. Krowy o wydajności poniżej 25 litrów na dzień i niecielne – brakowane ze stada, warunek ekonomicznej opłacalności produkcji. [b]Odchowalnie jałowizny – pomysł na specjalizację gospodarstw[/b] [b][img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/8.JPG[/img][/b] Tygodniowe cieliczki przywożone były raz w tygodniu z siedmiu okolicznych gospodarstw. Ferma była w stanie pomieścić około 2000 sztuk. Koszt odchowania takiej jałówki do momentu oddania z gospodarstwa to około 1900 € (w wieku 21 miesięcy i w 7 miesiącu cielności). Pierwsze 3 miesiące utrzymania były najdroższe ze względu na preparaty mlekozastępcze, dziennie około 4,5 € , powyżej 3 miesiąca 2,9 € na zwierzę. Po przyjeździe na gospodarstwo zwierzęta były ważone, badane przez lekarza weterynarii oraz przepajane były preparatem elektrolitowym. Gospodarstwa z których pochodziły jałóweczki objęte były identycznym programem szczepień profilaktycznych krów. Cielęta odpajane dwukrotnie w ciągu dnia preparatem mlekozastępczym w ilości 4 litrów na raz.[img]http://www.agrofoto.pl/images/blattin/blog_6/9.JPG[/img] Cielęta miały stały dostęp do wody oraz sypkiej paszy starterowej. Celem było osiągnięcie masy ciała 100 kg w 3 miesiącu życia. Średnie przyrosty za cały okres odchowu pomiędzy 800-850 g. Od 140 kg jałówki przesuwane były do grupy żywionej dawką TMR, ta sama dawka do momentu inseminacji. Pierwsze krycie w wadze 330kg, wysokość w krzyżu 130 cm, wiek około 13 miesięcy. Po 13 miesiącu życia jeżeli nie wystąpiła naturalna ruja jałówka była synchronizowana. USG wykonywane 4 razy – w 28 dniu, 42, 100 i 200 dniu ciąży. Zużycie nasienia to 2 słomki na skuteczną inseminację. Waga wyjeżdżających z gospodarstwa jałówek wahała się pomiędzy 550-580 kg (na dwa miesiące przed wycieleniem). Na 100 sztuk przywiezionych zwierząt 88 z nich wracało do gospodarstwa cielnych. Śmiertelność i brakowanie w skali roku na poziomie 6%. Średnia wydajność mleczna od tak odchowywanych jałówek wynosiła 10 tyś litrów mleka. [b]Pożegnanie z Hiszpanią[/b] Na początku lipca żegnając się z upalną Hiszpanią szkoda było opuszczać ten piękny i sprzyjający wakacyjnym podróżom klimat. Wzbogaceni o nowe doświadczenia oraz wiedzę powróciliśmy do kraju przywożąc ze sobą miłe wspomnienia oraz ciekawe pomysły podsunięte rozwiązaniami podpatrzonymi u hiszpańskich rolników.
×